Jakie macie nastawienie…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #30799

    pikpok

    do innych ludzi?

    Bo ja przeważnie bardzo przyjacielskie i później „dostaję po kulasach”, kiedy okazuje się, ze osoba, którą poznałam jest niekoniecznie sympatyczna i bezinteresowna.
    Ja staram się być pomocna, przyjacielska, dlatego często jestem ofiarą osób bez skrupułów. Do głowy by mi nie przyszło wykorzystywanie kogoś lub sytuacji w jakiej się znajduje i przeważnie (mimo licznych nauczek) nie spodziewam się tego od innych… Robię błąd!!!
    Robię???

    Aga i Olo
    http://wieland.webpark.pl/

    #407204

    aniaolo

    Re: Jakie macie nastawienie…

    Nie. 🙂

    Ania i Olo, 22 lipca 2003



    #407205

    maaike

    Re: Jakie macie nastawienie…

    A co Cie takiego spotkalo???
    Moze chcesz sie z nami tym podzielic??
    Pozdrowienia,

    Majka z Alexandrem (3 latka)

    #407206

    beatab

    Re: Jakie macie nastawienie…

    myslę, ze nie robisz.

    ja też często dostaje po głowie…bo wierzę ludziom i jestem łatwowierna i ogólnie obdarzam ludzi dużym kredytem zaufania. nie każdy zasługuje na to..z czasem się o tym przekonuję, ale to nie znaczy, ze mam się źle nastawiać od początku do kogoś, kogo dobrze nie znam.

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #407207

    Anonim

    Re: Jakie macie nastawienie…

    ja daję każdemu kredyt zaufania. Jeśli się zawiodę – jest stracony na wieki!

    Kaśka z Natusią (19,5 miesiąca 🙂

    #407208

    kika210

    Re: Jakie macie nastawienie…

    Nie robisz błędu…poprostu trafiasz na niewłaściwe osoby czasami…Wydaję mi się że dla zgody ze sobą samą warto być dobrym człowiekiem…pozdr!

    KIKA210 + Ada 22.05.03r.



    #407209

    kiuik

    Re: Jakie macie nastawienie…

    ja tez przyjacielskie, z kredytem ktory ma ktos u mnie na wstepie…a potem bywa roznie :-/

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

    #407210

    wasia

    Re: Jakie macie nastawienie…

    Nie jestem w stanie policzyć ile razy dostałam w d…. , ile razy czułam się zawiedziona i zraniona bo ja z sercem na dłoni a tymczasem nie każdy też tak jak ja…
    W sumie powinnam już być nauczona doświadczeniem ale człowiek taki naiwny i dobry przez całe życie, to nieuleczalne… Jedymym światełkiem w tunelu jest dla mnie przekonanie że wszystko dobre co robię kiedyś do mnie wróci, bardzo w to wierzę!

    Aga i Ania

    #407211

    cat

    Re: Jakie macie nastawienie…

    Chciałabym mieć taką intuicję, żeby nie mylić się co do charakteru/zamiarów/szczerości innych ludzi i stosownie do tego lokować swoje sympatie i antypatie.
    Ponieważ bardzo nie lubię rozczarowań, rozsądek podpowiada mi odnosić się do nowych znajomych z rezerwą i nieufnością i potem ewentualnie weryfikowac swoje nastawienie. Czasem jednak i to nie pomaga.
    Ostatnio bardzo rozczarowała mnie koleżanka, którą autentycznie lubiłam i ceniłam i wydawało mi się, że dość dobrze się znamy (dwa i pół roku). Jej skrywany fałsz, który „wyszedł” dość przypadkowo mocno mnie przygnębił. I mimo, że emocje już mi opadły, nigdy już między nami nie będzie tak samo. Nigdy już jej nie zaufam.
    Ot, taka mała prywatna refleksja….

    #407212

    smoki

    Re: Jakie macie nastawienie…

    Z dobrego serca nie da sie „wyleczyc”

    i to dobrze! 🙂

    smoki i Dawidek (13 miesięcy)



    #407213

    cait

    Re: Jakie macie nastawienie…

    Wiesz, wydaje mi się, że trzeba żyć przede wszystkim w zgodzie z samym sobą. Ty zachowujesz się jak najbardziej w porządku, i to jest ważne. Inni, nigdy do końca nie będziemy wiedzieć, co nimi powoduje w takiej czy innej sytuacji. Myślę, że kredyt zaufania, to bardzo ważna rzecz, żeby nie stracić szacunku do samego siebie. Ja unikam kontaktu z osobami, które go totalnie wyczerpały. Choć z drugiej strony, nie jest go łatwo wyczerpać – taki sobie ustaliłam pułap

    Pozdrowienia!


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #407214

    wasia

    Re: Jakie macie nastawienie…

    Ja dostałąm porządnie dwa razy-od „przyjaciólek”… 12 lat razem, wszystko super a tu nagle cześć, nie jesteś nam potrzebna. Zabolało baaardz. Drugi raz to od faceta-jak ostatnia naiwna dawałam się oszukiwać a potem, jak odeszłam okazało się, że jest niezrównoważony emocjonalnie, zwiał z wojska żeby mnie postraszyć etc. tak że mój Łukasz miał sporo roboty, zeby mnie oswoić a co do kobiet to zawsze miło, ale jednak na dystans, bez jakiegoś zwierzania się czy coś… Czasem szoda, bo brakuje kogoś bliskiego (płci żeńskiej), ale ciężko sie przełamać. Dobrze, że jest internet!

    Asia i Ola (8 i 3/4 m-ca)



    #407215

    Anonim

    Re: Jakie macie nastawienie…

    Ja mam to samo,zawsze ufam ludziom i czesto sie zawodze.Wszystim chce pomoc jak tylko moge,a potem czesto dostaje w dupel.Moj maz twierdzi,ze jestem naiwna.Pamitasz pikpok co moj maz myslal o zamawianiu portretu u Ciebie???No wlasnie,on nie wierzy nikomu a ja za to wszystkim.

    Nelly i Hubert

    #407216

    julia

    Re: Jakie macie nastawienie…

    dobrze robisz
    bardzo dobrze 🙂

    ja mam podobnie
    lubiię ludzi i jestem ogólnie dobrze nastawiona do świata
    co ciekawsze w moim otoczeniu są prwie sami wspaniali ludzie
    jak ktoś mnie bardzo zawiedzie lub wkurzy to po prostu unikam kontaktów

    poza tym mam wspamniałą intuicję
    i ta intuicja podpowiada mi że jesteś Agnieszko przemiłą osobą [/koniec słodzenia]
    🙂

    Ignaśkowa mama

    #407217

    leszczynka

    Re: Jakie macie nastawienie…

    a ja podchodze do wszystkich z dystansem ,rzadko ufam.Mam świetną intuicje i fałszywa osobe rozpoznam po 2,3 spotkaniach ,zawsze sie sprawdza.

    LESZCZYNKA I EMILKA (23.09.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close