Jak to jest….

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #109669

    sonia-pp

    Witam,
    Naczytałam się głupot na temat ciąż mnogich ( spodziewam się bliźniąt dwujajowych) i mam do Was pytanie: Jak to jest ze zdrowiem dzieci z takich ciąż?? Czy wszyskie ( większość ) wymaga konsulacji lekarskich, rehabilitacji?? Mam na myśli to, że jednak dzieci przychodzą na świa zazwyczaj wcześniej niż te z pojedynczych ciąż. Jak to się odbija na ich zdrowiu??

    #4817935

    mam

    Znam to uczucie, też pierwsze co siadłam do internetu i zaczełam czytac:D. O jaka głupia byłam;). U mnie była gorsza sytuacja bo moje dzieci miały wspólne łożysko, było ryzyko podkradania.. Naszczęscie mialam madrego lekarza ktory, uspokajał mnie i tłumaczył realnie jakie są szanse. Twoje dzieci tego ryzyka nie beda miec bo juz kazde ma swoje ” mieszkanko i kuchnie”:D.

    Generalnie ciąże bliźniacze sa podwyższonego ryzyka, mamy 2 dzieci, podwojne obciazenie dla organizmu, szybciej mozemy sie meczyć, szybciej organizm przygotowuje sie do porodu.

    Warto żebys zapytala lekarza o sterydy na rozwój płuc, ja dostalam 2 zastrzyki byłam 1 dzien w szpitalu w 28 tc. Nic nie wskazywało, że dzieci maja sie urodzic wczesniej, jednak takie ryzyko zawsze istnieje nawet jak tydzien wczesniej wszystko jest dobrze..

    Przygotuje sie na wczesniejszy porod np o 2 tygodnie.

    Są dzieci ktore rodza sie i w 32, 31 tc i wychodza z wczesniactwa obronną ręka, jednak wtedy wizyty, konsultacje sie nieuniknione.

    W poradniku bliźnieta fajnie to bylo przedstawione ze dzieci urodzone powyzej 36tc raczej nie potrzebuja konsultacji..

    Wiesz nie wiem od czego to zależy, chyba od samych dzieci:D, i tego nie da sie przewidziec.. Bo np chlopaki Nelki byly rehabilitowane mimo, ze urodzily sie w 38 tc..

    Późny porod nie zawsze gwarantuje , że nie beda potrzebne konsultacje ale zwieksza szanse dzieci bo sa wieksze i dojrzalsze.

    Do konca liczylam sie z, tym, że czekaja nas wizyty, zakladalam chyba najgorsze;) zeby nic mnie nie zaskoczylo.

    A zaskoczylo pozytywnie bo mimo, ze dzieci urodzilam w 36tc, z waga 2400 nie bylo potrzeby rehabilitacji czy wizyt w poradniach. Rozwijaja sie tak jakby sie urodzili o czasie:).

    Wejdź na nasz wątek, łatwiej bedzie:).



    #4817936

    blawatek

    Zamieszczone przez Doble mamá
    Późny porod nie zawsze gwarantuje , że nie beda potrzebne konsultacje ale zwieksza szanse dzieci bo sa wieksze i dojrzalsze.

    Mnie trzymali w szpitalu na kroplowkach przeciwskurczowych przez 8 tygodni do 38tyg. ciazy. Od 35 tygodnia niemal non stop pod kroplowkami, bo jak tylko odlaczyli to rozpoczynaly sie skurcze porodowe. I troche przesadzili z tym opoznianiem porodu. Maluchy byly juz dojrzale wczesniej i potrzebowaly wyjsc. Mało brakowało i ciecie byloby za pozno – okazalo sie ze oba lozyska byly juz stare, Karola bardzo kiepsko dzialalo i urodzil sie strasznie chudziutki.

    Generalnie wiekszosc lekarzy jest zdania, ze blizniaki dojrzewaja wczesniej i porod od 35 tygodnia ciazy nie oznacza u nich wczesniactwa. Ja akurat trafilam na oddzial, gdzie ordynator mial odmienne poglady i nie chcial dopuscic do wczesniejszego cc trzymajac sie definicji wczesniactwa wg WHO – moze mial kiedys jakas sprawe w sadzie:Hmmm…: (co jak widac moglo sie zle skonczyc).

    Jak Doble mama, bylam przygotowana na wszystko, a szczerze mowiac to nawet nie wyobrazalam sobie, ze moje maluchy moga byc zdrowe. No i stal sie cud – po 4 dniach od cc bylismy w domu. Urodzily sie zdrowe i zdrowo rosna. Nigdy nie wymagaly tez zadnej rehabilitacji.
    P.S. Z ta rehabilitacja lekarze lubia czasem przesadzac wychodzac z zalozenia, ze blizniaki mialy ciasno i musi cos im dolegac.

