Jak ubrać niemowlaczka na spacer?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #100929

    mam

    Dziewczyny jak ubrać maleństwa na pierwszy spacer? Chce kupić kombinezon z polaru ale co pod spód? body +śpiochy? Czy cos jeszcze?
    Oświeccie proszę zieloną mamę;)

    #2740068

    milena-69

    Widzę że masz ten sam problem co ja, tylko że ja pewnie wyjdę z maluchami jak będzie jeszcze zimniej. Wydaje mi sie ze body, i albo spiochy na to albo polspioszki i np bluza no i ten kombinezonik polarkowy, ale powiem szczerze ze tez mi sie to wydaje jakies takie lekkie. Doświadczone mamy wypowiedzcie się 🙂



    #2740069

    Anonim

    ja moją urodziłam w zimie, więc ubierała najpierw coś bawełnianego na to pajacyk z welurku i do kombinezonu, do wózka i przykrywałam kocykiem grubym, ale moja też była wcześniakiem, a teraz termin na kwiecień i nie mam wprawy w co ubierać, ale to też zależne od pogody

    #2740070

    kantalupa

    ja od zawsze wedle zlotej zasady (dopki dziecko w wozku)
    jedna warstwa wiecej niz dorosly
    u nas sie sprawdzalo, a obaj chlopcy zimowi

    tak na zdrowy rozsadek, o ile pogoda lekko juz jesienna i u was, kaftan/body, spiochy i skarpetki, jakis cieplejszy sweterek i nakryc kocem

    #2740071

    jaga

    Jedna warstwa więcej niż dorosły – jak pisze Kantalupa.
    Dodam, że teraz już rano i wieczorem chłody, a w dzień – cieplutko. Tak więc i to trzeba wziąć pod uwagę. Bo polarkowy kombinezon przy 24 st (tak, jak u mnie w tej chwili) to raczej kiepski pomysł.

    #2740072

    lilavati

    Tak jak siebie + warstwa dodatkowa=kocyk do przykrycia
    Tak jak Bronia zauważył- Spora już amplituda temperatury w ciagu dnia więc jak rano mam długi rękaw to taki bym dziecku założyła, teraz jestem na krótkim to w polar dziecka nie wpakuję



    #2740073

    marta

    moj zimowy- na pierwszym spacerze wystapil w bodach, skarpetkach, pajacu i kombinezonie. no i kocyk oczywiscie. za to drugi-letni- nawet w najwieksze upaly w tym roku nie udalo sie wystapic bez polarkowego ubrania, a pod spodem… body,pajacyk cieply i ciepla czapa… jakis niedogrzany. do tej pory jak eskimos musi byc ubrany bo marznie okrutnie. troche sie boje go tak przegrzewac, ale ziebic jeszcze gorzej….

    #2740074

    yoko

    Zamieszczone przez kantalupa
    ja od zawsze wedle zlotej zasady (dopki dziecko w wozku)
    jedna warstwa wiecej niz dorosly
    u nas sie sprawdzalo, a obaj chlopcy zimowi

    tak na zdrowy rozsadek, o ile pogoda lekko juz jesienna i u was, kaftan/body, spiochy i skarpetki, jakis cieplejszy sweterek i nakryc kocem

    zgadzam sie z kantalupą, no i czapeczka dla takiego maluszka:)
    czyli zakladasz to co na siebie + ew. dziecku dodatkową warstwe bawełny pod spód na spód:) i na razie jest ciepło, wiec jakiś lekki kocyk… zeby nie przegrzac.

    #2740075

    Anonim

    Zamieszczone przez M55
    Dziewczyny jak ubrać maleństwa na pierwszy spacer? Chce kupić kombinezon z polaru ale co pod spód? body +śpiochy? Czy cos jeszcze?
    Oświeccie proszę zieloną mamę;)

    Ojej to juz???:Strach: Gratulacje i niech Ci się chłopaki zdrowo rosną:Hura!:

    Zawsze takim maluszkom niechodzącym zakładam jedną warstwę więcej niż sobie – złota zasada wg mnie:) edytuję i wg większości mam forumowych heheh

    #2740076

    asik

    Zamieszczone przez omartusiak
    drugi-letni- nawet w najwieksze upaly w tym roku nie udalo sie wystapic bez polarkowego ubrania, a pod spodem… body,pajacyk cieply i ciepla czapa… jakis niedogrzany. do tej pory jak eskimos musi byc ubrany bo marznie okrutnie. troche sie boje go tak przegrzewac, ale ziebic jeszcze gorzej….

    :Szok:
    Ale nawet jak było 30 stopni to miał tyle ciepłych warstw???



    #2740077

    marta

    Zamieszczone przez Asik77
    :Szok:
    Ale nawet jak było 30 stopni to miał tyle ciepłych warstw???

    jak bylo 30 stopni tez mial tyle warstw.ja wiem ze to dziwnie brzmi.tez probowalam go lzej ubrac-nie dalo niestety rady.rece lodowate i ryk. i trzeba bylo ubrac… :Wstyd:

    #2740078

    tora

    Zamieszczone przez omartusiak
    jak bylo 30 stopni tez mial tyle warstw.ja wiem ze to dziwnie brzmi.tez probowalam go lzej ubrac-nie dalo niestety rady.rece lodowate i ryk. i trzeba bylo ubrac… :Wstyd:

    a jak juz go tak dogrzalas tym wszystkim
    to raczki faktycznie zrobily sie cieple?

    Zamieszczone przez omartusiak
    troche sie boje go tak przegrzewac, ale ziebic jeszcze gorzej….

    jednak przegrzanie jest duzo bardziej niebezpieczne:



    #2740079

    Anonim

    Zamieszczone przez omartusiak
    jak bylo 30 stopni tez mial tyle warstw.ja wiem ze to dziwnie brzmi.tez probowalam go lzej ubrac-nie dalo niestety rady.rece lodowate i ryk. i trzeba bylo ubrac… :Wstyd:

    ale przegrzanie jest duzo bardziej niebezpieczne….
    poza tym dzieci maja chlodne lub zimne lapki, to czy dziecku cieplo sprawdza sie na karczku.
    radzilabym uwazac z tym grzaniem.

    #2740080

    agalu

    Ubieram malucha tak, jak siebie + coś do przykrycia (kocyk, rożek, flanelowa pieluszka, zależy, jaka jest temperatura na dworze). W torbie zawsze mam coś coś cieplejszego, na wszelki wypadek, ale jeszcze nigdy nam się nie przydało.
    Aaaa, i dopisuję jeszcze – mój synek zawsze ma chłodne łapki, tak jak nelly sprawdzam ciepło na karczku 🙂

    #2740081

    jaga

    Zamieszczone przez nelly
    poza tym dzieci maja chlodne lub zimne lapki, to czy dziecku cieplo sprawdza sie na karczku.

    Właśnie!!!

    Mój, urodził się w czerwcu, więc w wakacyjne upały był jeszcze tyci. W samym bodziaku wówczas występował (czyli miał warstwę więcej niż ja, bo ja w kostiumie kąpielowym biegałam 😉 )

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close