Jak to jest podczas nagłego cc?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #44928

    kaccha

    Chodzi mi o to czy w razie potrzeby nagłego cc dają narkozę, czy może znieczulenie od pasa w dół. Strasznie boję się narkozy, więc mam pytanie czy w razie czegoś można poprosić, żeby nie dawali tej narkozy?

    #584457

    z-kasia1

    Re: Jak to jest podczas nagłego cc?

    Ja będę rodzić na Czerniakowskiej i z tego co wiem, to tam dają pełną narkozę (nie wiem jak jest z planowanymi cc). Miałam już znieczulenie całkowite przy zabiegu i nie jest to takie straszne:-)
    podrawiamy,

    Kasia i majowo – czerwcowa Zosia



    #584458

    gacka

    Re: Jak to jest podczas nagłego cc?

    Ja osobiście cesarki nie miałam, ale z tego co wiem, po porodzie mojej bratowej na Inflanckiej (nagła cesarka), to nie było szansy w bawienie się w znieczulanie zewnątrzoponowe, bo akcja musiała być przeprowadzona szybciutko, by ratować dzidzię. Wszystko to (od momentu wjazdu na izbę przyjęć, poprzez uśpienie, nacięcie i wyjęcie małej) trwało 4 minuty i to uratowało życie Kasi. W tym czasie nikt by nie zdążył założyć zzo. Tak więc wydaje mi się, że pełna narkoza zakładana jest zawsze w nagłym przypadku (a to właśnie był nagły przypadek), bo to chodzi o czas. Myślę, że w końcu lekarze wiedzą, co robią.

    Duża buźka

    Gacka i Julka

    #584459

    unruzanka

    Re: Jak to jest podczas nagłego cc?

    To zależy od sytuacji. Ja miałam bardzo nagłe cc:((( i dostałam znieczulenie od pasa w dół. Wydaje mi się, że obecnie odchodzi się od znieczulenia ogólnego.
    pozdrawiam

    Ania i Ola (22.01.2004)

    #584460

    emalka

    Re: Jak to jest podczas nagłego cc?

    kiedy jest ryzyko zagorzenia zycia mamy lub dziecka – wtedy podaje sie narkoze – dziala najszybciej, a przeciez o czas wklasnie chodzi.
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03

    #584461

    chilli

    Re: Jak to jest podczas nagłego cc?

    zalezy od sytuacji,
    leżałam z dziewczyna po nagłym cc pod pełna narkozą, bo po 12 godzinach podawania zzo przy naturlanym porodzie nie mogli już zwiekszyć dawki. Ja miałam planowe cc i znieczylenie podpajeczynówkowe.
    Ale z reguły jak kobieta rodzi i ma zzo to przy nagłej cesarce ziwększa sie dwke zzo tak aby odbrała czucie.

    pozdrawiamy

    madzia z wiktorią (10.03.04)



    #584462

    kate27

    Re: Jak to jest podczas nagłego cc?

    Anestezjolog przeprowadza z Tobą wywiad i razem decydujecie co będzie lepsze. Oczywiście wyniki krwi musza być zrobione wczesniej. Ja wlasnie mialam takie CC i znieczulenie ogólne, bo skurcze mialam juz co 3 minuty, wiec spokojnie nie usiedzialabym podczas klucia w kregoslup. Nie boj sie…:)

    Kate i Maciuś 21.04.2004

    #584463

    Anonim

    Re: Jak to jest podczas nagłego cc?

    Miałam nagłe cięcie. I zastosowali znieczulenie w kręgosłup.
    Miałam już rozwarcie na 10 cm, parłam, gdy nagle okazało się, że małej spada tętno. Wszystko trwało kilka minut.
    Znieczulenie zadziałało b. szybko (skurcze przestałam czuć praktycznie jeszcze w tej samej minucie, w której anestezjolog podała znieczulenie).

    Ale dziewczyna z którą leżałam na sali pooperacyjnej miała narkozę – z tym, że ona podczas porodu fizjologicznego była znieczulona zewnątrzoponowym i ono na nią jakoś źle zadziałało (tak mówiła).

