jak przetrwać pierwsze rozczarowanie?

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #24004

    ula77

    Właśnie zaczęliśmy z mężem starć sie o dzidziusia i do soboty rano miałam ogromną nadzieję i już prawie żyłam w pełni szcześcia gdy nagle „przyszła”@ i wszystko zniszczyła. Powiedzcie jak przetrwać te pierwsze rozczarowania bo podono są najcięższe, dla mnie na pewno nie były łatwe.
    Ula

    Edited by ula77 on 2003/08/25 08:32.

    #324935

    gabaa

    Re: jak przetrwać pierwsze rozczarowanie?

    Moim sposobem było poczytanie starych postów dziewczyn na forum, poprostu popatrzyłam na to nie ja pierwsza nia ja ostatnia… W końcu się udaje, a nowy cykl nowe możliwości. Więc głowa do góry i do roboty. I proszę mi się tu nie poddawać!!! 🙂

    anias



    #324936

    ula77

    Re: jak przetrwać pierwsze rozczarowanie?

    na pewno dzięki Wam będzie mi łatwiej.

    #324937

    nowinka

    Re: jak przetrwać pierwsze rozczarowanie?

    Pierwsze sliwki robaczywki 🙂 Ale sama sie zastanow jak trudno przetrwac np….10 rozczarowanie… Pierwsze to ..pryszcz 🙂 Pozdrawiam i zycze szybkiego zaciazenia…

    (Oby Dobra ) Nowinka

    #324938

    zuzanna

    Re: jak przetrwać pierwsze rozczarowanie?

    Witam
    Pomaga bardzo myslenie „inni staraja sie bardzo dlugo a i tak wszystkim nam sie w koncu uda”:)
    a poza tym starania same w sobie sa takie przyjemne………:)
    glowa do gory do konca tego roku wszystkie przeniesiemy sie na „oczekujace”:)
    pozdrawiam serdecznie

    Zuzanna

    #324939

    maaike

    Re: jak przetrwac 20 rozczarowanie?

    Wlasnie jak przetrwac 20 rozczarowanie?????
    To latwe, po prostu zyc dalej….
    Pozdrowienia

    Majka



    #324940

    ula77

    Re: jak przetrwać pierwsze rozczarowanie?

    też bym chciała być taka pewna tego przeniesienia
    ale zobaczymy
    pozdrawiam
    ula

    #324941

    anita200

    Re: jak przetrwac 20 rozczarowanie?

    Jestem blisko Ciebie!
    No właśnie jak przetrwać 17-te rozczarowanie?
    Ha,ha,ha..masz rację, uśmiechać sie i żyć dalej…
    Pozdrawiam cieplutko-Anita

    #324942

    kiki25

    Re: jak przetrwać pierwsze rozczarowanie?

    Nie poddawać się i mimo trudności walczyć dalej bo przecież jest o co!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! w końcu się uda trzeba w to wierzyć!!

    Kasiek
    moje temperaturki!

    #324943

    agahh

    Re: jak przetrwać pierwsze rozczarowanie?

    No a jak przetrwac 3lata rozczarowan?poprostu trzeba byc agaHH -proste:)))))))))

    temperaturki aguski



    #324944

    marcysia

    Re: jak przetrwać pierwsze rozczarowanie?

    Chyba masz rację, że pierwsze rozczarowanie jakoś najbardziej boli. Tak przynajmniej było w moim przypadku. Tak bardzo myślałam o ciąży, że nie potrafiłam skupić się na niczym innym. Objawy miałam wszystkie możliwe. Teraz jestem troszkę spokojniesza, to nasz czwarty cykl starań. Po prostu staram się wyluzować i nie myśleć o tym tak intensywnie, choć przyznaję, są dni kiedy mi to nie wychodzi… Pozdrawiam

    #324945

    madzia-s

    Re: jak przetrwać pierwsze rozczarowanie?

    Każdy wieczór jest obietnicą poranka, a noc nie może być tak ciemna, aby nie można było zobaczyć choć jednej gwiazdy.

    Można popłakać sobie w poduszkę, przytulić się do męża, zacisnąć zęby i wyruszyć w dalszą drogę starań. Bo, jak to dziewczyny wielokrotnie już pisały, każdy nowy cykl przynosi nowe możliwości i nową szansę na dzidziusia. Nie możemy tracic z oczu naszego głównego pragnienia, celu i wierzyć, przede wszystkim wierzyć, że następnym razem się uda.

    I jeszcze jedna rada – do której mimo wszelakich starań z mojej strony nie potrafię się zastosować – wyluzować się i nie myśleć tyle o tym wszystkim.

    Nosek do góry, nie trać nadziei i walcz o swoje szczęście !!!

    madzia_s



    #324946

    zuzkan

    Re: jak przetrwać pierwsze rozczarowanie?

    mnie lekarz powiedzial ze ponoc statystycznie zachodzi sie w ciaze w 3 miesiacu staran wiec nie trac nadzieji, jeszcze wszystko przed Toba. Ja sie staralam 5 miesiecy i wkoncu sie udalo ( niestety poronilam ) Od nastepnego miesiaca znow rozpoczynamay starania ale nie nastawiam sie ze pojdzie od strzalu, jak sie nie uda przez pol roku zaczne sie martwic. Wiec zycze duzo spokoju. A nawiasem mowiac znam 2 dziewczyny ktore zaszly w ciaze dopiero po adopcji, wtedy kiedy daly juz za wygrana.. nasz psychika dziala cuda. Wiec zycze duzo pozytywnych wibracji

    Zuza
    moje temperaturki

    #324947

    izai

    Re: jak przetrwać pierwsze rozczarowanie?

    Też to przechodziałam w zeszłym miesiącu, początkowo załamanie ale wystarczyło że mąż mnie przytulił i powiedział że w końcu cała przyjemność w staraniach o fasolę jest po jego stronie (jak dla mnie to nie cała bo dla mnie to też przyjamność i to wielka ;-)) i że to dopiero pierwszy miesiąc starań i to pomogło. A poza tym to wyluzuj się i nie myśl tak mocno o tym że tak bardzo chcesz….Gin mi powiedział że takie myślenie blokuje. W tym miesiącu wyluzowałam, nie odliczałam dni aż do wczoraj…..@ miała być 24 sierpnia i do tej pory jej nie ma….więc może to jest metoda? Mam nadzieję że tak jest i że u Ciebie też tak będzie 🙂

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close