Jak samopoczucie wrześnióweczek???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)
  • Autor
    Wpisy
  • #24221

    barbetka

    Jak się czujecie drogie wrześnióweczki?
    Ja już sama nie wiem co mi jest… Od kilku dni czuje pobolewania w dole brzuszka (nawet z tego powodu poleżałam kilka dni w szpitalu – pobolewania brzuszka i „rytmiczne” stawianie brzuszka… myslałam że to już to…). Czuję się bardzo ociężale, mam spuchniete stopy, jestem ogólnie zmęczona… i… jestem marudna
    Chciałabym mieć już poród za sobą…

    Basia & Amelia, Julia (11.09.2003… a może wcześniej)

    #327006

    magdzik

    Re: Jak samopoczucie wrześnióweczek???

    Ja zaczełam sie czuć troszke lepiej, bo i bóle krocza troszke mi ustąpiły. Skurcze miewam lecz sporadycznie i nie są jeszcze alarmujace, a w kapieli raczej ustępują. W nocy się budze bardzo rzadko, bo maksymalnie 2 razy z mocno przepełnionym i bolacym przez to pęcherzem. Przez myśl przebiega mi – „znów budze się tylko na siusiu” .
    Postanawiam wiec nie smucić ani nie dreczyć oczekiwaiem i ostatnie dni „wolności” pragne wykorzystać z korzyścią dla siebie i ewentualnie dla domu!

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)



    #327007

    onka

    Re: Jak samopoczucie wrześnióweczek???

    swietnie :-))
    …wiem, wiem, to nie do mnie

    pozdrawiam i zycze szybciutkiego porodu !

    onka i ;18.08.03

    #327008

    lunea

    Re: Jak samopoczucie wrześnióweczek???

    Ja już nie mogę się doczekać, a jeszcze tyle czasu przede mną… W ogóle to mi się to już dłuży. Ja już chcę mieć dzidzię przy sobie!!! A tak poza tym, to baaaaaardzo mnie kręgosłup boli, ból promieniuje mi aż do nogi… 🙁 No i przez to mam problemy z chdzeniem, i oczywiście spaniem. Oprócz tego to wszystko jest ok, ale nie mogę się doczekać :)) No i zaczynam się bać porodu…

    lunea i dzidzia (30.09)

    #327009

    ciapa

    Re: Jak samopoczucie wrześnióweczek???

    Mi brzuch też sie daje już we znaki – jest tak wielki (125 cm), że nie widze swoich stóp. A jak już jakimś cudem je zobacze to słowa – wielkie, spuchnięte – to za mało żeby je opisać. Poza tym mam humorki dla mnie typowe przed okresem, czyli istne szaleństwo w domu wszyscy mnie mają już dosyć. Dodam jeszcze że brzuch boli jak na okres, a w dole brzucha czasami mam wrażenie jakby ktoś mnie prądem raził – przy czym dolegliwości nasilają sie w nocy przez co chodze ciągle nie wyspana.
    na koniec dodam że moja dzidzia jest bardzo uparta i leniwa i czasami przez kilka godzin nie chce dać znaku życia, mimo że ją do tego prowokuje przez co doprowadza mnie do szleństwa, za to jak już zdecyduje sie obudzić to moje żebra ledwo zostają na miejscu.
    Poza tym nic mi nie dolega 🙂 poza pragnieniem aby już było po wszystkim, wizja ze zdrowym, slicznym Mikołajem na rękach. Tak zazdroszcze Mamusiom które już mają swoje skarby przy sobie.

    Kaska i Mikołaj (11.09)

    #327010

    bettina

    Re: Jak samopoczucie wrześnióweczek???

    Mdli mnie i mam zapchany nos. I tak bardzo chciałabym juz urodzić… Dzisiaj idę do lekarza. może powie coś optymistycznego. a poza tym dręczą mnie myśli, czy aby napewno jest zdrowy…

    pozdrawiam

    Beata i Synek (01.09.2003)



    #327011

    ava131

    Re: Jak samopoczucie wrześnióweczek???

