jak się bawiłyście?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 40)
  • Autor
    Wpisy
  • #84563

    erica

    No włąśnie, jak? Bo jak tak sobie. Muzyka do d… – cały czas disco polo, a każdy inny utwór grany na nutę disco polo. Jedzenie – marne i mało – w pewnej chwili byłam tak głodna, że mąż szukał mi na stołach chleba, bo na naszym zostałą tylko sałata z dekoracji i karp w galarecie (którego nie tknę). Towarzystwo 20-70 lat, ci sarsi ładnie się bawili, bo 4 młode siksy schlały się, bluźniły i kłóciły się ze swoimi facetami (w dodatku jeden z nich podrywał moją przyjaciółkę). Przyczepił się do nas podchmielony 60 latek i nie dawał nam spokoju i nawet groźne miny naszych mężów nie pomogły. Żal mi było wydać 30 zł na silikonowe poduszeczki do butów i tym sposobem o 1:30 zmuszona byłam tańczyć na bosaka. O 3 wraz z kolegą chcieliśmy iść do domu, ale mój mąż i jego żona nawet nei mieli zamairu zejść z parkietu (założyli się kto pierwszy odpadnie). Przed 4:00 zamówiliśmy kierowcę i o 4:15 siłą wyciągnęliśmy brata mego męża z żoną i moją przyjaciółkę z moim mężem z lokalu. W drpdze do domu mojego męża trochę zawiewało, a na 3 piętro wchodził 1 stopień, a 5 go jakimś cudem cofało:)))
    Ale za to zyczenia złożył mi o północy niesamowite- „żebyśmy mieli kolejnego szczurka” hm… no takiego określenia dzidziola jeszcze nie słyszałąm, a poza tym czyżby znowu odezwały się w moim mężu instynkty ojcowskie? Po ostatnim „wypdku” posiadanei kolejnego „szczurka” jest baaardzo możliwe .

    Dawcio 15.10.04

    #1255879

    wasia

    Re: jak się bawiłyście?

    A ja sie bawiłam super 🙂 Muzyka świetna, żadne techno, żadne disco polo… Jedzenie słabe, ale odpowiednio dużo.. Po śledzikach mnie rozbolał brzuch i to był jedyny niemiły akcent.. Towarzystwo 25-30, bawili się ok.. Poszliśmy do domu ok 2.30 i gdyby nie ten mój brzuch to bym została dłuzej 🙂

    Asia i Ola (5.02.2003) +starania…



    #1255880

    erica

    Re: jak się bawiłyście?

    pozazdrościć – ja tak super bawiłam się rok temu i też musiałąm wyjść o 3:00, bo mąż na 8:00 szedł do pracy

    Dawcio 15.10.04

    #1255881

    wasia

    Re: jak się bawiłyście?

    Uuu.. do pracy w Nowy Rok? Kiepsko..
    My do tej pory zawszew domu-ze znajomymi albo sami.. Tym razem postanowiuliśmyz aszaleć bo w czasie sylwestra 07/08 mam zamiar być w ciazy lub mieć maluszka w domu więc conajmniej 2 kolejne sylwestry odpadają..

    Asia i Ola (5.02.2003) +starania…

    #1255882

    aneci

    Re: jak się bawiłyście?

    To tak średnio ciekawie…
    Najlepsze jest to, ze z kim nie rozmawiam ( z tych co wyszli na zabawy) to jeszcze żadna z tych osób nie bawiła się dobrze.
    Ciekawe co jest tego powodem? Brak śniegu i prawie letnia temperatura?
    Fakt, że ten cały okres świąteczno – noworoczny był …dziwny.

    Kinga – 11 lat i Igor – 21 m-cy.

    #1255883

    erica

    Re: jak się bawiłyście?

    no to ja Ci życzę bys go spędziła we 4 w domku :)) a ja chyba tż dorosłam do planów posiadania kolejnego „szczurka”…:)))

    Dawcio 15.10.04



    #1255884

    helenb

    Re: jak się bawiłyście?

    My w domku, w romantycznej atmosferze.Milo i spokojnie.
    Ogólnie udany wieczór

    H*S*K

    #1255885

    erica

    Re: jak się bawiłyście?

    masz rację – cały ten okres był dziwny… swoją drogą święta też nei należały do najlepszych, bo mieliśmy z mężem odmienne poglądy na życie no i jakoś nei potrafiliśmy połączyć ich w jedno… Oby ten rok był lepszy niż poprzednei i zdecydowanei lepszy niż święta i sylwester.

    Dawcio 15.10.04

    #1255886

    ciapa

    Re: jak się bawiłyście?

    3 butelki wina i szampan, mój mąż i ja – miodzio

    Kaska i Mikołaj 18.09.2003

    #1255887

    erica

    Re: jak się bawiłyście?

    ja po raz pierwszy trochę żałowałam, że nie zostajemy w domku…

    Dawcio 15.10.04



    #1255888

    erica

    Re: jak się bawiłyście?

    WOW! ale daliście czadu

    Dawcio 15.10.04

    #1255889

    wasia

    Re: jak się bawiłyście?

    Dzięki 🙂 Mocno na to liczę 🙂

    Asia i Ola (5.02.2003) +starania…



    #1255890

    mirabelka79

    Re: jak się bawiłyście?

    calkiem fajnie bylo:)
    bylismy duza grupa (20 osob) w klubie – mielismy dla sibie fajny vipowski pokoj – nie palil z naszego towarzystwa nikt wiec dzieki temu nastepnego dnia nie bolala mnie glowa od wdychania fajek;)
    Zarcie super – duzo i przepyszne – do dzis zaluje, ze nie sprobowalam wszystkiego:) muzyka calkiem, calkiem choc nie do konca taka jaka bym chciala….ale dalo sie potanczyc. Tylko parkiet byl maly no ale nie mozna miec wszystkiego:)
    z milych rzeczy to jeszcze:
    1. w naszym towarzystwie byla czesc rodziny meza – nastepnego dnia tesciowa do mnie dzwoni, ze rodzinka do niej dzwonila, ze ma przesliczna synowa;) ze podobno mialam super sukienke, super fryzure i wogole fajnie wygladalam;)
    2. podrywal mnie ochroniarz – ale maz pilnowal;)

    #1255891

    erica

    Re: jak się bawiłyście?

    a tak Ci się nei chciało iść i nawet męża chciałaś odstąpić:))) Zazdroszczę – szczególnei tego telefonu do teściowej:))) Też bym tak chciaął, by do mojej tak zadzwonili…:)))

    Dawcio 15.10.04

    #1255892

    leszczynka

    Re: jak się bawiłyście?

    Wyjatkowo super.Pomimo ,że wstalam rano z okropnym bólem gardła a jeszcze tydzień przed sylwestrem odeszła mi ochota na wyjście to impreza była udana.
    Ryzykowalismy bo znajomy brata kupił lokal i pierwszy raz organizował bal ale naprawde super mu sie wszystko udało.
    ORKIESTRA grała świetnie,wokalista spiewał tez niezle ,jedzenia mnóstwo i pyszne włącznie z pieczonym prosiakiem ,który był atrakcją.
    Dodatkowo swojskie wyroby na wiejskim stole pod strzechą.
    Wrócilismy o 5 do domu ale mało kto przed nami wyszedł.


    LESZCZYNKA i Natka,Mati,Emi.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 40)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close