jak przetrwać przeprowadzkę?

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #80107

    Anonim

    Witam.

    Niedługo się przeprowadzamy, no i troszkę się obawiam jak to będzie. Czy Liw zaklimatyzuje się w nowym miejscu? Kiedy wyjeżdżamy nie ma z tym problemu. Martwi mnie też to, że będzie miała swój pokój i będzie spać oddzielnie a niedługo na świat przyjdzie braciszek. Czy to nie za dużo zmian w tak krótkim czasie? Nowe otoczenie, nowa sytuacja. Czy są mamy które poradziły już sobie z przeprowadzką? Jak zniosły to maluchy?

    Ania i Liw

    #1099122

    porky

    Re: jak przetrwać przeprowadzkę?

    my się przeprowadzilismy 1,5 miesiąca temu 🙂
    Jula bardzo dobrze zniosła przeprowadzkę, polubiła swój pokoik, pierwszą noc przespała bez budzenia 🙂

    Juleczka (12.12.04)



    #1099123

    Anonim

    Re: jak przetrwać przeprowadzkę?

    Jakieś rady? Na pewno jej nie będziemy zmuszać do spania w osobnym pokoiku, jeżeli nie zechce. jakoś szczególnie przygotować dziecko na to wydarzenie, czy wystarczy poinformować? Liw zgodziła się na przeprowadzkę i wie gdzie będziemy mieszkać, ale czy zdaje sobie z tego sprawę?
    Zastanawiam się też czy braciszek powinien spać w osobnym pokoju czy razem z Liwcią?

    Ania i Liw

    #1099124

    milka302

    Re: jak przetrwać przeprowadzkę?

    Witam!!
    Niestety nie dam Ci żadnej rady, ale pocieszę Cię, że mnie też w tym tygodniu czeka przeprowadzka, z Opola do Wrocławia… Na dodatek z 3,5 miesięcznym synkiem 🙁 I też się martwie, jak to będzie… Wcześniej się już przeprowadzaliśmy, ale tylko we dwójkę, a teraz jest z nami Wiktorek i też zastanawiam się, jak On odczuje przeprowadzkę, czy w ogóle ją odczuje… Cóż, pożyjemy, zobaczymy. Póki co, trzymam kciuki, szczególnie za Liw.
    Pozdrawiamy,

    nasze szczęście

    Milka i Wiktorek (23.04.06)

    #1099125

    agat79

    Re: jak przetrwać przeprowadzkę?

    Jestem w podobnej sytuacji. W polowie wrzesnia przeprowadzamy sie 400 km dalej. Wszystko nowe, mieszkanie, sytuacja, otoczenie itd. Olivia dostanie swoj pokoj, mam nadzieje, ze ja to wytrzymam, bo to bedzie chyba dla mnie bardziej bolesne, niz dla niej 😉 W marcu spodziewamy sie drugiego dzidziusia, narazie bedzie spal z nami. Jezeli Olivia bedzie to w jakis sposob przezywac, tez przyjdzie do nas, trudno, bedziemy sie najwyzej w czworke gniesc. Pozdrawiamy Agata i Olivia i marcowa fasolka

    #1099126

    Anonim

    Re: jak przetrwać przeprowadzkę?

    W samym 2005 roku przeprowadzliśmy się trzy razy.

    Za ostatnim razem kupiliśmy super zabawkę na nowe miejsce – myślę, że to dobry pomysł.



    #1099127

    dorotka1

    Re: jak przetrwać przeprowadzkę?

    moze byc za duzo zmian- obserwij ja
    jesli bedzie sie dziwnie zachowywac moze dobrze zeby ktos z nia spal w jej pokoju a potem z czasem sie wynisl do sypialni

    takie zmiany lepiej maluchom racjonowac

    u nas przeprowadzka byla kiedy Szymon mial 3,5 mies – spalismy z nim w jego pokoju do roczku prawie

    potem sie wyprowadzilismy ale on zostal u siebie – mniejszy szok niz nie dosc ze odstawienie od rodzicow to jeszcze nowe pomieszczenie

    teraz Michał spi z nami w sypialni i Szymon tego nie przezywa bo lubi bardzo swoj pokoj

    za to nie wiem jak bedzie jak zechce Michała wyprowadzic do jego pokoju

    zwolni mi sie ten pokoj gdzies w grudniu – wtedy sprobuje

    Szymon 10.02.03 i Michał 20.06.06

    #1099128

    dorotka1

    Re: jak przetrwać przeprowadzkę?

    pewnie sobie nie zdaje
    ale moze od razu zaakceptuje – taka wersja tez jest przeciez mozliwa

    Szymon 10.02.03 i Michał 20.06.06

    #1099129

    daga-j23

    Re: jak przetrwać przeprowadzkę?

    Emilka dobrze zniosła przeprowadzkę. W jej pokoiku zrobilismy ładna tapetę z pszczółkami i polubiła sie w nie wpatrywać, u niej pszczółka robi „buu” więc czasem za rączkę ciągnęła do swojego pokoju mówiąc „buu” czyli żeby tam z nią iść się bawić. Bo druga ważna rzecz to jak weszliśmy do nowego mieszkania to znalazła tam wszystkie swoje zabawki, znajome a więc ułatwiły jej przyswojenie tego miejsca jako swojego. Nie od razu spała sama u siebie bo jeszcze przestawialismy meble itp. ale po kilku tygodniach wstawilismy tam jej łózeczko i tam ją usypiamy na wieczór. Jak my się kładziemy u siebie to otwieram tylko jej drzwi od pokoju by mogła wyjść swobodnie gdyż co noc się budzi i wędruje do nas – od początku nie miałą problemów z trafieniem… Nad tym jeszcze będziemy pracować żeby przesypiałą noce u siebie 🙂

    Daga i Emi 2l. 2m.

    #1099130

    lauidz

    Re: jak przetrwać przeprowadzkę?

    Ja przeprowadzam sie co pol roku. Tzn gdzie indziej mieszkam zima i gdzie indziej latem. Musze przyznac ze michu jest jak najbardziej za.Jest jeszcze maluti i bardzo ekscytuje go ta cala sytuacja. Juz wkrotce czeka mmnie 3 przeprowadzka z Maluszkiem, jakos sie nie obawiam
    ewa



    #1099131

    ika

    Re: jak przetrwać przeprowadzkę?

    Przeprowadzałam sie w czerwcu – bedac w ciazy a igor miał 2 lata i 2 miesiące. Na poczatku spał jeszcze w starym łożeckzu u nas w naszej sypialni ( nie mielismy urządzonego jego pokoiku) ale wybór mebli do swojego pokuju tak go ekscytował, ze kiedy tylko przywieźli jego tapczaniki postawili w jego pokoiku to NATYCHMIAST zaczął tak spać. Następnego dnia rozmontowaliśy łożeckzo i shcowali dla następnego lokatora. Wszystko poszło dobrze. nic na siłę. jak czasem mnie zawoła w nocy albo przyjdzie sie -przytulić – nie ma sprawy. Jego braciszek bedzie na początku z nami mieszkał ( dopuki nei zacznie przesypiać nocek) a potem przeprowadzi sie do pokoju Igorkowego.

    ika i Igor 01.04.04 + słoneczko

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close