Jak się zachować na pierwszym spotkaniu z 2letnim dzieckiem?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #108609

    rockit

    Witam proszę o porady dotyczące zagadnienia: Jak się zachować na pierwszym spotkaniu z 2letnim dzieckiem?

    Przepraszam z góry za naiwność pytań.

    Sam nie mam dzieci.

    1. To będzie moje pierwsze spotkanie, z dwuletnim synkiem mojej nowej partnerki.
    2. Chce dobrze wypaść, w oczach partnerki i ewentualnie Dzieciaczka.
    3. Jak można sobie zjednać Dzieciaczka, czy to jest możliwe na pierwszym spotkaniu?
    4. Jak zacząć budować więź?
    5. Czego nie robić?
    6. Czy kupić Mu jakiś prezent/zabawkę/słodycz?
    7. Czy próbować się z Nim bawić? Jak?
    8. Jak z dotykaniem/całowaniem Dzieciaczka?

    Z góry dziękuję za porady.

    #4572662

    weronika

    Zamieszczone przez rockit
    Witam proszę o porady dotyczące zagadnienia: Jak się zachować na pierwszym spotkaniu z 2letnim dzieckiem?

    Przepraszam z góry za naiwność pytań.

    Sam nie mam dzieci.

    1. To będzie moje pierwsze spotkanie, z dwuletnim synkiem mojej nowej partnerki.
    2. Chce dobrze wypaść, w oczach partnerki i ewentualnie Dzieciaczka.
    3. Jak można sobie zjednać Dzieciaczka, czy to jest możliwe na pierwszym spotkaniu?
    4. Jak zacząć budować więź?
    5. Czego nie robić?
    6. Czy kupić Mu jakiś prezent/zabawkę/słodycz?
    7. Czy próbować się z Nim bawić? Jak?
    8. Jak z dotykaniem/całowaniem Dzieciaczka?

    Z góry dziękuję za porady.

    :)miło,że chcesz być przygotowany:)
    co do ad.3. nie mam pojęcia czy można zjednać sobie dziecko przy pierwszym spotkaniu,aczkolwiek jest to dość małe dziecko,więc nie sądzę aby był do Ciebie uprzedzony.
    ad.4. jeśli jesteś pewien,że to poważny związek,możesz próbować się z dzieckiem pobawić(zależy gdzie macie się spotkać,jeśli w jego domu,to pobaw się z nim w jego pokoju.Jeśli gdzieś w mieście,to wspólny spacer,odpowiadanie na wszelkie pytania dziecka,nie zbywanie go)
    Ad.5. nie nadskakiwać,nie kupować wszystkiego na co dziecko wskaże,drogie zabawki itp.
    ad.6. może jakąś słodycz(dowiedz się,czy może jeść np.czekoladę od partnerki,nieraz dzieci są uczulone,bądź rodzice nie dają słodyczy w tym wieku)
    ad.7.możesz jak najbardziej się z nim bawić,jeśli malec wykaże taką ochotę,dziecko w tym wieku już raczej ma rzeczy,zabawy które lubi-autka(jeśli to chłopiec),puzzle itp.
    ad.8. z dotykaniem/całowaniem raczej wstrzymałabym się.Dzieci są takie,że jeśli będą chciały same podejdą i będą szukały bliskości:)
    mam nadzieję,że pomogłam:)
    no i powodzenia:Kciuki:



    #4572663

    ciapa

    Bądź naturalny a nie spięty, dziecko to wyczuje, nie staraj sę zrobić wrażenia na siłę
    Dzieciaki są przekupne 🙂
    Zdecydowanie polecam kupić zabawkę. którą będziesz mógł się z dzieckiem pobawić
    Stawiam na jakieś fajne małe autko sterowane albo klocki albo zwykłą piłkę – zrobisz wrażenie jak się z nim po prostu będziesz bawił tym co przyniosłeś, dzieci uwielbiają zabawę
    Jak się bawić – tak jak robiłeś to w dzieciństwie, budować i burzyć, wjeżdżać autkiem w przeszkody, porzucac piłką itd…
    Z całowaniem, przytulaniem radzę poczekać na wyjście z inicjatywą od dziecka – na to trzeba czasu – zwykłe cześć wystarczy
    Czego nie robić? Nie robić nic na siłe – dziecko wychodzi z inicjatywą Ty się dostosowujesz 🙂

