jak się zachować?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #30680

    Anonim

    opowiem po krótce co się dzisiaj stało…

    mieliśmy gości… znajomi ze studiów z niespełna dwuletnim synkiem (czyli starszym od Krzysia o rok); mój Krzyś, jako że za dziećmi przepada nie odstępował tamtego na krok, a Kuba zajął się zabawkami… nic dziwnego, wszystkie przecież „nowe”; kiedy bawił się klockami jego ojciec zachęcał go, aby walnął wujka klockiem w głowę (czyli mojego męża); mały nie reagował, ale po ok. 20 min podszedł do Krzysia i uderzył go plastikowym samolotem mocno w głowę; Krzyś oczywiście zaczął strasznie płakać, bo go to zabolało, a i pewnie wystraszyło; wystraszyłam się i ja, bo mały nie ma jeszcze zarośniętego ciemiączka;

    i teraz przechodzę do sedna sprawy…
    jak Wy byście zareagowły (li) na miejscu rodziców chłopca?
    i co byście zrobili na naszym miejscu?

    [i]Ewa i Krzyś (10 i 1/2 mies.)

    #405828

    smoki

    Re: jak się zachować?

    Ja z anielska cierpliwoscia tlumacze ze koledzy/kolezanki/ kotek (oj temu najczesciej sie obrywa) nie sa zabawkami.

    No i przewiduje ruchy Dawida. Jakbym nie przewidywala to wkurzony kotek moglby pokazac pazury

    A na Waszym miejscu?

    Tak jak reaguje w przypadku dzieci i rodzicow, ktorzy patrza na swoj rozrabiajacy i krzywdzacy innych cud swiata przez palce. Biore takie dziecko i tlumacze wystarczajaco glosno zeby rodzice slyszeli „Grzesiu/Kasiu, Dawidek nie jest zabawką i boli go jak uderzasz. Widzisz przestraszył się. Idz do mamy ona ci to wytlumaczy. Ona napewno nie chce zebys został kryminalistą”
    <— Ostatanie zdanie w przypadkach wyjatkowo tepych rodziców 🙂

    smoki i Dawidek (13 miesięcy)



    #405829

    beatab

    Re: jak się zachować?

    delikatnie bym powiedziała rodzicom, ze to skutek zachęcania dziecka do bicia po głowie wujka. taki mały myśli, ze można walić po głowie, skoro tata sam zachęca….
    pewnie kontakty by osłabły….
    ale nie można dawać dzieciakom złego przykładu.

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #405830

    figa

    Re: jak się zachować?

    Ehhh….
    Ja prawdę mówiąc, zagotowałabym się już w momencie zachęcania do stuknięcia kogokolwiek. Grzecznie (acz jadowicie chyba…) zapytałabym, czemu ta czynność miałaby posłużyć. Czy tatuś chłopca lubi być stukany klockiem? Czy zastanowili się, czy ktoś inny lubi być stukany? Czy pomyślał, czego chłopca w ten sposób uczy?
    A po fakcie? Tak jak Smoki – powiedziałabym chłopcu (tak, żeby rodzice słyszeli), że mamusia i tatuś wytłumaczą mu dlaczego BARDZO ŹLE jest bić, stukać szturchać czy popychać dzieci i dorosłych.
    Pozdrawiamy

    Beata i Ptysia (30.01.03)

    #405831

    irenas

    Re: jak się zachować?

    Smoki – jesteś THE BEST! Jestem pod wrażeniem!

    Irena i SARA (05.11.03)

    #405832

    gosiar

    Re: jak się zachować?

    „stukneła bym:)” tatusia w głowe, po co uczy dziecko ze mozna kogos uderzac w głowe

    a dziecku starałabym sie wytłumczayc ze tak nie wolno i dlaczego

    Gosia i Michałek Roczek



    #405833

    iness

    Re: jak się zachować?

    U mnie w rodzinie Dawid juz kilka razy oberwał od swojego prawie 2-letniego siostrzeńca. Zawsze tłumaczymy, że tak nie można, bo boli itd., ale jak na razie nie skutkuje. Mały Grześ jest strasznie zazdrosny gdy jego mamusia zabawia Dawidka ( a siostra uwielbia maluchy)! Jak na razie w czasie wspólnych „zabaw” trzeba Dawidka ochraniać… i powtarać temu starszemu, ze ten to taki malutki i można łatwo zrobić krzywdę…

    Agnieszka i Dawidek (17.03.03)
    żona Zielonego

    #405834

    kasiaw

    Re: jak się zachować?