    Edytuje, bo chcialam jeszcze dopisac, ze z normami wagi u blizniakow tez jest inaczej. Norma wagi urodzeniowej u pojedynczego dziecka zaczyna sie od 2500g, a norma u blizniaka od 2000g. Moja Zuzia miala 2050g, a Karol 2300g.

    #4817937

    ulaluki

    Naprawdę szkoda życia na zamartwianie sie „na zapas”.
    Koniecznie trzeba myśleć pozytywnie, medycyna wciąż gna do przodu, a bliźniakó jest naprawdę spora większość zdrowych.
    Ja przed ciażą bliźniaczą ważyłam 44kg, dniska, zmieścili się we dwóch, było chyba im wygodnie, mi też, zechcieli wyść w 37 tygodniu, urodzili się sn zdrowi, po prawie 2800 g.
    Nie mają innych zdrowotnych problemych jak dzieci pojedyńcze.

    #4817938

    variatka

    Zamieszczone przez ulaluki
    Naprawdę szkoda życia na zamartwianie sie „na zapas”.
    Koniecznie trzeba myśleć pozytywnie, medycyna wciąż gna do przodu, a bliźniakó jest naprawdę spora większość zdrowych.
    Ja przed ciażą bliźniaczą ważyłam 44kg, dniska, zmieścili się we dwóch, było chyba im wygodnie, mi też, zechcieli wyść w 37 tygodniu, urodzili się sn zdrowi, po prawie 2800 g.
    Nie mają innych zdrowotnych problemych jak dzieci pojedyńcze.

    Ależ roześmiane ładne buźki 🙂

    #4817939

    ulaluki

    Zamieszczone przez variatka
    Ależ roześmiane ładne buźki 🙂

    Dzięki:)



    #4817940

    variatka

    Każdy przechodzi inaczej, poczytaj nasz wątek 😉 Bliźniaki jednak nie oznaczają nie wiadomo jak ciężkiej ciąży. Wiele z nas przechodziło całą, nie leżało (nie mylić z odpoczywaniem), nie było w szpitalu. Nie jest źle i nie ma się co nakręcać. Dbaj o siebie, odpoczywaj, odżywiaj się dobrze, bo one potrzebują dużo jedzonka. Moje wyssały ze mnie tyle, że schudłam 🙂

    #4817941

    weronika

    Moje córki urodziły sie w 37 tygodniu ciąży przez cc.NIGDY nie byłam z nimi na żadnej rehabilitacji,nie miały skierowania do żadnego specjalisty.Mają w tej chwili półtora roku i potrafią powiedzieć jesli im na czymś zależy,jeśli coś próbują osiągnąć:)będzie dobrze,tylko musisz nastawić się na sukces,nie porażkę.No i polecam czytanie pogaduch naszych;)

    #4817942

    Anonim

    Ja urodziłam w 39 tc,siłami natury,ciąża wzorowa 🙂 Dziewczynki jednojajowe (więc większe ryzyko nź u Ciebie 🙂 ) urodziły się zdrowe 🙂 Dziś mają 2 latka i rozwijaja sie jak ich „pojedynczy” rówieśnicy 🙂

    Myślę,że najlepszym dowodem na to,że ciąża mnoga nie musi byc ciążą wysokiego ryzyka,jesteśmy my podwójne mamy z naszymi podwójnymi pociechami i doświadczeniami 🙂

    Zobacz,wiekszosc z nas przeszła ciążę wzorowo,prawidłowo,a dzieci urodziły się zdrowe 🙂
    To tak jak z ciążą pojedynczą…przeciez tez zdarzają sie wczesniaki,zdarzają się powikłania…
    Nie da sie tego przewidziec,ale jeśli juz jest coś nie tak,medycyna jest juz na tak wysokim poziomie,a bliźniąt rodzi sie coraz więcej,wiec szpitale i lekarze są przygotowani na różne ewentualności.

    Jedyne co mogę Ci poradzic to pzrede wszytskim pozytywne nastawienie,staraj sie nie czytac już netu,tam jest wiele informacji,ale równiez wiele strachu rodzi sie po ich czytaniu…
    Masz bliźniaki w brzuszku i teraz myśl tylko o tym,ze musza byc zdrowe i musi byc wszystko dobrze i tak będzie!!! 🙂
    duzo odpoczywaj,nie forsuj się,bądź pod stałą opieka lekarską i wybierz sobie lekarza,który będzie dawał Ci spokój i poczucie,że wszystko jest dobrze z Twoimi dzieciaczkami 🙂

    I polecam nasze pogaduchy 🙂 nie ma chyba nic lepszego,niż wsparcie tych mam,które przezywaja/przeżywały to samo,co Ty teraz przezywasz 🙂

    Głowa do góry!!! :Kciuki:

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close