Jaki Tu Spokój… la la la la…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #92817

    magdamal

    … nic się nie dzieje… la la la la….

    to są słowa piosenki – ciśnie mi się od razu na usta jak patrzę dziś na nasz wątek:p ZASTÓJZamotany
    Cóż – pewnie wszystkie się intensywnie starają:D

    Dziewczyny – i tak trzymać;)

    #1779516

    magdamal

    …hmmm… forumowy czas jest lekko wajchnięty..:D co oznacza, że patrząc na niego trzeba godzinę dłużej czekać do … testowanka na przykład;)



    #1779517

    iwoonka

    🙂 No fakt, jakiś zastój znowu…
    A my na chwilke przerwalismy przytulanka…tzn. weekend był bardzo obfity :D, ale wczoraj chyba siły nas opuściły 🙁 Chyba przesilenie wiosenne, mężulek stwierdził, że chyba będzie chory a i ja dziwnie sie czuje.
    A tak z innej beczki: słyszałyście że tuż po szczepieniu nie powinno sie zachodzić w ciążę? Kurcze, gdzies to właśnie wyczytałam, a myslałam ze szczepić nie wolno się w ciąży po prostu. Sprawa troche mnie dotyczy, bo w zeszłym miesiącu brałam taka szczepionke do łykania – trzy tygodnie po 4 dni (a to ze względu na bardzo częste u mnie zapalenia zatok). Skończyłam to łykać w ostatni piątek no i jakbym teraz zaszła w ciąże to będe „tuż po” szczepionce. Ale mam nadzieje, że to dotyczy takich szczepień wstrzykiwanych a nie do łykania (to sie nazywało Ribomunyl). Znacie sie na tym?

    #1779518

    Anonim

    Zamieszczone przez iwoonkak
    🙂 No fakt, jakiś zastój znowu…
    A my na chwilke przerwalismy przytulanka…tzn. weekend był bardzo obfity :D, ale wczoraj chyba siły nas opuściły 🙁 Chyba przesilenie wiosenne, mężulek stwierdził, że chyba będzie chory a i ja dziwnie sie czuje.
    A tak z innej beczki: słyszałyście że tuż po szczepieniu nie powinno sie zachodzić w ciążę? Kurcze, gdzies to właśnie wyczytałam, a myslałam ze szczepić nie wolno się w ciąży po prostu. Sprawa troche mnie dotyczy, bo w zeszłym miesiącu brałam taka szczepionke do łykania – trzy tygodnie po 4 dni (a to ze względu na bardzo częste u mnie zapalenia zatok). Skończyłam to łykać w ostatni piątek no i jakbym teraz zaszła w ciąże to będe „tuż po” szczepionce. Ale mam nadzieje, że to dotyczy takich szczepień wstrzykiwanych a nie do łykania (to sie nazywało Ribomunyl). Znacie sie na tym?

    z tego co pamietam to dotyczy szczepionek typu ospa,rozyczka itd.

    #1779519

    Anonim

    ja grudniówką nie bede…

    #1779520

    Anonim

    Zamieszczone przez bruni
    ja grudniówką nie bede…

    Bruni przykro mi:(
    a ja czekam na @…jakos sie nie ludze…



    #1779521

    Anonim

    Zamieszczone przez nelly21
    Bruni przykro mi:(
    a ja czekam na @…jakos sie nie ludze…

    nelly, niepotrzebnie!
    nie chcialam być grudniówką po prostu, wiec na miesiac mam wolne w staraniach:)
    jakby mnie naszło na szaleństwa i by wpadł wczesną wiosną bocian, to bym sie nie obraziła, ale coś mnie nie nachodzi…

    #1779522

    paszulka

    Zamieszczone przez bruni
    nelly, niepotrzebnie!
    nie chcialam być grudniówką po prostu, wiec na miesiac mam wolne w staraniach:)
    jakby mnie naszło na szaleństwa i by wpadł wczesną wiosną bocian, to bym sie nie obraziła, ale coś mnie nie nachodzi…

    To tak jak ja. Upajam się przerwą.
    Tak sobie policzyłam, że fajnie urodzić wczesna wiosną, bo akurat po wakacjach wraca się do pracy czyli cała najpiękniejsza pogoda spędzona z Baśką i dzidzią o której marzymy.

