jak życ z kolką?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #47135

    kate27

    Witam,
    Dawno nie pisałam i nie wiem czy pamiętam jak to sie robi:)
    Niestety nie mam juz tyle czasu na przesiadywanie przy komputerze… Mój Maciek ma kolki! Ja juz nie wytrzymuje, Maciek ma prawie 6 tygodni, a ja bylam z nim na spacerze 3 razy!! 2 tygodnie swego zycia spedzil w szpitalu, a teraz ma kolki! Nie zawsze są codziennie, czasem co 2 dni, ale zawsze jest wielki płacz, rozpacz, wyginanie…
    Moje pytanie kieruje do dziewczyn z dzićmi kolkowymi. Jak życ z kolką? Kazdy dzien jest taki sam, nie mam czasu nawet na normalne sniadanie, ręcę opadają ze zmeczenia, nie wspomne juz o swoim wyglądzie… Dzisiaj mielismy wyjsc na dwor, ale nie wyszlismy, bo Maciek plakal od 7.30 rano do 16 z godzinną przerwą. Nie wyobrażam sobie spacerku z krzyczącym dzieckiem w wózku. Co robic?? jak Wy sobie radzicie?
    Pozdrawiam serdecznie szczególnie kwietniówki 2004!

    #609622

    toeris

    Re: jak życ z kolką?

    ……..nosilam…..nosilam…..nosilam. Nic nie pomagalo a probowalam wszystkiego chyba. I ciagle czekalam az minie….przeszlo tuz przed 3 miesiacem…I wam zycze oby jak najszybciej kolka poszla precz

    Toeris + Ala 14.09.2003



    #609623

    monikachorzow

    Re: jak życ z kolką?

    a może na spacerze by się uspokoił,wiele dzieci koi rytmiczne bujanie wózka ,zasypiają wtedy spokojnie ,nie jest powiedziane że przez cały spacer będzie płakał..próbowałaś czopków homeopatycznych spascupreel ? nam pomagały,albo bobotic krople bez recepty.jest sto sposobów ale niestety najlepszym jest czas.jest jeszcze woda koperkowa,infacol,okłady z ciepłych pieluch,suszarka do włosów….my to mamy za sobą ale też było ciężko…
    poczytaj sobie stare posty dotyczące kolek,mamy radzą i można skorzystać.

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #609624

    Anonim

    Re: jak życ z kolką?

    Kate nasza Paulinka tez ma kolki ale jak widze teraz to Ty masz gorzej. My funkconujemy normalnie do godzin popoludniowych Kolki ma na wieczór i to płacze góra 2 godziny z przerwami.

    Do tej pory pomagalo nam ją uspokoić noszenie opartą o ramię ale 2 ostatnie dni mała sie tak strasznie darła ze niemozliwe.

    Probujemy roznych masazy, daje jej Plantex albo infacol albo tez probowalismy Gripe Water.
    Jednak nie wdze jakis spektakularnych efektow

    Paulinka, 8 IV 2004

    #609625

    Anonim

    Re: jak życ z kolką?

    To jeszcze raz ja. Te 2 ostatnie dni były tragiczne mała tak płakała ze aż się zanosiła. A ja po prostu już panikowałam ze czemu aż tak bardzo płacze.
    Dzis np nie miała kolki. Cisza i błogi spokój.

    Wiesz, ja myslałam, ze kolki w ogóle to są tylko wieczorami i zdziwiłam sie ze piszesz ze ma juz od rana.

    kombinuje tez z moja dieta , co tez by je moglo szkodzic ale juz sama nie wiem. Przypuszczam,ze moze to nie od mojego jedzenia tylko tak jak glosi jedna z teroii ze po prostu niedojrzalosc calego systemu trawiennego.

    I po prostu ja cały czas kurczowo czepiam się jednej mysli WYTRWAC DO 3 MIESIACA bo tak wszedzie pisza ze wtedy kolki ustępują.

    Gorzej jak potem dalej będą :- )

    A najgorsze w naszych kolkowych problemach jest co??? : -)
    Tesciowa, ktora dzis zadzwonila i zdziwona Co my z tym dzieckiem robimy ze ma kolki? I oczywiscie sugestia co tam ja jem Najlepiej zwalić wszystko na mnie
    No i mojej tesciowej dobijajacy tekst ze jej dzieci kolki nie miały SZOK!
    na szczescie mieszka 200 km od nas

    pozdrawiam i zyczę Ci Kate jak najszybszego pozbycia sie kolek u maluszka

    Paulinka, 8 IV 2004

    #609626

    kruk

    Re: jak życ z kolką?

    Biedactwo, nam pomogl przede wszyskim cieply strumien powietrza na brzuszek z suszarki do wlosow (ale ostroznie) , Infacol lub Bobotic (maja te same skladniki)po tych specyfikach odeszly bezpowrotnie (na efekty trzeba poczekac dzien lub dwa). Do tego rowerek nozkami a potem odchylanie ich tak by dotykaly klatki piersiowej (nic na sile) co ulatwialo odchodzenie gazow. Mozna tez takiemu maluszkowi pomoc termometrem wkladajac go do pupci, ale ja sie nie odwazylam.
    Wkurzalo mnie tez jak wszyscy mowili mi, ze to minie po 3 miesiacu, ale tak rzeczywiscie bylo.

    Kinga i Oskar (19.12.03)



    #609627

    olkaa-gd

    Re: jak życ z kolką?

