Jak sobie z tym poradzić?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #38496

    lilo22

    Mam do was pytanko.. Jak poradzić sobie z paleniem papierosów? Wiadomo że wśród nas jest sporo ciężaróweczek,które przed zajśćiem w ciąże paliły papierosy,a jak jest u was teraz?

    #503206

    monikaapj

    Re: Jak sobie z tym poradzić?

    Po prostu trzeba rzucić i tyle.
    Mi pomogły dwie rzeczy: wyobrażanie sobie, jak to Basia siedzi w tym zadymionym brzuchu, a ponadto myśl,że gdyby urodziła sie w jakikolwiek sposób chora, do końca życia wyrzucałabym sobie to durne palenie.
    pozdrowionka

    Monika i Basia (22.09)



    #503207

    ali21

    Re: Jak sobie z tym poradzić?

    ja palilam przed ciaza! i wyobraz sobie jak zaszlam w ciaze po prostu mni odrzucilo! i to nie tylko nie mam ochoty, ale juz jestem zagorzala przeciwniczka palenia! a do szalu mnie doprowadza jak ktos pali przy kobiecie ciezarnej! powodzenia w rzucaniu! ale z drugiej strony jak nie masz na tyle sily zeby rzucic nie zmuszaj sie, ale chociaz ogranicz palenie pa apa

    #503208

    skate130

    Re: Jak sobie z tym poradzić?

    Ja przed ciaza palilam sporo, a juz rekordy bilam w czasie wakacji. W ciaze zaszlam jakos we wrzesniu po powrocie, oczywiscie nadal palilam. W dniu w ktorym robilam test bylam ok. 5 tyg w ciazy i wtedy gdy zobaczylam dwie kreski postanowilam zapalic ostatniego papierosa. I tak bylo, na poczatku bylo mi ciezko, glod nikotynowy mnie dobijal ale pozniej przyszly mdlosci i wymioty, dym z papierosa stal sie zapachem zapalnikiem. Poczulam papierosa i juz bieglam do toalety. Takze samo przeszlo, z uwielbienia w odrzucenie. Od ok, dwoch tygodni chcec zapalenia wrocila. Najczesciej gdy pije kawe albo wstaje. Ale sie powstrzymuje, juz kilka razy mialam siegnac chociaz po jednego ale powiedzialam nie. Dziecko jest juz tak duze i widze jego wykrzywiona buzie kiedy zapale.

    skate i maleńki chłopiec czerwcowy (12.06.2004)

    #503209

    meffka

    Re: Jak sobie z tym poradzić?

    wiesz, u mnie bylo tak jak u Ali…organizm sam odrzucil papierosy.
    Ostatniego papierosa zapalilam znajac juz wynik testu ciazowego i mialam okropne wyrzuty sumienia…
    Jestem teraz w 6 miesiacu i tylko jeden raz czulam silna potrzebe zapalenia…na szczescie zwalczona z pozytywnym skutkiem…
    Dym generalnie mi przeszkadza i staram sie unikac sytuacji gdy palic sie chce najbardziej…duzym ulatwieniem tez jest niepalace towarzystwo….

    Pozdrawiam i zycze duzo silnej woli,

    meffka i majowy mezczyzna

    #503210

    gusia2004

    Re: Jak sobie z tym poradzić?

    Mnie wyrzuty sumienia zmusiły. Były tak straszne, że po prostu przestałam. Za to przygotuj się, że przytyjesz znacznie więcej niż niepalące koleżanki.
    Ale – mówi się trudno.
    Mnie co tu ukrywać – dalej ciągnie i chętnie bym zapaliła 🙂 po urodzeniu i zakończeniu karmienia… ciekawe czy będzie mi smakować :)))

    GUSIA2004 + Maleństwo 08.06.2004



    #503211

    reno

    Re: Jak sobie z tym poradzić?

    Kiedyś gdzieś czytałam o imitacji papierosa (bez nikotyny), takiej zabawce do zajęcia rąk, ponoć można kupić w aptece i pomaga. Ja tego nie próbowałam, zmniejszałam dawkę aż doszłam do zera.

    Reno & Nadia
    (05.02.2004)

    #503212

    justa28

    Re: Jak sobie z tym poradzić?

    Mi też sumienie kazało rzucić. Jak sobie pomyślałam, że robię krzywde mojemu dziecku to……….
    Dodam, że mnie nie odrzuciło od papierosów, ale psychika zwyciężyła. Teraz nie chce juz wrócic do palenia. Jedna wada: przez pierwsze trzy m-ce ciązy przytyłam 10 kg. Teraz na poczatku 9 m-ca, +20. Mówi się trudno.
    Pomyśl o bezbronnej kruszynce i zyczę powodzenia

    Justyna i bobo

    #503213

    kara77

    Re: Jak sobie z tym poradzić?

    powiem Ci szczerze, że ja mam z tym duuuży problem. Zaczęłam teraz 9 tydz. Palę od 9 lat, beż jakichś przerw, ok. 0,5 – 1 paczki dziennie. Od kiedysię dowiedziałam, że jestem w ciąży (6 tydz.), nie byłam w stanie od razu rzucić. Zaczęłam stopniowo jak najbardziej zmiejszać dawkę. Zmianiłam gatunek papierosów na najlżejszy i najgorszy w smaku (dla mnie mentol) Od jakiegoś tyg. dopadły mnie mdłości i organizm pomaga mi z tą walką. Teraz palę 1 do 2 dziennie i mam założyłam sobie przestać wogóle do końca tego tygodnia. Wierzę, że mi się uda.
    Pozdrawiam i powodzenia

    🙂 Kara + Bąbelek (14.09)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close