Jak uśpić dziecko?

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #63686

    kra

    Wiktorek ma 16 miesięcy. Do tej pory usypialiśmy go bujając w leżaczku. Czasem przytulałam go i razem kładliśmy się do łóżka (naszego) i też zasypiał. Generalnie obywało się bez większych problemów. Smoczek do buzi, dziecko do leżaczka i po jakimś czasie śpi.
    Ale już od jakiegoś czasu bałam się tego leżaczka. W takiem sensie, że nie mam możliwości schować go tak, żeby był niewidoczny, a jak w ciągu dnia stoi na widoku, to Wiktor po nim skacze, przewraca go, jednym słowem wariuje i jeśli nawet nie zrobi sobie krzywdy, to prędzej, czy później ten leżaczek połamie.
    Wczoraj się odważyłam i leżaczek wywiozłam do teściów. Wieczorem próbowałam uśpić młodego w łózeczku, ale nie ma szans. Wyłaził i miał świetną zabawę. Po godzinie dałma za wygraną i uśpiłam go w naszym łózku. Ale na dłuższą metę tak być nie może. Mój mąż pracuje w domu, na komputerze, często po nocach, a komputer stoi w sypialni i takie usypianie po prostu mu przeszkadza.
    Jak usypiacie swoje dzieci? Czy jest jakiś sposób na przekonanie dziecka w tym wieku do pozostania w łóżeczku? A jeśli nie, to jak go nauczyć zasypiać gdzieś indziej? I gdzie?
    Sorry, że takie długie wyszło…

    Kra, Wiktorek (19.11.2003) i * (10.08.2005)

    #808293

    inti

    Re: Jak uśpić dziecko?

    u mnie działa tylko konsekwencja. pierwsze usypianie JUlki trwało nawet 1,5 godziny. teraz też sie tak zdarza. ale nie ustępuję i już.
    nie ma odwołania, chociażbym padała na dziób przy jej łóżku.
    ostatnio kupiłam jej nową kanapkę do spania i to nam rozwiązało problem – Julka jest zachwycona i tylko tam chce spać.

    sylwia i JUlka 20.01.2003



    #808294

    Anonim

    Re: Jak uśpić dziecko?

    u nas było podobnie:
    najpierw usypianie tylko w leżaczku lub na rękach; ok. 10 mies. zaczęlismy usypiać Krzysia na naszym łóżku- oczywiście początkowo był płacz, ale szybko mały zrozumiał, że przytulanie też jest fajne; tak usypiał mniej więcej do 20 mies.- zawsze przy mnie lub przy mężu, potem przenosiliśmy go do jego łóżeczka, gdzie z reguły spał do rana (po pobudce ok. 5-6 na mleko spał już ze mną); później sam zaczął złazić z naszego łóżka i wchodzic do łóżeczka- i tam zsypiał; teraz takie zachowanie jest normą- gdy jest śpiący sam włazi do łóżeczka, każe się przykryć i usypia ze swoimi przytulankami; jedyny warunek: zawsze musi ktoś być w pokoju, kto przykryje, poda przytulankę; myślę, że w końcu też sam zacznie nas wypraszać z pokoju i usypiać pod naszą nieobecność;
    co Ci poradzić?: przeczekać; namówić męża na kąpiel czy kolację w momencie usypiania synka w Waszym łóżku; w dzień zachęcać synka do usypiania we własnym łóżeczku (u nas świetnie się sprawdziły wyjęte szczebelki);

    [i]Ewa i Krzyś (2 lata i 3 mies.)

    #808295

    Anonim

    Re: Jak uśpić dziecko?

    Nasz 14-miesięczniak jest przeważnie dobrze wymęczony przed pójściem spać. Po kąpieli dostaje butlę mleka i czasem się zdarza, że zanim ją skończy to już śpi. Ale przeważnie biorę Go do cyca i po kilku pociągnięciach już śpi. Mały traktuje to pewnie jak smoczek na dobranoc. Nie jest uzależniony od cyca, równie dobrze mogłabym Go ponosić przez chwilę, ale na to jest już za ciężki.
    Wydaje mi się, że najważniejsze aby dziecko było zmęczone i żeby była dłuższa przerwa od poprzedniego spania.

    Życzę powodzenia!

    Magda & Aleks 03.02.2004

    #808296

    usianka

    Re: Jak uśpić dziecko?

    U nas podobnie jak u EwkiM – przeszlismy wiele etapow, tylko wszystko bylo wczesniej niz u Jej Krzysia. W wieku 6,5 miecha Emilka usypiała i spała u nas – z dnia na dzien zaczela spac u siebie (zle spała, wiec ją odlozylismy do łózeczka i to bylo TO). Potem usypiala u nas i byla przekladana do lozeczka, potem usypiala na rekach i byla odkladana. W koncu udalo sie bez krzyku i płaczu zaczac odkladac ją do lozeczka gdy jeszcze nie spala ale byla na wpol spiaca. Teraz sama sie upomina po kapieli ze chce „aaaa” i pokazuje na lozeczko. Na ucieczke nie ma szans – szczebelki nadal są w lozeczku – zresztą wcale jej to nie w glowie. Jest tak przywiązana do swojego rytualu wieczornego, ze nie mamy najmniejszego problemu z usypianiem. Pomoglo to tez w dziennym spaniu – do niedawna Emilka spała w dzien w wózku na dworze – z dnia na dzien zaczela zasypiac i spac w łózeczku
    U nas poskutkowala metoda malych kroczkow – gdy Emilka sie godzila na drobną zmiane, to ją wprowadzalismy, jesli nie to nie – nie zmuszalismy, chociaz gdy juz sie na cos zgodzila to nie bylo odwrotu – czyli konsekwencja, ale nie za cene łez i histerii (na rączki – tak, ale potem wracala do swojego łózeczka). Moze sprobujcie Wiktorkowi tlumaczyc ze tatus pracuje, ze potrzebuje spokoju, ze jego lozeczko czeka itp – na pewno cos wymyslisz, argumentow mozna wynalezc setki. A jak Wiktorek spi w dzien? I gdzie? Czy bawi sie troche w swoim łózeczku?
    pozdrawiam

