Jaki jesteście kierowcami?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 37)
  • Autor
    Wpisy
  • #67138

    ciapa

    No właśnie, jak jeżdzicie samochodmi, czy zdarzyły wam sie już syłuczki, bo ja właśnie wczoraj, po miesiącu posiadania prawo jazdy, poprawiłam słupek od bramy do garau 🙁 – rezultat – dzrzwi do klepania, a to wszystko przez to że jakiś dwóch gnojków zastawiło ulicę a Fiat palio ma nieźle wielką dupe. Czy ktoś pobił mój rekord, co bedzie dalej….
    kurcze, bez komentarza…

    Kaska i Mikołaj 18.09.03

    #856942

    Anonim

    Re: Jaki jesteście kierowcami?

    ja jeżdze sporym samochodem – combi (Ford Mondeo)- jak sie przesiadam na mniejszy, to dziwnie się czuje…

    jak jeżdże?ZA SZYBKO!
    uwielbiam szybko, uwielbiam sie scigac na światłach… może dlatego, ze mam czym, bo fiatem 126p bym sie nie scigala:)

    no i moje ‚fenomeny’
    – raz wjechalam w drzwi do garazu bo mi sie zdawało ze sie juz ostatecznie rozwarły…- otarlam nadkole…
    -raz rok temu puknelam babe w dupe, bo sie schylałam po tel kom i nie pomyslałam ze ona sie raptem zatrzyma, na szczescie ruch był 5km/h…
    i wszystko:)

    bruni i CHŁOPAKI :



    #856943

    koyaga

    Re: Jaki jesteście kierowcami?

    Mam „prawko” od 97r. i do ubiegłego lata nie miałam żadnej stłuczki. W lipcu 2004 jakiś młodzik wjechał mi w samochód kiedy to stałam w celu ustapienia pierwszeństwa. Po prostu nie zauważył, że sygnalizuję skręt w lewo i wjechał Polonezem w moje CC. Zderzak do wymiany. Ani ja ani koleżanka nie ucierpiałyśmy. I całe szczęście, że Tyśka ze mna nie jechała.

    A jak jeźdżę? Raczej ostrożnie, szczególnie, gdy jadę z dzieckiem. Gdy jade sama potafię niestety porzucac troche „epitetatmi” bo strasznie nie lubię „ślimaków” na drodze. I brak zdecydowania na drodze też mnie dobija.

    Znam przypadki, kiedy to kobieta wyjeźdżala z garażu i zapomniała drzwi zamknąć (wsiadając). I wyjechała, bez drzwi. A przestawianie słupków to już norma u kobiet. Chyba mamy „coś” z jazdą do tyłu.

    A dziś mój mąż odbiera nareszcie mój nowy samochód. :))))

    Aga i Tyśka **21 m-cy**

    #856944

    koyaga

    Re: Jaki jesteście kierowcami?

    I jak się sprawuje Ford Mondeo? Bo właśnie dziś mąż mi odbiera, tyle, że nie kombiaka. Kiedys jeździłam kombiakiem, miałam problemy z „łamaniem się”, szczególnie na małych skrzyzowaniach których na naszym osiedlu pełno.

    Aga i Tyśka **21 m-cy**

    #856945

    ciapa

    Re: Jaki jesteście kierowcami?

    no właśnie, ja tez mam problem z tym „łamaniem sie” 🙂 uczyłam sie jeżdzić na corsie, a przesiadka na kombi…. waśnie – 500 zł z kieszeni, buuuu…..

    Kaska i Mikołaj 18.09.03

    #856946

    koyaga

    Re: Jaki jesteście kierowcami?

    Z tym łamaniem bywa różnie. Ja uczyłam się na fiaciku, później był „uniak” na końcu corsa (trochę tego było). Teraz jeźdżę Peugeotem 307sw (tzw. „samozapalacz”) i trudności z łamaniem nie mam a samochód duży jest. Także chyba tu chodzi o „elastyczność” wozu.
    500zł. to nie jest dużo gdy jest zdrowie, gdy się nie ucierpniało. Lepiej wydac na naprawę samochodu niż „naprawę” zdrowia.

    Pozdrawiam.

    Aga i Tyśka **21 m-cy**<img src=”http://foto.onet.pl/upload/49/62/_488331_n.jpg”>

    Edited by AgaSkol on 2005/06/18 15:09.



    #856947

    Anonim

    Re: Jaki jesteście kierowcami?

    bossssko – dielsel lepiej ciagnie od beznyny:) na 2 i 3 ma taki ciąg , ze hej – benzyna dopiero ciagnie na 4:)

    a co do łamania się – nie zwraca sie uwagi na tył, tylko na przód jak w krótkim samochodzie – tył sam wejdzie
    ja moim zaparkuje tyłem, przodem, równolegle, prostopadłe i wspak, a mojej mamy skodą fabią (krótka) nigdy -zawsze ląduje gdzies wpół drogi w poprzek:)

    bedziesz zadowolona z tego samochodu:) szerokiej drogi:)

    bruni i CHŁOPAKI :

    #856948

    mamasebunia

    Re: Jaki jesteście kierowcami?

