jak to z drogimi zabawkami bywa…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)
  • Autor
    Wpisy
  • #56809

    mirabelka79

    Gosia ma pare „firmowych” zabawek na ktore ja albo nasi znajomi czy rodzina wydali niemała kase…praktycznie wszystkie leżą w kącie i sie kurza, Gosia nie wykazuje nimi jakiegokolwiek zainteresowania….jej ulubione zabawki to:
    1. 4 plastikowe kiczowate hipopotamy za 4zl…hit sezonu, zabawa na calego od 2 tygodni…z uporem maniaka oglada je z kazdej strony…
    2. 2 gumowe kaczki do kapieli za 2,50zl kazda….
    3. gumowa pileczka za ok 5zl
    4. plastiowa gasienica ktora ciagnie sie za sznureczek ze sklepu „wszystko za 5 zl”…
    5. plastikowy wiatraczek za odpustu…

    wiecej narazie nie pamietam…czy wasze dzieci tez gardza drogimi zabawkami?czy tylko moje jest tak malo wybredne?:)

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    #727050

    chilli

    Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

    jak Cie nie było – to była dysputa
    http://www.dzieckoinfo.com/forum/showflat.php?Cat=&Board=kiedydziecko&Number=686371&page=&view=&sb=&vc=1


    madzia i www (10.03.2004)



    #727051

    mirabelka79

    Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

    uff…przeczytalam caly watek…wlasnie o to mi chodzilo…dzieki:)
    wiadac nie jestesmy odosobnione…no i teraz powaznie zastanawiam sie nad zakupem DROGIEGO i FIRMOWEGO jezdzika-pchacza…przeciez to chyba nie ma sensu…

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    #727052

    ellenka25

    Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

    hehe nie ma 😉
    tez nie widziałam tego wątku i tez sobie poczytałam, moja Nat ma masę „dziwnych” zabawek o których bym nawet nie myslała ze się jej spodobają 😉 firmowych – poza klockami fisher prica i znikopisu – nie ma a te akurat -sprezentowane- baaardzo lubi 😉
    a masz huśtawkę? u nas to teraz hit 😉
    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #727053

    anies

    Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

    Wojtek nie ma firmowych

    raz kupilismy słynna fontanne piłek ale u nas to była całkowita pomyłka
    Wojtek zamiast ogladac sobie wypadajce piłeczki od razu chciał rzucać fontanna po mieszkaniu
    zainteresowanie wykazał jedynie piłeczkami

    wiec fontanne sprzeadałm na allergo a kupiłam mu basen z piłkemi 130 sztuk – tez używa nie całkiem zgodnie z przeznaczeniem, ale za to bawi sie świetnie

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #727054

    Anonim

    Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

    U nas jest dokładnie to samo!

    Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

    http://www.ola.wichlacz.prv.pl



    #727055

    kokunia

    Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

    Moje dziecko gardzi wszystkimi zabawkami…………….

    Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)

    #727056

    niki23

    Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

    Nina nie jest zainteresowana niczym, kompletnie niczym co nosi miano „ZABAWKA”.
    Najlepsze jest
    – otwieranie szafek i wywlekanie wszystiego
    – otwieranie dzwiczek od obudowy komputerowej
    – obracanie fotela w kółko
    – zrzucanie wszystkiego z biurka komputerowego i ze wszystkich stolików w domu
    – ruszanie dzwiami
    – ściąganie skarpetek
    I chyba to by było na tyle…..
    a z ” zabawek” największą atrakcję stanowią jej buty, łyżeczki, tubka po paście do zębów.
    Wszystkie normalne, dziecięce zabawki jakie ma leżą sobie bezuzytecznie w pompowanym basenie w rogu pokoju i sie kurzą.

    Pozdrawiamy

    Niki & Nina Natalia 21.01.04.

    #727057

    klucha

    Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

    własnie anies powiedz mi kiedy Wojtka „wrzuciłaś” do basenu z piłeczkami, zamierzam kupić taki dla bratanka, który akurat na gwiazdkę skończy 4 miesiące.
    hihi dobrze że przeczytałam twojego posta bo też brałam pod uwagę fontannę piłek :)))

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #727058

    leszczynka

    Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

    u nas jest tak samo ,jest tyle zabawek że nie ma jak przechodzić po domu a i tak interesuja ją „nie zabawki”

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.



    #727059

    leszczynka

    Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

    Fontanna z piłek to i u nas niewypał.Ja poluje na taki basen ale ngdzie go nie widziałam.

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

    #727060

    rudasek

    Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

    ..a ja lubię drogie zabawki – i jak mogę to je kupuję…i staram się wybierać te , które coś „wnoszą”…i są starannie wykonane..
    Mikula bardzo lubił matę Tiny Love , a teraz z kolei lubi garnuszek na klocuszek…
    …owszem – obok drogich zabawek ma i te tanie , które też lubi np. taki ekranik – co to sie pisze i można zaraz to zetrzeć za 9.90 PLM..
    Reasumując wszystko zależy od DZIECKA …i tylko DZIECKO zdecyduje co lubi a co nie…a my nie przesadzajmy z krytyką jednych na rzecz drugich i tłumaczeniem się skąd ja je mam…
    Pozdrawiam

    Mikołaj 16.08.2003



    #727061

    mirabelka79

    Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

    za bardzo nie wiem o co Ci chodzi….bo nic nie skrytykowalam….

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    <img src=”http://foto.onet.pl/upload/31/89/_333633_n.jpg”>

    Edited by mirabelka79 on 2004/11/13 17:05.

    #727062

    mirabelka79

    Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

    do tej pory nie mielismy miejsca na hustawke bo mieszkalismy z moja mama…a teraz wynajmujemy, mamy troszke wiecej miejsca wiec moze sie skusimy:)

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    #727063

    mirabelka79

    Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

    o tak ruszanie drzwiami to jest to!!!

    a teraz wlasnie wcina kable wiec mam pol godziny spokoju:)

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close