Jak znosicie te upały?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #17746

    iwonatrinity

    Wczora był wiadomo- dzien matki. Postanowiłam sobie że wybiorę sie na spacer po sklepach żeby zakupić coś mojej mamie i przy okazji oczekującej mamie- czyli sobie. Do południa siedziałam w firmie- klimatyzacja, chłodek, komforcik. Myslę sobie że nie jest chyba tak źle… chociaż ludzie przychodzą z zewnątrz cali mokrzy od ociekającego potu………ale ja spoko- dam sobie radę. Pierwszy szok wyjście z firmy- o matko, jest aż tak gorąco??? Drugi szok- wejście do samochodu- ile tu jest stopni? 50? Kierownica tak nagrzana że nie można nią kręcić, no i jak tu zmienić bieg kiedy gałka prawie topi sie od tego gorąca. No i jestem w centrum. zajrzałam do paru sklepów i …… nie dam rady muszę wracać.Wreszcie dotarło do mnie- jestem w ciąży i choćbym sobie nie wiem jak bardzo wmawiała, że czuje się dobrze- to i tak nie zmieni tego że strasznie dokuczają mi upały. Myslałam, że umrę i nie dowlokę swojego umęczonego ciała z powrotem do samochodu:)
    Czy Wy też tak macie? Teraz widzę że faktycznie nie utrafiłam z tym terminem. Mogłam zaplanować sobie dzidzię na wiosenkę- teraz bym już śmigała na spacerki a tak to będę sie smażyć całe lato. Tylko kto to planował …….:))

    Ivo i brykające maleństwo (21.08.2003r.)

    #251193

    magdzik

    Re: Jak znosicie te upały?

    Hi hi, ja tez nie planowałam, a gdybym miała planować, pewnie też wybrałabym inny okres niż początek września, a mój powód jest jeszcze inny niż letnie upały.
    Ja siedzę w domku na zwolnieniu i klimatyzacji nie mam niestety, lecz mam tak szczęśliwie usytuowane mieszkanko, że mniej więcej ok godz 10 słoneczko już nie świeci do mieszkania i powolutku termeratura spada w cieniu. Ja jestem pełna optymizmu, a wannę mam zawsze pod ręką!

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)



    #251194

    monikaapj

    Re: Jak znosicie te upały?

    Ja załatwiłam się tak w niedzielę-wybraliśmy się ze znajomymi na piknik, wszystko było super, tylko że ja czułam, jak puchnę w oczach-pomimo cienia, parasola i innych cudeniek. W końcu siedziałam w aucie, bo tam była klima. kiedy w końcu wróciliśmy do domu byłam zmęczona jak po biegu maratońskim i spuchnięta na maksa-wydawało mi się,że brzuchol jest dwa razy więszy niż normalnie, wyglądałam jak wysychający wieloryb. Lato zapowiada się przerażająco!

    Monika i … (05.10)

    #251195

    magdzik

    Re: Jak znosicie te upały?

    Ja w sobotę ze znajomymi, a w tym jeszcze jedna cięzaróweczka z terminem o 4 dni wcześniej, byliśmy na wieczornym, plenerowym koncercie. Udało mi się znależć miejscówkę i koncert miło wspominam, a na kolacyjkę pojechaliśmy nad Wisłę!
    W najbliższą sobotę jadę do koleżanki na działkę! Już się nie mogę doczekać, bo mi się strasznie marzy zielony plener!

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)

    #251196

    Anonim

    Re: Jak znosicie te upały?

    Dla mnie upały to koszmar. Przekonałam się o tym w niedzielę. Do południa siedziałam w domu i było ok. Potem wyszłam ale wróciłam tak zmeczona jakbym biegała przez 2 godz. kryzys miałam popołudniu bo okropnie spuchły mi stopy i nie mogłam już założyć tych klapek, które załozyłam kilka godzin wczesniej.
    teraz siedzę w biurze i jest super bo mamy klimatyzację. Ale gorzej jest jak wychodze bo w samochodzie nie mam tego luksusu i prażę się!
    Dodatkowo mam kryzys ubraniowy. Muszę chyba sobie kupić jakąś kieckę, ale szkoda mi kasy bo i tak na krótko mi ona starczy.
    Dziewczyny, ja nie chcę tych upałów.

    Dorota + Alicja (25 czerwiec 2003)

    #251197

    koyaga

    Re: Jak znosicie te upały?

    Dokładnie… Upały są straszne. Gdyby nie mój brzunio pewnie wylegiwałabym się na słońcu całymi dniami, ale dzidzia nie lubi upałów, ja także. Mogłoby troszkę popadać. W takie upalne dni nie jestem do niczego przydatna. Nawet w domu mam „saunę”. Istny koszmar. Nie pozostaje nic innego jak brać letni prysznic co 2-3 godziny.

