Jakie badania?

Dziewczyny jestem 3 tygodnie po poronieniu. Mam pytania jaki badania powinnam zrobic przed ponownym zajsciem w ciaze?

10 odpowiedzi na pytanie: Jakie badania?

z-kasia1 Dodane ponad rok temu,

Re: Jakie badania?

Witaj,
Moim skromnym zdaniem przede wszystkim powinnaś pogadać ze swoim lekarzem o badaniach.
To dość krótki okres po stracie dziecka więc pewnie nie dostałaś też (a może już??!!) okresu. Ja po zabiegu odczekałam do czasu pierwszej miesiączki i później zaczęłam rozmawiać z lekarzem: co i dlaczego?.

Przede wszystkim opczekiwałam na wynik badania histopatologicznego – pdobno od tego badania też dużo zależy (głównie kiedy możesz zacząć starania; po zaśniadzie lekarze często każą czekać rok!! Tego się obawiałam, ale wszystko właściwie wyszło dobrze-no, można to tak dziś określić).

Przed samym zabiegiem miałam wykonywaną toxo…wyszło, że chorowałam i jestem uodporniona. Po zabiegu, na pierwszej wizycie, miałam też tradycyjne badanie ginekologiczne. Zaszczepiłam się na wzw A i B, wykonałam podstawowe badania krwi (tylko, że te badania robię dość często z innych względów), czas protrombinowy (PT), pobdano mi już krew do badania p/antykardiolipinowych – wynik mam dopiero za jakieś 2 tygodnie.
W poniedziałek idę na usg – kontrolnie. Ponieważ byłam zaszczepiona na różyczkę – pod tym względem wszystko jest ok (choc czytałam o przypadku kobiety, która po zszczepieniech zachorowała – ale spokojnie, to się nie trafia tak często). Robiłam hormonki, również przeciwciała TPO – tarczycowe.

Ja właściwie kończę już swoje oczekiwanie….mam nadzieję, ze wszystko wyjdzie dobrze – Tobie też tego życzę z całego serca.
Nie wiem czy była to Twoja pierwsza ciąża? Zwykle po pierwszym razie lekarze nie zalecają w ogóle badań – no, nie wszyscy. Ja miałam zalecenie odczekania ok. pół roku…nie wiem jak będzie w Twoim przypadku??? Widzisz, tu czasami porusza sie temat psychiki – to też jest ważne, a czasami nawet (takie mam wrażenie) ważniejsze od całej sterty badań.

Zyczę Ci pomysloności, trzymaj się kochana…pozdrawiam

Kasia

ika Dodane ponad rok temu,

Re: Jakie badania?

Wasciwie zgadzam się z kasią i wszystkimi badaniami, które Ci sugerowała. Badania najlepiej zacząć robić gdy organizm już ustabilizuje się po szoku jakim jest poronienie – zwłaszcza jeśli chodzi o hormonki. Teraz już możesz sobie zrobić tokso, hlamydie, cytomegalię. Nieco później hormonki. Bądz dobrej myśli warto wierzyć, że to już się nie powtórzy
trzymam kciuki i serdecznie pozdrawiam

ika

agnes22 Dodane ponad rok temu,

Do Kasi

Kasiu, troszke mnie zmartwilas z to rozyczko, bo ja sie zaszczepilam tydzien temu.

z-kasia1 Dodane ponad rok temu,

Re: Do Agnes

Kochanie,
Ty się nie martw teraz takimi sprawami. Nie wiem, czy to, co czytałam było prawdą, czy tyko ktoś ot tak sobie napisał…Widzisz, nie widzę tu powodu do takich zmartwień – wiem, że się zaszczepiłaś (i bardzo dobrze) i wiem, że wszystko u Ciebie bedzie ok;-))) No, uszki do góry i więcej wiary…
.A tak na marginesie: na szczepionce na wzw A i B (skojarzeniowa), którą ja jestem zaszczepiona też była informacja o tym, że A – to owszem 100% (bo może wirus jest słabszy, nie mutuje tak, nie jest tak groźny) ale B – nawet po wszystkich dawkach tego już nie daje (może jakieś 99% i trochę więcej).
Widzisz kochana, a ile ludzi się szczepi…szczepienia mają zapowiegać nawet temu by zachorowań było najmniej jak to możliwe…nie zawsze na wszystko jest cudowny lek….ale to jeszcze nie tragedia. Gdyby ludzie podchodzili tak do tych szczepień, wiesz ile byłoby tych, którzy z tego skorzystali??…pewnie bardzo mało! A wyobraź sobie jakie mielibyśmy teraz epidemie, mimo że żyjemy w tak cywilizowanym świecie (choć nie powiedziane jest, że czystym i poukładanaym). Moim zdaniem zrobiłaś bardzo dobrze i Ty nie masz sie czego teraz obawiać.
Ja jestem przekonana, że Twoje szczepienia przyniosą pozytywny, wymierny efekt. Pozdrawiam i życzę wszystkiego naj…
Mam nadzieję, że moje argumenty przekonały Cię choć troszeczkę, daj znać jak się czujesz…

