Jak to jest z tym glutenem?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #57154

    bratek

    Proszę powiedzcie mi bo nieco zgłupiałam. Zamieściłam też ten post na „Kamieniu” ale tutaj większy ruch więc spróbuję jescze i tu….
    Część z Was czytała już zapewne (pisałam, na kiedy dziecko już jest) o problemach z jedzeniem mojego synka. Ostatnio dobrowolnie nie je…..Wczoraj na wizycie pediatra powiedziała mi, że spróbować zacząć dawać mu jakieś kanapeczki. Byłam w szoku. Misiek ma 7,5 m-ca, 1 zęba, no i nietolerancję laktozy a tu nagle kanapki! Lekarka to argimentowała tak, że po prostu niektóre dzieci nie chcą kjeść płynnych potraw i trzeba im wcześniej wprowadzić stałe.
    Piszę do Was bo przecież właśnie tu, na Forum czytałam, że przedwczesne podanie glutenu może być jedną z przyczyn celiakii… Nelly chyba o tym pisała. WIęc co z tym glutenem- wolno czy nie wolno?
    Dziś dałam małemu kawałeczek skórki od chleba- był zachwycony!
    Co o tym myślicie?
    Pozdrawiam- Bratek- Michałowa mama (01.04.2004)

    #731053

    emalka

    Re: Jak to jest z tym glutenem?

    moim zdaniem za wczesnie
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03



    #731054

    monikachorzow

    Re: Jak to jest z tym glutenem?

    ja tez się ostatnio zdziwiłam kiedy pediatra zapytała czy marcin je juz pieczywo???miał wtedy 9,5 miesiąca.powiedziałam że nie wprowadziłam jeszcze ani glutenu ani jogurtów w obawie przed uczuleniami.a wysypka na buzi była powodem odwiedzin u p.doktor-to tak nawiasem mówiąc.stwierdziła żeby zacząć podawać pieczywo ale najlepiej zwykła biała bułeczkę -podobno najlepiej dziecko ją przyswaja.z dozą niepewności podałam i tak dostaje od 3 tygodni i nic niepokojącego sie nie dzieje.twój synek jest jednak mlodszy o przeszło 2 miesiące i w tym wypadku wydaje mi się to troche za wcześnie -ale to tylko moje zdanie.jestem chyba na tym punkcie przeczulona -sama jestem alergiczką -gdyby nie sugestia lekarki pewnie czekałabym do roczku z tą bułką.sama nie wiem czy dobrze zrobiłam….nadal jednak tropie powód uczulenia i do żadnych mądrych wniosków nie doszłam…

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #731055

    justborn

    Re: Jak to jest z tym glutenem?

    teoretycznie gluten powinno się wprowadzać stopniowo od 10 miesiąca, ale Kuba molestował piętki od chleba już w 7 miesiąciu (czyli mając skończone pół roku). reakcji niepokojących na razie (odpukać) nie ma. ale to takie dziecię, co na nic uczulone nie jest…

    #731056

    Anonim

    Re: Jak to jest z tym glutenem?

    u nas tak samo.
    też bez żadnych negatywnych reakcji, bez uczulen itd.
    Wydaje mi sie ze to co mowila lekarka o stalych potrawach to prawda, Nina tez szybko stracila zainteresowanie plynnymi.

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

    #731057

    ciku

    Re: Jak to jest z tym glutenem?

    Ja daje od pol roczku i usiluje dociec czemu w USA sie nie przestrzega przed glutenem? Nagminne jest zalecanie wszystkich kaszek od pol roku zycia dziecka. Wlasnie musze na nastepnej wizycie zapytac o to lekarza……czyzby tu nie bylo celiakii albo mieli na to lekarstwo????????? A moze nie wierza ze to gluten wywoluje ta chorobe? Musze sie zapytac…….

    Kacperek 12.02.04



    #731058

    bozka

    Re: Jak to jest z tym glutenem?