    Ja bym od razu stopowała rodziców, żeby nie zachęcali dziecka do uderzenia klockiem wujka. Do nas też czasami przychodzą znajomi, którzy nie mają dzieci i proponują Pawełkowi, żeby zrobił coś głupiego. Ja wtedy od razu reaguje, i tłumaczę Pawełkowi dlaczego to był zły pomysł.

    Kasia mama Pawełka i małej fasolki.

    #405835

    Anonim

    Re: jak się zachować?

    …chyba bym grzecznie wytłumaczyła dziecku i rodzicom , że to nie jest dobra forma zabawy… i wychowania!

    Aha, czytam książkę „dobra miłość” – polecam…
    szczególnie tym rodzicom 2 latka mozesz polecić!

    Bruni i Filipek’04.2003

    #405836

    kas

    Re: jak się zachować?

    Otóż to. Niestety należało zareagować na zachęcanie do „uderzania” wujka. A teraz to chyba powinnaś zadzwonić do tych znajomych i z nimi tę sytuację wyjaśnić. strasznie współczuję, bo sprawa delikatna, ale tak byc nie powinno

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)



    #405837

    Anonim

    Re: jak się zachować?

    wiesz, tatuś tego dwulatka chętniej obejrzy terminatora czy jakąś inną krwawą jadkę niż cokolwiek przeczyta…
    niestety

    [i]Ewa i Krzyś (10 i 1/2 mies.)

    #405838

    Anonim

    Re: jak się zachować?

    szkoda, żey tylko terminatora sobie nie wychował, co mu za kilkaaście lat przyjdzie i się nim odpowiednio zajmie, np. walnie Go czymś lepszym niż klocek w łeb…

    Ja po przeczytaniu 1 rozdziału tej kiązki mam wiele przemyśleń i postanowień. NIby sa tam opisane oczywiste rzeczy, ale czasami nie ma czasu , zeby się nad nimi zastanowic i chwile pomyśleć, czasem przez to umykają…
    Mój mąż ma zapowiedziane, że to również jego obowiązkowa lektura !!!

    Moj syn własnie wczołgał sie pod łózko i piszczy z radości
    Jak ja Go wydostane stamtąd – tam chyba nie jest czysto…

    Bruni i Filipek’04.2003



    #405839

    paula26

    Re: jak się zachować?

    proponuję aby tatuś Krzysia najpierw sam z całej siły walną się klockiem w głowę. może przejdzie mu ochota na takie głupie żarty :)))

    Paula i Borysek 07.07.2003

    #405840

    maaike

    Re: jak się zachować?

    Ja chcialabym jeszcze cos dodac. Dzieci dwuletnie sa wedlug mnie zupelnie odrebna dziedzina nauki o dzieciach, hi, hi! Jeszcze nie wszystko rozumieja, ale juz wystarczajaco duzo by pokazac rogi. Moj synek jest naprawde bardzo grzecznym dzieckiem i zawsze nim byl, do czsu gdy skonczyl dwa latka. Co tu duzo opisywac przezylam z nim wszystko,a wstydzie nie wspomne. Teraz jest o niebo lepiej po prostu z tego wyrosl. Oczywiscie nie przecze i sama robilam to bezustannie, ze dziecku trzeba ciagle tlumaczyc co i jak nalezy robiec, a przede wszystkim czego nie nalezy robic. Nie przecze, ze w Twoim przypadku to chyba ewidentna wina jest tatusia, ale chce tu troche obronic tego chlopca, bo takie sa niestety dwulatki (moze nie wszystkie).
    Pozdrawiam Cie serdecznie,

    Majka z Alexandrem (3 latka)

    #405841

    Anonim

    Re: jak się zachować?

    tatuś Krzysia jest normalnym facetem, czego o ojcu Kuby powiedzieć nie mogę…

    [i]Ewa i Krzyś (10 i 1/2 mies.)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close