jak zimowe brzuchy spedzaja dzien.

proponuje nowy temacik. jestem ciekawa jak wy przyszle zimowe mamy spedzacie dzien (reszta mam pewnie jeszcze nie taka ociezala i “gruba” wiec ich tryb zycia pewnie jeszcze wyglada w miare normalnie). ja sie caly dzien obijam i troche mam z tego powodu wyrzuty sumienia ale skoro nie mam sil ani ochoty to co mam na to poradzic:)
oto moj przykladowy dzien:
6.50 – pobudka – robie kanapki dla meza do pracy i herbatke na sniadanie (nalezy do rannych niejadkow wiec odchodzi mi robienie tego “domowego”sniadanka)
7.00 – spowrotem do lozeczka:)
0k 8.30 – pobudka – tym razem wstaje juz sama, nie moge juz dluzej wylezec z glodu:)
po wstaniu sniadanko, leciutka kawka, jogurcik na deserek, wszystko to ogladajac tv np powtorke Baru:)
ok 10.00 – prysznic lub kapiel w zaleznosci od nastroju, scielenie lozka no a potem wlaczam kompa:) i odrazu sprawdzam co slyszac na forum:)
ok 12.00 wychodze na jakas godzinke albo krocej (gdy zimno lub pada) na jakies osiedlowe zakupy (mleko, wedlinka, ser i takie drobiazgi) jak czegos mi wiecej brak to jade sobie do geanta (5 minut autobusem spod domu) zakupy tu tez drobne bo przeciez dzwigac nie moge ale czasem chce mi sie poprostu polazic miedzy polkami:)
jak przyjde to musze sie polozyc i w tym czasie czytam, ogladam tv, gadam z Malgosia i takie pierdolki
ok 16 biore sie za jakis obiad (choc ostatnio obiady przywozi mi tato (mama gotuje, a tato dowozi bo jest taksowkarzem wiec moze sobie wpadac kiedy chce). no ale musze zazwyczaj dogotowac jakis makaron do zupy, zrobic surowke czy ugotowac ziemniaki do drugiego. wtedy tez jem sama obiad, bo nie daje rady czekac na meza bo glodna strasznie.
potem troche porzadkuje (z wierzchu , bo wieksze sprzatanie w soboty robimy z mezem, ja kurze on odkurzanie, ja prasowanie , on mycie kibla), zmywam naczynia, pochowam ciuszki, nastawie pranie itp.
18.00- przychodzi moj Mariusz, bierze sobie obiad z garow (bo ja po tym porzadkowanie musze przeciez polezec:) on je, gadamy sobie, przytulamy sie, ogladamy tv, pogramy w karty albo w cos innego.
21.00- ja do mycia i o 22.00 ide spac bo padam z nog. Maz w tym czasie zasiada do kopma, czyta, oglada i czysci sprzet foto i robi “swoje ” rzeczy i ok 24 przychodzi do mnie spac, budzi, przytula, caluje i zasypiamy az do 6.50:)
oczywiscie od czasu do czasu do czasu mam rozrywki typu odwiedziny kolezanek, kino z przyjaciolka, pojechanie sobie w dzien do babci (15 minut autobusem), oczywiscie badania, wizyty lekarskie, wieczorny spacer z mezem jak mam sile itd, itp

a Wy moje Drogie jak spedzacie taki przecietny, pospolity dzien?
pozdrawiam.

Ala i Małgosia (28.12.2003)

1 odpowiedzi na pytanie: jak zimowe brzuchy spedzaja dzien.

pam-24 Dodane ponad rok temu,

Re: jak zimowe brzuchy spedzaja dzien.

ja tam śmigam po domu, po dworzu (choc troche strach juz teraz) energii full, codziennie jakies wymyślne obiadki, potem czekam na powrót mamy z pracy żeby ja wyciągnąc na jakies zakupy np. do Auchana i innych… w ciągu dnia w ogóle nie leżę bo mnie boli zaraz łono, uda i nogi , wiec kłade sie tylko jak musze koło 2 i ide spać, pobudka jak tylko cos mnie obudzi przeważnie koło 8, myje łeb, modeluje włoski, malowanko, przegląd garderoby (skromnej juz teraz) odbieram z 10 telefonów z tekstami – czemu jeszcze odbierasz – won do szpitala ! odkurzanko, kurze, mop, komp oczywiście dziala non stop i tak to m/w wygląda.
Ta energia chyba wywodzi sie z tego że teraz nie ma obawy że za wczesnie urodze i moge wariowac, najwyżej obciach jak wody pójda w sklepie ….heheh ale co tam…

Pam & Karolcia
spóźnia sie ….!! (7-12-03)
3800gr, i ponoć długa……

Znasz odpowiedź na pytanie: jak zimowe brzuchy spedzaja dzien.?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Dodatnie IGG przy tokso ...
Dzisiaj odebrałam moje wyniki. Przy badaniu na przeciwciała tokspolazmozy moje IGG wynosi 12,4, norma jest do 8 . Czy mam się niepokoić?? Do lekarza idę dopiero w środę 17.12. Dziewczyny jak coś wiecie dajcie
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
pępuszek
witam wszystkie mamy !!! mam pytanko mój Oskar (7 m-c) ma czerwony pępuszek w środku czy ktoś wie co to może być ? pozdrawiamy Magda i Oskar 06.05.2003
Czytaj dalej