jak tak można?

w piątek tuż po podwieczorku Krzysia grupa została rozdzielona (pani musiał wyjść wcześniej); Krzyś trafił do grupy 4, do sali na piętrze; przestraszył się; nie starszych chłopców, ale tego, że mama go nie znajdzie, że nie przyjedzie, że zostanie w przedszkolu; myślę że dołożyła się do tego świadomość że pani już poszła do domu, na dworze zrobiło się ciemno (bo lało);
bardzo płakał

dziś chciał wziąć do przedszkola swoją ukochaną psinkę; jest to wypieszczona maskotka, z która się nie rozstaje, taki jego mały pociszyciel; psinka często z nami jeździ do przedszkola, ale zawsze ”jechała z mama do pracy żeby nie było jej smutno”;
dziś poszła z Krzysiem do przedszkola

ponieważ Krzyś opuścił 6 tyg., nie rozpoczął z innymi dziećmi ”nauki” angielskiego; dziś nie chciał na niego pójść (zajęcia odbywają się w innej sali)… i za KARĘ !!! pani nie pozwoliła mu leżakować z psinką !!!!!!!!!!!
jeszcze teraz łzy mi się cisną do oczu kiedy słyszę opowieść Krzysia: “wiesz, ja ją chciałem wziąć ze stolika a pani mi ją zabrała; więc tylko westchnąłem i położyłem się na leżaczku… i sobie wyobrażałem że tak bardzo mocno ją przytulam…”

Ewa i Krzyś (06.12.2002)

43 odpowiedzi na pytanie: jak tak można?

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

:((
Ewka pogadałabym z Panią

Izka i 4 latka

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

:((((((((
Ucałuj Krzysiulka.
Po prostu nie wiem co powiedzieć:(
Nie rozumiem. Nie wiem…jak tak można:(

Asia & PAA Kids Co.:

porky Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

🙁
mam łzy w oczach…
jak tak można postapić….

nie zostawiaj tego tak, Ewa

Julinka

cait Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

Co to znaczy: ZA KARĘ????

Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

teo Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

no wiesz co ….:( az sie popłakałam.
nie zostawiaj tego tak!!

biedny krzysiulek!! wyobrażam sobie jak musiało mu byc zle wiedząc ze jego przyjaciel został od niego rozdzielony i lezy gdzies na stole ‘za kare”

rany …co to za wychowawczyni!!

bernard Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

Niestety przedszkolna rzeczywistość nie zawsze jest rózowa.Zuzia we wrzesniu zmieniła przedszkole na takie blizej domu i nie było nas na zebraniu organizacyjnym wiec siłą rzeczy nie wiedzielismy wszystkiego. Nie wpłaciłam na czas 3 zł za przejazdzke na kucyku i moja Zuzia jako jedyna w grupie na nim nie jechała a bardzo chciała,po prostu stała z boku i płakała…..
Nie trzeba mieć wykształcenia pedagogicznego zeby sie domsleć co dziecko czuje w takim momencie.
oczywiscie z Panią rozmawiałam a to zasrane 3 zł bedzie mi w gardle stało do końca zycia.
Ja bym tego tak nie zostawiła,dziecko jest TYLKO dzieckiem i ma prawo nie chciec czegos zrobić,ma prawo sie gorzej czuć .Po prostu nie miesci mi sie to w głowie jak mozna wlepiac kare za cos takiego.pzdr
Ania i Zuza (11.11.2002) + Zosia (04.02.2006)

ola2 Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

cholera, nie moje dziecko ale wyobraziłam sobie że mówi mi to Asia i łzy sie cisną, brak mi słów – “Za KARĘ”, jak można zmuszać i stosowac kare !!
o jezu ale mi go żal…

Ola, Asia (4 lata) i Filip (10.10.2006)

kasiex Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

Kuba też ma takiego swojego pieska…
a z tą panią cos chyba jest nie tak…
biedny Krzysiol 🙁

Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

pogadaj z wychowaczynią, przykro mi jak czytam takie rzeczy. Krzysiowi napewno było bardzo smutno 🙁

Paula, Borys i Maksiu 40tc

emalka Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

az zaniemowilam, Ewa…
nie zostawiaj tego tak, idz i porozmawiaj z ta baba !

goha Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

Mi też się cisną i łzy… i niecenzuralne słowa pod adresem pani. Ucałuj Krzysia od ciotki GOHY.

