jak zgubić dziecko

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #11698

    julia

    od dnia powrotu mojego męża z tygodniowej delegacji dziecko nie chce spać
    zasypia z trudem o 24 a o 5 rano jest koniec spania
    w dzień walczy ze snem jak może i przesypia góra 1-2h
    jesteśmy padnięci………

    dziś rano mąż wyszedł do pracy, synek zasnął o 7 30 (od 5 płakał!) a ja poszłam pod prysznic
    wyszłam i pierwsze kroki skierowałam do małego – a ŁÓŻECZKO PUSTE!!! Serce mi zadrżało ale pomyślałam że może włożyłam go do wózka, idę i patrzę WÓZEK PUSTY
    cała spanikowana patrzę nie ma dziecka na kanapie ani na macie ani w nosidełku…………
    z pierwszymi objawami histerii łapię za klamkę…..a tu drzi otwarte…….
    wypadam w ręczniku na klatkę i lecę po schodach
    sprzątaczka – nie widziała człowieka z dzieckiem
    walę do sąsiadów nie rozumieją o co mi chodzi…..

    wracam do domu
    latam jeszcze raz
    wyję i dzwonię do męża – nie mogę głosu wydobyć
    on wciąż pyta co się stało…..
    wreszcie mówię że porwali Ignasia
    cisza
    cisza w telefonie
    ja ryczę dalrj
    nagle słyszę że synek gdzieś płacze
    rzucam słuchawkę

    pędzę tam gdzie dochodzi płacz
    patrzę
    a synek leży w naszym łóżku
    i wtedy przypomniało mi się że półprzytomna z niewyspania utulałam go łóżku przykryłam kołdreką i zablokowałam wielką poduchą przez którą nie było go widać

    płakałam i całowałam go z pół godziny
    mąż jest strasznie zły – pszedł do apteki po coś na nerwy
    sąsiedzi sama nie wiem co myślą
    mnie też żołądek ze zdenerwonania boli

    czy Wam też się takie rzeczy przytrafiają?

    Tołdi i Ignaś

    #182762

    smoki

    Re: jak zgubić dziecko

    Tak jak kiedys pisalam…. ja tylko chce gasic swiatlo w lodowce przed zamknieciem drzwi…….

    Ale Dawid spi juz po 5 godzin na raz! Wreszcie dochodzi do siebie po infekcji i antybiotyku! Po tych 2 miesiacach nie wiem jak sie nazywam……

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (4 miesiące i 1/4!)



    #182763

    pati68

    Re: jak zgubić dziecko

    Ja też się już kontroluję, żeby nie zapinać pasów w tramwaju

    Pati i 3 m. mikolajek.sky.net.pl

    #182764

    julia

    Re: jak zgubić dziecko

    nazywasz się Smoki – super mama
    dobra cierpliwa
    wyrozumiała
    kochana

    a światło – no cóż są cieżkie czasy – trzeba oszczędzać

    Tołdi i Ignaś

    #182765

    pati68

    Re: jak zgubić dziecko

    Do niedawna miałam jeszcze takie uczucie kiedy się przebudzałam, ze trzymam karmiącego się Mikołajka…i tu nagle nie ma go. Boże na pewno go zgniotłam albo mąż juz na nim leży, dziecko sie udusiło, a ja zasnęłam…serce mam w gardle, zrywam się…a Mikołajek słodko śpi w łóżeczku.
    A przecież żadnych grzybków halucynogenków nie jadłam :((

    Pati i 3 m. mikolajek.sky.net.pl

    #182766

    go76

    Re: jak zgubić dziecko

    Ja tylko chciałam wyparzyć ręce. No i zdarza się że jak karmię małego butlą w nocy to butla wylatuje mi z ręki – raz się ocknęłam jak mały zaczą płakać, a kocyk …….. był cały mokry! Dziś wyleciałam mi z ręki już nie w nocy tylko jakąś godzinę temu! Jestem nieprzytomna, Kuba znowu w nocy budził co godzinę, a do tej pory od rana (dokładnie od 6) pospał godzinę.