    To takie trochę pocieszanie się w sytuacji kiedy nie wychodzi, ale jakoś mi z tym dobrze, że nie chcę rodzić w grudniu. Kiedyś w poscie MagdyMal pisałam moje argumenty ku temu. Jak się nie udaje to dobrze mieć racjonalne i pragmatyczne argumenty, że byłoby lepiej później.

    #1779523

    Anonim

    Zamieszczone przez bruni
    nelly, niepotrzebnie!
    nie chcialam być grudniówką po prostu, wiec na miesiac mam wolne w staraniach:)
    jakby mnie naszło na szaleństwa i by wpadł wczesną wiosną bocian, to bym sie nie obraziła, ale coś mnie nie nachodzi…

    uf:)

    #1779524

    magdamal

    Zamieszczone przez iwoonkak

    mam nadzieje, że to dotyczy takich szczepień wstrzykiwanych a nie do łykania (to sie nazywało Ribomunyl). Znacie sie na tym?

    z tego co wiem to rybomunyl absolutnie nie zaszkodzi (już przecież go skończyłaś?). Mój synuś brał tą szczepionkę w zeszłym roku od marca do czerwca i muszę powiedzieć, że (odpukać) do dziś jeszcze nie chorował (raz miał katar, który książkowo po siedmiu dniach samoistnie ustąpił).

    Bruni uważaj tylko żeby los cię nie zaskoczył, i wigilia na porodówce, hi hi:p

    Ja też nie będę grudniówką (choć nie miałam nic przeciwko temu) bo właśnie przed momentem zauważyłam pierwsze ślady plamienia. Jestem tak wściekła (wewnętrznie), że aż we mnie buzuje.. ale tylko wewnętrzniehmmm bo generalnie kręci mi się teraz w głowie od pysznej nalewki i na usta mi się ciśnie jedno: „mam to wszystko w d….!!!”:p

    I jeszcze: sorki – zachowuję się jak pijaczek beblający… musicie mi to dziś wybaczyć… spać nie mogę a nie mam aktualnie komu „pobeblać” bo mąż śpiZamotany to marudzę wam:D

    Ściskam was moje drogie… szkoda, że nie ma jak bo chętnie poczęstowałabym was nalewką… ale by wam się buźki pośmiały:D



    #1779525

    iwoonka

    Madzia, tak trzymaj! 😉 Ja póki co wieczorami delektuje sie Martini – uwielbiam, nie wiem jak w ciąży wytrzymam bez 😀
    Skąd u Ciebie plamienie tak wczesnie?

    Ribomunyl niby skończyłam, ale lekarz powiedział mi, że będe to teraz brać co miesiąc przez 4 dni jeszcze przez jakies 4-6 miesięcy…ale cóż, jak już zajde to będe dalej sie tym martwić 😉 Fajnie ze poskutkował u Twojego synka, może i u mnie zadziała 😉

    #1779526

    Anonim

    Magda:) lubie byc zaskakiwana, ale Wigilia na porodówce [szok]…
    wezme ze sobą najwyżej pierogi i jakoś to bedzie;)



    #1779527

    magdamal

    Zamieszczone przez bruni
    Magda:) lubie byc zaskakiwana, ale Wigilia na porodówce [szok]…
    wezme ze sobą najwyżej pierogi i jakoś to bedzie;)

    ale pomyśl sobie jaka by to była wyjątkowa Wigilia:) Choć te pierogi z kapustą i grzybami dla matki karmiącej chyba nienajlepsze będą… najwyżej potrawy wigilijne wetniesz tydzień przed terminem:p

    A ja dalej obstaję, że taka Wigilia byłaby dla mnie wielkim szczęściem – ale koniecznie w tym roku – nie przyszłym!
    No i niestety chyba nic z tego:(

    #1779528

    anecia

    Teraz jest spokój, ale już niedługo 😉 Sądzę, że wysyp kwietniowy się zaraz zacznie :). Ciekawe, która z nas będzie miała Wigilę na porodówce. Pewnie te co co się nie starają i zaliczą wpadkę 😀

    #1779529

    magdamal

    Zamieszczone przez anecia
    Teraz jest spokój, ale już niedługo 😉 Sądzę, że wysyp kwietniowy się zaraz zacznie :). Ciekawe, która z nas będzie miała Wigilę na porodówce. Pewnie te co co się nie starają i zaliczą wpadkę 😀

    pewnie tak… i wiele z nich (nie mówię o dziewczynach z forum) wcale nie będzie z tego tytułu zadowolona:mad:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close