GOHA i Dareczek (02.04.03)

bastet Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

strasznie to smutne :(((

tez jestem za tym zebys porozmawiala z baba

Aga i dzieciaki

Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

🙁
ja tez bym porozmawiala z pania

Monika i
Nina (niedługo 3)

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

Boze, jakie to smutne 🙁 Krzysio zachowal sie bardzo dzielnie, ale taka sytuacja nie powinna miec miejsca moim zdaniem. Rozmawialas z panią?

Ula i Emilka (3 latka)

dinna Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

ja bym pogadala z dyrektorka a nie z ta pania

H.

to straszneeeeeeeeeee


Piotruś 08.11.2005

majka781 Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

zrobiłabym niezłą awanturę po czymś takim … to nie fair, to w ogóle nie jest podejście pedagogiczne, porozmawiałabym z babką i z dyrektorką również, jeśli sytuacja by się powtórzyła, zmieniłabym przedszkole. Przedszkole ma być zabawą, radosnym wspomnieniem, a nie karą i TRAUMĄ.

Majka i Smyk 08.10.2003

mai Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

:-O

az mnie w gardle scisnelo…

Menia Inia

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

Świrnięty babsztyl. Zrobiłabym jej awanturę.

jane Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

jezu, co za baba! Biedny Krzys…

Martinka 1,4 & Małgosia 3,5

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

Ewa…mowę mi odjęło.
Baba zachowała się złośliwie po prostu; nie mówiąc o niepedagogiczności itepe….porozmawiaj z nią i to w tonie kategorycznym.
Buzia dla Krzysia na pociechę

Monika i Basia

Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

Zabiłabym babę!!!
Przypomniałam sobie, jak moja tesciowa zabrała/schowała Julce za “coś tam” już nie pamiętam za co, jej ukochaną kaczuszkę pocieszycielkę, z którą zasypiała od urodzenia :-(. Serce mi prawie pękło… Bo dowiedziałam się o tym od Julki, że babcia powiedziała, że kaczuszka poleciała do ciepłych krajów :-(. Wiesz, że do dzisiaj to wspomina?

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

Ja nic nowego nie napiszę co już dziewczyny napisały..Kurcze strasznie mi się przykro zrobiło jak to przeczytałam. Wyobrażam sobie jak Krzysiowi było przykro…ale i tak był bardzo, bardzo dzielny!
Buziaki i uściski dla Krzysia!

Wioletta i Tomek 3 latka za 3 tygodnie

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

Ja nic nowego nie napiszę co już dziewczyny napisały..Kurcze strasznie mi się przykro zrobiło jak to przeczytałam. Wyobrażam sobie jak Krzysiowi było przykro…ale i tak był bardzo, bardzo dzielny!
Buziaki i uściski dla Krzysia!

Wioletta i Tomek 3 latka za 3 tygodnie

wyki Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

Ja tez miałam łzy w oczach jak przeczytałam odpowiedź Krzysia:((
Czasem to te Panie chyba nie do końca myślą logicznie. Pogadaj z nia zeby ją oświeciło i nie robiła wiecej takich rzeczy…

Iza 3 l

wyki Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

Jeszcze jedna rzecz mi sie przypomniała. Iza nie chodzi na rytmike, bo sie zraziła, nie lubi Pani, nie wiem w sumie o co chodzi… I Panie zostawiaja ją pod opieką kucharki w sali i nikt jej nie zmusza do chodzenia a już mowy nawet nie ma o karach… Cos jest nie tak u was:(

Iza 3 l

mamysz Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

powiem szczerze że łzy stanęły mi w oczach…

ale muszę też powiedzieć że masz bardzo mądre dziecko…

ewka z Weroniką 06.10.02 i Maksiem 30.12.2005

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

szok
powiedz cos tej kobiecie

mro Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

Ewka, brak słów, po prostu… Porozmawiaj z tą kobietą!!!
Mój Jasiek też ma taką przytulankę, misia Adama i zawsze zostaje z nim w przedszkolu, śpi z nim na leżaczkach i tuli się do niego jak mu smutno. Inne dzieci też mają swoje przytulanki i nikt ich im nie zabiera. Zachowanie tej kobiety jest nieludzkie!!! Łzy mi lecą… A Krzysio to bardzo mądry chłopczyk…

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

az mna zatrzesło..
w kosmos z takimi “paniami” !!!

