Jak się zachować?

Co byście zrobiły, gdyby znajomi nazwali swoje nowe zwierzątko imieniem Waszego dziecka/męża/waszym?
Co myślicie w ogóle o takiej sytuacji?

64 odpowiedzi na pytanie: Jak się zachować?

agnessa2011-08-09 09:03:36

Zamieszczone przez bruni:Co byście zrobiły, gdyby znajomi nazwali swoje nowe zwierzątko imieniem Waszego dziecka/męża/waszym?
Co myślicie w ogóle o takiej sytuacji?

moja siostra cioteczna miała kiedyś kota Filipa 🙂 kot był ukochany, rozpieszczany, odszedł parę lat przed narodzeniem F. w sumie o tym zapomniałam i ona mi przypomniała jak jej powiedziałam o pomyśle na imię….
nikomu z rodziny to nie przeszkadza w tej chwili, bo kota juz nie ma.
gdyby jednak ktoś z najbliższej rodziny w tej chwili chciał nazwać tak zwierzę, pewnie bym zareagowała, wśród znajomych jakoś mnie nie rusza…

moja mam nie dała mi na imię Małgorzata, bo jej babcia miała krowę Małgośkę 🙂

yoko2011-08-09 09:06:44

tak, ale mówimy o sytuacji, gdzie Twoje dzieci już są, mają imiona i…

chilli2011-08-09 09:12:55

olałabym

chca to maja

nie jednemu psu burek 😉

telimena2011-08-09 09:18:25

Ja mam kota Bazyla – imie występuje w kalendarzu :Hmmm…: no ale fakt żadnego Bazyla – ludzia nie znam…

Gdyby to był kot lub pies chyba bym odpuściła ale np gdyby świnia to bym już chyba protestowała – no ale właśnie jakie mam prawo ingerować w to jak ktoś chce nazwać swego pupila :Hmmm…:

Jeśli to bliscy znajomi to może zartem zwróć uwagę…

P.S. u nas w czasie mody na imię Kasia – było pod blokiem 4 dziewczynki i pies o tym wdzięcznym imieniu…

piggy2011-08-09 09:28:50

Bruni ja bym chyba olała, choć wizyty u znajomych i reakcja dziecka, czy męża na wołanie do psa może być średnim doznaniem.

Nigdy nie nadawałam ludzkich imion zwierzętom, ale przyzwyczaiłam się do nich ze względu na mnogość takich sytuacji w rodzinie, u znajomych. Już mnie to nie razi. Nie moja sprawa. Ale z tego powodu moje dziecko nie nazywa się Kuba.

agalu2011-08-09 09:29:32

nic, nie przeszkadza mi to 🙂
ew. wmówiłabym sobie, że to na moją cześć ;-)))

nusiak2011-08-09 09:36:31

każdemu wg potrzeb

rena122011-08-09 09:38:52

pewnie troche nieswojo by mi było ale co można zrobić? przecież nie zabronisz:Niepewny:

ahimsa2011-08-09 09:44:28

Ja mam sunie Jadźkę:Hyhy:

yoko2011-08-09 09:49:24

No właśnie, nieswojo.
Wykluczam wizyty u znajomych, którzy wołają swojego kota Franuś, podczas gdy ja wołam córkę Franusia.
Uważam nadawanie zwierzętom ludzkich imion za niestosowne.

nusiak2011-08-09 09:55:10

Zamieszczone przez bruni:No właśnie, nieswojo.
Wykluczam wizyty u znajomych, którzy wołają swojego kota Franuś, podczas gdy ja wołam córkę Franusia.
Uważam nadawanie zwierzętom ludzkich imion za niestosowne.

czy to bliscy znajomi ? jak nie, to olej temat i nie musicie się spotykac
ale jak bliscy to nie szkoda Ci przyjaźni ?:Niepewny:

figa2011-08-09 09:56:21

Dla mnie to chyba nie miałoby znaczenia.

Co innego, gdy ktoś nazywa psa Figa :Fiu fiu::Hyhy:
Przegrane na całej linii :Foch::Foch::Foch:

rena122011-08-09 09:58:29

moja matematyca Barbara co jakiś czas wspominała jak to sąsiedzi mieli klacz Baśkę i sąsiad codziennie wychodził na podwórze, wypuszczał konia i krzyczał za nią baśka, baśka:Śmiech::Śmiech:

yoko2011-08-09 10:03:39

moja Figa zdechła:D

figa2011-08-09 10:05:55

Zamieszczone przez bruni:moja Figa zdechła:D
Sąsiada ma się dobrze :Fiu fiu:

agalu2011-08-09 10:06:41

rena12 :Śmiech:

Koty mają imiona po to, żeby wiedzieć na co NIE reagować – tak, że spokojnie, znajomi nie będą raczej wołać po imieniu 😉

aggi2011-08-09 10:31:56

Byłby to dla mnie dziwne.
Mam wśród znajomych przypadek, że jedni znajomi nazwali swojego psa imieniem zmarłego ojca naszej wspólnej koleżanki. Oni spotykają się bardzo regularnie. Mi osobiście jest nieswojo jak będąc z ów psem w domu koleżanki przy niej i przy jej mamie wołają go po imieniu.Dla mnie to ogromny nietakt. Koleżanka już się przyzwyczaiła, ale nie wierzę , że nie jest jej nieswojo.