    Ja po mieisącu posiadania prawa jazdy wjechałam w samochod stojący na parkingu. Wjechałam w tył, nie zachamowałam sama nie wiem dlaczego. Teraz troszke boję się jeździć ale jeżdżętwardo. Zobaczymy co będzie dalej. Może to potrzebna nauczka, żeby być bardziej ostrożnym 🙂

    Iwona i Sebuś (17.03.03)

    #856949

    ciapa

    Re: Jaki jesteście kierowcami?

    hehehehehe mi tez sam „tył wszedł” w słupek 🙁
    qwa ja nienawidzę kombi….

    Kaska i Mikołaj 18.09.03

    #856950

    Anonim

    Re: Jaki jesteście kierowcami?

    … nie wiem jak to uczynilas!!!
    jestes ‚cudotwórczynią”:)
    stara zasada – jak przejda lusterka, wtedy skrecaj- reszta też wyjedzie… ja tak dzialam:)
    teraz to już automatycznie manewruje, ale zaraz po kursie miałam w głowie kilka ‚zlotych zasad’ co mi ułatwiały zycie:)

    bruni i CHŁOPAKI :



    #856951

    an-ki

    Re: Jaki jesteście kierowcami?

    Prawko mam od 97r, przez ten czas zaliczyłam dwie stłuczki – obie nie z mojej winy – ta druga była poważniejsza, bo jechałam cc, wpakował sie we mnie ford sierra z taką siłą, ze przywaliłam w auto przede mną – jak później okazało się byłam w pierwszym miesiącu ciąży. Na szczęście wszystko skończyło się ok.
    Z samochodów przerabiałam fiata 126p, fiata 125p, poloneza, cinquecento, teraz jeżdżę toyotką yaris.
    Można powiedzieć, ze jeżdżę zawodowo ;), od dwóch lat jestem przedstawicielem handlowym, wiec miesięcznie pokonuję po ponad 6000km

    Ola 13.12.2003

    #856952

    natinka

    Re: Jaki jesteście kierowcami?

    Ja jezdze ostroznie Ni mam jeszcze nic na koncie oby tak dalej
    Nie martw się byle tobie nic się nie stało autko rzecz nabyta
    Pozdrawiam

    Nati i Kamilka 05.04.04



    #856953

    mmu

    Re: Jaki jesteście kierowcami?

    No cóż, ja jeżdżę zdecydowanie za szybko, szczególnie, że w B-stoku kierowcy jeżdża niestety bardzo źle, ślamazarnie, środkiem jezdni, równolegle na dwóch pasach z tą samą prędkością…Czasami szlag mnie trafia, choć się przyzwyczaiłam.
    A na trasie, to wprost uwielbiam jeździć! Muzyczka gra a ja sobie pędzę. Na szczęście nie mam zbyt szybkiego auta, czasami tylko, jak mąz mi pożyczy, to sobie poszaleję…Teraz jeździ ogromnym Chryslerem, napęd na 4 koła, zdaje się 230 kucyków pod maską, automacik. Tym to się jeździ. I nareszcie ślamazary zjeźdżają z drogi!
    Reasumując, pojadę każdym autem i zawsze, prawko mam od 96 i przejechałam już tysiące km. Chyba powinnam być przedstawicielem handlowym…

    Gosia i Hania 20.05.2004

    #856954

    elik

    Re: Jaki jesteście kierowcami?

    Na trasie jeszcze mi sie nic nie przytrafilo, Jezdze chyba dobrze, moze ciut za szybko(dzis mi sie nawet snilo, ze znowu mnie radar zdjal za przekroczenie predkosci;-)) W co wsiadam tym jade. Od prwka jezdzilam juz chyba z 7 -mioma roznymi samochodami. Ale na parkingu: raz tylem wjechalam w betonowy kosz;-0 a raz przy wyjezdzie zahaczylam bokiem o slupek. Oba przyoadki nie wymagaly na szczescie naprawy i oba po zmianie samochodu na wiekszy. Jeszcze nie do konca sie przyzwyczailam gdzie sie konczy i gdzie zaczyna;-)

    elik i antek 17 mies

    #856955

    usianka

    Re: Jaki jesteście kierowcami?

    Nie przejmuj sie Bedzie tylko lepiej Nie zapomne sąsiadki mojej mamy, która w wieku okolo 30 lat zrobila prawo jazdy i na parkingu pod blokiem pyknęła lekko kilka samochodów Dobrze ze deliketnie naciskała gaz
    Ja mam prawko od 11 lat, mialam długą przerwe w prowadzeniu samochodu, ale od roku nie wyobrazam sobie zycia bez własnego auta. Stłuczki nie mialam nigdy, ale kiedys pewnie sie zdarzy. Jedyna moja wpadka wydarzyla sie 27 grudnia ubieglego roku. Lało jak cholera, było juz ciemno. Odwiedzialam w szpitalu kolezanke, ktora akurat urodzila. Odwozilam jej męża do domku i cofając na parkingu przed ich blokiem po prostu nie zauwazylam we wstecznym lusterku kosza na smieci I nawet nie poczułam ze go zaczepiłam Kolega zadzwonił za chwile do domu i pyta czy cos sie stało z autem – ja zdziwiona, bo nic nie widzialama i nic nie słyszałam (deszcz dudnił, ciemno). Twierdził ze musialam pozadnie zaczepic bo kosz przechylony został Obejrzałam wiec zderzak – lekka rysa – znaczy trafiłam Chrzest mam za sobą

    Ula – mama Emilki (19 m.)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 37)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close