    Psychicznie czuje sie swietnie! Fizycznie troszke gorzej bo miewam bardzo czesto mocne ataki migreny i jest to dla mnie bardzo uciazliwe. Boje sie zeby taki atak nie dopadl mnie przy porodzie
    poza tym wielki apetyt na slodycze , wielki brzusio – boje sie aby sie nie urwal!!!! i bardzo czeste wizyty w toalecie z siusiu- nawet w nocy pare razy. Z uciazliwosci to jeszcze to ze w lozeczku ciezko jest sie przekrecic , juz nie mowiac o wstaniu z pozycji na plecach (zupelnie jak jakis zolw!) i bezsennosc juz od dluzszego czasu.
    Pocieszam sie ze jesli chodzi o te uciazliwosci to juz nie dlugo – w koncu co to jest jeden miesiac w porownaniu do tych osmiu co za nami????
    A ! na zmiane raz sie boje porodu raz luzik – ciekawe jak bedzie gdy nadejdzie ten moment ?

    pozdrawiam
    Ania i Natalka 26.09.03

    #327012

    chmurka

    Re: Jak samopoczucie wrześnióweczek???

    mi zaczyna już się nudzić , wszystko już mam, wczoraj kupiłam łżóeczko, już wstawiłam na miejsce i tylko czeka już na Klaudie, zaczał mi sie już 37 tydzień, i mam nadzieje urodzić 2 tygodnie przed terminem,
    bolą mnie plecy, kolana, mam jeszcze zgagi, i cały czas latam do łazienki a do tego jeszcze biore furagin i tym bardziej biegam , no ale to już tuż tuż bo lista na górze ,,, i 7 z nas już urodziło. Fajnie, ciekawe jak to wszystko będzie,,, wokńcu będziemy mamusiami .


    chmurka 21.09

    #327013

    chmurka

    Re: Jak samopoczucie wrześnióweczek???

    ja wcześniej bałam się ze poronie, a teraz boję się ze stanie się coś podczas porodu, ale to chyba moje jakieś dziwne myśli, i staram sie nie myśleć o nich


    chmurka 21.09

    #327014

    aja

    Re: Jak samopoczucie wrześnióweczek???

    W poniedzialek zaczelam obnizac dawke fenoterolu do dwoch polowek w ciagu dnia i skonczylo sie kolo 20-tej telefonem do poloznej bo zaczely mi sie skurcze co 25 min.
    (Na nieszczescie moja lekarka bedzie dopiero jutro wieczorem)
    Polozna kazala mi ponownie wziasc wieksza dawke abym wytrzymala przynajmniej do soboty.
    W piatek ide do lekarki i odstawiam radykalnie fenoterol (najwyzszy czas) i obawiam sie, ze moge sie potem szybciutko posypac. Narazie siedze twardo w domciu, bo przy chodzeniu mam jakies takie lekkie klucia w kroku.
    A tak wlasciwie to juz bym chciala miec to za soba …

    Madzia (Aja) + córeczka Agatka (prawdopodobnie 18.09.03)!



    #327015

    pattie

    Re: Jak samopoczucie wrześnióweczek???

    Ja również chciałabym aby już było po.Najgorsze są noce , częste wybudzanie się ze snu (z powodu pęcherza) powoduje że wstaję zmęczona, najbardziej bolą mnie rano stopy, czuję się jakbym wczoraj przebyła maraton, ale to wynik moich 18 na +, wydaje mi się też,że zaraz mi pęknie pępek, ponadto nie mogę się już na niczym innym skupić, a tu jak na złość żadnych objawów zwiastujących. Jutro idę do gina to może powie mi coś optymistycznego.

    Serdecznie pozdrawiam wszystkie wrześnióweczki a w szczególności ich brzuszki

    Pati i Marcelek (13,09,2003)

    #327016

    munia

    Re: Jak samopoczucie wrześnióweczek???

    Witam wszystkie wrześniówki.
    Ja już też nie mogę się doczekać, wszystko prawie zapięte na ostatni guzik. Od paru dni nie mogę spać w nocy, ciągle sobie wyobrażam jak to będzie. Coraz gorzej mi z tymi kilosami.
    Ewa i Kaja (26.09.2003)



    #327017

    magdzik

    ale brzucho!

    Wielkie brzucho!!!!!!!!!!!!!
    moje dobiło do 115 cm

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)

    #327018

    nika73

    Re: Jak samopoczucie wrześnióweczek???

    W zasadzie moje samopoczucie jest w normie. Co prawda mało śpię, ciągle siusiam i do tego ciągły ból w kroczu, ale mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że „bycie w ciąży” podoba mi się. Najbardziej stresują mnie ciągłe telefony od rodziny, znajmych, kuzynów….itp, czy już, dlaczego jeszcze, kiedy i tak bez końca. Wszystkim mówię, że jak urodzę, to powiadomię, ale nie skutkuje i nastepnego dnia od początku te same pytania.

    Nika i Dominika (6,09)

    #327019

    magdzik

    Re: Jak samopoczucie wrześnióweczek???

    u mnie dokładnie to samo! Ciagle zasypywana jestem pytaniami kiedy urodzę…
    Ale jak widac mamy coraz większa szansę spotkac się razem w szpitalu! Ja dalej obstawiam 2-jeczke

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close