jak romeo i julia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #77822

    kornelka

    poznalismy sie z moim mezem 5 lat temu. Ja byłam świezo upieczona maturzystka i chcialam zarobic na studia zaoczne, kolezanka zalatwila mi prace na polwyspie helskim- sprzedawalam pamiatki. moja szefowa wynajela mi i kolezance pokoj u babki, ktora miala cale pietro swojego domu dla turystow. ktoregos dnia po pracy z kolezanka wypilysmy po dwa piwka- i bylysmy lekko wesole?! nasz pokoik mial balkon, siedzialysmy tam do pozna w nocy i szukalysmy jakiegos Romea, doslownie krzyczalysmy- Romeo gdzie jesteś? na drugi dzien, lezymy juz w lozku i ktos pod naszym balkonem krzyczy- Julio zejdz na dol?! szok? wyszlysmy na balkon a tam 2 facetow i jedna dziewczyna. okazalo sie ze to sa nasi – „sasiedzi” z pokoju obok. no wiec poszlismy w 5 na piwko. jeden z nich wpadl mi w oko od samego poczatku, i jakos tak fanie nam sie zaczelo rozmawiac- pierwszy raz w zyciu tak dlugo gadalam z jakims chlopakiem – doslownie o wszystkim. niestety na drugi dzien wyjechal- ale wymienillismy sie nr komorkowymi i codziennie rozmawialismy! po 3 tygodniach przyjechal do mnie na polwysep. no i ewidentnie liczyl na cos wiecej…. ale ja w tym czasie mialam chlopaka- co prawda wiedzialam ze nic z tego nie wyjdzie- bo go nie kochalam- jednak bylam mu wierna- do czasu. moj nowy znajomy tak mi zawrocil w glowie, ze szkoda gadac! to ja sprowokowalam nasz pierwszy pocalunek! bylo bosko- pocalowalismy sie pierwszy raz na SLYNNYM bALKONIE!
    na poczatku wrzesnia wrocilam do domu, zerwalam z tamtym chlopakiem, a z moim nowym znajomym jakos dziwnie urwal sie kontakt- ale nie na dlugo. spotkalismy sie w pazdzierniku- ja dostalam prace w innym miescie i przyjechal do mnie!
    na sylwestra ja przyjechalam do niego i co? wrocilam do domu zrezygnowalam ze studiow i przeprowadzilam sie do niego-300 km od mojej rodzinnej miejscowosci! w sierpniu 2003 wzielismy slub, a 16 marca 2005 roku przyszla na swiat nasza kochana coreczka Kornelka!
    jestesmy bardzo szczesliwi i kochamy sie jak wariaci!
    ja skonczylam studia i wlasnie podjelam prace!
    kocham mojego meza i moja sliczna coreczke!

    #1042879

    Anonim

    Re: jak romeo i julia

    Poryczałam się…… piękna historia. Życzę Wam cudnej miłości i wielu wspólnych lat !

    Bąbelka przywitamy 8 sierpnia



    #1042880

    lauidz

    Re: jak romeo i julia

    Slodka historia!! Ciekawe czy ciezko bylo Ci podjac decyzje o przeprowadzce! JA do mojego ukochanego przenioslam sie za ocean, i powiem szczerze ze nie bylo to ciezkie, bo bylam mloda zakochana i tylko to sie liczylo! Teraz odczuwam brak rodziny, przyjaciol z dziecinstwa… Ale gdybym miala podjac jeszcze raz decyzje podjelabym taka sama! Czego sie nie robi dla milosci:)

    #1042881

    ask74

    Re: jak romeo i julia

    to identycznie jak ja!!!!

    #1042882

    biedroneczka

    Re: jak romeo i julia

    fajna historyjka

    Ania z Julią

    #1042883

    kornelka

    Re: jak romeo i julia

    ja podobnie jak ty na początku za bardzo nie myślałam jak to będzie bez najbliższych- liczył się tylko mój Romeo. Ale nie żałuję! Kocham go z całego serca,. A do rodziny jeździmy jak tylko często się da- czyli niestety nie często- bo praca, dom itp. Ale jestem z moimi najbliższymi w ciągłym kontakcie telefonicznym.
    A długo już nie mieszkasz w Polsce?