    #4572664

    rockit

    Zamieszczone przez weronika.
    :)miło,że chcesz być przygotowany:)
    co do ad.3. nie mam pojęcia czy można zjednać sobie dziecko przy pierwszym spotkaniu,aczkolwiek jest to dość małe dziecko,więc nie sądzę aby był do Ciebie uprzedzony.
    ad.4. jeśli jesteś pewien,że to poważny związek,możesz próbować się z dzieckiem pobawić(zależy gdzie macie się spotkać,jeśli w jego domu,to pobaw się z nim w jego pokoju.Jeśli gdzieś w mieście,to wspólny spacer,odpowiadanie na wszelkie pytania dziecka,nie zbywanie go)
    Ad.5. nie nadskakiwać,nie kupować wszystkiego na co dziecko wskaże,drogie zabawki itp.
    ad.6. może jakąś słodycz(dowiedz się,czy może jeść np.czekoladę od partnerki,nieraz dzieci są uczulone,bądź rodzice nie dają słodyczy w tym wieku)
    ad.7.możesz jak najbardziej się z nim bawić,jeśli malec wykaże taką ochotę,dziecko w tym wieku już raczej ma rzeczy,zabawy które lubi-autka(jeśli to chłopiec),puzzle itp.
    ad.8. z dotykaniem/całowaniem raczej wstrzymałabym się.Dzieci są takie,że jeśli będą chciały same podejdą i będą szukały bliskości:)
    mam nadzieję,że pomogłam:)
    no i powodzenia:Kciuki:

    Bardzo dziękuję!

    #4572665

    rockit

    Zamieszczone przez ciapa
    Bądź naturalny a nie spięty, dziecko to wyczuje, nie staraj sę zrobić wrażenia na siłę
    Dzieciaki są przekupne 🙂
    Zdecydowanie polecam kupić zabawkę. którą będziesz mógł się z dzieckiem pobawić
    Stawiam na jakieś fajne małe autko sterowane albo klocki albo zwykłą piłkę – zrobisz wrażenie jak się z nim po prostu będziesz bawił tym co przyniosłeś, dzieci uwielbiają zabawę
    Jak się bawić – tak jak robiłeś to w dzieciństwie, budować i burzyć, wjeżdżać autkiem w przeszkody, porzucac piłką itd…
    Z całowaniem, przytulaniem radzę poczekać na wyjście z inicjatywą od dziecka – na to trzeba czasu – zwykłe cześć wystarczy
    Czego nie robić? Nie robić nic na siłe – dziecko wychodzi z inicjatywą Ty się dostosowujesz 🙂

    Bardzo dziękuję!

    #4572666

    banzi07

    i taka jeszcze mała rada, byś nie zwracał dziecku uwagi, bo od tego jest jego mama, żeby nie obraziła sie że chcesz się wtrącać w to jak ona dziecko wychowuje, że to jej dziecko itd. owszem to małe dziecko ale takie dzieci często próbują coś wymusić. Wiadomo nie chodzi mi o takie zwykłe rzeczy w stylu nie wchodź na ogrodzenie bo spoadniesz, tylko o uwagi typu „nie na za duzo mu/jej pozwalasz”…
    Musisz dziecku pokazać, ze Tobie również na nim zależy i na tym żeby mamusia była szczęśliwa, tak żeby malec nie odbierał Cię jako konkurencji do mamusi, bo dzieciątko w tym wieku chce mieć mamusię na wyłączność.
    W każdym razie u mnie i moich znajomych tak to wygląda :Hmmm…:
    mam nadzieję, że rozumiesz, bo czasem nie łątwo słowami dokładnie opisać to co by się chciało :Fiu fiu:



    #4572667

    rockit

    Zamieszczone przez banzi07
    i taka jeszcze mała rada, byś nie zwracał dziecku uwagi, bo od tego jest jego mama, żeby nie obraziła sie że chcesz się wtrącać w to jak ona dziecko wychowuje, że to jej dziecko itd. owszem to małe dziecko ale takie dzieci często próbują coś wymusić. Wiadomo nie chodzi mi o takie zwykłe rzeczy w stylu nie wchodź na ogrodzenie bo spoadniesz, tylko o uwagi typu „nie na za duzo mu/jej pozwalasz”…
    Musisz dziecku pokazać, ze Tobie również na nim zależy i na tym żeby mamusia była szczęśliwa, tak żeby malec nie odbierał Cię jako konkurencji do mamusi, bo dzieciątko w tym wieku chce mieć mamusię na wyłączność.
    W każdym razie u mnie i moich znajomych tak to wygląda :Hmmm…:
    mam nadzieję, że rozumiesz, bo czasem nie łątwo słowami dokładnie opisać to co by się chciało :Fiu fiu:

    banzi07, bardzo Ci dziękuję za te rady, to niesamowite jak mało wiem…

    #4572668

    banzi07

    Zamieszczone przez rockit
    banzi07, bardzo Ci dziękuję za te rady, to niesamowite jak mało wiem…

    człowiek pewnych umiejętności uczy się przez długi czas, pamiętaj, że to jest tylko i aż dziecko, trzeba mu bezpieczeństwa, oparcia, autorytetu i wiele, wiele uwagi i cierpliwości. Najważniejsze by nie poczuł się jakby był niepotrzebny mamusi i żeby wiedział, że nie chcesz konkurować z jego tatusiem (zależy od sytuacji).

    #4572669

    rockit

    Zamieszczone przez banzi07
    że nie chcesz konkurować z jego tatusiem (zależy od sytuacji).

