Jaki sposob na nieschadzacy katar u 2,5latki?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #102944

    weronika75

    tzn,opisze dokladnie o co mi chodzi:mala dostaje katar,dwa,trzy dni schodzi i z noska a potem nagle sie zatrzymuje, tzn on nadal jest tylko ze nieschodzi (ani przy siakaniu ani przy odciaganiu frida),mala chrapie w nocy,oddycha przez usta,w dzien slychac ze typowo oddycha buzia,mimo, ze w nosie (od dolu) nie ma nic, ten katar jest,mnie sie wydaje ze gdzies pomiedzy oczyma sie zatrzymal no i co zrobic, zeby on wyszedl? Pytam sie, bo dokladnie mialysmy to w grudniu,tydzien katar(poszlam do lekarki,osluchala ok,) na drugi tydzien poszlam,bo mowie co i jak,ze zaczyna sie kaszel,ze ile moze trwac katar ktory nieschodzi,wiec kazla krople Nasivin,osluchala i mowi ze ok, jak przyszlam na trzeci tydz to jak ja osluchala to juz jakies szmery sie pojawily no i antybiotyk )i teraz,poniewaz nie minal jeszcze miesiac od ostaniego antybiotyku, boje sie, ze bedzie dokaldnie to samo! Na razie staram sie jej odciagnac ile sie da(ale juz prawie wcale niewychodzi,wiec pewnie zaraz sie zacznie lekki kaszel), robie jej inhalacje z samej soli i oklepuje,ale niewile pomaga!
    Moze Wy macie jakis sprawdzony sposob, moze jakies srodek do dodawnia do inhalacji, bo niestety na nasza „madra” lekarke niechce za bardzo liczyc, bo za kazdym razem daje jednej i drugiej antybiotyk zamiast leczyc i szukac przyczyny!
    Dzieki z gory,
    Weronika

    #3160483

    klucha

    a konsultowałaś to z laryngologiem?



    #3160482

    klucha

    a konsultowałaś to z laryngologiem?

    #3160484

    weronika75

    Zapomnialam napisac, ze nasza „genialna” lekarka pediatra jest rowniez laryngologiem…….dlatego brak mi slow i rece opadaja!

    #3160485

    ivoonna

    Popros lekarke, zeby dala Wam do inhalacji cos rozrzedzajacego sluz. Dziewczyny tez mnie niedawno uswiadomily, ze mleko i jogurty trzeba wtedy ograniczyc bo dodatkowo zageszczaja sluz.

    #3160486

    mata-hari

    Jakiś mukolityk może pomóc, ale takiej gwarancji niestety nie ma. Mój syn ma cały czas zablokowany nos i nic nie pomaga. Żadne płukanki, inhalacje, krople, czy spraye do nosa 🙁



    #3160487

    lilavati

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Mój syn ma cały czas zablokowany nos i nic nie pomaga. Żadne płukanki, inhalacje, krople, czy spraye do nosa 🙁

    🙁

    U nas ostatnio masakra – katar nie taki straszny ale nagłe blokady nosa z blokadami uszu i wręcz głuchotą, co pociąga za sobą niedrożność trąbek i zapalenie uszu – jest luty a my już 4 takie akcje(fakt jednodniowe) zaliczone w tym roku:Wstyd:-w zeszłym tygodniu nagle słuch tak sie pogorszył, ze z dzieckiem trudno było się porozumieć- słyszał z odległości mniejszej niż metr. Leki oczywiście mamy na stałe, inhalacje dzień w dzień, psikacze też a jak stan się zaostrza to tylko sterydy doustne pomagają -zazwyczaj po ok 3h od podania obrzęk ustępuje i słuch wraca:Boje się: Cholernie się boję tym dzieciaka karmić, nie wiem co lepsze czy walka tą ślepą drogą(poprawa w kilka godzin) czy antybiotyk na uszy(który na obrzęk pewnie i tak nie pomoże)

    Asia jak Wasze kaszle?

    #3160488

    Anonim

    Zamieszczone przez ivoonna
    Popros lekarke, zeby dala Wam do inhalacji cos rozrzedzajacego sluz. Dziewczyny tez mnie niedawno uswiadomily, ze mleko i jogurty trzeba wtedy ograniczyc bo dodatkowo zageszczaja sluz.

    potwierdzam, moja dorosła juz koleżanka miała taki katar i kiedy wszystko już zawiodło wybrała się dietetyczki, która zaleciła dietę w oparciu o kuchnie pięciu przemian, polegająca właśnie na wyłączeniu mleka, jogurtów, surowych owoców i warzyw oraz włączeniu kasz, owoców gotowanych z odrobina cynamonu i kardamonu, etc. Dokładnie nie wiem co tam jeszcze ale mojej koleżance pomogło podobno.

    ja do końca nie wierzę w takie metody ale nigdy na własnej skórze nie sprawdziłam więc się wypowiadać nie będę, mówię tylko co zasłyszałam

    #3160489

    sasanka

    Przepraszam, że ja nie na temat.
    Aniast, co masz w podpisie i skąd to? Superowe!

