Jak silny jest ból porodowy?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #53310

    oliweczka4

    I do czego można go porównać? Napiszcie mi czego mogę się spodziewać tzn jaka jest siła tego bólu? Jestem przerażona porodem. Nie wyobrażam sobie jak ja urodzę tą moją kochaną Zuzię? Pomóżcie! Błagam! Oliwia

    #683037

    kra

    Re: Jak silny jest ból porodowy?

    Każdy ma inny próg bólu, a i każdy poród jest inny, więc nie można przewidzieć, jak będzie u Ciebie. Mogę powiedzieć tyle: z każdą godziną trwania porodu ból staje się coraz gorszy, bo do tego dochodzi zmęczenie i parę innych czynników. Na początku skórcze mi nie dawały spać, ale poza tym nie były bardzo nieprzyjemne, a pod koniec miałam z bólu halucynacje. Ale mój poród trwał wyjątkowo długo.
    Do tego im większe rozwarcie, tym bardziej boli – przynajmniej teoretycznie.
    Tak czy inaczej świadomość, że to się niedługo skończy dodaje skrzydeł 🙂 i nie jest tak źle. A jeśli się bardzo boisz, to może weź sobie znieczulenie?

    Kra i Wiktorek (19.11.2003)



    #683038

    gosiaf

    Re: Jak silny jest ból porodowy?

    Bol sie nasila zpostepem porodu. Nie ma co ukrywac porod boli, ale naprawde da sie przezyc . Jak sie boisz wez zzo. Ja wzielam przy 5cm rozwarcia, niestety pod koniec przestalo dzialac

    Gosia + Lilly May

    #683039

    Anonim

    Re: Jak silny jest ból porodowy?

    Hej
    Przede wszystkim nie denerwuj się, będzie trochę bolało ale napewno sobie z tym poradzisz.
    Pozdrawiam
    p.s. zawsze możesz poprosić o zzo

    Aga z Szmkiem 5 lat i Julcią 3 mies.

    #683040

    olamini

    Re: Jak silny jest ból porodowy?

    ….hm, zawsze można poprosic o zzo, ale radze się dowiedziec czy w szpitalu w ktorym bedziesz rodziła dają, bo w moim nie daja nawet za odpłatą
    Pierwsze urodziłam bez znieczulenia i drugie też tak urodze choć również strasznie się boję bólu…już wiem co mnie czeka i to jest właśnie gorsze przy drugim porodzie
    Pozdrawiam

    Ola,Paulina(05.05.2002) + wrzesnoiwa kruszynka

    #683041

    fr-ania

    Re: Jak silny jest ból porodowy?

    To sprawa indywidualna. Każada z nas inaczej odbiera ból. U mnie było do wtrzymania. Największy ból to ostatnie 2-3 godziny, ale nie jest to ból ciągły, więc i nie jest tak źle. Odbyło się bez krzyków i chodzeniu po ścianach. Świadomość, że ból ten minie jest bardzo budująca.
    Życzę szybkiego i małobolesnego porodu. Pozdrawiam.
    PS. Im bardziej zaawansowana ciąża, tym mniejszy strach przed porodem. Po prostu coraz bardziej męczące jest bycie w ciąży i z niemal utęsknieniem czeka się na rozwiązanie.

    Ania i Szymek (21.07)



    #683042

    Anonim

    Re: Jak silny jest ból porodowy?

    Ja też rodziłam bez znieczulenia i szczerze mówiąc nawet o tym nie myslałam. I za pierwszym i za drugim razem okropnie się bałam bólu (mimo że wiedziałm juz jak będzie).

    Aga z Szmkiem 5 lat i Julcią 3 mies.

    #683043

    olamini

    Re: Jak silny jest ból porodowy?

    ..a u mnie odwrotnie, czym bliżej porodu ( a zostało mi niecałe 2 tygodnie do terminu) ty wiecej mysle o porodzie i bardziej sie boje……a z bruszkiem mogłabym chodzic jeszcze kilka miesiący…nie przeszkadza mi wcale.

    Ola,Paulina(05.05.2002) + wrzesniowa kruszynka

    #683044

    Anonim

    to zalezy od kobiety

    Kazda z nas inaczej go czuje. Dla mnie bol porodowy okazal sie znosny, bolalo przez jakies pol godziny i to nawet mniej niz przy okresie, no ale porod mialam b.latwy i szybki – niecale 3 godz. od odejscia wod.Dodam ze normalnie jestem malo odporna na bol.
    Zycze podobnych wrazen 🙂

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #683045

    Anonim

    Re: Jak silny jest ból porodowy?

    Poczytaj tutaj

    [url=”http://www.dzieckoinfo.com/forum/showflat.php?Cat=&Board=opis&Number=600345&page=&view=&sb=&part=all&vc=1>http://www.dzieckoinfo.com/forum/showflat.php?Cat=&Board=opis&Number=600345&page=&view=&sb=&part=all&vc=1

    Agnieszka”]www.ola.wichlacz.prv.pl[/url]



    #683046

    kingusia

    Re: Jak silny jest ból porodowy?

    Glowa do gory jest to do zniesienia.
    Sam porod nie bolal mnie tak bardzo, ale skurcze przepowiadajace strasznie daly mi sie we znaki i meczyly dobe zanim cos sie ruszylo. A urodzilam malego “klocuszka” bo corcia wazyla 4120g.
    Polozna i lekarz bardzo mi pomogli. Nie bylo nawet czasu na znieczulenie.

