jak traktowac szefa- POMOCY

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #55841

    Anonim

    Kurcze juz sama nie wiem
    Szef w gruncie rzeczy jest ok,ale,no wlasnie jest to ale….
    Mam z nim takowy problem ze wciaz cos mi psuje w pracy:dzis chcial pomoc i odinstalowac niechcacy drukarke,jak dyktuje mi pismo to dobrze ze ja je pisze po angielsku bo przynajmniej moge to zmienic aby mialo rece i nogi,ale kolejny problem jest taki ze jak pisze pismo po polsku to on to rozumie i nie zabardzo mam jak zmienic,a jego sposob wyslawiania sie ma wiele do zyczenia.Czy mam go poprawiac,czy mam mowic ze wiem jak cos zrobic i niech on od kompa trzyma sie zdala?
    Juz sama nie wiem…nie chce wyjsc na zarozumiala,ale tez nie chce by rozwalil komputer lub ktos wysmial firme.
    Co robic?

    Nelly i Hubert 23.02.03

    #714041

    fr-ania

    Re: jak traktowac szefa- POMOCY

    To zależy, jakie są Twoje kompetencje i co Ci wolno. Żeby być fair grzecznie zapytaj, czy masz przeredagować, ewnetualnie dodaj, że Twoim zdaniem pismo tego wymaga.
    Pozdrawiam.

    Ania i Szymek (21.07)



    #714042

    mamysz

    Re: jak traktowac szefa- POMOCY

    Jak będziesz pisała pismo i zauważysz że jest do poprawienia to np. powiedz „szefie a może by tak.. (tu propozycja) brzmiałoby lepiej, niech sie Pan zastanowi..”
    jakoś musisz faceta podejść, potrwa to trochę ale w końcu będziesz wiedziała co ci wolno a co nie.
    Powodzenia.

    ewka i Weronika 06.10.02

    #714043

    minka

    Re: jak traktowac szefa- POMOCY

    Ja mam wprawdzie szefa „na poziomie” ale jak co to mówię: „no dobrze, to może już nie będę Panu zawracać głowy tą sprawą, Pan jest taki zajęty, zajmę się tym” i robię swoje. A on myśli, że ja taka pracowita;-).

    Minka z Oliwią (19.11.03)

    #714044

    suza2

    Re: jak traktowac szefa

    Witam,
    chciałam dorzucić coś od siebie, mianowicie:

    po pierwsze: wyluzuj, niech ci nie zależy bardziej niż szefowi, bo to w końcu nie twoje – ty jedynie tam pracujesz

    po drugie: jeżeli szef, nawet w ramach źle pojętej pomocy, odinstaluje drukarkę, to zawsze można ją zainstalować ponownie; nawet jeżeli, choćby z niewiedzy, wyczyści twardy dysk, to także jest JEGO strata => ty jedynie musisz być przygotowana pod każdym względem na „różne” warianty jego „pomocy” i nic poza tym [nie wielu facetów toleruje zwracania uwagi przez kobiety]

    po trzecie: jeżeli zwraca ci uwagę na to, że piszesz coś inaczej niż on dyktuje, to nie rób tego więcej; chwalić powinien cię, za same choćby chęci do tego, by firmę otoczenie postrzegało lepiej – tyle że on myśli innymi kategoriami; nie pozostaje ci nic innego jak się dostosować do niego, to on ci płaci

    po czwarte: dopilnuj jedynie, by pisma, które podpisujesz TY osobiście, były poprawną polszczyzną pisane i w sposób nienaganny; jeżeli szef nie wstydzi się treści zawartej w piśmie, to nie załamuj rąk i zadbaj o resztę: co do formuły pisma, staranności czy terminowości

    po piąte: angielskojęzyczne pisma => podobnie jak w „po czwarte” – traktuj je jak własne, gdyż kiedyś może wpaść na pomysł i pokazać komuś, kto wyda recenzję odnośnie twojego angielskiego; ten ktoś nie będzie wiedział, że szef sam chciał tak czy inaczej

    po szóste i kolejne: nie przejmuj się aż tak, bo nie warto…. mam już za sobą tyle „lat” i tylu szefów [dzięki kolejnym zmianom i awansom], że zdążyłam się nauczyć i sprawdzić działanie… :)))

    tak na marginesie: ich „pomoc” przybiera nie raz tak dziwną formę, że wręcz mnie zaskakują [czyt.: nie jestem na to przygotowana] i gdy orientuję się na czym ma ona polegać, to wymyślam coś „na gwałt”: jego telefon do kogoś czy spotkanie z kimś, tylko po to, bym mogła się przygotować na tę pomoc….. i zwykle, jak szefunio to coś załatwi czy odwoła, wraca do tematu, pomaga i dziwi się, że przecież on nie chciał aby tak wyszło (niezbyt dobrze)

    trzymaj nerwy na wodzy, często się relaksuj i do przodu…

    tak, tak, no tak >>> w listopadzie mój powrót do pracy… a ja taka leniwa i myślę tylko o synku >>> jak ja będę myślała o pracy >>> pewnie nie będę myślała :)))

    pozdrawiam :)))

    Suza2 i Czaruś (31.05.2004)

    #714045

    asia80

    Re: jak traktowac szefa- POMOCY

    Podoba mi sie odpowiedz fr_ani. To chyba dobre wyjscie. Podoba mi sie, ze mimo krotkiego stazu tak mocno identyfikujesz sie z firma. To jest ok!!!!

    Asia i Oliwierek 14.01.2004

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close