Jaki laptop dla malucha?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #106173

    jaiza

    Milka ma trochę ponad dwa latka. Ostatnio ma bzika na punkcie komputera ( „pracuje na komputerze”), więc pomyślałam, że na Mikołaja kupimy jej jakiś komputerek do zabawy.
    Problem w tym, że nie wiem, jaki 🙁 te dla dzieci powyzej 3 rż mają dużo funkcji, ale wydaje mi się, ze większosć z nich jest dla Milki jeszcze „za poważna”. Laptopy dla maluchów maja tylko kilka przycisków z jakimiś odgłosami, a Milę bardzo fasycnuje klawiatura 🙂 Ni i jakiś migajacy ekran jest konieczny 🙂
    Takie, które mi się podobają, są w ogóle drogie (ok. 150zł), wolałabym coś poniżej 100zł.
    Macie jakieś typy? CZy te tańsze laptopy warto kupić, czy to jakieś straszne „byle co”?
    SZukałam w sklepach stacjonarnych, ale nie ma nic fajnego, w necie wybór większy.
    Pomóżcie, Mikołajki niedługo, a nie chcę zostawiać tego na ostatnią chwilę 🙁

    #3947598

    kate24

    w zeszlym roku był jakiś za 30-40 zł w tesco moje dzieci bawily sie nim dosc intensywnie przez jakieś 2 lata teraz padl….fajny bo niedrogi a funkcji dużo….i dla maluchów i dla starszaków…….mysle ze przed swietami pojawią sie w tesco albo innym markecie…………….



    #3947599

    jaiza

    Byłam włąśnie wczoraj w tesco z takim zamiarem 🙂 ale choć już są mokołajkowo-świateczne wystawki, laptopó nie było. Chyba że rzeczywiscie pojawia się później…

    #3947600

    dorthe81

    ja rok temu kupiłam w biedronce chrześniakowi i wiem ze do dzisiaj sprawia mu frajdę, myśle ze bliżej świąt wiecej tego będą mieli w supermarketach wiec możesz sie rozjrzec 😉

    #3947601

    swiki

    Ja mojemu synkowi kupilam taki za 40 zl z normalna klawiatura i pomimo ze synus ma dopiero 1,5 roczku to nauczyl sie go obslugiwac- zalaczac, poszczac program z muzyka i wybieraz swoje muzyczki, a takze przechodzic na inny jezyk – to byla jedna z niewiel zabawek nawet na pol godziny go zajmujaca. Wczoraj malz kupil w realu taki za 70 zl z kilkoma przyciskami taki typowo dzieciecy – bawil nim sie 5-10 minut i koniec… (tamtego rozwalil bo moj synus ma manie wyrzucac przed spaniem wszystko z lozeczka no i nie przetrwal upadku). Polecam jak najprostrzy i najbardziej przypominajacy nasze komputery, nie raz siadalam z mlodym do stolu i on na swoim a ja na swoim pracowalam 😉

    #3947602

    annn–89

    Zacznijmy od tego ze przynajmniej ja nie kupiłabym tak małemu dziecku laptopa…



    #3947603

    jaiza

    Dlaczego???

    #3947604

    annn–89

    Dlatego ze jak sama napisałaś twoja córka ma trochę ponad dwa lata, i to że ty pracujesz na komputerze to nie znaczy ze ona tez musi go mieć Na takie wynalazki ma czas jescze. Są inne sposoby rozwijania wyobraźni i spostrzegawczości. Twoje dziecko myśle było by bardziej zadowolone a napewno było by dla niej lepsze jeśli by pobawiła sie z tobą w jakieś proste gry planszowe czy puzzle które nie musi układać na komputerze.
    Za parę lat nie będzie uzależniona od komputera znam przypadek kiedy dziecko nie chce jeść jeśli komputer nie jest włączony a ma półtora roku…
    Jeśli teraz kupujesz jej laptopa , to ciekawe co dostanie za 7 lat.
    TO JEST TYLKO MOJA OPINIA NIE BIERZ TEGO DO SIEBIE ,W KAŻDYM BĄDŹ RAZIE JA NAPEWNO NIE KUPIŁABYM CÓRCE W TYM WIEKU TAKIEJ ZABAWKI.

