jak sobie z tym poradzic???

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #87440

    mimimosa

    moj 3 miesieczny synek jest strasznym placzkiem, potrafi czasem plakac nawet 30 min i w sumie nie jest to placz a histeria-w doslownym slowa znaczeniu, wydziera sie ze wszystkich sil, czasem nawet nie pomaga branie na rce. poczatkowo slyszac placz od razu do niego bieglam, ale teraz brakuje mi juz sil…jak go oduczyc takiej histerii, bo kilka razy probowalam jego “przetrzymac” ale niestety nic z tego nie wyszlo 🙁

    Miki i synuś

    #1372097

    agnes31

    Re: jak sobie z tym poradzic???

    Wydaje mi sie ze to moze byc kolka. Jesli to kolka to powinno niedlugo minac. U mojego malego minelo w ok.3 miesiacu zycia.



    #1372098

    adonay

    Re: jak sobie z tym poradzic???

    a kiedy on najbardziej placze,po jedzeniu…to moga byc kolki a one daja ostro popalic dziecku i matce,moja lidia tak plakala izle spala do 4 miesiaca a blizniaki jeszcze dluzej


    paulina szymon lidia

    #1372099

    mimimosa

    Re: jak sobie z tym poradzic???

    najczesciej placze ok 2,5 godz po jedzeniu wiec nie sadze zeby to byly kolki 🙁

    Miki i synuś

    #1372100

    chilli

    Re: jak sobie z tym poradzic???

    moze jest ciekawy swiata – 2,5 h po jedzeniu to akurat czas aktywnosci? trzeba pewnie ponosic, postac przed polka z ksiazkami, wyjsc na spacer.

    Inna sprawa, ze bieganie na kazde jekniecie to blad.

    magda z mlodymi

    #1372101

    kama28

    Re: jak sobie z tym poradzic???

    moje dziecko tak płakało w tym wieku, kiedy chciało byc przy piersi(dla pieszczoty, nie z głodu), po nauczeniu ssania smoczka, płacz przeszedł.

    obecnie histeryczny płacz zdarza się mojemu dziecku przed zaśnięciem, jak ją coś/ktoś wybudzi to potem dopiero po długim i głośnym płaczu zasnie.

    dla 3miesięcznego malucha 2 i pół godzinna przerwa między posiłkami może byc za długa, niektóre moje koleżanki karmiły co 2 h. ja co 4.

    może któryś z tych przypadków pasuje do twojej sytuacji. pozdrawiamy

    kaśka i tośka 13.11.2006



    #1372102

    marcelinka22

    Re: jak sobie z tym poradzic???

    Mój synek ma 3,5 miesiąca i wlasnie 2 h po karmieniu tak histeryzuje, ale widać po nim że jest śpiący,po takim intensywnym 15 minutowym placzu usypia, czasami z cycusiem a czasami ze smokiem. Slyszalam że niektóre dzieci w taki sposób wyladowują energie przed snem.
    Mam nadzieje ze prawidlowo odczytuje placz mojego dziecka. Nie daje oznak ze jest glodny, choć cycem nigdy nie pogardzi, bardziej w tym momencie chce sie ukoic niż najeść.
    może tak jest u Was?

    #1372103

    aruga

    Re: jak sobie z tym poradzic???

    Moim zdaniem to nie histeria sama w sobie, bo jest za mały na to. Albo go coś boli, albo jest głodny, zmęczony… Najprawdopodobnij nadmiar wrażeń. Pamiętam, że mój synek jak był malutki i przegapiłam moment położenia spać kończyło się to takim strasznym długim płaczem
    Może kładź go wcześniej, staraj wyciszyć, może pomoże nakrycie oczek pieluszką jak tak płacze. To go odetnie od bodźców zewnętrznych

    Wojtuś (07.08.05)

    #1372104

    mimimosa

    Re: jak sobie z tym poradzic???

    pewnie ze chcialby byc noszony…to go bardzo uspokaja i niestety uwazamy ze jest pod tym wzgledem bardzo rozpieszczony 🙁 dlatego noszenia wole unikac.

    Miki i synuś

    #1372105

    agat79

    Re: jak sobie z tym poradzic???

    moze ma problemy z zasnieciem? ja tez jestem przeciwnikiem noszenia na rekach i kolysania, ale moze w tym przypadku pomoze wozek? kiedys czytalam, ze takie male dzieci nie placza bez powodu. moze cos go boli, moze jest niespokojny z jakiegos innego powodu, moze glodny?a moze mejsce ustawienia lozeczka mu nie odpowiada. Sprobuj sie polozyc kolo niego nie podnaszac, tylko kolysz go za pupke tak troche, moze sie uda. Pozdrawiamy

    Agata i Olivia 27.07.04 i Victoria 08.03.07 :-))



    #1372106

    Anonim

    Re: jak sobie z tym poradzic???

