Jakie macie sposoby na zdyscyplinowanie dziecka

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #116495

    octavia27

    Witam mam problem z moim 4 latkiem malec od Września trafił do nowej grupy w przedszkolu i tu zaczynają się schody od początku panie zgłaszają mi ciągłe problemy z małym że jest niegrzeczny ,nie słucha poleceń ,że biega że jest w ciągłym ruchu .Faktem jest to że w domu mały też nie należy do najspokojniejszych dzieci .Panie twierdzą że nie radzą sobie z synem wysyłają po rade do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej .Poradźcie mi drogie mamy jak można wpłynąć na malca żeby słuchał co do niego się mówi bo ja sobie przestaje z nim radzić .

    #5422921

    adranna

    Witam



    #5422922

    adranna

    Mam 5 letnia córke i tez jest ten problem jednak w domu szleje a w przedszkolu aniołek.sposób pani Zawadzkiej jak cos zbroi czy pyskuje wziasc malucha do siebie patrzec mu prosto w oczy mówic powaznie i najperw ostrzec a za kolejnym razem ukarac zabronic ogladania bajek zabrac ulubiona zabawke dopóki nie przemysli i nie przeprosi,to równiez zalezy od cach charakteru dziecka.U mnie to działa ale nie zawsze czasami jest tak ze mówie ze za jej zachowanie nie kupimy jej uluboinych gazetek przez miesiac,po tygodniu jej kupuje a kiedy dostanie gazetke sama mówi”pamietasz mamo miałas mi nie kupic’takze trzeba tez konsekwentnie do tego podchodzic bo dziecko wyczowa nasze słabosci.Dziwie sie ze Panie w przedszkolu sobie nie radza w naszej grupie sa 4 chłopcy i strasznie broja ale panie maja na nich swoje sposoby tłumacza i poswiecaja na to czas,tylko trzeba chciec.Nasze dzieci przechodza pewien okres w swoim wieku i trzeba to przeczekac czeka nas to do wieku dojrzałosci ,moim zdaniem nie trzeba odrazu leciec do psychologa bo tak naprawde co 2 dziecko sie buntuje ,pyskuje jest niedobre i nie ma potrzeby aby odwiedzały psychologów.

    #5422923

    octavia27

    Mały raczej nie pyskuje jest dzieckiem pełnym energii wszędzie wchodzi wszystkiego jest ciekawy pani mówią że może malec jest nadpobudliwy bo nie może się skupić na niczym dłużej są problemy z wycinaniem bo nie umie nie trzyma prawidłowo kredki panie które miały go wcześniej miały swój sposób na niego a te które są w jego grupie są młode i nie radzą sobie . Nie wiem czy psycholog coś na to poradzi

    #5422924

    beamama

    Zamieszczone przez Adranna
    Dziwie sie ze Panie w przedszkolu sobie nie radza w naszej grupie sa 4 chłopcy i strasznie broja ale panie maja na nich swoje sposoby tłumacza i poswiecaja na to czas,tylko trzeba chciec.

    Tak z ciekawości, co chciałaś dokładnie powiedzieć w tym zdaniu? :Hmmm…:

    #5422925

    adranna

    Praca z dziecmi jest bardzo trudna jedno dziecko potrzebuje wiecej uwagi jedna mniej jednakze wydaje mi sie ze od tego sa właśnie panie w przedszkolu musza uczyc i starac sie nauczac chociazby dyscypliny.Podam przykład pewien chłopczyk zawsze szczypał dziewczynki moja Wanessa miała wciaz lekkie siniaki az wkoncu zapytałam pania przedszkolanke w jaki sposób sobie radza z tym chłopcem przeciez tak nie mozna,otóz pani najpierw mu wytłumaczyła ze dziewczynki sa słabsze maja delikatna skórke pokazała jego uszczypniecia na rekach kolezanek a potem powiedziała ze jezeli uszczypnie kolezanke ta uszczypnie go równiez zeby zobaczył jak to boli,maly miał jeszcze kilka takich pomysłów na szczypanie ale po jakims czasie mu przeszło i dzis niema mowy o szczypaniu.Wiadomo ze nie odrazu sie dzieci ucza wiec zawsze trzeba poczekac na rezultat:)Byłam w przedszkolu na wsi tam to zupełnie jest inaczej panie siedza pija kawki a dzieci same sobie radza:PMoim zdaniem chłopczykowi powinni poswiecic troszke czasu pokazac,jak wycinac jakie swietne rzeczy mozna w ten sposób zrobic,byc moze ma zwiekszone ADHD,jesli tak z tym trzeba bedzie pocwiczyc,



    #5422926

    telimena

    Adranna ale to że panie skierowały malca po poradę do PPP nie oznacza iż im się „nie chce” i wolą przeznaczyć ten czas na kawkę. Poradnia ma za zadanie pomóc – po to powstała.

    A gdyby jakaś pani w ramach „nauki” zaczęła szczypać moje dziecko to raczej nie byłabym zadowolona z jej metod wychowawczych… Czy w przypadku gdy dziecko kopie inne – pani również odwdzięcza mu się „pięknym za nadobne”?