    Pozdrawiam gorąco

    GOSIA mama 4 miesięcznego!!! KUBUSIA-PŁACZUSIA



    #182767

    teo

    Re: jak zgubić dziecko

    PRZYPUSZCZAM CO PRZEŻYŁAŚ I WSPÓŁCZUJĘ, TO MUSIAŁO BYĆ OKROPNE…..MUSISZ ODPOCZĄĆ I ODERWAĆ SIE OD IGNASIA NA CHWILKĘ…..JAK CZŁOWIEK JEST PADNIĘTY TO NIE WIE CO ROBI…..BIDULKA

    ILONA I KUBEK a czasami KUBEŁEK (21.02.02)

    #182768

    teo

    Re: jak zgubić dziecko

    A Z Ta BUTLĄ TO U MNIE JEST TO SAMO…..NIE RAZ USNĘŁAM TRZYMAJĄC MU W BUZI, A BUDZIŁAM SIE I BUTLI NIE BYŁO….

    ILONA I KUBEK a czasami KUBEŁEK (21.02.02)

    #182769

    iwonta

    Re: jak zgubić dziecko

    Ja wysłałam męża z dzieckiem na spacer i usnełam byłam tak zmęczona, że jak sie obudziłam to pierwsze co co tak cisz, do łóżeczka, nie ma, na łóżku – nie ma, wózek stoi, wpadłam w taką panike, że jeszcze chwila, a bym zwariowała. Dobrze że wpadłam na pomysł zadzwonić do mężą – a on jakgdyby nigdy nic stwierdził, że jak sobie pojedzie z małą do dziadków to nic sie nie stanie, tylko nie pomyslał, że ja mogę dziecka szukać. To wszystko z przemeczenia, ale mam nadzieję, ze kiedyś przejdzie.

    Iwonta i Natalka (07.10.02)

    #182770

    gosiek

    Re: jak zgubić dziecko

    no cóż, nie będę się chwalić swoimi „osiągnięciami” ale jak to twierdzi mój mąż: nikomu nie zdarzają się TAKIE rzeczy jak mnie.
    u mnie wszystko jest możliwe, czasem gdy np. chcę wytłumaczyć spóźnienie, muszę kłamać, bo prawda jest nieprawdopodobna.
    ale lubię te moje dziwne zdarzenia
    już je zaakceptowałam- nawet więcej- śmieję się z nich 🙂

    Gosiek i Tamara- wielka gaduła /ur.10.05.02./



    #182771

    pluto

    Re: jak zgubić dziecko

    Coś takiego jeszcze mi się nie przytrafiło…..co prawda kiedyś, szukałam Karola w łóżku pod poduchami, bo mi się wydawało, że spał z nami…..a akurat spał u siebie w łóżeczku……..
    Rewelacyjna jesteś….jak zwykle się uśmiałam do łez………

    Julka kulka i 6 miesięczny Karolek

    #182772

    Anonim

    Re: jak zgubić dziecko

    i smieszno, i starszno…

    mnie sie takie rzeczy zdarzaja tylko w snach
    mam potworne koszmary nba temat Marysi np.:

    zapomnialam jej nakarmic- caly dzien zajmowalam sie czyms tam a dziecko nic nie jadlo
    budze sie zlana potem

    zapomnialam Maryski ze soba gdzies zabrac, pojechalam a dziecko samo w domu- na pewno potwornie placze
    budze sie: jak wyzej

    itd…itp…..

    Gaba



    #182773

    smoki

    Re: jak zgubić dziecko

    A ja mam obsesje ze upuszcze dziecko jak ide po schodach albo sie potknę….. Cała mokra jestem jak ide po tych schodach………

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (4 miesiące i 1/4!)

    #182774

    czarna

    Re: jak zgubić dziecko

    u mnie wszedzie pachnie obsesja…tak jak u Smoki schody to koszmar…auto koszmar…..dom koszmar….wszedzie czycha zlo…

    Asia mama rocznej Ewy

    #182775

    Anonim

    Re: jak zgubić dziecko

    Wiem, że to była tragedia w tej danej chwili, ale mnie ubawiłaś hi hi, mnie się takie rzeczy jeszcze nie przytrafiły :).

    Asia i Julia (5 m-cy)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close