Jak wytłumaczyć 8 latkowi skad sie biorą dzieci..?

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #51247

    kasialublin

    NIgdy Dominik nie zadawal takich pytan ale ostatnio zaczął napomkiwać na ten temat.Chciałabym jasno mu wytłumaczyć ten temat ale przeciez nie jest on juz malutkim chłopcem i bajki o tym jak to sie znajduje dzieci w kapuscie odpadają.POmóżcie dziewczyny…
    Kasia i …

    Dominik 16.12.1996/Kubuś 24.07.2003

    #658831

    kas

    Re: Jak wytłumaczyć 8 latkowi skad sie biorą dzieci..?

    Ja świetnie pamiętam jak moja mama odpowiedziała na zadane przeze mnie pytanie skąd się biorą dzieci? Powiedziała: „Jak kobieta i mężczyzna się kochają i chcą mieć dzieci to mają” MNie to wystarczyło. Ale wtedy byłam chyba trochę młodsza.
    Ech, żeby to zawsze było takie proste…

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)



    #658832

    izolka

    Re: Jak wytłumaczyć 8 latkowi skad sie biorą dzieci..?

    A ja zamierzam mojemu synkowi wytłumaczyć to że tak to ujmę „naukowo”.
    Żeńska komórka jajowa łączy się z męską komórką rozrodczą – plemnikiem i w ten sposób powstaje zarodek itd. …
    Mam fajną książkę o ciąży, gdzie tydzień po tygodniu przedstawione są obrazki rozwijającego się płodu – od zarodka po 40-tygodniowe maleństwo.
    Tak zamierzam mu to wyjaśnić.
    Życzę powodzenia w przeprawach przez trudne tematy 🙂

    izolka i Filip ( 25.01.2004)

    #658833

    magdawroc

    Re: Jak wytłumaczyć 8 latkowi skad sie biorą dzieci..?

    Jest trochę fajnych książeczek na ten temat a poza tym moje dzieci jakoś od dawna temat rodzenia się dzieci z brzucha mamy przerabiały po wielokroć.
    Pamietam Igę 3 latkę zafascynowaną książeczką prof. Fijałkowskiego rozprawiajacą publicznie na temat plemników. Ciekawe, co z tego jeszcze pamieta?

    Magda+Iga,Fi+Borysek

    #658834

    catty

    Re: Jak wytłumaczyć 8 latkowi skad sie biorą dzieci..?

    ..
    mnie ostatnio 5 letni bratanek spytał – wskazując na podpaski – co to?
    Trochę mnie zbił z pantałyku, więc zanim się namyśłiłam co odpowiedzieć spytał: to Michałka pieluchy?

    A ja wystękałam tylko: yhy

    Hmm
    A zawsze myślałam że nie będzie dla mnie problemem o tych sprawach z dzieckiem rozmawiać. A jednak . Ale to też dlatego że obecny był przy tym także mój tata – a przy własnym ojcu to tak jakoś głupio to wszystko tłumaczyć….

    A bratanka mam zamiar porządnie uświadomić jak się nadarzy okazja, bo widzę ze ani brat ani bratowa nie mają zamiaru tego zrobić, a dziecko ma już 5 lat a nadal za bardzo nie wie co i jak, no może jakieś podstawy . Tylko czy powinnam się tak wtrącać?

    Co do Twojego syna… Skoro napomyka, to chyba daje wyraźny znak że chce wiedzieć wiecej na ten temat. A lepiej żeby się od rodziców dowiedział niż od kolegów. Myślę że musisz mu to już wyjaśnić jakoś bardziej szczegółowo, bo to już ten wiek. Motylki i pszczółki nie przejdą A może niech zrobi to Twój mąż? W końcu facetom łatwiej jest gadać ze soba „o siusiakach”, 8 latek (chyba) może czuć się zawstydzony rozmawiając o tym z mamą? Nie sądzisz?

    Catty &

    Michałek z Tatusiem

    Edited by Catty on 2004/08/06 01:39.

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close