    Czasami myślę o tym konkurowaniu, ale mam nadzieję, że nie będę tego robił, właśnie dzięki takim rozmowom jak z Wami, „oglądam” te swoje tendencje i nie chcę popełniać głupot… Chce się uczyć, i być naturalnym…

    #4572670

    banzi07

    Zamieszczone przez rockit
    Czasami myślę o tym konkurowaniu, ale mam nadzieję, że nie będę tego robił, właśnie dzięki takim rozmowom jak z Wami, „oglądam” te swoje tendencje i nie chcę popełniać głupot… Chce się uczyć, i być naturalnym…

    będzie dobrze, tylko pamiętaj o tym, że dzieci wyczuwają emocje, więc staraj się je trzymać na wodzy :Fiu fiu:
    będzie dobrze, zobaczysz, tylko muszisz sobie przemyśleć na czym Ci w życiu zależy i czy ten związek jest dla Ciebie naprawdę ważny, bo w takich sytuacjach jak Wasza w momencie rozstania dziecko również bardzo cierpi, czuje się odrzucone i zdradzone, więc zawsze przy wiązaniu się z osobą, która ma dziecko trzeba pamiętać o tym, bo dziecko też człowiek i to taki, którego nie wolno nam krzywdzić, bo dziecko nie potrafi samo sie bronić.

    Mam nadzieję, że Wam się uda, widzę, że tego chcesz i będę trzymać :Kciuki: za Was.
    Napisz jak poszło, jak będzie po :Hyhy:



    #4572671

    rockit

    Zamieszczone przez banzi07
    będzie dobrze, tylko pamiętaj o tym, że dzieci wyczuwają emocje, więc staraj się je trzymać na wodzy :Fiu fiu:
    będzie dobrze, zobaczysz, tylko muszisz sobie przemyśleć na czym Ci w życiu zależy i czy ten związek jest dla Ciebie naprawdę ważny, bo w takich sytuacjach jak Wasza w momencie rozstania dziecko również bardzo cierpi, czuje się odrzucone i zdradzone, więc zawsze przy wiązaniu się z osobą, która ma dziecko trzeba pamiętać o tym, bo dziecko też człowiek i to taki, którego nie wolno nam krzywdzić, bo dziecko nie potrafi samo sie bronić.

    Mam nadzieję, że Wam się uda, widzę, że tego chcesz i będę trzymać :Kciuki: za Was.
    Napisz jak poszło, jak będzie po :Hyhy:

    Tak, chcę tego, partnerka ma jeszcze drugie dziecko 6 letniego synka, więc to wszystko duże wyzwanie. Najpierw spotykam się z młodszym. Myślę non stop o Naszym związku – czasami wydaje mi się nawet, że za bardzo analizuję, ale lubię się orientować… Możliwe, że za bardzo na Nią naciskam… Bardzo sobie cenię Wasze głosy, na dobrą sprawę nie za bardzo mam z kimkolwiek na te tematy poważnie porozmawiać. Nie che krzywdzić Dzieci, chce je pokochać. Brzmi to wszystko banalnie? Tak czuję.

    #4572672

    banzi07

    Zamieszczone przez rockit
    Tak, chcę tego, partnerka ma jeszcze drugie dziecko 6 letniego synka, więc to wszystko duże wyzwanie. Najpierw spotykam się z młodszym. Myślę non stop o Naszym związku – czasami wydaje mi się nawet, że za bardzo analizuję, ale lubię się orientować… Możliwe, że za bardzo na Nią naciskam… Bardzo sobie cenię Wasze głosy, na dobrą sprawę nie za bardzo mam z kimkolwiek na te tematy poważnie porozmawiać. Nie che krzywdzić Dzieci, chce je pokochać. Brzmi to wszystko banalnie? Tak czuję.

    to nie brzmi banalnie, tylko pięknie :Fiu fiu:
    mam nadzieję, ze Ci się uda :Kciuki:



    #4572673

    rockit

    Zamieszczone przez banzi07
    to nie brzmi banalnie, tylko pięknie :Fiu fiu:
    mam nadzieję, ze Ci się uda :Kciuki:

    Dziękuję:)

    #4572674

    rockit

    Zamieszczone przez banzi07
    to nie brzmi banalnie, tylko pięknie :Fiu fiu:
    mam nadzieję, ze Ci się uda :Kciuki:

    To juz jutro, nie moge sie doczekac, idziemy do parku, :Hura!:

    kupilem to

    zabawka gra, moze zaintryguje Dzieciaczka!

    Trzymajcie kciuki!

    #4572675

    banzi07

    Zamieszczone przez rockit
    To juz jutro, nie moge sie doczekac, idziemy do parku, :Hura!:

    kupilem to

    zabawka gra, moze zaintryguje Dzieciaczka!

    Trzymajcie kciuki!

    nie znam zabawki, ale kciuki potrzymam :Kciuki:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close