    A może on jest znowu głodny, albo chce mu się pić? Próbowałaś go wtedy karmić?

    Asia, Julia i Lena 12.06

    #1372107

    kejti03

    Re: jak sobie z tym poradzic???

    wydaje mi się że nie płacze bo tak mu się uwidziało, tylko coś mu dolega. No ale za mało info żeby coś poradzić.
    pozdrowienia

    KaSia& PoLa



    #1372108

    dao

    Re: jak sobie z tym poradzic???

    W żadnym wypadku nie zostawiaj tej sprawy, aż sama się rozwiąże i nie próbuj “przetrzymywać”. Twoje dziecko musi czuć, że jesteś obok i może na Ciebie liczyć, w przeciwnym razie, może to mieć zgubne skutki dla jego rozwoju emocjonalnego.
    Jeśli płacze – to znaczy, że trzeba mu pomóc. Płacz to jedyny komunikat, za pomocą którego Twój synek może Ci zasygnalizować, że mu źle, że coś boli, że nie radzi sobie z emocjami itd. Wiem, że czasem jest bardzo trudno, gdy dziecko przeciągle płacze i nawet noszenie nie pomaga, ale pomyśl jak Twojemu synkowi jest trudno – jest przerażony, że coś jest nie tak, a jedyna osoba, którą zna i od której zależy, nie rozumie go.

    Tak jak kilka dziewczyn zasugerowało, uważam, że Twój synek ma najprawdopodobniej problemy z wyciszeniem się i zaśnięciem. Dzieci często tak reagują na nadmiar wrażeń. Spróbuj zmniejszyć mu ilość bodźców – nie zostawiaj zbyt długo na macie czy wpatrzonego w karuzelkę, nie pokazuj nowych zabawek – przez kilka dni spróbuj wprowadzić bardziej “oszczędzający” harmonogram dnia. A kiedy już płacze – pozwól mu wyładować napięcie, pomóż mu poradzić sobie ze zmęczeniem, przytul, śpiewaj kołysankę lub mów do niego monotonnym głosem – przystaw do piersi. Stwórz uspokajający nastrój – wyłącz światło, włącz spokojną muzyke lub jakiś szum (moje dziewczyny bardzo uspokajały się przy dźwiękach suszarki lub szumu z radia). Jeśli masz siłę, noś go, jeśli nie – możesz ewentualnie spróbować z wózkiem i sprawdzić czy takie kołysanie na niego działa. (Oczywiście, bezpośredni kontakt jest lepszy, ale rozumiem, że czasem sił brakuje).
    Mamy często czują się sfrustrowane płaczem dziecka – tutaj trzeba zmiany podejścia, a nie będzie Ci to aż tak przeszkadzać. Potraktuj ten płacz jak rozmowę – bo synek do Ciebie mówi w ten sposób – to jedyny sposób jaki zna. Staraj się wsłuchać, a wkrótce będziesz umiała rozpoznać płacz ze zmęczenia, z głodu czy z nudów.
    Oczywiście, zawsze trzeba wykluczyć problemy zdrowotne – kolkę, ząbki, infekcję – ale skoro ta akcja powtarza się regularnie i to dość długo po posiłku, skłaniam się najbardziej do wersji ze zmęczeniem.

    I jeszcze sprawa noszenia na rękach – trzymiesięczny maluszek NIE JEST WIELKIM MANIPULATOREM i nie płacze dlatego, że chce być noszone na rękach – nie przypisujmy tutaj logiki i celowego działania: popłaczę to będą mnie nosić. Tak może kombinowac roczniaczek ale nie taki malec! To naturalne, że dziecko, któremu jest z jakiegoś powodu źle uspokoi się na rękach mamy – gdy poczuje jej zapach, usłyszy znajomy rytm bijącego serca. Nie można niemowlaka “rozpuścić” nosząc go, gdy tego potrzebuje! Reagując na płacz – np. biorąc na ręce płaczącego synka, dajesz mu poczucie bezpieczeństwa, a później poczucie wartości. W przyszłości to zaprocentuje i to szybciej niż myślisz! Dzieci, których potrzeby emocjonalne są zaspokajane i które mają poczucie bezpieczeństwa są później spokojniejsze i bardziej samodzielne.
    Życzę cierpliwości i dużo spokoju.
    Dao, Witold, Maja (12/03/2004), Nina (09/02/2006) i Maks już wkrótce 🙂

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close