    Ola i Ula (24.03.2004)

    #584464

    Anonim

    Re: Jak to jest podczas nagłego cc?

    Mnie znieczulenie (w kręgosłup) zadziałało właściwie od razu po podaniu. Najpierw przestałam czuć skurcze porodowe, a jak mnie kroili to czułam to, ale nie był to ból, potem czułam, że coś mi tam robią w brzuchu, a potem przestałam czuć cokolwiek.
    Wszystko odbyło się ekspresowo.

    Ola i Ula (24.03.2004)

    #584465

    kaccha

    Re: Jak to jest podczas nagłego cc?

    Dziękuję za odpowiedzi. Z tego co czytam zależy to od sytuacji i szpitala, Mam nadzieję, że nie będzie to potrzebne.
    Mam jakiś dziwne uczucie, że po znieczuleniu ogólnym mogę się nie obudzić.
    Ale bzdury piszę. Muszę się nastawić pozytywnie.

    Pozdrawiam
    Kasia



    #584466

    ani-ani

    Re: Jak to jest podczas nagłego cc?

    Ja miałam nagła cc. i pełną narkozę. W tamtej chwili nawet się nie zastanawiałam jakie znieczulenie będę miała podawane – byle nic złego się nie stało z moją kruszynką. A też zawsze bałam się takiego uspania.
    Co do wkłuwania sięw kręgosłup – i tak bym nie usiedziała nieruchomo w czasie tego zabiegu, no może jakbym się zmobilizowała.

    Nie bój się. Na pewno wszystko będzie OK.

    Ania i Izunia (19 mies.)

    #584467

    emalka

    Re: Jak to jest podczas nagłego cc?

    Bo prawdopodobnie bylo to znieczulenie podpajeczynowkowe, kotre dziala szybciej i „intensywniej” od zewnatrzoponowego.
    o narkozie opdczas cc wynikajacego z duzego zagrozenia dziecka lub mamy opowiadal mi lekarz poloznik z imid`u w wawie – stad pewnosc mego posta 😉
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03



    #584468

    chilli

    Re: Jak to jest podczas nagłego cc?

    jak czuła cos na poczatku to zzo – podpajeczynówkowe działa w ułamku sekundy odbierajac całkowicie czucie :-))
    porównałam zeznania z sasiadko po naglym cc w zzo ze swoim podpajeczynówkowym.

    madzia z wiktorią (10.03.04)

    #584469

    ala25

    Re: Jak to jest podczas nagłego cc?

    Ja miałam narkoze. Anestezjolog powiedział, ze nie ma czasu probowac czy zadziała tylko trzeba zycie ratowac ( poszłam na ktg i okazało sie, ze synkowi nie wiadomo dlaczego zanikało tetno)
    4 minuty po synek był juz na zewnątrz.


    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003

    #584470

    bozka

    Re: Jak to jest podczas nagłego cc?

    Ja mialam „nagle” cc ze znieczuleniem zewnatrzoponowym i jezeli zdarzy mi sie to jeszcze raz, bede chciala narkoze (mialam juz dwa razy, wiec wiem jak to jest). Po pierwsze podczas naglego cc ma sie jeszcze zwykle silne skurcze i wbijanie igly w kregoslup jest utrudnione. Trzeba sie nie ruszac, a jak to zrobic, jak czlowieka takie „skurczybyki” mecza… Po drugie odczucie bezwladnosci, paralizu ciala bylo dla mnie okropne, szczegolnie, jak lezalam samotnie na pooperacyjnej. Po trzecie widzialam moje malenstwo najwyzej przez 30 sekund, a cala operacja trwala ok. 15 minut, pozniej jeszcze godzine lezenia na pooeracyjnej. Po narkozie wprawdzie tez trzeba, ale troche ten czas, kiedy moglabym przytulic moje malenstwo by sie sie skrocil…

    Bozka i Amelia 14.03.04

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close