    Pozdrawiam
    MOnika



    #1042884

    lauidz

    Re: jak romeo i julia

    W sumie to ciezko powiedziec, bo na poczatku duzo kursowalam miedzy Polska a Stanami. Tzn bylam w Polsce tyle ile musialam – robilam to co konieczne na studiach i wracalam do mojego ukochanego. Studiowalam dwa kierunki dziennie wiec nie bylo latwo, szczegolenie studjujac prawo oraz prawo Unii Europejskiej! Po czym osiadlam tu na stale! W 2005 wzielismy slub a 2006 urodzil sie Michu! Jestesmy swiezymi rodzicami! poki co nic wsanialszego nam sie nie przytrafilo – jak nasza dziecina:)
    Pozdrawiam

    #1042885

    kornelka

    Re: jak romeo i julia

    a Twój mąż jest Polakiem? A jak się w ogóle poznaliście?
    Jak się odnalazłaś w obcym kraju, na obcym kontynencie?- mając świadomość, że Polska jest za oceanem?
    Podziwiam cie!
    Mi było ciężko- a to tylko 300 km różnicy a u ciebie-?szok! Ale najważniejsze, że wszystko się fajnie ułożyło- ! A ile miesięcy ma twój synek- peześlij jakąś fotkę małego:)

    Pozdrawiam

    Monika i Kornelka

    #1042886

    kornelka

    Re: jak romeo i julia

    a jak daleko się wyprowadziłas od domu?

    pozdrawiam

    Monika i Kornelka


    16.03.2005r.

    #1042887

    annak26

    Re: jak romeo i julia

    nie moge sie zalogowac pod nickiem ASK74, ale to wciaz ja.

    Wyprowadzilam sie do Nowego Jorku, a teraz mieszkamy na Florydzie!

    Pozdrawiamy



    #1042888

    kornelka

    Re: jak romeo i julia

    Cześć

    I jakci się mieszka na Florydzie?- pewnie fajnie nie?
    a co robisz- pracujesz czy opiekujesz się córeczką?- śliczną zreszta?

    pozdrawiam

    Monika i Kornelka


    16.03.2005r.

    #1042889

    annak26

    Re: jak romeo i julia

    czy ja wiem czy tak fajnie. mja bardzo tesknie za polnoca, za NY, NJ.
    jakos ten klimat mi nie do konca odpowiada.
    Tak, pracuje, mam wygodna sytuacje bo pracuje dla siebie (mam swoja firme), . I oczywiscie opiekuje sie corcia.

    A ty gdzie mieszkasz, co porabiasz??
    pozdrawiam

    Pozdrawiamy



    #1042890

    kornelka

    Re: jak romeo i julia

    cześć

    Ja mieszkam sobie pod Warszawą, mamy blisko las, gdzie prawie codziennie chodzę na spacerki z Kornelka. A pracuję w Warszawie. W sumie ja pracuję dopiero od 2 miesięcy- zastanawiałam się czy dobrze robie idąc do pracy- ale nie żałuje- jestem zadowolona. Jak jestem w pracy moją córeczką opiekuje się Teściowa- fajnie, bo zna małą bardzo dobrze i Kornelka bardzo babcie kocha- także jest fajnie.
    A ty dokładnie co robisz?
    Rozumiem, że pracujesz w domku?

    A kiedy planujecie drugą dzidzie?
    Pozdrawiam

    Monika


    16.03.2005r.

    #1042891

    kornelka

    Re: jak romeo i julia

    Dziękuję

    Zyczę lekkiego porodu i dużo szczęścia i radości z maleństwa!!
    A co będziesz miała?- synek czy córeczka?

    Pozdrawiam

    Monika


    16.03.2005r.

    #1042892

    annak26

    Re: jak romeo i julia

    mam studio graficzne, na razie w domu, ale prawdziwe biuro by sie przydalo.

    Nie planujemy drugiej dzidzi. Jedna przynosi nam bardzo wiele, wystarczajaco radosci. Ja i moj maz juz nie tacy mlodzi na druga dzidzie! He, he..

    Pozdrawiamy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close