Jak z papierosami?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 51)
  • Autor
    Wpisy
  • #26821

    moniakos1

    Dziewczyny napiszcie jak to u was jest: palicie czy nie. Ja przestałam 13.08 ale czasami zapale jednego, dwa w ciagu dnia (22-23 tydzien ciązy). Potem z kolei mam pare godzin wyrzuty sumienia wiem ze to głupie ale czasem naprawde cieżko mi wytrzymac tym bardziej Ze u mnie w domu wszyscy palą. Myślicie że taki jeden papieros dziennie może zaszkodzic dziecku?

    #356167

    Anonim

    Re: Jak z papierosami?

    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    dlaczego domownicy palą
    w tym momencie twoj jeden papieros czy nawet dwa nie ma wiekszego znaczenia bo i tak cały dzien wdychasz dym.

    potem na płacze moze byc za późno
    czy 9 miesięcy wyrzeczen to tak dużo?

    wyobraź sobie to malenstwo
    czy przy dziecku rodzina tez bedzie palic?
    pewnie nie

    to dlaczego teraz to robią????????????????????????

    evi i maleństwo (grudniowe – 18.12.2003)



    #356168

    erika26

    Re: Jak z papierosami?

    szok!
    jesu kobieto!!!
    paierosy moga powodowac u plodu setki zaburzen ze smiercia a w lonie wlacznie…
    Wywalaj wszytkich palacych na balkon jesli nie chca zaszkodzic twojemu dziecku!!!
    Ale najbardziej mnie zastaniwa czemu TY SAMA PALISZ… wiesz jak twoje dziecko czuje sie w twoim brzuchu… jak w komorze gazowej..!!!!!!!!!!!!!!
    Mysle ze wyrzuty sumienia nie wystarcza…
    Palac zabijasz swoje dziecko!!!!!

    Erika26
    +Malenstwo -15 marzec

    #356169

    aga23

    Re: Jak z papierosami?

    Przestań palić i przebywać w otoczeniu palaczy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    U mnie w rodzinie też wszyscy palą, poza mną i jakoś żyję.
    Palą rodzice, teściowie, mąż, ale wszyscy wiedzą, że u mnie w mieszkaniu jest zakaz palenia – jaK CHCĄ PALIĆ TO IDĄ NA BALKON, a ja i dzidzia się nie trujemy.
    Czy ty zdajesz sobie sprawę że palacz bierny jest bardziej narażony na skutki palenia niż czynny?
    Chcesz urodzić zdrowe dziecko to natychmiast skończ z papierosami, a rodzinka też niech ma zakaz palenia w domu – to nic że wywietrzysz pomieszczenie – zapach i tak zostanie. Niech palą poza domem a ty w ogóle.
    Przemyśl to sobie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Agnieszka + Dzidzi(20.04.04)

    #356170

    monia100

    Przestańcie ją dołować!!!!

    Dokładnie ten temat przerobiłam z miom ginem ponieważ sama przed ciąż paliłam ale udało mi się odstawić papierosy już pierwszego dnia jak sie tylko o dzidzi dowiedziałam!!! Ale dziewczyny nie opowiadajcie takich banialuków że dziecko czuje się jak w komorze gazowej!!!!! Bo cały dym papierosowy wchłania łożysko i do dzidziusia sie nic nie przedostaje (no może szczątkowe ilości) wiem to od mojej cioci ktora jest lekarzem!!! Jasne że lepiej jest nie palić ale wiem rownież że jeżeli ktoś palił nałogowo to lekarze zalecają oganiczenie jak sie komuś nie uda odstawić!!!!
    Ogranicz jak możesz papierosy i nie denerwuj się!!!
    Pozdrawiam Monia i Ola 26.11

    #356171

    zorza

    Re: Jak z papierosami?

    moniakos1
    zdecydowanie więcej szkód może spowodwać przebywanie wśród palaczy niż Twój jeden papieros, Dlatego przede wszystkim zabroń rodzinie palić w Twojej obecności. Ja wprawdzie nigdy nie paliłam i nie wiem jak tudno jest zrezygnować z papierosów – ale nałogowo piłam kawę i udało mi się ją odstawić miesiąc przed planowaną ciążą. Może Tobie też uda się zrezygnować z palenia gdy poczujesz czyste powietrze w domciu ;))
    POWODZENIA i dużo wytrwałości
    pomyśl o dzidzi

    „Jeśli coś uparcie gaśnie, zufaj iskierce nadziei”
    ZORZA
    Termin: 17 marca 2004



    #356172

    anulkad

    Re: Przestańcie ją dołować!!!!