    #3947605

    jaiza

    Rozumiem 🙂

    #3947606

    swiki

    Zamieszczone przez Annn__89
    Dlatego ze jak sama napisałaś twoja córka ma trochę ponad dwa lata, i to że ty pracujesz na komputerze to nie znaczy ze ona tez musi go mieć Na takie wynalazki ma czas jescze. Są inne sposoby rozwijania wyobraźni i spostrzegawczości. Twoje dziecko myśle było by bardziej zadowolone a napewno było by dla niej lepsze jeśli by pobawiła sie z tobą w jakieś proste gry planszowe czy puzzle które nie musi układać na komputerze.
    Za parę lat nie będzie uzależniona od komputera znam przypadek kiedy dziecko nie chce jeść jeśli komputer nie jest włączony a ma półtora roku…
    Jeśli teraz kupujesz jej laptopa , to ciekawe co dostanie za 7 lat.
    TO JEST TYLKO MOJA OPINIA NIE BIERZ TEGO DO SIEBIE ,W KAŻDYM BĄDŹ RAZIE JA NAPEWNO NIE KUPIŁABYM CÓRCE W TYM WIEKU TAKIEJ ZABAWKI.

    Wydaje mi sie ze troche przesadzasz. Dzieci w tym wieku nasladuja doroslych w roznych czynnosciach np kupilam synkowi zabawkowe zelazko i prasuje ubranka jak ja prasuje czy to znaczy ze zostanie hm – prasowaczem 😉 A pozatym czasem potrzebujemy cos zrobic na kompie(i nie tylko) i dziecko czyms zajac -dlaczego nie laptopem dla dzieci – ktory uczy literek, cyferek, rozwija muzycznie, jezykowo takze – i to nie jest taki zwykly przeciez komputer na ktorym bedzie ukladac puzle czy klocki, tylko bedzie sie uczyc. NIe wiem – moj synek dzieki telefonowi (a w sumie telefon to tez dla doroslych tylko urzadzenie) – zabawce ktora uwielbia nauczyl sie juz kilku literek – A, De, I, O, U wiec mysle ze takie zabawki takze czemus sluza.
    A uzaleznienie – po to sa rodzice by wszystko kontrolowac i wszystko z umiarem podawac dziecku, a uzaleznic sie moze dziecko w kazdym wieku… Wydaje mi sie ze tu bylo bardziej wygoda rodzicow i brak konsekwencji jakiejs (te przypadki o ktoych piszesz) niz zbyt wczesny kontakt z laptopem – zabawka…
    A osobiscie – wole by moje dziecko zajelo sie zabawka laptopem i moze czegos sie nauczylo niz w tym czasie bezmyslnie gapilo sie w tv… Ale to moje zdanie.



    #3947607

    annn–89

    Zamieszczone przez swiki
    Wydaje mi sie ze troche przesadzasz. Dzieci w tym wieku nasladuja doroslych w roznych czynnosciach np kupilam synkowi zabawkowe zelazko i prasuje ubranka jak ja prasuje czy to znaczy ze zostanie hm – prasowaczem 😉 A pozatym czasem potrzebujemy cos zrobic na kompie(i nie tylko) i dziecko czyms zajac -dlaczego nie laptopem dla dzieci – ktory uczy literek, cyferek, rozwija muzycznie, jezykowo takze – i to nie jest taki zwykly przeciez komputer na ktorym bedzie ukladac puzle czy klocki, tylko bedzie sie uczyc. NIe wiem – moj synek dzieki telefonowi (a w sumie telefon to tez dla doroslych tylko urzadzenie) – zabawce ktora uwielbia nauczyl sie juz kilku literek – A, De, I, O, U wiec mysle ze takie zabawki takze czemus sluza.
    A uzaleznienie – po to sa rodzice by wszystko kontrolowac i wszystko z umiarem podawac dziecku, a uzaleznic sie moze dziecko w kazdym wieku… Wydaje mi sie ze tu bylo bardziej wygoda rodzicow i brak konsekwencji jakiejs (te przypadki o ktoych piszesz) niz zbyt wczesny kontakt z laptopem – zabawka…
    A osobiscie – wole by moje dziecko zajelo sie zabawka laptopem i moze czegos sie nauczylo niz w tym czasie bezmyslnie gapilo sie w tv… Ale to moje zdanie.