ana72011-08-09 10:36:59

Mój wujek od 20 lat ma konia Maćka – nie przeszkadzało mi to tak nazwać syna :Fiu fiu:

bratek2011-08-09 10:54:41

Brunka, ja juz sie pogubiłam
to w końcu masz Maję czy Franię? nie śledziłam wątku dokładnie…

a poza tym Franek to nie Frania
mnie to w ogóle nie rusza
ile mam w okolicy psów “Maksów” i nie robi to na mnie wrażenia

jbielu2011-08-09 10:59:40

nie jestem za tym, aby zweirzęta nazywać imiona “ludzkimi”.
przykład: moja siostra ma psa Maksa, brat męża mojej siostry ma syna, który ma na imię Maks.
spotkalismy się wszyscy na imprezie i strasznie niezręcznie mi było wołać na psa.
ale inni na niego gwizdali, wołali aport itp.
rodzice Maksa (dziecka) nie reagowali.

telimena2011-08-09 11:00:07

Zamieszczone przez mama3xM:Brunka, ja juz sie pogubiłam
to w końcu masz Maję czy Franię? nie śledziłam wątku dokładnie…

a poza tym Franek to nie Frania
mnie to w ogóle nie rusza
ile mam w okolicy psów “Maksów” i nie robi to na mnie wrażenia

Franie ma 😀

aggi2011-08-09 11:05:18

Zamieszczone przez mama3xM:Brunka, ja juz sie pogubiłam
to w końcu masz Maję czy Franię? nie śledziłam wątku dokładnie…

a poza tym Franek to nie Frania
mnie to w ogóle nie rusza
ile mam w okolicy psów “Maksów” i nie robi to na mnie wrażeniaJa też się już pogubiłam 😉

nusiak2011-08-09 11:09:23

Zamieszczone przez telimena:Franie ma 😀
chyba Maję Franie ?
czy nie ?:Niepewny:

telimena2011-08-09 11:17:45

Zamieszczone przez bruni:No właśnie, nieswojo.
Wykluczam wizyty u znajomych, którzy wołają swojego kota Franuś, podczas gdy ja wołam córkę Franusia.
Uważam nadawanie zwierzętom ludzkich imion za niestosowne.

To już nie wiem jak ma ale chyba Frania…

evikaj2011-08-09 11:18:02

Moi sąsiedzi zza płota mają psa Kajtka, mają go już bardzo długo, do domu naprzeciw chyba 4 lata temu wprowadziła się rodzina która ma syna Kajetana (9 lat) i mówią do niego Kajtek. Pies jest już stary i więcej czasu spędza w domu więc nie slychać nawoływań psa.

jane2011-08-09 11:23:18

Zamieszczone przez bruni:Co byście zrobiły, gdyby znajomi nazwali swoje nowe zwierzątko imieniem Waszego dziecka/męża/waszym?
Co myślicie w ogóle o takiej sytuacji?

Zalezy jak dobrzy sa ci znajomi. Mnie generalnie byloby przykro, gdyby dobrzy znajomi (przyjaciele) tak postapili. Nie podobaloby mi sie rowniez, gdyby swoje dziecko nazwali tak jak moje (choc nie mialabym o to az takiej pretensji)
Z zalozenia jednak nie podoba mi sie, gdy zwierzeta nosza ludzkie imiona, niezaleznie od tego, czy znam kogos o tym imieniu, czy tez nie.

Choc jestem niekonsekwentna w tym, co pisze… Wlasnie mi sie przypomnialo, ze nasza papuga nazywa sie Anetka na czesc przedszkolnej kolezanki Malgosi :Wstyd: Ale nie byl to moj pomysl, wlasciwie zostalam przeglosowana na wstepie 😉

Ale np w dziecinstwie znalam pieska o imieniu Kaska i bardzo mi sie to nie podobalo.

yoko2011-08-09 11:28:35

no naprawdę można się pogubić, tym bardziej, że chyba ani razu nie nazwałam Frani Mają:)

madzia-14092011-08-09 11:30:44

Zamieszczone przez mama3xM:Brunka, ja juz sie pogubiłam
to w końcu masz Maję czy Franię? nie śledziłam wątku dokładnie…

a poza tym Franek to nie Frania
mnie to w ogóle nie rusza
ile mam w okolicy psów “Maksów” i nie robi to na mnie wrażenia

Pomyślałam o Tobie w tym kontekście

Mi to chyba nie przeszkadza, ale może dlatego, że mnie nie dotyczy

zuzik20072011-08-09 11:32:26

Ja mam kota Cubę w wymowie C nie widać niestety.

aggi2011-08-09 11:35:16

Zamieszczone przez bruni:no naprawdę można się pogubić, tym bardziej, że chyba ani razu nie nazwałam Frani Mają:)
To jak się do niej zwracasz w domu Ty, eF i małżonek?