Monika + Julka 05.98 i Antoś 11.03

Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

Cholera mnie bierze jak slysze takie historie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
U nas pani nie ma kar, sa uwagi i co najwyzej siedzenie na krzeselku, nie ma czegos takiego jak zabranianie, u nas panie wrecz namawiaja na psiaka do spania
Kobieta chora!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja bym z nia porozmawiala!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nelly i rajdowiec Hubi

Dodane ponad rok temu,

dzisiaj nie udało mi się porozmawiać z tą panią… była na rannej zmianie, a ja jak zwykle spóźniona do pracy…
jutro to nadrobię, choćbym miała wstać pół godziny wcześniej;

na szczęście Krzyś juz dzisiaj o tym nie wspominał, pytany o panią Kasię twierdzi, że ją lubi; i to właśnie mnie zabolało, bo tę panią uważałam za rozsądną, widziałam, że Krzysio strasznie ją lubi, że jest dla niego autorytetem (nie raz słyszałam że pani Kasia to, pani Kasia tamto…); drugiej pani Krzyś nie lubi (czemu się wcale nie dziwię);
rozmawiałam z mężem o przeniesieniu Krzysia do innego przedszkola; czy to będzie dobre wyjście w sytuacji, kiedy Krzyś zrobił się lękliwy i nieśmiały? tu ma już swoich ulubionych kolegów (więcej słyszę co Piotruś robił w przedszkolu niż co robiło moje dziecko), zaklimatyzował się, co nie było dla niego łatwe (podporządkowanie się zasadom obowiązującym w grupie trudno mu przychodziło);
zmiana przedszkola będzie już chyba ostatecznością;

aha, i na razie odpuszczam mu angielski;

Ewa i Krzyś (06.12.2002)

cait Dodane ponad rok temu,

Re: …

Ewa, w razie czego próbuj u nas. Grupa 3/4-latków jest mniej liczna niż maluszki i może jeszcze jednego facecika przyjmą. Ala chodzi tylko na rytmikę i nikt cyrku nie robi, a panie są bardzo fajne.

Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

elzi Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

Co za baba???? Co to za metody???
:(((
Zatkało mnie jak to przeczytałam.

elzi i Michał

Dodane ponad rok temu,

Re: …

to Ala jest w drugiej grupie?

Ewa i Krzyś (06.12.2002)

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Re: …

Ewcia, przykro mi :(((
A Krzys to bardzo madry chlopczyk!!!

ps. My wlasnie od listopada zmienilismy przedszkole na prywatne – nie chce zapeszyc, ale jak narazie wydaje mi sie ze byl to strzal w 10! Natalia przeszczesliwa, panie cudowne, usmiechniete, witaja i zegnaja kazde dziecko. Juz drugi raz sie zdarzylo ze przyjechalam o 16.00 i musialam przyjechac ponownie o 17, bo nie chciala wyjsc :).

Ola 15m i Natalia 3,5l

cait Dodane ponad rok temu,

Re: …

Tak, Ala jest w 3/4-latkach, a Gosia Mirabelki a 3-latkach.

Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

Dodane ponad rok temu,

po rozmowie …

Kasiu, na razie nie zmieniamy przedszkola; tak jak pisałam… Krzyś zrobił się nieufny, lękliwy, więc zmiana przedszkola wiązałaby się z ogromnym stresem;
na razie zrezygnowałam z angielskiego; dzisiaj Krzyś tuż przed zajęciami nie chciał się bawić, siedział smutny w kąciku i przytulał psinkę i królika; nie chciał jeść obiadu, bo wiedział że po obiedzie dzieci idą na angielski; kiedy pani zaproponowała, że zje jak wróci – rozpłakał się; pani od razu odpuściła, więc Krzyś na spokojnie już coś tam z obiadu dziubnął i po południu był już spokjny; a kto go zna wie, że do niejadków nie należy;
rozmawiałam z panią; nie opieprzałam, bo wydaje mi się to nie najlepszym rozwiązaniem w sytuacji, kiedy Krzyś nadal do tego przedszkola chodzi;
zaznaczyłam, że Krzyś niechętnie ostatnio chodzi do przedszkola, że jest lękliwy; poprosiłam, żeby na siłę nie wypychała Krzysia na angielski i żeby go za to NIE KARAĆ; pani zrobiła zaskoczoną minę (nie spodziewała się chyba że dziecko ją ”podkabluje”) i oczywiście mi przytakiwała, że za to nie powinno być kary, że nic na siłę itp.; i tu dodałam, że nie na darmo Krzyś zabiera do przedszkola swoich pocieszycieli (psinkę i królika), bo z nimi mu jest łatwiej się wyciszyć, uspokoić… i bardzo proszę mu ich nie odbierać wtedy, kiedy to nie jest konieczne; oczywiście to, że zabawki podczas posiłków czy zajęć leżą na półce jest dla mnie całkowicie uzasadnione, ale nie widzę nic złego w tym, że dzieci ze swoimi ukochanymi przytulankami usypiają;
widać było, że pani pojęła o co mi chodzi…

Ewa i Krzyś (06.12.2002)

laminja Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

idź do dyrektorki przedszkola i porozmawiaj… I ucałuj Krzycha od nas!

Szymon 8/12/2003

kas Dodane ponad rok temu,

Re: jak tak można?

Czy to wciąż ta sama pani?

Słów brakuje… U Zu tez była wpadka z jej pieskiem, ale wynikła z niedogadania się. Pani nie zrozumiała co Zu do niej mówiła :(. Pani myślała, że Zu chce być z dziećmi na angielskim (nie zapisywałam), a Zu chciała pójśc do tej sali, bo tam został jej piesek. Jasno powiedziałam, że Zu ma być wszędzie ze swoim pieskiem i już.

Kas
[Zobacz stronę]

dididi Dodane ponad rok temu,

Re: po rozmowie …

Ewka,

No dobrze ze porozmawialas z nia szczerze. Mysle ze Krzys jest troche zagubiony w tym systemie i biedaczek szuka oparcia (w psince). Ja czuje Twoj bol bo my tez nowi w systemie przedszkolnym i bardzo to przezywamy.

Mam nadzieje ze ta metoda “nic na sile” i mozliwosc dania dziecku pewnego rodzaju komfortu w ulubionej zabawce przytulance da mu szanse sie zaadoptowac. A moze z czasem nawiaze przyjazn z jakim super kolega – to zawsze pomaga… No a Pani nauczycielka – nie moglaby go od czasu do czasu przytulic? A tak po cichu ja bym sie rozgladala za nowym przedszkolem tak na wszelki wypadek, a moze nawet prywatnym domowym przedszkolem (opiekunka) zmniejsza iloscia dzieci… Przepraszam jesli pewne sugestie sa kula w plot, nie znam calej Twojej sytuacji (np. moze Pani przytula dzieci albo Krzys ma przyjaciela). Ale tak sobie mysle co mogloby dziecku pomoc…

Zycze powodzenia i usciski dla Krzysia.

dididi i…

Ben & Mimi (2004-06-11)

Znasz odpowiedź na pytanie: jak tak można??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Czy ugryzł was kleszcz? Borelioza
Witam. Strasznie dawno się tu nie pojawiałam. Niestety stałam się bywalczynią innego forum dotycząceg boreliozy http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26140 . Zastanawiałam się czy jestem jakimś straszliwym pechowcem, czy może problem ten dotyczy wielu
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
już po wizycie u gina
No to i jestem, z gory przepraszam,że tak późno, no więc...pęcherzyka nie widać, ale gin też ciązy nie wykluczył, brak płynu w zatoce Douglasa, endometrium 15 mm, brak niepokojacych zmian,
Czytaj dalej