Jak się przełamać?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #23691

    florka

    Jestem już prawie w 30 tygodniu ciąży. Poprzednia dzidzię straciłam w 23. Teraz ciąża przebiega zupełnie normalnie i wszystko jest ok. O zdrowie niuni jestem spokojna bo wyniki mam dobre i cały czas czuje rozbrykaną osóbke w sobie. Mam jednak okropny problem natury psychicznej. I w żaden sposób nie umiem sobie z nim poradzić dla tego prosze Was o pomoc.
    Wybieranie wózka, łóżeczka i innych dzieciowych piedołków daje mi tyle przyjemności. Wszystko juz mamy upatrzone tylko pójść i kupić. I tu pojawia się problem jak o tym myslę to od razu dostaje skurczu wszystkich mięśni, mam gęsią skórę na całym ciele. Tak bardzo chę już to wszystko mieć a boje się to kupić zeby nie zapeszyć. Doskonale zdaje sobie z teg sprawę że kiedys i tak bede musiała to zrobić, ale jak maz mówi to chodź kupimy wózek czy cokolwiek innego ja po prostu wychodze ze sklepu na sztywnych nogach.

    Błagam pomóżcie, bo nie radze sobie już z tym problemem. Myslałam ze to minie ale im bliżej terminu zakupów tym bardziej jestem zestresowana. Może zwrócić się o pomoc do jakiegos specjalisty? Jak się przełamać i kupić tą pertwszą rzecz, bo pewnie poźniej bedzie juz lżej?
    Myślałam, że poradziłam sobie ze śmiercią pierwszego dziecka ale widze że ten strach wychodzi teraz pod zupełnie inna postacią

    Z góry dziękuję za pomoc, Jestem za nią bardzo wdzięczna

    Ania i brzusio (7.11.2003)

    #321199

    mycha100

    Re: Jak się przełamać?

    O kolejna Listopadówka.
    Nic się nie martw. Jest wszystko O.K.
    A ja też miałam stracha przed kupowaniem dla dziecka, ale znalazłam sposób. Nic nie zanosze do domu (mam walizeczjkę w samochodzie i tam trzymam wszystkie kupione ciuszki dla malucha). Może spróbuj tego sposobu, wszystko zwoź do mamy albo teściowej albo do znajomych itp. Albo zamówcie w sklepie i zadatkujcie i niech to w sklepie czeka do odbioru (tak robili moi znajomi).
    Powodzenia w zakupach.
    Mycha100 i synuś (28.11.03)



    #321200

    Anonim

    Re: Jak się przełamać?

    Znajoma też się bała. Poradziła sobie troszeczkę inaczej. Poszła z mężem do hurtowni, gdzie wszystko jest, pooglądali co im się podoba i zrobili listę. Nie kupowali nic, strach jest silniejszy. Dopiero gdy Maluch się urodził i oboje odpoczywali po porodzie, Mąż z Rodzicami zrobili najazd na hurtownię:)) Każde z jedną częścią listy smigało po sklepie:))) a to co zapomniało się, Młoda Mama z przyjemnością dokupowała jak doszła do siebie:))

    Aba i prawdopodobnie Jaś 🙂 (27.10.03)

    #321201

    kas

    Re: Jak się przełamać?

    Może poproś, żeby ktoś to zrobił za Ciebie, mąż, przyjaciółka… Może jak już tę pierwszą rzecz będziesz mieć to z resztą jakoś pójdzie.
    Albo poczekaj spokojnie do 37 tygodnia, wtedy powiedz sobie, że już masz całkowicie dojrzałe dziecko i właściwie możesz urodzić w każdej chwili, zbierz ekipę i kupcie wszystko od razu…

    POwodzenia, Trzymam kciuki za Twój hart ducha

    Kaśka mama Zuzanki (16.10.2002)

    #321202

    kotagus

    Re: Jak się przełamać?