    #683047

    domi

    Re: Jak silny jest ból porodowy?

    Ja rozwierających skurczy właściwie nie miałam , a raczej ich nie czułam – bo dla mnie mój poród zaczął się od odejścia wód, dwa skurcze później miałam już uczucie parcia i ledwo zdążyłam do szpitala. Maleńka urodziła się 2 godziny po pęknięciu pęcherza płodowego.
    Ale ja za to już trzy miesiące przed porodem miałam dość silne skurcze przepowiadające i rozwarcie najpierw na opuszek, na dwa miesiące przed już na 1 palec i na 3 tygodnie przed na dwa palce luźno. Tak więc ja chyba sobie po prostu rozwarcie “wychodziłam” jakoś mimochodem .
    Natomiast skurcze parte bolały mnie bardzo – te pierwsze, bo starałam się nie przeć (byłam w drodze do szpitala). Potem, jak już mogłam przeć, najbardziej bolał początek skurczu, a jak już parłam to tego jakoś specjalnie nie czułam, czułam tylko niesamowite rozpieranie od środka i olbrzymią siłę, która wypychała moje dziecko na świat. To był olbrzymi wysiłek, ale trudno to było nazwać tak naprawdę bólem.

    Dominikka +



    #683048

    monanan

    Re: Jak silny jest ból porodowy?

    Ja rodzilam tylko 2 godziny, ale ból byl b. silny (niestety nie obylo sie bez krzykow i chodzenia po scianach :()
    Mi akurat krzyk pomagal. Podrapalam tez meza i pogryzlam mu rękę z bólu, ale tego nie pamiętam. Tak koszmarnie było do momentu peknięcia pęcherza i odejścia wód (ale u mnie toi bylo dopiero niestety na samym koncu). Polozna zrobila mi chyba pod koniec masaz szyjki i jak zaczely sie parte to bylam wniebowzieta, bo to juz bylo normalne i do zniesienia. Jak mnie lekarz zszywal (nic nie czyulam) to juz oznajmilam ze moge miec następne 😉
    Po 2 tygodniach fizycznie nie czulam juz bolu w ogole. A teraz po 3 miesiacach – mysle tylko o tym kiedy zdecydowac sie na drugiego dzidziusia, bo nie chce zeby moj Bączek byl jedynakiem :)))
    Poród boli, bardzo, ale to jedyne i niepowtarzalne przezycie – nigdy w zyciu nie udalo mi sie dokonac nic wspanialszego…

    #683049

    malgosiap

    Re: Jak silny jest ból porodowy?

    Nawet nie pytaj, bo tego bolu nie mozbna porownac do niczego z czym ja zetknelam sie w swoim zyciu. zaczal sie nagle w domu – nagle poczulam jakby od srodka lamaly mi sie kosci. potem wszystko bylo bardzo szybko.
    dobrze ze nie wiedzialam jak to powinny byc i dlatego kazda kolejna sekunda to byla okropna niespodzianka. pewnie dlatego latwiej to zniesc. No i sa przerwy (te chwilki kiedy KOMPLETNIE nic nie boli). Wiem tylko, ze jak wydawalo mi sie ze juz tego nie wytrzymam (po godzinie i 40min) to nagle zaczelo sie cos innego. poczulam ze MUSZE zrobic k… (przepraszam :))). Bylo mi glupio wiec jak lekarz krzyczal “przyj” to powiedzialam ze nie moge bo mi sie chce… . A on na to – “to rob te k…. kobieto” I to byl to – KONIEC!!! Ta “k…” miala 3100 i zaraz zaczela wrzeszczec.

    Od poczatku w domu do konca w szpitalu – 1godz 50min. Bez znieczulenia ZOO, bo nie zdazyl przyjsc anestezjolog :)).

    podsumowujac – bole przed calkowitym rozwarciem to ????. a bole parte to tylko “duze zatwardzenie”.
    O tym zapomina sie blyskawicznie. juz w szpitalu pojawila sie mysl – “a moze by tak drugie…… :))”

    trzymaj sie dzielnie.

    malgosia

    #683050

    annalda

    Re: Jak silny jest ból porodowy?

    Ja urodziłam tydzien temu i juz nie pamietam tego bólu. Wiem, że bolało bardzo ale i mobilizowało aby szybciej to “załatwić”. Poza tym myśl, że maleństwo jest tam ściskane i wyciskane jest silniejsza od bólu. Po prostu.
    Najlepiej pamiętam tylko uczucie samego wychodzenia synka, takie chlup i w drugim skurczu chlup chlup, i wspominam to jako przyjemne uczucie, był taki cieplutki. Taaa… dla mnie to tez abstrakcja.
    Aha, no i warto wiedzieć, że jak już jest po, to nagle nastaje cisza. Zadnych bóli, nic, i jakbym miała taką świadomość wsześniej to byłoby mi latwiej się zmobilizować i jeszcze mocniej przeć mimo bólu, jakikolwiek by nie był.
    Naprawde bałam się bólu porodowego, ale stwierdzam ze DA SIĘ PRZEŻYĆ.

    Marta, Mariusz i Juniorek (15 września 2004)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close