    Pozdrawiamy,
    Aga i Martynka – 15.08.’03.



    #251198

    iwonatrinity

    Re: Jak znosicie te upały?

    Tobie musi być jeszcze gorzej, bo jesteś czerwcówką, więc brzusio pewnie większy i dolegliwości zwiazane z ciążą silniejsze…..
    No ale możesz pocieszyć myslą, że został Ci tylko miesiąc, a mi aż trzy buuuuuu…………….

    Ivo i brykające maleństwo (21.08.2003r.)

    #251199

    effcia

    Re: Jak znosicie te upały?

    ja juz pisalam wczoraj jak to wybralismy sie w niedziele z mezulkiem na spacer. jedyny pozytek byl taki, ze w parku przeszedl mi bol glowy, ale czulam sie jak maly slonik, spuchlam przy tym nieludzko, tak, ze wlokac sie do dom marzylam tylko o chlodnym prysznicu….
    no i ciesze sie, ze jestem w domku, a nie w pracy, bo tam klimy niet, za to pokoj na ostatnim pietrze od poludniowej strony, co daje efekt taki, ze przy letniej pogodzie (nawet nie musi byc upalnie) wszyscy leza na klawiaturach i dysza, a ja pewnikiem omdlalabym z przegrzania…
    trudne czasy dla nas nastaly….

    Effcia+sierpniowy wiercipiętek (11.08.03)

    #251200

    anita-sierpien

    Re: Jak znosicie te upały?

    Ja też byłam z mężusiem na spacerze w Niedziele, po którym mój mężuś stwierdził, że to ostatni taki spacer w taki upał, ja ledwo oddychałam tak było duszno, stopki spuchły

    Anitka i Bajbusek
    10.08.03

    #251201

    ellenka25

    Re: Jak znosicie te upały?

    w nocy jestem mokra
    rano budzę się mokra
    przez dzień jestem mokra
    coś pięknego 😉
    a na spacerki chodzimy wieczorkiem kiedy jest najprzyjemniej i o dziwo nie jestem mokra 😉
    na szczęscie już niedługo ale i Tobie zleci
    pozdrawiam

    ellenka25+Pyzia (termin 2.06)



    #251202

    iwonatrinity

    Re: Jak znosicie te upały?

    Ja natomiast w niedzielę byłam na komunii. O zgrozo! Najpierw maraton mszalny dwugodzinny. Ksiądz mówca z zamiłowania, samych ogłoszeń parafialnych było ze dwadzieścia minut, kto ile dał na kościół, kiedy jaka msza za kogo będzie odprawiona i to z wyprzedzeniem na pół roku. Jak tak ględził i ględził to same grzeszne epitety mi do głowy przychodziły:) Na imprezie wcale nie lepiej, tyle ludzi, gorące jedzenie parujące ze stołu….. Co chwila wychodziłam na dwór sie przewietrzyć (to było na wsi) i czekałam końca. Tak,tak, ciezkie jest jednak ciężarówki w lecie

    Ivo i brykające maleństwo (21.08.2003r.)

    #251203

    effcia

    Re: Jak znosicie te upały?

    no ale wiejska komunia to tez ciezki kaliber:-)))))

    Effcia+sierpniowy wiercipiętek (11.08.03)



    #251204

    iwonatrinity

    Re: Jak znosicie te upały?

    A żarcia było tyle co na weselu. Cały czas cos podtykali pod nos. No i nie mogli zrozumieć, że wcale nie muszę mieć ochoty na bigos czy żołądki (łeeeeee). Za to ze smakiem zajadałam salatkę z tuńczykiem no i pomidory, zjadłam ich chyba ze dwa półmiski:)

    Ivo i brykające maleństwo (21.08.2003r.)

    #251205

    Anonim

    Re: Jak znosicie te upały?

    ja znosze bardzo dobrze..ubieram sie w przewiewne ubrania, duzo pije, jem lody;-))) i jakos egzystuje.
    Najbardziej przeszkadzaja mi spuchniete nogi i rece..a teraz b. intensywne pocenie sie..ale ogolnie nie jest zle;-))
    Ula i lipcowy Adaś

    #251206

    effcia

    Re: Jak znosicie te upały?

    wspolczuje…. ja na sama mysl o jakichs ciezkich potrawach mam mdlosci. pewnie sie jeszcze nasluchalas roznistych rad i komentarzy

    Effcia+sierpniowy wiercipiętek (11.08.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close