    Boże, przeraziłyście mnie!
    Bo ja dziś, na miękkich nogach, wyniosłam ze sklepu dzieciowego pierwsze śpioszki, czapeczkę i koszulkę, bo postanowiłam co miesiąc dorzucać po parę rzeczy, żeby potem nie kupować wszystkiego na raz, a to dopiero 4 miesiąc. Przesąd, który jakoś głęboko drzemie w świadomości usiłowałam od paru dni zagłuszyć i wreszcie dziś oto przekroczyłam próg sklepu pierwszy raz… A teraz się boję, buuu…, trzeba było jednak poczekać albo chociaż do domu nie zanosić tfu, na psa urok!

    Kotagus i…

    lutowy Dzidziuś

    #321203

    Anonim

    Spokojnie!!

    Hej hej nie denerwować mi się tu proszę:)))) ja też tak do 4 m-ca coś tam odkładałam dla Maluszka:))) tutaj mówimy o strachu przed stratą dziecka i jak sobie z nim radzić:))) jedne się boją panicznie i nie chcą zapeszać, ale większości serce się raduje kupując malutkie skarpeteczki dla Hipotetycznych:)) uffff juz chyba otarłaś łezki?:)))

    Aba i prawdopodobnie Jaś 🙂 (27.10.03)



    #321204

    leszczynka

    Re: Jak się przełamać?

    poczekaj do 36 -37 tyg. i wtedy wszystko kupisz.Napewno wtedy urodzonemu dzidziusiowi nic nie zagrozi.
    pozdrawiam

    LESZCZYNKA I szalona DZIEWCZYNKA 8.10.03

    #321205

    justyna76

    Re: Jak się przełamać?

    myślę, że najpierw to odpowiedz sobie na pytanie czy koniecznie musisz się przełamac?:))) nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego co przeszłas i nie będę nawet udawać, że jest inaczej… ale myślę sobie, że przecież nie musisz się chyba przełamywac…
    są dwa wyjścia:
    – może niech Twój mąż kupi najpierw coś sam?
    – albo poczekaj po prostu do porodu – kiedy będziesz w szpitalu mąż zdązy odebrac zamówione wcześniej łóżeczko, wóżek, rożek czy przewijak:)))
    Ciąża jest na tyle wyjątkowym stanem, że nie ma sensu dodatkowo obciążać się psychicznie:)))))))

    Jeżeli przemyślisz sprawę i będziesz PEWNA, że chcesz się przełamać to wtedy t ozrobisz :))))))
    innym rozwiązaniem są sklepy internetowe (można kupić naprawdę wszystko i nie jest drożej) – może tą drogą będzie Ci łatwiej?:))))))))

    cokolwiek postanowisz życzę powodzenia!:)))))))))))
    Będzie dobrze!:))))))))

    Justyna i Maleństwo 11.09

    #321206

    nika73

    Re: Jak się przełamać?

    Ja nie mam takich oporów, natomiaast zauważyłam coś takiego u mojego męża. Nawet pokłóciłam się z nim, że nie chce rozłożyć już łózeczka. Dopiero wtedy powiedział o co mu chodzi. Po prostu nie chciał zapeszać i stwierdził, ze rozłoży, jak już urodzimy. Początkowo dziwiłam się jego zachowaniu, ale widzę, że nie jest w tym odosobniony.

    Nika i Dominika (6,09)

    #321207

    dudeina

    Re: Jak się przełamać?

    U Ciebie to juz prawie koncowka ciazy, u mnie dopiero poczatek (10 tydzien), ale mamy podobny problem. Ja swoja pierwsza dzidzie stracilam bardzo wczesnie, bo ok 10-12 tydzien (ale mysle, ze strata dziecka boli zawsze w na kazdym etapie ciazy), ale teraz jakos jestem tak przestraszona. Normalnie nie umiem sie do konca cieszyc z mojej obecnej ciazy, boje sie… tak jak mowilas, nie chce zapeszyc… Jak powiedzialam mojej kolezance o ciazy i prosilam,zeby jeszcze nic nikomu nie mowila, to sie strasznie zdziwila. Powiedziala, ze ona na moim miejscu krzuczalaby na cale gardlo, ze jest w ciazy, ale ja… jeszcze nie teraz…boje sie….