yoko2011-08-09 11:39:50

Frania, Franka, Franusia, Franciszka, Franson, Franiula, Fran- Cicha :), Franczeska:D Czesiaczek.

telimena2011-08-09 11:42:05

Zamieszczone przez krecik_75:chyba Maję Franie ?
czy nie ?:Niepewny:

Może dziewczyny myślały o Frani Maj i stąd przechrzciły Ci córuchnę 😉

aggi2011-08-09 11:42:11

Zamieszczone przez bruni:Frania, Franka, Franusia, Franciszka, Franson, Franiula, Fran- Cicha :), Franczeska:D Czesiaczek.
To wiem, ale myślałam ,że w papierach ma Maja.:)

ana72011-08-09 11:42:23

Zamieszczone przez Jane:Zalezy jak dobrzy sa ci znajomi. Mnie generalnie byloby przykro, gdyby dobrzy znajomi (przyjaciele) tak postapili. Nie podobaloby mi sie rowniez, gdyby swoje dziecko nazwali tak jak moje (choc nie mialabym o to az takiej pretensji)Z zalozenia jednak nie podoba mi sie, gdy zwierzeta nosza ludzkie imiona, niezaleznie od tego, czy znam kogos o tym imieniu, czy tez nie.

Choc jestem niekonsekwentna w tym, co pisze… Wlasnie mi sie przypomnialo, ze nasza papuga nazywa sie Anetka na czesc przedszkolnej kolezanki Malgosi :Wstyd: Ale nie byl to moj pomysl, wlasciwie zostalam przeglosowana na wstepie 😉

Ale np w dziecinstwie znalam pieska o imieniu Kaska i bardzo mi sie to nie podobalo.

czemu?

nelly2011-08-09 11:49:36

swego czasu jeden z blizniakow mial byc FIlipem, ale kuzyna mysz tak sie nazywa, a kumpeli pies….odpuscilismy, nie chcialam by przy wolaniu syna odwracal sie pies…
potem mial byc Maksymilian…ale bliska kumpela ma psa maksa.
Jesli ktos chcialby z bliskich znajomych nazwac psa Macius…no to chyba bym nie byla zadowolona i spokojnie pogadala.

zuzel2011-08-09 11:59:44

Zamieszczone przez bruni:Co byście zrobiły, gdyby znajomi nazwali swoje nowe zwierzątko imieniem Waszego dziecka/męża/waszym?
Co myślicie w ogóle o takiej sytuacji?

Nic bym nie zrobiła.
Mnie to w ogóle nie przeszkadza.
No chyba, że byłoby to na zasadzie: “Zuz, nazwaliśmy naszą suczkę tak jak Ty się nazywasz, bo jest tak samo garbata jak Ty”. Czy coś tego typu. Wtedy by mi miło nie było.

regi2011-08-09 12:36:04

Ja w dziecinstwie miałam papużki faliste
Jedna była Polinezja (jak z Dolitte) a druga Franuś właśnie.
Czemu tak ją nazwałam nie pamiętam Sasiad miał Franciszek na imie Może dlatego ?
:Fiu fiu:

W każdym bądz razie jeżeli chodzi o nazwanie kota Franuś to by mi chyba nie przeszkadzało bo jednak to nie Frania

Gdyby nazwali Frania to chyba by mi było dziwnie jednak

A nie masz jakiegos zwierzaka,ktorego byś mogła ochrzcić imieniem któregoś z tych znajomych 😉

rea2011-08-09 13:06:28

Gdyby moi znajomi, teraz kupili sobie zwierzątko i nadali mu imię Maja to chyba bym się dziwnie i nieswojo poczuła..
Ale mamy “nowych” znajomych co mają kotkę Maję i na to już nic nie mogę poradzić 😀

2011-08-09 13:06:28

uśmiałabym się 🙂
u nas w bloku jest jamniczka Maja
u teściowej kundelek Maks

nasz rak ma na imię Stefan, jak przyjaciel męża 😛

ahimsa2011-08-09 13:19:25

Zamieszczone przez bruni:No właśnie, nieswojo.
Wykluczam wizyty u znajomych, którzy wołają swojego kota Franuś, podczas gdy ja wołam córkę Franusia.
Uważam nadawanie zwierzętom ludzkich imion za niestosowne.

Ale Ty masz Majkę przecież:Hyhy:

Znasz odpowiedź na pytanie: Jak się zachować??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
Strój nad wodę / na basen dla dziecka:)
w czym pływają Wasze dzieci? Moja córka boi się wody i wchodzi do niej tylko w takim zabudowanym kostiumie. Kupiłam jej coś takiego: [I][usuniety link z reklama] [/I] Fajne bo nie
Czytaj dalej
Zdrowie i uroda
Farowanie włosów - pytanie
Jak mam swój ciemny brąz, nie farbowane Chcę rozjaśnić trochę I jak kupię sobie farbę jasny brąz - to mi wyjdzie średni brąz?:D
Czytaj dalej