Kasia

z-kasia1 Dodane ponad rok temu,

Re: Do Agnes

Agnes…i dodam jeszcze:-))) bo zapomniałam dopisać
dodam, że ja – gdybym nawet miała 40-50% pewności, że jakieś szczepienie (które jest mi potrzebne) daje tylko szansy – też bym się zaszczepiła. A dlaczego? A to dlatego, że po nim znajduję się w groonie tych, którzy mają więsze szanse na to, że wsystko będzie ok. Bez zaszczepienie nie ma już tak, a jeśli z badań wyszło, że może nie masz odporności czy jakoś tak..to lepiej dla Ciebie.
Pa,

Kasia

z-kasia1 Dodane ponad rok temu,

Re: Do Agnes

Nie no, muszę jeszcze dokończyć, bo argumenty same “cisną się” (na usta) na klawiarurę:-)))
Widzisz, gdyby człowiek tak do wszystkiego podchodził, że bierze tylko to, co daje mu 100% pewniść, to …. nie robiłabyś teraz żadnych badań, nie chcodziłabyś do dentysty (bo i tak kiedyś stracisz zęby ) …i wiele innych rzeczy byś nie zrobiła, bo w życiu nie ma nic pewnego..no..możesz pewnymi sprawami tak pokierować by zmnieszyć szanse ryzyka niepowiodzeń (np.: szczepiąc się ).
Sama widzisz…kurcze, mogłabym tak namnażać dla Ciebie rózne przykłady….daj znać czy pomogło….to jest temat rzeka…mogłabym tak pisać bez opamiętania, ale trochę się już spieszę, bo do pracy….papa

Kasia

lidus Dodane ponad rok temu,

Re: Jakie badania?

Dziewczyny juz większość badań wymieniły. ja dodam badanie nasienia. Mnie po łyżeczkowaniu powstały zrosty przy ujściu jajowodów do macicy i skończyło się ciąża pozamaciczną. Ale nie wiem czy Ty miałaś zabieg. Jeżeli nie to na pewno wszystko w porządku

agnes22 Dodane ponad rok temu,

Do Kasi

Dziekuje Kasiu za odpowiedz, troszke mnie uspokoilas i jest juz Ok. Mam nadzieje ze juz niedlugo powroci mi lepszy nastroj i znowu bede usmiechnieta. Czytajac wasze posty az Wam zazdroszcze ze potraficie tak otwarcie mowic o Waszych przezyciach. Moze minelo za malo czasu i musze jeszcze troszke poczekac zanim mi prezejdzie. W kazdym razie bardzo Ci dziekuje za wsparcie

z-kasia1 Dodane ponad rok temu,

Re: Do Agnes

Witaj Agnes,
Widzisz….u Ciebie minęło 3 tygodnie – u mnie niemal pół roku…każda z nas odczuwa stratę dziecka “po swojemu” i nie ma na to konkretnej “recepty”, czy tez rady: jak pomóc sobie, innym…???t – to chyba trzeba przeżyć, przejść….
Nie potrafię Ci powiedzieć, czy za te kilka tygodni, miesięcy, będziesz potrafiła o tym mówić….bo nie wiem…..
Ważne jest to, abyś doszła do siebie psychicznie i wówczas pomyśłała o dziecku….to chyba najważniejsze (no, jakieś badania też).

pozdrawiam, życzę wszystkiego dobrego

Kasia

ika Dodane ponad rok temu,

agnes

Wiesz często jest tak, że kiedy mówie o tym co się stało, zaczynam się jakoś powoli godzić z tą stratą. Nie wyobrażam sobie rozmowy o tym z ludzmi , których coś podobnego nie spotkało. Oni mimo nawiększych chcęci często nie wiedzą jak źle się czuję i jak bardzo teraz boję się , że to może się powtórzyć. Ale mówiąc o tych swoich lękach zaczynam nabierać do nich dystansu, zaczynam uświadamiać sobie, że mam prawo czuć się tak jak czuję, że nie ma w tym nic złego. Często to o czym jawnie się mówi przestaje aż tak przerażać, nie ma już takiej władzy nade mną. Nie wiem czy nie mącę i czy jakoś to wyjaśniam, ale własnie tak czuję.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, nie miej do siebie pretensji o to, że nie możesz się jeszcze pozbierać, masz do tego prawo. Daj sobie czas i daj sobie tyle miłości ile zdołasz, a Twój świat wróci do równowagi

ika

Znasz odpowiedź na pytanie: Jakie badania??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
kto sie denerwuje?
Ja powinnam lada dzien dostac .....albbo nie dostac. Moje zdenerwowanie znowu siega zenitu. W rankingu napisalam 8,9 czerwiec ale prawda jest taka ze jutro albo pojutrze powinno sie wyjasnic..... jak
Czytaj dalej
Dla starających się
Niemozliwe!
Dziewczyny, nie chce sie za bardzo napalac, ale wlasnie zrobilam test ....i wyszedl pozytywnie. Malpa miala nadejsc miedzy 1 a 3, dzisiaj 4 i jej nie ma a druga krecha
Czytaj dalej