    U nas pomagało:
    -oklepywanie okolic pupy po położeniu malucha sobie na kolanach na brzuszku (czasem nawet zasyapiał w tej pozycji)
    -suszarka na brzuszek
    -Sab Simplex, Gripe Water
    – kąpiel, a jeszcze lepiej prysznic z mamą(oprócz ciepla wody i bliskości mamy, uspakajał go również szum płynącej wody)
    -regularny rozkład dnia (w takie dni naprawdę bywało lepiej)
    -cierpliwość i spokój mamy (nerwy jakby się udzielały i potęgowały bół)
    Życzę wytrwałości! Choć i ja w to nie wierzyłam- to naprawdę mija!!! (u nas ok. 1,5 m-ca)
    Już niedługo Twój maluszek będzie się śmiał, a o kolkach nawet nie będzie pamiętal!!!
    Pozdrowienia.

    #609628

    kate27

    ja juz nie wiem czy to kolka!

    Dziekuje Wam serdecznie za odpowiedzi, za chęć pomocy. Faktycznie suszarka pomogla na chwile, krople Esputicon, Coordinax daję, ale efekty nie wiem czy są.
    Dzisiaj jest o niebo lepiej, bylismy na spacerze. Troche płakał, ale to nic w porównaniu z dniem wczorajszym.
    Powiem Wam, ze ja nie wiem czy to kolki, bo!!! okazalo sie, ze Maciek ma nadal bakterie w moczu i to wiecej niz przy wyjsciu ze szpitala. Nie „chwaliłam się” że 2 tygodnie temu byliśmy w szpitalu, bo się okazało, ze Maciek ma zapalenie układu moczowego i przedłużająca sie żółtaczka poporodowa… oj doś juz mam. Zaraz napisze wątek w poszukiwaniu dziewczyn z bakteriami w moczu u dzieci. Trzymajcie się, dziekuje raz jeszcze za rady i wsparcie.

    #609629

    ciku

    Re: ja juz nie wiem czy to kolka!

    Kate moge tylko napisac, ze bardzo Ci wspolczuje:(((
    Jedyne co radzic moge ( bo my tego nie przechodzilismy) to za wszelka cene staraj sie pozostac cierpliwa. Wiem, ze latwo sie mowi po tylu godzinach placzu, ale to bardzo wazne.

    Kacperek – 12.02.2004

    #609630

    gosiagr

    Re: jak życ z kolką?

    moj synek skończył 4 tyg, nie mial jeszcze kolki (odpukać).moze zawdzieczam to temu ze piję wywar z kopru(karmię piersią).teraz jest duzo kopru swieżego, wystarczy zagotowac wode, wrzucic koper(duzo!) i pogotowac z 5 min i pic tego ile mozesz.mozesz podawac dziecku herbatki z kopru włoskiego.ja juz jedna kupiłam bo chce byc przygotowana na kolkę.powodzenia.Gosia i Michaś

    gosia



    #609631

    daga-j23

    Re: jak życ z kolką?

    Zaraz przeczytam co inne dziewczyny poradziły, ja dodam tylko, że może zaryzykuj spacer – nasza Emilka w wózku zaraz zasypia i spacery lubi (choć czy śpiąc wie, że jest na spacerze? 😉
    Raz w wózku płakała, myślimy że trzeba wracać, ale zobaczyłam, że ma w nosku małego gila, chusteczką go wzięliśmy i to ją uspokoiło, zasnęła i mogliśmy kontynuować spacer – a to upewniło nas, że dziecko lubi to kołysanie w wózeczku. Tak samo lubi jeździć samochodem. Może spróbuj?

    Dagmara i Emilka (ur. 13.06.04r)

    #609632

    kalee

    Ogolnie macie przechlapane…

    Jak tak czytam to az Wam wspolczuje….
    Moj Stas mial tylko jedna kolke… w 5 dobie zycia. Plakal a wlasciwie darl sie od 24.00 do 5 rano z malymi przerwami. Pomoglo mu noszenie na reku brzuszkiem do dolu i dalismy mu wode z glukoza (tak poradzila nam znajoma- pediatra). Od tamtej pory bardzo uwazam na to co jem (karmie piersia), pilam herbatke koperkowa (teraz od czasu do czasu podaje ja dzidziusiowi – ma 3 mc-e i 5 dni)… i nie wiem co to kolki!!!!
    Pozdrowienia
    i zycze wytrwalosci i duzej dawki spokoju!!!
    Kaska i Stas



    #609633

    koyaga

    Re: jak życ z kolką?

    Kolka jest straszna. Tysia miała kolki non stop do niespełna 2 m-cy. Szok. Nie potrafiłam jej uspokoić. Jak na złośc specyfiki przepisywane przez lekarzy nie pomagały. W końcu wynalazłam lek dla niej – Viburcol N oraz Infacol.
    Nie spała, ciągle płakała, nie miałam już sił ją nosić na rękach. Wyglądałam strasznie. Właściwie to pierwsze 2 m-ce były dla mnie obok wielkiego szczęście wielkim szokiem. Najgorsze było to, że nie potrfaiłam jej pomóc.
    To po prostu trzeba przetrwać.
    Bądź dzielna. To minie i oby szybko.

    Pozdrawiam i życze zdrowia.

    Aga i Martynka – 23.08.’03

    #609634

    iwka25

    Re: jak życ z kolką?

    Moja Olunia także miała kolkę… Było to jednak nie codziennie, ale jak już się zdażało również płakała tylko znacznie krócej… Pomógł jej proszek troisty… Podawałam go przez 10 dni, dosłownie na czubku noża na łyżeczkę z mlekiem czy herbatką… Naprawdę pomogło…

    Iwona

    #609635

    megania

    Re: jak życ z kolką?

    witam
    u nas juz 3-c i nic nie pomaga.stosuje infacol, ale nie zawsze dziala. powiedz mi czystosowałas jednoczesnie oba leki, czy na zmiane? jutro kupie viburcol tylko boje sie zebym nie przesadzila.
    pozdrawiam megania i jas

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close