Jak „stracić” brzuch męża ???

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #86846

    daglezja

    Kobietki kochane poradzcie jak w temacie. Moj maz ma 196cm wzrostu i 108 kg wagi generalnie jest wysoki i kg. mu sie rozlozyly, ze wyglada ok. tylko ten brzuch. Nie chcialam mu robic przykrosci bo myslalam, ze sam sie jakos zmobilizuje ale beze mnie chyba nie uda mu sie tego zrobic. Od rana do wieczora w pracy, wszedzie jezdzi samochodem(taka praca) czasami nie je przez caly dzien dopiero ok. 18 obiado-kolacje, a potem jeszcze ok. 23 kilka kanapeczek. Robie kanapki do pracy zeby mogl cos przekasic w ciagu dnia i gotuje duzo zup(nie przepada za nimi ja uwielbiam) i nietlustych potraw. Czy jestem w stanie cos zrobic poza zalozeniem kłódki na lodowke po godzinie 19??? Czy ktoras z Was zwalczyla brzuszysko meza??? Prosze o porady i pozdrawiam

    Staś Zosia

    #1344573

    lettka

    Re: Jak \”stracić\” brzuch męża ???

    Po 19 jedynie warzywka i sok grejfrutowy no i dużo seksu a brzuszek pewnie zginie szybciutko

    Pozdróweczki

    Arletta i



    #1344574

    daglezja

    Re: Jak \”stracić\” brzuch męża ???

    …pisałas cos o seksieta opcja najbardziej mi odpowiada

    Staś Zosia

    #1344575

    daglezja

    Re: Jak \”stracić\” brzuch męża ???

    …kurcze moj maz to jest straszny leniuch dla niego problemem jest nawet pojscie z nami na spacer bo zawsze jest alba za zimno albo za chwile spadnie deszcz albo zdecydowanie za goraco[lato] Musze go slownie jakos zmotywowac zeby wzial sie za sobie.dzieki

    Staś Zosia

    #1344576

    tomikat1

    Re: Jak \”stracić\” brzuch męża ???

    Tak tak moja droga jedyny sposób na ten brzuch jest taki, że to jemu musi zacząć przeszkadzac a nie Tobie.
    Ja z moim mężem uprawialiśmy wyczynowo sport przez kilka lat i w tedy wygladał świetnie.teraz natomiast troszkę się zaniedbał m.in tak jak i u Ciebie jak przychodzi wieczór zaczyna jeść.Myślę że odpowiednia dieta na którą mąż pewnie zresztą nie ma ochoty nie wystarczy.Może spróbuj namowić go na jakąś aktywność fizyczną chociaż raz w tygodniu.Możecie np. razem chodzić na basen albo do sauny.Wiem z doświadczenia że sport to naprawdę skuteczny środek nie tylko na poprawe sylwetki a le również samopoczucia.A jeśli będzie oporny to może sprobuj zawrzeć z nim jakiś układ np. jesli raz w tygodniu pojdzie z Tobą lub sam na basen to Ty zrobisz w zamian coś dla Niego.

    Pozdrawiam Monia&wrześniowe chłopaczki

    #1344577

    Anonim

    Re: Jak \”stracić\” brzuch męża ???

    u mnie brzuch meża skutecznie zwalcza kryzys finansowy ale tego oczywiscie nie polecam…. ja się pogodziłam z tym … nie zmienię jego zwyczajów żywieniowych… może kiedyś sam dojrzeje do decyzji o odchudzaniu…. wydaje mi się, że na siłę nic nie zdziałasz i jeśli on ze swojej strony nie bęzdie czuł takiej potrzeby to odchudzanie doprowadzi jedynie do sprzeczek między Wami i żalu z jego strony o to, że krytykujesz jego wygląd.

    W.



    #1344578

    ciapa

    Re: Jak \”stracić\” brzuch męża ???

    Próbowałam – nie udało się.
    Pewnego dnia sam się zmobilizował, zaczał trenować judo – ojego obecną pasję – waga z dnia ślubu to 104 – waga obecna 85 🙂
    Stosował też przez pewnie czas dietę niskowęglowoganową – polecam moim zdaniem dla faceta idealna – miożna jeść duże ilości mięsa, szynki, domowych pasztetów, szynki, ryb, jaj, chudego sera, warzyw.
    Moim zdniem nici z odchudzania jeśli sam z własnej nieprzymuszonej woli nie stwierdzi że musi i przede wszystkim chce schudnąć :).

    Kaśka i Mikołaj

    #1344579

    daga-j23

    Re: Jak \”stracić\” brzuch męża ???

    Ja zamierzam hi hi, ale mój ma chyba mniej do zrzucenia, 180cm i waga 82kg, generalnie ok, ale nie ćwiczy toteż nie ma tylu mięśni co brzuszek 😉 Czasem sobie z niego żartujemy przyznam szczerze, nie jest to dla nas duży problem czy wstydliwa sprawa, ale mąż sam mówi, że wziąłby się za siebie. Także postanowiłam pomóc mu się zmobilizować i po Świętach (bo wyjeżdżamy) zapisać go na siłownię. Muszę tam tylko pójść dowiedzieć się co i jak, jaki strój czy co potrzeba, i kupić karnecik 🙂 Myślę, że dwa razy w tygodniu po godzinie już po jakimś czasie zrobi swoje, bo mężczyznom szybciej przyrastają mięśnie niż kobietom, bo mają ten swój testosteron, także przy moim mężu chyba ten wysiłek nie będzie wielki a efekt pewnie bardzo zadowalający. Jeśli tylko nie będę jakoś omijała tej sprawy a naprawdę się tam wybiorę…
    Życzę powodzenia i innym!

    i drugie w październikku

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close