Jak to jest z tym piciem?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #34416

    basiogroszek

    Wiem, że jak się dokarmia maluszki powinno sie im podawać też cos do picia. Ja trochę karmie jeszcze piersią, ale nie ma tego dużo (na pewno nie wystarczy za picie na cały dzień). Ja jestem w takiej sytuacji, że muszę ćwiczyć Stasia i karmie go po ćwiczeniach (co 2,5-3 godz.). Niespecjalnie jest czas na takie dopajanie, bo przed ćwiczeniami boje się dać, bo uleje, a po ćwiczeniach, jak daję mu mleko, to nie ma już gdzie zmieścic picia.
    A jak z ostatnim wieczornym posiłkiem? Ja daję mu rzadką kaszkę na moim mleku z butli. Czy powinien ją popić?
    Co dajecie? Herbatkę czy soczki. Staś samej wody nie chce. Może słodzić ja glukozą?
    Co dajecie i kiedy?


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #451272

    myszka23

    Re: Jak to jest z tym piciem?

    W moim przypadku woda z glukozą sie nie sprawdziła. Podawałam małej herbatki z HIPP’a, ale nigdy tuż przed mlekiem, ani zaraz po nim, tak w międzyczasie. Soczek to podawałam raz dziennie.
    Jeśli Stasiu będzie niespokojny, a to nie będzie czas na posiłek, to podaj mu coś do picia!!! Pozdrawiam.

    Myszka-mama 3 letniej Natalki i Kacperka(29.03.04)



    #451273

    ewa250

    Re: Jak to jest z tym piciem?

    Jas pije herbatki z bobowity, mamy koperkowa i jablko z melisa na zmiane. Daje mu pic w tzw. miedzyczasie ani po karmieniu ani przed. Czasami wypije ok 100 ml na dzien czasami mniej lub wiecej. Ostatnio dalam soczek jablkowy ale z gerbera mu nie smakowal, smakowal za to z hippa i musze mu kupic.

    Ewa z Jasiem (09.07.2003)
    Zajrzyjcie http://zlotemysli.pl/?id_c=3750

    #451274

    figa

    Re: Jak to jest z tym piciem?

    Ja dawałam często, ale starałam się po troszeczku, ponieważ przez pewien czas mieliśmy problem z ulewaniem.
    Pilnuję, że Ptyśka piła najwcześniej 40 minut po jedzeniu, najpóźniej pół godziny przed jedzeniem.
    Ptynia jest dużopijem – jej absolutny rekor to ok. 3 LITRY na dobę przez kilka dni z rzędu!
    Nie wpuszcza wody do ust – pije parzony rumianek lekko osłodzony miodem albo sok porzeczkowy produkcji babci.

    Beata i Ptysia (30.01.03)

    #451275

    Anonim

    Re: Jak to jest z tym piciem?

    soczek zawsze po obiedzie;
    a w ciągu dnia i przed snem herbatka hippa

    [i]Ewa i Krzyś (ROCZEK !!!)

    #451276

    lea

    Re: Jak to jest z tym piciem?

    U nas najlepiej sprawdza sie woda lekko ochrzczona mlekiem (Bebiko 2) i do tego herbatka… czyli de facto jest to herbatka (np. Hippa) tylko ze słabsza ale za to z odrobiną mleka (no, moze nie odrobiną… np. na 100 ml 1 miarka)
    samej herbatki Mati pił malutko, wody i soczków wcale
    a tę mieszankę lubi i stopsniowe bede dawala mniej mleka
    ostatnio w nocy pije juz mało, ku mojej radosci, a za to w dzien znacznie wiecej (kiedys nie pił wcale prócz zwykłych posiłków mlecznych, a i tego nie było wiele)

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #451277

    basiogroszek

    Re: Jak to jest z tym piciem?

    My mamy herbatki z HiPPA, daję mu je (z róznym skutkiem), rozejrzę się też wśród Bobowity.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #451278

    basiogroszek

    Re: Jak to jest z tym piciem?

    Napisz proszę, jaka herbatke lubi najbardziej (masz większy wybór, bo Krzyś jest starszy) i czy podajesz w proporcjach jak na opakowaniu. Jedna z dziewczyn napisała ostatnio, że pediatra kazał raczej unikać herbatek, więc się teraz zastanawiam, co Stasiowi podawać (na razie też zakupiłam HiPPA)


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #451279

    basiogroszek

    Re: Jak to jest z tym piciem?

    Jednym słowem – bawarka. Dla mnie to byłoby najlepsze rozwiazanie z braku czasu między ćwiczeniami. Jeśli mam robić takie odstępy jak piszą dziewczyny, to zabrakłoby mi czasu na spacery i ewentualne drzemki Stasia. Tak naprawdę mozemy poszaleć z czasem dopiero od ok. 16.30, kiedy kończymy ćwiczenia i nic nas nie ogranicza, jeśli chodzi o posiłki i picie.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #451280

    lea

    Re: Jak to jest z tym piciem?

    to tak jak ja bym miala walczyc o pokarm z laktatorem dalej – w ciagu tygodnia nie mialabym wcale czasu na dziecko, przed praca odciąganie, po pracy tez, obiad i juz kąpiel a tu znowu trzeba by odciągnąc a kiedy nakarmic? przez to karmil głownie mąż… i byłam coraz dalej od dziecka 🙁

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #451281

    Anonim

    Re: Jak to jest z tym piciem?

    z owoców leśnych (od 6 mies.)
    malinowa z dziką różą (od 7 mies.)
    i teraz owocowa (po 1 roku)

    inne herbatki odpadaja, czasem w nocy daje sie skusić na koperkową

    [i]Ewa i Krzyś (ROCZEK !!!)

    #451282

    anies

    Re: Jak to jest z tym piciem?

    u nas różnie
    czasem wogóle niechce i to mnie martwi, bo juz je w miare zagęszczone posiłki, a sa dni że za nic nie chce pić, nic

    ale jeśli juz się uda napoić to zaledwie 30-50 ml

    nie jest odwodniony, ale i tak sie martwię

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)



    #451283

    lalka

    Re: Jak to jest z tym piciem?

    W Skandynawii, gdzie mieszkam, poleca sie pic przede wszystkim wode.

    Lalka i coreczka Victoria(29.03.03)

    #451284

    basiogroszek

    Re: Jak to jest z tym piciem?

    Polecanie, polecaniem, ale jak do tego przekonać dziecko? Też jestem za wodą, ale Staś mimo moich kilku podchodów w sprawie wody, nie dał się przekonać


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #451285

    ewa250

    Re: Jak to jest z tym piciem?

    tez probowalam wody… nic z tego Jasiulek od poczatku krzywil sie na wode

    Ewa z Jasiem (09.07.2003)
    Zajrzyjcie http://zlotemysli.pl/?id_c=3750

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close