Jak rozpoznać skurcze???

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #47498

    patik

    dziewczyny pomóżcie bo głupieję – jestem w 39 tyg. od kilku godzin plamię i dodatkowo czuj co jakiś czas takie rozpieranie w dole brzucha i dodatkowo kłucie. Czy to już mogą być skurcze???? Nie chcę panikować niepotrzebnie i jechać do szpitala za wcześnie.

    Buziaki
    Patik i czerwcowa dziewczynka (11.06.2004)

    #615440

    beasia

    Re: Jak rozpoznać skurcze???

    Patik!
    Ty to już chyba w 40 tyg. jesteś … To że plamisz-to może po prostu odchodzi Ci czop śluzowy (może on być zabarwiony krwią). Natomiast co do skurczy to Ci niestety niewiele pomoge, bo sama mam problem z rozpoznaniem ich. Wczoraj wieczorkiem przez 2 godz. (z przerwami) rwało mnie w pochwie, ale nie sądzę, żeby to były skurcze… Podobno te pierwsze porodowe skurcze są odczuwane jak te miesiączkowe. Żeby pojechać do szpitala skurcze muszą występować regularnie i podobno nie sposób ich nie rozróżnić… ale nie mam doświadczenia.
    Jak się dzisiaj czujesz? Pojechałaś do szpitala?
    Pozdrawiam
    Basia



    #615441

    patik

    Re: Jak rozpoznać skurcze???

    Nie, nie pojechałam do szpitala ale skurcze miałam aż do 2 -giej w nocy, a potem zasnęłam i rano wstałam jakby nigdy nic. Widocznie to nie było to, chociarz cały czas coś delikatnie mi odchodzi – pewnie to czop. Zobaczymy jak będzie dzisiaj w nocy. Powodzenia.

    Buziaki
    Patik i czerwcowa dziewczynka (11.06.2004)

    #615442

    Anonim

    Re: Jak rozpoznać skurcze???

    Jeżeli już przyjdą skurcze to mają one swój wyraźny początek i koniec. Brzuch sie napina trzyma trzyma ok 30s. i wyraxnie puszcza. Ja nie wiedziałam czy to juz czy nie juz i miałam takie skurcze od 10rano do 12 w nocy. Cały dzien łaziłam, sprzatałam bo nie sa one bolesne i były nieregularne tak poczatkowo co 20min., potem co 9, co 8. Jak zrobiły się co 6 zaczęłam miec wielkie oczy ale zaczęły być znowu nieregularne. Wiec zrobiłam to co każa połozne: weszłam na 30min pod prysznic i lałam na siebie dosc ciepłą wodę i jeśli to poród to bóle się nasilaja a jesli fałszywy alarm to mijaja. U mnie to było juz bo jak tylko położyłam się do łózka dostalam skurcz pierwszy bolesny ze az mnie zatkało, potem drugi a potem cos trykło we mnie w srodku ze aż usłyszałam takie jakby cmoknięcie i……. polały sie wody. Wtedy to juz wiedziałam ze napewno nie ma odwrotu. Ubraliśmy się w spokoju, zabralismy torbę i po kilku godzinach urodziłam to szczęscie które widac poniżej. Zyczę tobie lekkiego porodu, szybkiego i zdrowego bobaska.
    PS>Zobaczysz jaki to szczęscie tulić własne dziecko w ramionach Pozdrawiam

    Monika z Marysią 16.03.2004.

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close