    #5422927

    julianne

    Zamieszczone przez Adranna
    Praca z dziecmi jest bardzo trudna jedno dziecko potrzebuje wiecej uwagi jedna mniej jednakze wydaje mi sie ze od tego sa właśnie panie w przedszkolu musza uczyc i starac sie nauczac chociazby dyscypliny.Podam przykład pewien chłopczyk zawsze szczypał dziewczynki moja Wanessa miała wciaz lekkie siniaki az wkoncu zapytałam pania przedszkolanke w jaki sposób sobie radza z tym chłopcem przeciez tak nie mozna,otóz pani najpierw mu wytłumaczyła ze dziewczynki sa słabsze maja delikatna skórke pokazała jego uszczypniecia na rekach kolezanek a potem powiedziała ze jezeli uszczypnie kolezanke ta uszczypnie go równiez zeby zobaczył jak to boli,maly miał jeszcze kilka takich pomysłów na szczypanie ale po jakims czasie mu przeszło i dzis niema mowy o szczypaniu.Wiadomo ze nie odrazu sie dzieci ucza wiec zawsze trzeba poczekac na rezultat:)Byłam w przedszkolu na wsi tam to zupełnie jest inaczej panie siedza pija kawki a dzieci same sobie radza:PMoim zdaniem chłopczykowi powinni poswiecic troszke czasu pokazac,jak wycinac jakie swietne rzeczy mozna w ten sposób zrobic,byc moze ma zwiekszone ADHD,jesli tak z tym trzeba bedzie pocwiczyc,

    Przepraszam Adranna, z całym szacunkiem i sympatią do Twojej osoby, ale bałabym się wysnuwać takie wnioski, może to zrobić specjalista. To może być bardzo krzywdzące.

    #5422928

    mam

    Octavia a synek zawsze taki był czy nasiliło się to kiedy grupa się zmieniła?

    Ja cały zeszły rok słuchałam jakie to moje dzieci są, jakie mają pomysły:D i takie tam.. Jednak nie mieli jeszcze tych 3 lat, a poszli z grupą dzieci, która przygotowywała do przedszkola. Cięzko im było, bo nagle zajęcia narzucone, wymagania, że mają wytrzymać 20 minu na angielskim..

    Wiesz teraz po roku jest już lepiej, nawet Krzyś rysuje nie wyjeżdzając poza linie:D, dla mnie to sukces bo zawsze tylko targali kartki albo rzucali kredkami;). Napewno dorośli, dojrzeli, a Panie też musiały sprawdzić różne metody, i które akurat w stosunku do nich były skuteczne.

    Pani z grupy Krzysia przyznała mi racje, co na niego działa, kiedy jest „krzesełko”, a kiedy można zignorowac jego wybryk.

    Równiez wychodziłam z założenia, że skoro płacimy za to przedszkole, grupa mała to mają poswiecic czas dzieciom, dopilnowac ich. Jednak w grupach większych napewno jest to trudniejsze, co nie zmienia faktu, ze Panie powinny sie starać, obserwować dzieci i potrafić do nich dotrzeć.

    Ja mam żywe dzieci, bo sa dzieci które potrafia sie same soba zajac, nie robia wokol siebie huraganu;) tak jak moje.

    co do problemów z wycianienm kolorowaniem na spokojnie usiadłabym w domu, jak będzie miał dobry humor, i wspólnie spróbujcie coś razem porobić, zorientujesz się jak jest naprawdę.

    Nam pomaga:

    spacer, wybieganie się ( prosze panie o wychodzenie chociaz na 15 minut na podwórko), jazda na rowerze.

    Wiem, ze teraz jest zimno, ale i tak wychodzimy wieczorem chociaż na chwilę.

    Chłopaki mają dużo energii, i gdzieś muszą ją spożytkowac;)

    #5422929

    adranna

    Mysle ze to co napisalam nikogo nie obraziło jesli tak przepraszam.Co któres dziecko szaleje i nawet potocznie sie mówi małe ADHD i to tez obraza,mysle ze nie zalezy od danej osoby tez.Jesli chodzi o Panie pijace kawke to nie wszedzie tak jest,tak jak napisałam.Jesli chodzi o Poradnie kazdy tez ma na ten temat swoja opinie.Jesli chodzi o chłopca szczypioncego to oczywiscie ze nie pani go nie szczypała tylko kolezanki i nie zdazało sie to duzo razy a sama mama chłopca była zadowolona bo i ja w domu szczypał a przestał wiec i to równiez zalezy od mam jedna pozwoli na taka metode a druga nie.My mozemy sie tylko wypowiedac,i oczewiscie kazda ma różna opine na dany temat a decyzje naleza do mam które szukaja podpowiedzi.



    #5422930

    octavia27

    Maciej od zawsze był w ciągłym ruchu wszystko go interesuje wszędzie wejdzie rzadko słucha poleceń prawdą jest jednak to że w przedszkolu przy tak licznej grupie nie ma możliwości aby wychowawca grupy poświęcał czas tylko mojemu dziecku tym bardziej że jest to przedszkole integracyjne i jest 2 dzieci które naprawdę potrzebują więcej tej uwagi ze względu na schorzenie.Na początku zeszłego roku przedszkolnego panie na początku miały z nim problem ale znalazły sposób na małego i nie zgłaszały problemów związanych z jego zachowaniem niestety w tym roku zmieniła się grupa są młode panie które zaczęły tam prace i niestety jak same mówią nie radzą sobie z nim .Nie wiem może one mają racje i ja popełniam jakiś błąd w wychowaniu dziecka staram się raczej rozmawiać z dzieckiem tłumaczyć że zrobił coś źle i jak ktoś może się w tej sytuacji czuć .Mam opcje że syn wróci na moją prośbę do byłej grupy . Naprawdę sama nie wiem co będzie lepsze.Panie skarżą się tylko na jego nie posłuszeństwo nie wspominały aby bił dzieci czy coś w tym stylu.

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close