    Witam!Dziewczyny piszecie takie bzdury ze sie w głowie nie miesci.Monia100 ma racje.Trzeba by było nie palic tak z pół roku przed planowana ciaza aby to cos dało.Wiadomo ze trzeba ograniczyc palenie anie palic 2 paczki.Palacze sa wszedzie; w pracy,w kawiarni itd.To co mamy nigdzie nie wychodzic zeby unikac palaczy.kompletne bzdury.Pozdrawiam:)

    Ania i maleństwo (19.01.2004)

    #356173

    bozka

    Re: Jak z papierosami?

    Doskonale cię rozumiem. Ja tez byłam nałogowcem i nawet się śmiałam, że dla mnie rzucenie palenia to żaden problem, bo tyle razy już rzucałam… Jednak gdy dowiedziałam się że jestem w ciąży następnego dnia rzuciłam palenie. Wiem jednak, że nie wszystkim to się udaje. Mam koleżankę, która paliła cała ciążę i jej dziecku nic się nie stało- urodziło się zdrowe. Oczywiście nie zachęcam nikogo do palenia, bo jest sprawą bezsporną że nie powinno się palić w ciąży. Uważam jednak że stres i nerwy mamy są szkodliwe dla dziecka- więc uspokój się i oczywiście staraj się nie palić…

    Bożena i dzidzia 01.04.2004

    #356174

    jenny

    do Ani

    bzdura jest stwierdzenie, ze nalezy zaprzestac palenie na pol roku przed ciaza, a niby to po co??najlepiej to w ogole nie palic, prawda.
    organizm potrzebuje okolo 7 dni na oczyszczenie sie z toksyn papierosowych

    Sama duzo palilam, gdy podjelismy pierwsza probe „zajscia” przestalam, no i mialam szczescie, bo mi sie udalo i od 4 miesiecy nie pale, wiem jednak, ze to b.trudne,

    zgadzam sie z tym, ze nie nalezy popadc w paranoje, bo pali sie wszedzie, w pracy, w knajpie a od znajmoych tez nie moge wymagac, zeby nagle rzucili palenie.
    pozostaje jednynie niewychodzenie z domu, chociaz w przypadku Moniki to tez zabojstwo dla dziecka.

    pozdrawiam;
    Jola

    #356175

    Anonim

    Trudna sprawa!

    Droga Moniko!

    Bardzo podzielone opinie od dziewczyn na temat papierosow. Hmmm… Nie chce sie tu madrzyc, bo sama nie pale i nigdy nie palilam, wiec latwo jest mi powiedziec ‚Rzuc!’, a wiem, ze jest z reguly bardzo ciezko. Ty i tak zrobilas wielki krok, bo jak sama piszesz zredukowalas liczbe papierosow do 1-2 dziennie. Brawo! Tylko pojawia sie pytanie, czy to wystarczy? Na pocz. na pewno pogonilabym domownikow! Wiadomo, w momencie jak zachodzimy w ciaze byloby absurdem odzwyczajanie od palenia wszystkich palaczy, z ktorymi jestesmy w kontakcie. Ale zawsze przeciez mozna poprosic domownikow, zeby nie palili w twojej obecnosci, lub palili na balkonie, czy jak juz musza w domu, to przeznaczyc do tego celu jeden pokoj – nazwac go palarnia i niech tam, przy otwartym oknie sobie pala. Czytalam gdzies fajny artykul na temat palacych kobiet oczekujacych: jesli trudno zerwac ci z nalogiem, to najlepiej za kazdym razem jak siegasz po papierosa wyobrazic sobie dzidzie z petem w ustach, zaciagajaca sie dymkiem, kaszlaca i dlawiaca sie dymem papierosowym. Taka autosugestia, ktora moze silnie zadzialac na wyobraznie mamy. Sprobuj!

    I nie denerwuj sie na dziewczyny, ktore poddaly cie ostrej krytyce, one chca udzielic ci dobrej rady, robia to z dobrego serca. Wiadomo, kazda z nas chce zdrowia dla swojego dziecka, a skoro tak oczywista kwestia jak palenie, ktore kazdy wie – szkodzi ciazy, to chyba naprawde warto zastanowic sie powaznie zanim siegnie sie po papierosa. Czy moja minuta przyjemnosci jest warta zdrowia tego malego niewinnego czlowieczka, zdanego na mnie teraz w 100%?