    Ula – mama Emilki (4.XI.2003)

    #808297

    mala103

    Re: Jak uśpić dziecko?

    u nas wygląda to tak po kąpieli m-jak miłość a później butelka z mlekiem zabawki do wyra łóżeczka(nie wyciągam szczebelków) tzn komplet teletubisiów światło zgaszone i alka zasypia sama różnie czasami po 10 ale nawet po 30 min potrafi zasnąć sama moja koleżanka podpowiedziała mi tą metodę jak alka miala rok i 2 miesiące i tak samo w dzień zasypia moim zdaniem metoda sprawdzona i skuteczna.Jak alka zaśnie wyciagam jej wszystkie zabawki i ja przykrywam zdaża sie ze zanim zasnie musze czasami do niej zajsc bo mnie woła .dodam że kiedyś alka zasypiała u nas w łóżku ale mnie to meczyło bo niechciała zasnać nawet przez godz.miałam dość tego.

    Ania i Alicja 2l



    #808298

    kra

    Re: Jak uśpić dziecko?

    W dzień śpi ładnie: godzinę – dwie, czasem ciut dłużej. Gdzie? Zasypiał dotąd też w leżaczku, teraz od kilku dniach u nas i potem jest przenoszony do łóżeczka. Chyba – pewności nie mam, bo jestem w pracy.

    Kra, Wiktorek (19.11.2003) i * (10.08.2005)

    #808299

    kra

    Po dwóch dniach

    Jest źle. Nie tragicznie, ale źle.
    Usypianie w naszym łóżku trwa godzinę – półtorej (wieczorem). A warunek jest taki, że w mieszkoniu musi panować cisza i być kompletnie ciemno. Nawet po ciemku początkowo co chwila ucieka i biega po mieszkaniu. Aż cud, że się nie przewraca. A jeśli zapalimy choćby najmniejsze światło, to dziecko po prostu idzie się bawić.
    Rozwiązaniem jest przytrzymywanie go siłą pomimo wierzgania i płaczu, ale trochę się boję o swój brzuch, bo wtedy często po nim obrywam 🙁
    No i dalej nie wiem, co zrobić. Przecież za chwilę o 20-21 będzie już całkiem jasno na dworze i wtedy nijak go nie uśpię. A poza tym to nie może tak być, żeby cała rodzina przestawała funkcjonować na 1.5 godziny, bo on idzie spać. To lekka przesada.
    Na razie jestem załamana…

    Kra, Wiktorek (19.11.2003) i * (10.08.2005)

    #808300

    kra

    Re: Jak uśpić dziecko?

    No tak, ale jak ja go zmuszę, żeby w tym łóżku pozostał? Przecież go nie przywiążę…
    A na tapczanik, to chyba na razie za mały. W nocy robi takie akrobacje przez sen, że co chwila by spadał…

    Kra, Wiktorek (19.11.2003) i * (10.08.2005)

    #808301

    anastazja

    Re: Jak uśpić dziecko?

    Jagoda chce sie bawic i placze kiedy ma isc spac . Wpadlam na pomysl zabawy w lozeczku . Ubieram ja do snu , daje butelke z mlekiem i troche pluszakow , ksiazeczek …. Jagoda bawi sie pije mleko i po pol godz. pada 😉 Wchodze wyciagam zabawki , gasze swiatlo i dziecko spi . Moze tak sie Wam uda , czego serdecznie zycze 🙂

    Pozdrawiam 🙂

    Jagoda 01.08.03.



    #808302

    asia80

    Re: Jak uśpić dziecko?

    Ja jestem w podobnej sytuacji, ale jakby od jakis kulku dni krok do przodu. Oli najpierw zasypial wlozony do lozeczka z mlekiem lub herbatka, pozniej maz zaczal go nosci [zlosc] i tak sie zaczela nasza walka. Zasypial bujany na rekach, powiedzialam dosc i zaczal zasypiac z nami na duzym lozko, co trwalo nawet godzine. I dokladnie tak jak opisujesz, za dnego swiatla, kompletna cisza. Az jakies dwa i pol tygodnie temu sprobowalismy usypiac Oliego w lozeczku. Kladziemy go do lozeczka, kladziemy mu reke na brzuszku i glaskamy po nim lub po pleckach. Tak uspia okolo 20-30 minut. Nam jest mniej wygodniej, ale mam nedzieje ze prowadzi to do samodzielnego zasypiania. Na poczatku musielismy go nieco przytrzymywac, teraz jest lepiej, ale czasem tez probuje wstawac. Pomysl z zabawkami u nas odpada bo Oli sie nie bawi , wtedy po wlozeniu do lozeczka stwalby przy szczebelkach i wolal ze chce wyjsc…. Ale zasypianie w lozeczku to i tak dla nas postep.
    Wdzien niestety tragedia – tylko wozek… mam wrazenie ze gdyby nie jezdzil wozkie, to nie spalby wogole…

    Asia i Oliwierek 14.01.2004

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close