    #3160490

    sasanka

    A teraz na temat.

    Potwierdzam, w takim okresie infekcji ograniczyć nabiał do minimum i postosować trochę dietę 5 przemian.
    Ostatnio mnie zatkało okropnie, katar straszny, nieschodzący. Posmarowałam sobie pod nosem kropelką olbasu na noc. Nos mi się odetkal w ciagu 15 minut i spałam już swobodnie oddychając.



    #3160491

    lilavati

    Zamieszczone przez mamaMiiMa
    Przepraszam, że ja nie na temat.
    Aniast, co masz w podpisie i skąd to? Superowe!

    Zapraszam do Gdyni 😉 - 🙂 na placu Arki Gdynia

    Co do diety 5 przemian – nie stosuję jej restrykcyjnie, choć założenia popieram bo w sumie tu nie chodzi o żadne czary a o wyrzucenie z diety produktów które wzmagają produkcję śluzu i również namawiam na taką „dietę” chorujących

    #3160492

    mata-hari

    Zamieszczone przez ania_st
    🙁

    U nas ostatnio masakra – katar nie taki straszny ale nagłe blokady nosa z blokadami uszu i wręcz głuchotą, co pociąga za sobą niedrożność trąbek i zapalenie uszu – jest luty a my już 4 takie akcje(fakt jednodniowe) zaliczone w tym roku:Wstyd:-w zeszłym tygodniu nagle słuch tak sie pogorszył, ze z dzieckiem trudno było się porozumieć- słyszał z odległości mniejszej niż metr. Leki oczywiście mamy na stałe, inhalacje dzień w dzień, psikacze też a jak stan się zaostrza to tylko sterydy doustne pomagają -zazwyczaj po ok 3h od podania obrzęk ustępuje i słuch wraca:Boje się: Cholernie się boję tym dzieciaka karmić, nie wiem co lepsze czy walka tą ślepą drogą(poprawa w kilka godzin) czy antybiotyk na uszy(który na obrzęk pewnie i tak nie pomoże)

    Asia jak Wasze kaszle?

    No to macie niezłe jazdy, współczuję 🙁
    Michał też kataru w zasadzie nie ma, tylko stale, niezmiennie zatkany nos, na który żadne sterydy do nosowe nie działają 😉

    A co do kaszlu, to ten standardowy, „chrząkający”, który towarzyszył nam od początku grudnia chwilowo się uciszył, bo w jego miejsce wszedł koszmarnie mokry, lepki i totalnie młodego zatykający kaszel, który pojawił się jako jeden z objawów zapalenia migdałów i wirusa, którego ktoś przywlókł do nas do domu. W efekcie młody nie ma suchego, kaszlu, nie pochrząkuje, ale za to dusi się od wydzieliny, bierze znowu antybiotyk i biedak jest na buzi, przy ustach koszmarnie wręcz wysypany przez opryszczkę. Ja opryszczki miewam niestety często i w różnej ilości, ale coś takiego, co Michał ma teraz, to jak żyję, jeszcze nigdy u nikogo nie widziałam. Aż żal na dziecko patrzeć 🙁



    #3160493

    mata-hari

    Zamieszczone przez ania_st
    Zapraszam do Gdyni 😉 - 🙂 na placu Arki Gdynia

    Bardzo chętnie bym tam pojechała. Uwielbiam Gdynię, a jak jeszcze takie atrakcje są, to ….. od razu bym tam jechała 😉

    Dziś w TV pokazywali zdjęcia ze Świnoujścia. Pozamarzane fale i nabrzeże, to coś pięknego. Jeszcze nigdy nie byłam nad morzem zimą, ale widzę, że chyba za rok, jak będzie ładna zima, to pojedziemy tam chociaż na kilka dni.

    #3160494

    medeja

    oprocz roznych sposobow mi zalecili dluzsza kapiel dziecka w zaparowanej lazience-czyli cos w rodzaju takiej parowki (cieplo i wilgotne powietrze) oraz mokry recznik na kaloryfer w sypialni

    #3160495

    mata-hari

    Zamieszczone przez medeja
    oprocz roznych sposobow mi zalecili dluzsza kapiel dziecka w zaparowanej lazience-czyli cos w rodzaju takiej parowki (cieplo i wilgotne powietrze) oraz mokry recznik na kaloryfer w sypialni

    Z takimi metodami byłabym ostrożna, bo niektórym to może zaszkodzić.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close