Jak reagowac?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #78933

    Anonim

    coraz czesciej zdarzaja sie u nas takie sytuacje:
    wolam oliwke, a ona odwraca sie na piecie i ucieka. gdy tylko zrobie krok w jej strone- ucieka dalej. najbardziej mnie to wnerwia na spacerach – wczoraj na przyklad uciekla na czyjes podworko. nie pomagaja prosby ani grozby.
    co robic?
    -biec za nia? – ale czy nie pomysli sobie ze to fajna zabawa?
    -poczekac az jej sie znudzi? – i zakwitnac na ulicy? – ale co pozniej?

    raz mialam z nia sytuacje ze zaczela mi uciekac w strone ulicy. zlapalam ja przed i sieknelam mega monolog. dziecie sie poplakalo, przepraszalo, calowalo i w ogole… nastepnego dnia uciekala znowu.

    bardzo potrzebuje jakiejs rady!!!!

    Ania i Oliwka

    #1071751

    cszynka

    Re: Jak reagowac?

    Moze zagadać, tzn zawołać i pokazać „coś szalenei interesującego”, zachwycac sie głośno. Czyli jednym słowem odwrócić jej uwagę od zabawy w berka a zająć oglądaniem pieknej mrówki czy ślicznego kamyczka .
    No, chyba że już jest blisko uliczy to bym jednak goniła. W końcu szybciej od niej biegasz .
    Pozdrawiam

    Ola (06.01.2003)



    #1071752

    Anonim

    Re: Jak reagowac?

    no ale jak uczyc ze to zle tak uciekac??? gadac i gadac liczac ze za pare lat zrozumie???

    musze przetestowac sposob na znalezienie czegos interesujacego 🙂

    Ania i Oliwka

    #1071753

    efcia2004

    Re: Jak reagowac?

    podobno metoda zdartej płyty jest jedną ze skutecznych. Sama dopiero zaczynam ją testować

    Ewcia i Asieńka (4.03.2005)

    #1071754

    cszynka

    Re: Jak reagowac?

    Wziąć za łapkę i tłumaczyć. Pewie kiedyś załapie, a teraz już zapisze się w tej małej główce. Być w każdym razie konsekwentnym, że „tam nie wolno”, albo „tak nie wolno”. No, ale żeby gadanie było w danym momencie skuteczne to ja proponuję te „cud listki”, albo „błyszczące kamyczki” czy też inne cuda, które jesteś wstanie faktycznie jej pokazać. Zachwyć córcię otaczającą Was przyrodą czy też tym co jest pod ręką. Acha, i nigdy nie bądź rozbawiona jej uciekaniem. Niech może zobaczy Twoją zagniewaną czy też smutną minę, że mała rozrabia. Tak sobie kombinuję, bo u nas czasem to działa, a nawet często .

    Ola (06.01.2003)

    #1071755

    elik

    Re: Jak reagowac?

    Nie wiem czy to madre, (sama chetnie poczytam, bo tez coraz czesciej takie akcje u nas) ale
    jak okolica bezpieczna ( tzn nie ulica, nie okolice basenu , rowow itp) to nie gonie, tylko raczej przeciwnie – odwracam sie i ide w inna strone ( tylko zezuje do tylu i patrze czy dziecko moje nie ma tego w glebokim powazaniu);
    jak leci do ulicy, albo w inne niebezpieczne miejsce, to niestety gonie co sil i jak zlapie, to tlumacze, ze to nie zabawa i ze jest to niebezpieczne. Co z tego rozumie i czy to skutkuje – nie wiem. Ale nie bardzo wyobrazam sobie co mozna zrobic (oprocz lapania) jak dziecko zamierza wlasnie wbiec pod samochod

    Elik i Antek 2,5 latek

    (*) (*)



    #1071756

    figa

    Re: Jak reagowac?

    W odpowiedzi na:


    gadac i gadac liczac ze za pare lat zrozumie??


    Ja tak robiłam – od kiedy nauczyła się chodzić – do niedawna.
    Bo niedawno uciekanie przeszło.

    Kiedy lazła w stronę ulicy – goniłam.
    U nas „coś interesującego” nie działało. Uciekanie było tym, „czymś bardziej interesującym”. Zawsze jednak warto spróbować 🙂
    Za to teraz grzecznie maszeruje obok mnie, podaje łapkę przyt przechodzeniu przez ulicę, cierpliwie czeka na zielone światło.
    Jednym słowem – kiedyś uciekanie znudzi się dziecku :DDD

    Beata i Ptysia 3l.

    #1071757

    Anonim

    Re: Jak reagowac?

    Może udaj, że ty uciekasz i się schowaj. U nas to działa.

    Ania i Liw

    #1071758

    ciapa

    Re: Jak reagowac?

    „bitwa o autonomię” 🙂
    Przejdzie jej. Mysle że nic na to nie mozesz poradzić pona to co robisz, czyli tłumaczyć, że się o nią martwisz jak ucieka i takie tam, ale nie sądzę że to cos da. Ciesz się Twoja córka rozwija sie jak najbardziej prawidłowo 🙂

    Kaska i Mikołaj 18.09.2003

    #1071759

    anastazja

    Re: Jak reagowac?

    Ania jak cos pomoze to daj znac …. przerabiam to samo 🙁

    Jagoda i Klara



    #1071760

    anastazja

    Re: Jak reagowac?

    o boshe ja gonie Jagode i zostawiam wozek z Klara czasem nie mam sily na spacery 😉

    ogolnie jest ok ale jak cos tej starszej odpierniczy i leci nie patrzac gdzie to brak mi sil a serce mam w pietach 🙁

    Jagoda i Klara

    #1071761

    Anonim

    Re: Jak reagowac?

    no nie masz latwego zadania…
    jak cos sie u nas ruszy w tej kwestii to dam znaka 🙂

    Ania i Oliwka



    #1071762

    kalcz

    Re: Jak reagowac?

    Napiszę ci co u nas jako-tako działa…

    Jak Jasiek ucieka (napisałabym inaczej, ale byłoby brzydko ) to ja go gonię (teraz już na szczęście nie muszę bo bym z tym brzuchem nie dała rady) i biorę za rękę i mówię spokojnie, że będziemy teraz spacerować za rączkę bo mi ucieka i się mnie nie słucha, a to jest niebezpieczne i tak za każdym razem. Czasem muszę go dość stanowczo przytrzymać i być cierpliwa przy jego protestach…ale teraz wystarczy, że powiem gdy ucieka, że będziemy spacerować tylko za rączkę i jakoś skutkuje tzn zatrzymuje się w pędzie i idzie w kierunku obranym przeze mnie

    A tak poza tym to liczę na czas i na to, że z czasem mu się znudzi 🙂

    Pozdrawiamy – Kasia, Janek już dwulatek i Franek jeszcze w brzuszku

    #1071763

    natinka

    Re: Jak reagowac?

    No to widzę ze nie tylko ja mam taki problem pamiętam jak latałam za Kami z brzucholem koncówka ciązy to juz był koszmar …. no i faktycznie takie spacery strasznie męczą …

    Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Kacper 25.05.06

    #1071764

    natinka

    Re: Jak reagowac?

    Jak znajdziecie sposoba tez chcę wiedziec …

    Pozdrawiam

    Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Kacper 25.05.06

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close