    Pozdrawiam Ciebie i Malenstwo bardzo serdecznie

    Ania i marcowy Orzeszek



    #321208

    miroslawa

    Re: Jak się przełamać?

    Ja też straciłam pierwszą dzidzię, ale w początkowym okresie ciąży. W tej chwili mija 32 tydzień i szczerze powiem , że zakupy mam zrobione, oprócz wózka i łóżeczka. Uważam że pomysł Aby jest idealny. Ja zrobiłam tak samo tylko wcześniej. Mąz i moja Mama biegali po hurtowni z listą w ręku i kupili co trzeba. Teraz jestem spokojna, w razie gdyby dzidzia urodziła się wcześniej jestem przygotowana, a na wózek i łóżeczko przyjdzie czas. Zrób jak radzi Aba,ale poczekaj sobie jeszcze z miesiąc. Wtedy powinnaś być spokojniejsza. A poza tym nastaw się pozytywnie. Dzidziuś czuje Twój strach.
    pozdrawiam brzuszki

    Miroslawa i mały Kangur (17.10)

    #321209

    wasia

    Re: Jak się przełamać?

    Aniu, wyjście z sytuacji jest proste – nie kupuj nic aż do rozwiązania. Gdy będziesz w szpitalu ze swoją dzidzią mąż kupi wszystko co wcześniej sobie upatrzyliście. Przecież teraz w sklepach jest wszystko i nie trzeba kupować wcześniej. A tak Ty będziesz spokojna a to przecież bardzo ważne. Wiem że wszystko będzie dobrze i zostaniesz szczęśliwą mamusią!
    Czego z całego serca życzy – Aga i Aniulka (27.03.03)



    #321210

    florka

    Re: Jak się przełamać?

    Dziękuje kochane za wszystkie dobre rady. Jakoś czuje się po nich odważniejsza. Podobają mi się Wasze pomysły i któryś na 100% wcielimy w życie.
    Tak sobie teraz myślę że jak już tyle przebrnełam na drodze do dzidzi to kupowanie dzieciowych rzeczy to pikuś i sama radość i nie ma się czewgo bać bo i tak bede mieć dziecko więc nigdy się nic nie zmarnuje. I teraz mówię przy świadkach że sama się przełamie i sama kupie wszystko co potrzeba (ja pakuje do wózka czy czego tam potrzebnego a mąż płaci heheheheheheheheheheheheh)

    Ania i brzusio (7.11.2003)

    #321211

    kasiaiola

    Re: Jak się przełamać?

    Poproś mężą żeby kupił jakiś drobiazg, nie uprzedając cię wcześniej kiedy to zrobi. Niech ci nie pokazuje tego co kupi przez kilka dni (wystarczy 2-3). W ten sposób może twoja podświadomośc przyjmie do wiadomości, że mimo kupienia pierwszej rzeczy dla dziecka nic się nie stało.
    Dla pocieszenia dodam że ja sama straciłam dwie ciąże – jedną na początku 4 miesiąca, drugą pod koniec 3mca – a za trzecim razem urodziłam zdrowe i cudwne dziecko. A zakupy zaczęłam jakoś tak z miesiąc wczesniej. Pewnie kupiłabym wszystko wcześniej ale nie bardzo miałam miejsce i trzeba było skończyć remont. Dlatego czekaliśmy aż w domu wszystko będzie gotowe. Jak poszłam do szpitala rozić wiedziałam że w domu jest wszystko co potrzebne dla dziecka.
    Mam nadzieję że dasz sobie rade. Nawet jeśli nie zdobędziesz się na odwagę aby teraz robić zakupy – idź z mężem do sklepu i zróbcie listę co, ile i gdzie ma kupić.
    Życzę powodzenia

    Kasia mama Oli (17.09.2002) i fasolki (23-25.01.2004)

    #321212

    malinka

    Re: Jak się przełamać?

    kotagus ! wiesz ile ja mam rzeczy…. i sie nie boje…. dziecko bedzie i nie zalezy to od tego czy ja cos kupie wczesniej czy nie…. pozdr,

    malinka i malutka malinka
    29.02.04

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close