    W Szwecji tez nie przestrzega sie przed glutenem, a przestrzega sie np. przed podawaniem czerwonego buraka (wiem, ze buraka daje sie w Polsce bardzo wczesnie) Wszystko to troche dziwne… W Szwecji gluten (pochodzacy z owsa, jest jakis inny…) wprowadza sie juz od 5 miesiaca. W obiadkach od 5 miesiaca tez jest gluten i chlebek mozna podawac od 8. Tylko w przypadku, gdy rodzice maja jakies alergie, zaleca sie czekac z glutenem do pierwszego roku zycia.

    Bozka i Amelia 14.03.04

    #731059

    bejka

    Re: Jak to jest z tym glutenem?

    Ja (na wszelki wypadek) wstrzymuję się z podawaniem glutenu.

    Bejka i Szymek 25.01.2004

    #731060

    kalee

    Re: Jak to jest z tym glutenem?

    Mam kolezanke pediatre i ona zakazala mi podawac jedzonko z glutenem do 10 miesiaca…ale sucha bule czasami daje Stasiowi… Bardzo malo w sumie jej zje a ile ma przy tym frajdy!!!
    Kaska mama Stasia(26.03.04)

    #731061

    Anonim

    Re: Jak to jest z tym glutenem?

    Poszukaj mojego posta dlaczego tak jest,gdzies chyba w poscie lei pisalam na temat podajrze w jej ankiecie o zywieniu

    Nelly i Hubert 23.02.03



    #731062

    Anonim

    Re: Jak to jest z tym glutenem?

    Moim zdaniem nei powinnas podawac,po pierwsze Twoje dziecko ma juz jedna nietolerancje laktozy,podanie przedwczesne glutenu moze wywolac nietolerancje lub alergie na gluten.
    Szczerze powiem,nie wiem dlaczego niektore mamy podaje go wczesniej,jest tyle innych rzeczy ktore sa wlasciwsze na dany okres dziecka,a na jedzenie chleba i ciasteczek bedzie mial jeszcze czas

    Nelly i Hubert 23.02.03

    #731063

    mamaala

    Re: Jak to jest z tym glutenem?

    moim zdaniem na zwykłe pieczywo jeszcze za wczesnie, choć z tymi pokarmami stałymi to może tak być, Ala też wolała cos do rączki niż zupkę ;), ale my to rozwiązaliśmy podając biszkopty bezglutenowe, pieczywo ryżowe lub troszkę zwykłego bezglutenowego, ale u nas było to troszkę później niz u Was…

    Aga i Ala (10.02.2003)



    #731064

    Anonim

    Re: Jak to jest z tym glutenem?

    Popisuje sie pod Twoim postem obie lapkami:)

    Nelly i Hubert 23.02.03

    #731065

    kossa

    Re: Jak to jest z tym glutenem?

    My wprowadziliśmy gluten w 11 miesiącu, a spotkałam się z opiniami lekarzy, żeby zrobić to jeszcze później. Jak widać, co lekarz, to inne zdanie na ten temat.

    Ewa,Ola 31.07.03 i Maciuś 14.12.04

    #731066

    Anonim

    Re: Jak to jest z tym glutenem?

    Gluten wg norm zywieniowych panujacych w Polsce powinno sie wprowadzac po 10 miesiecu zycia dziecka a nie wczesniej.
    jezeli lekarz kaze pozniej tzn ze podejrzewa u dziecka alergie i chce uniknac jej zwiazanej z glutenem.
    Poza tym tak jak mi powiedziala alergolog jak bylam w maju z Hubim w szpitalu,ze nigdy nie zrozumie matek ktore daja wczesniej gluten,ze fakt faktem jest ze maja 50-50 ze sie uda lub nie,ale nie widzi sensu w ryzyku ktore moga poniesc,rok rocznie do szpitali trafaiaja 6 miesieczne dzieci z odwodnieniem przy biegunce po podaniu glutenu.Ale dla rodzicow innych dzieci jest zawsze:babcia mowila by dac,jednak zdaniem pani alergolog i pana gastrologa to jest nonsens,bo matka powinna zapobiegac niz potem patrzec na cierpienie dziecka.
    Pierwszy raz pisze te slowa,ale mam je caly czas w glowie pomimo uplywu czasu.

    Nelly i Hubert 23.02.03

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close