    Pozdrawiamy serdecznie

    Ania i Malutkie Kochane Serduszko



    #356176

    erika26

    bzdury ciag dalszy

    Nigdy nie bylam nalogowa palaczka i nie wiem jak to jest rzucic palenie
    Ale uwazam ze jak ktos chce to moze, szczegolnie kiedy zalezy mu na zdrowiu ukochanego malenstwa.
    Nie bede sie wyklocac z palaczkami bo chyba mamy inne podejscie do problemu zdrowia naszych dzieci…
    Jednak argumenty typu ktos tam palil i urodzil super zdrowe dziecko do mnie nie trafiaja … Po prostu nie wierze ze nie mialo to wplywu na dziecko (problemy moga sie ujawnic w pozniejszym wieku) – wystarczy przeczytac co jest dosc duzymi literkami napisane na kazdej paczce petów
    Czy to sa banialuki ze dziecko czuje sie jak w komorze gazowej.. ? Skad moniu100 mozesz wiedziec jak sie czuloby się twoje dziecko kiedy palilabys… wystarczy uruchomic wyobraznie Na pewno dziecko nie zaciaga sie z luboscia rozkoszna nikotynka wprost z „westa” czy innego tam „gowna”.
    Jak ktos nie ma dosc silnej woli zeby przestac to trudno przeciez sie nie powiesi ale napewno jest to wskazane dla dobra dziecka .
    A tak na marginesie to bzdurami lub banialukami mozna by raczej nazwac twierdzenie ze palenie w ciazy jest nieszkodliwe … lub szkodliwe tylko w niewielkim stopniu .

    Erika26
    +Malenstwo -15 marzec

    #356177

    erika26

    dobra rada

    ogolnie moja rada to rzeczywiscie ograniczaj jak mozesz moze jakies gumy do rzucia czy cos.. a domownicy to moga sie chyba posiwecic i wyjsc na balkon albo palic w drugim pokoju przy otwartym oknie..
    Poza tym nie denerwuj sie.. i mysl pozytywnie.. i przemysl to sobie.. dokladnie
    pozdrawaim ciebie i twoja dzidzie

    Erika26
    +Malenstwo -15 marzec



    #356178

    asia80

    Moim zdaniem

    Jak wiesz ja nie pale i nie palilam, ale nie pozwalam aby ktokolwiek palil w obecnosci mojego dziecka (ktore teraz siedzi w moim brzuszku). Zastanow sie, wiem ze to nie jest latwe, ale nie na darmo we wszystkich poradnikach pisza o niepaleniu, a poza tym czytalam ze to nie zawsze chodzi o donoszenie zdrowej ciazy (palenie moze wywolywac poronienie), ale tez o rozwoj dziecka. Podobno dzieci matek palacych w ciazy rozwijaja sie wolniej i maja klopoty z nauka. Tez nie trafiaja do mnie argumenty o ilus tam matkach ktore palily i urodzily zdrowe dziecko. Moze ich dziecko wlasnie teraz siedzi na korepetycjach lub innych takich…..

    Asia i maluszek 😉 (22 tygodniowy)

    #356179

    jersay

    Re: Nie ma reguły…Agnieszko

    Więc może nie pisz komuś takich rzeczy „…chcesz urodzić zdrowe dziecko,to skończ z paleniem…”!!! Bo żadna z nas nie może mieć 100% pewności co do przyszłości swojego dziecka.To jest zapisane gdzieś na górze i nikomu z nas nie dane jest przewidzieć co będzie.Są kobiety które bardzo o siebie dbają a mimo wszystko rodzą chore dzieci…więc po co kogoś straszysz….co ma być to będzie,wiadomo że lepiej jest zrobić wszystko co w naszej mocy aby dzidzia była zdrowa, ale nie potępiajmy tych którym się nie udaje…
    Mi niestety nie udało się zerwać z nałogiem,staram się więc ograniczać i palić papierosy o najniższej zawartości szkodliwych substancji i wierzyc w to że Dzidzia urodzi się zdrowa.Jak narazie mój synek rozwija się bardzo dobrze,rośnie jak na drożdzach i wiem że u niego wszystko ok,ponieważ zapewniłam sobie maximum opieki (Jeździmy co miesiąc 100 km na specjalistyczne badania ) Tyle jestem w stanie zrobić…
    Pozdrawiam Anja i Łukasz 03.11.03

    #356180

    bozka

    Re: bzdury ciag dalszy

    Stwierdzenie że ktoś palił i urodził zdrowe dziecko nie jest argumentem za paleniem w ciąży !!! Jest tylko próbą uspokojenia nerwów. I myślę że jest to lepsze niż straszenie że dziecku napewno coś się stanie, jak nie teraz to później. Poza tym palaczki nie są gorszymi matkami i zapewniam cię że każdej z nich zależy na zdrowiu ukochanego maleństwa i każda ma takie samo podejście do problemu zdrowia naszych dzieci- wszystkie chcemy żeby były zdrowe. A to forum jest przede wszyskim po to, żeby podnieść na duchu i pocieszyć, a nie potępiać.

    Bożena i dzidzia 01.04.2004

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 51)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close