    co racja to racja ze gapienie sie w tv tez nie jest dobrym rozwiazaniem , ale uczyc dziecko 2 letnie cyferek literek. itp. jak dla mnie to za wczesnie

    #3947608

    elza29

    Zamieszczone przez Annn__89
    co racja to racja ze gapienie sie w tv tez nie jest dobrym rozwiazaniem , ale uczyc dziecko 2 letnie cyferek literek. itp. jak dla mnie to za wczesnie

    a dlaczego? 🙂

    moja corka majac 1,5 roku rozpoznawala polowe alfabetu, nie moge powiedziec abym ja uczyla. Sama zaczela sie literkami interesowac wiec to wykorzystalam w roznych zabawach. Pozniej fascynacja literkowa minela na jakis czas, pojawila sie gdy miala 2,5 roku. Majac 3 latka potrafila czytac, przed 4 urodzinami czytala plynnie z penym zrozumieniem tekstu 🙂 Nie uczylam jej sadzajac ja przy biurku i tlukac do glowy tylko i wylacznie bawiac sie z nia. Teraz ma prawie 7 lat i czytac nadal bardzo lubi. Syn ma prawie 1,5 roku i ledwo pare zwierzakow rozpoznaje o literkach nawet nie wspomne, zupelnie inny charakterek 😉 Jezeli dziecko wykazuje chec, potrafi sie skupic na danej zabawie i cos z niej wyniesc to oczywiscie nalezy to wykorzystywac bez wzgledu na to ile ma lat 🙂



    #3947609

    swiki

    Zamieszczone przez Annn__89
    co racja to racja ze gapienie sie w tv tez nie jest dobrym rozwiazaniem , ale uczyc dziecko 2 letnie cyferek literek. itp. jak dla mnie to za wczesnie

    A ja nie mowie ze uczyc, moj synus sam sie nauczyl, zrobilam wielkie :Strach: :Wow: gdy przyszedl i powiedzial: De i potem naciskal konkretnie ta literke… A potem juz poszlo – sam sie nauczyl pozostalych liter, owszem jak juz zalapal to De i potem I to podsuwalam mu i na zaszdzie zabawy inne literki nic na sile, ale lapie i sprawia mu to duzo frajcy, np chodzi i wchodzac na krzeslko wola: A,I,O,U,De pokolei 😉 Slodkie 😉 I wyciaga literki z maty ktora ma na podlodze i biega i nie wola tej konkretnej ale wie ze to literka 😉
    Takze mysle ze takie zabawki tez duzo daja.

    #3947610

    annn–89

    Może i macie racje ale ja jednak wybrałabym inna zabawkę dla tak małego dziecka. I to jest moje zdanie każdy może mieć inne. Ja sie wychowałam bez komputera pisać ,czytać umiem i też żyję 😀

    #3947611

    mata-hari

    Ja takie laptopy traktuję tylko jako zabawkę i to wcale nie najwyższych lotów. Mój owszem, dostał kiedyś takiego dziecinnego laptopa, ale tylko dlatego, że chciał mieć „swój komputer” i nie chciał być odganiany od naszych. Szybko się jednak przekonał, że to nie to samo. Trochę się nim pobawił, a potem laptop który dostał leżał w kącie, a dzieć i tak domagał się dostępu do normalnego komputera, bo na nim przynajmniej mógł sobie otworzyć WORDa i pisać. W ten sposób, w wieku niecałych 3 lat potrafił już na komputerze pisać całe, pełne zdania.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close