jAK RADZICIE SOBIE Z MYCIEM ZEBOW I PRZEWIJANIEM?

Ola ma juz 2 prawie konkretne zabki i 1 dopiero “wykluty”. Niechetnie odnosi sie do mycia zebow. Dopiero od kilku dni probujemy walczyc” z tymi zebami. Dzisiaj poszlo nam troszke lepiej, wiec mam nadzieje, ze z dnia na dzien bedzie jeszcze lepiej, ale prosze, podzielcie sie swoim doswiadczeniem jak radzilyscie sobie z myciem zebow Waszych pociech i od kiedy zabieralyscie sie za to tak na powaznie?

Natomiast koszmarem jest od niedawna przewijanie. Ola wyrywa sie i protestuje bardzo mocno, prawdopodobnie dlatego, ze kojarzy sobie to z cwiczeniami metoda Vojty, ktorych nie znosi. Zaprzestalismy cwiczen ponad miesiac temu, ale skojarzenia Oli nadal sa bardzo silne. Zeby przewijanie bylo choc troche latwiejsze, przewijamy ja razem-tato przytrzymuje, ja przewijam. albo probujemy to robic w powietrzu, lub na rozne sposoby odwracajac jej uwage. Niestety nie zawsze to sie udaje. Wedy przewijanie staje sie ciezkim do wykonania zadaniem. Co mozna zrobic, zeby to bylo latwiejsze i choc troche mniej meczace dla obu stron?

Ola (16.10.03)

8 odpowiedzi na pytanie: jAK RADZICIE SOBIE Z MYCIEM ZEBOW I PRZEWIJANIEM?

duska2004-07-31 06:47:20

Re: jAK RADZICIE SOBIE Z MYCIEM ZEBOW I PRZEWIJANI

Moja ma 8 wielkich zębów i też nie przepada za ich myciem. Jak siedzi w kąpieli daje jej szczoteczkę, którą z zapałem gryzie – mam nadzieję, ze dzięki temu również trochę je czyści. Nie chcę na siłę jej myć zębów, zeby się nie zraziła …. przemywam wacikiem – na to pozwala, ale też nie zawsze.

A przewijanie ….. uuuuuuu to jest koszmar. Położona na plecach wyrywa się, ucieka …. Ja robię tak: na czas zdejmowania pieluchy i wycierania tyłka daję jej do rączki coś normalnie “zakazanego” – np: tubkę z kremem, po wytarciu pozwalam jaj uciec na drugi koniec łóżka … potem chwilę ją “gonię” …. łapię i zakładam pieluchę. Przy ubieraniu już zazwyczaj jest ryk, ale trudno …… podobno będzie jeszcze gorzej. Dzieci w tym wieku nienawidzą przymusowej bezczynności i leżenia na wznak. To zupełnie normalne, choć męczące Trzeba przeczekać.
Pozdrawiamy

Duśka i Emila (09.10.2003)

mimmi2004-07-31 18:57:37

Re: jAK RADZICIE SOBIE Z MYCIEM ZEBOW I PRZEWIJANI

Tez tak robie- daje jakas nowa interesujaca zabaweczke (ostatnio hitem jest gruszka do nosa- juz ja raz romontowal). w trakcie przewijania oglada ja. Czasem nie zdaze sie uwinac, wiec musze szukac innego przedmiotu. Zabkow jeszcze nie ma.

aga i michalek

usianka2004-07-31 20:29:56

Re: jAK RADZICIE SOBIE Z MYCIEM ZEBOW I PRZEWIJANIEM?

Myśmy nigdy nie ćwiczyli a i tak przewijanie to masakra…. Zazwyczaj mam naprawde problem żeby utrzymac Milunie na łózku a co dopiero na plecach. Tylko czasami uda mi sie ją na tyle czymś zająć zeby ją w miare spokojnie przewinąć. To chyba uroki tego wieku Hitem są tubeczki i słoiczki z jej i moimi kosmetykami. Najlepiej dwa i jak jednym o drugi da sie uderzac. Dzisiaj moja diablicę poskromił dezodorant taty w sztyfcie. Jutro nie wiem co zadziała…. Chętnie poczytam co u innych pomaga.
Do mycia ząbków Milunia zaczeła sama otwierac buzie po jakichs 2 tygodniach “mycia”. Nie myjemy jeszcze szczoteczka – nadal przecieramy wodą te jej dwa zębole.

Usianka i Emilka (4.XI.2003)

luiza52004-08-01 19:45:14

Re: jAK RADZICIE SOBIE Z MYCIEM ZEBOW I PRZEWIJANIEM?

my mamy już osiem i na razie nie myjemy
pozdrawiam

luiza i filip

luiza52004-08-01 19:48:04

Re: jAK RADZICIE SOBIE Z MYCIEM ZEBOW I PRZEWIJANIEM?

my mamy już osiem i narazie nie myjemy
pozdrawiam

luiza i filip

nika732004-08-01 21:53:54

Re: jAK RADZICIE SOBIE Z MYCIEM ZEBOW I PRZEWIJANIEM?

Przewija to chyba zmora wszystkich bąbli. Po prostu szkoda czasu na tak prozaiczne zajęcie. ;-))

Nika i Dominika (10,09,03)

M i D

alicja252004-08-03 13:51:34

Re: jAK RADZICIE SOBIE Z MYCIEM ZEBOW I PRZEWIJANIEM?

nie przejmuj sie ja tez sobie nie radze…
moj ma 15 miesiac teraz… ze szczeteczka chce biegac i gryzc.. nie bardzo sobie daje szczotkowac
a pieluchy… ucieka… jak tylko go poloze odwraca sie na rzuch i zsuwa z wersalki.. a jak na stojaco probuje to jak tylko poczuje brak pieluchy juz go nie ma 🙂
i czesto konczy sie na praniu wykladziny :))
wiec chyba obie musimy sie uzbroic w cierpliwosc..:))
pozdrawiam
alicja25 i Lukasz 14.05.03

ellenka252004-08-04 09:24:53

Re: jAK RADZICIE SOBIE Z MYCIEM ZEBOW I PRZEWIJANI

oj cięzo jest czasami…
zęby myje sobie sama-czytaj-gryzie szczoteczką [ale tez to pewnie jest jakis sposób -grunt zeby się osfoiła]
a co do przewijania… najczęsciej jej cos opowiadam [dzwiekonaśladowczo, albo daje do rączek jakąs zabawkę/ciastko] a jak jest juz naprawdę cieżko to przeczekuję ;-)) i za chwilę próbuję jeszcze raz
pozdrawim i zyczę cierpliwości

Ola z Natalią- 2.06.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: jAK RADZICIE SOBIE Z MYCIEM ZEBOW I PRZEWIJANIEM??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
pytanie do obytych z kompem
mamy ostatnio maly problem z kompem. nie chce nam uzywac polskich liter ale tylko na explorerze. zamiast polskich liter sa jakis znaczki, kreski, nawiasy. w wordzie jest wszystko ok,
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Już po tej stronie!
Nadia wczoraj skończyła roczek więc od dzisiaj oficjalnie chciałyśmy się tu przywitać [img]/images/forum/icons/wink.gif[/img] Mamy nadzieję że tu też jest fajniutko. Pozdrawiamy [img]http://foto.onet.pl/upload/13/71/_300612_n.jpg[/img] Justyna i Nadia 29.07.2003
Czytaj dalej