Jakie zwyczaje panują na Raciborskiej w K-cach…?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #34911

    niki23

    Drogie Mamusie…może wiecie coś na ten temat?? Jak to wszystko tam wygląda?? Mam tam rodzić a nic nie wiem o tym szpitalu…Czy położne są miłe i dyskretne, czy golą co z lewatywą, czy chodzi się po porodzie…bez majtek , czy na obchodzie trzeba rozkładać nogi przy wszystkich, czy można jakoś dyskretniej, jak wygląda sprawa z pozycją w czasie parcia lub ewentualnie czy można rodzić z mężem przez cc?? Dajcie znać jak cokolwiek wiecie z praktyki czy z teorii..póki w razie czego mam czas na zmiane szpitala…. A może wicecie coś jeszcze o czym warto wiedzieć wcześniej……………
    dzięki za wszelkie info!!!!

    Niki23 i lutowa Nineczka

    #457879

    irlandia

    Re: Jakie zwyczaje panują na Raciborskiej w K-cach…?

    na Raciborskiej zamierzam rodzic na poczatku marca, ale wlasnie skonczylam organizaowana przez ten szpital szkole rodzenia i z tego co wiem…meza przy cc nie moze byc…a polozne sa tak mile, ze mysle, ze nie bedziemy sie tam niepotrzebnie stresowaly…kolezanka mowila mi ze lekarze tez sa spoko…wiec nie ma co sie bac…:))))) zycze powodzenia

    Irlandia



    #457880

    zielona7

    Re: Jakie zwyczaje panują na Raciborskiej w K-cach…?

    Urodziłam przeslicznego chłopczyka w tym szpitalu we wrzesniu. Byłam po teminie i zanim maluczekzdecydował się wyjść to minęło 10 dni. Łącznie z porodem byłam tam 14 dni. I wszystko było ok. Lekarze, położne i w ogóle cały persone4l jest bardzo miły.
    Odpowiem na Twoje pytania:
    – jeśli nie chceszto Cię nie ogolą (ja ogoliłam się sama)
    – lewatywa – polecają, ale Cię nie zmuszą. Nie jest to nieprzyjemne – trwa kilka sekund i później masz komfort, że przy porodzie nic oprócz dzidzi nie wyskoczy. Ja chciałam, bo rodziłam z mężem
    – po porodzie niby każą chodzić bez majtek, ale ja chodziłam w majtkach (zdejmowałam – jak wiekszość dziewczyn – na wizytę
    – wstać można juz kilka godzin po porodzie
    – konieczne jest oddanie moczu na badanie, więc do łazienki pójść trzeba, bo inaczej założą Ci cewnik, a to nieprzyjemne. Byłam bardzo słaba, ale poszłam do łazienki. Trochę szczypało przy oddawaniu moczu

    Ewa i Dawidek (01.09.2003)

    #457881

    zielona7

    Re: Jakie zwyczaje panują na Raciborskiej w K-cach…?

    Urodziłam przeslicznego chłopczyka w tym szpitalu we wrzesniu. Byłam po teminie i zanim maluczekzdecydował się wyjść to minęło 10 dni. Łącznie z porodem byłam tam 14 dni. I wszystko było ok. Lekarze, położne i w ogóle cały persone4l jest bardzo miły.
    Odpowiem na Twoje pytania:
    – jeśli nie chceszto Cię nie ogolą (ja ogoliłam się sama)
    – lewatywa – polecają, ale Cię nie zmuszą. Nie jest to nieprzyjemne – trwa kilka sekund i później masz komfort, że przy porodzie nic oprócz dzidzi nie wyskoczy. Ja chciałam, bo rodziłam z mężem
    – po porodzie niby każą chodzić bez majtek, ale ja chodziłam w majtkach (zdejmowałam – jak wiekszość dziewczyn – na wizytę
    – wstać można juz kilka godzin po porodzie
    – konieczne jest oddanie moczu na badanie, więc do łazienki pójść trzeba, bo inaczej założą Ci cewnik, a to nieprzyjemne. Byłam bardzo słaba, ale poszłam do łazienki. Trochę szczypało przy oddawaniu moczu

    Ewa i Dawidek (01.09.2003)

    #457882

    zielona7

    Re: Jakie zwyczaje panują na Raciborskiej w K-cach…?

    Urodziłam przeslicznego chłopczyka w tym szpitalu we wrzesniu. Byłam po teminie i zanim maluczekzdecydował się wyjść to minęło 10 dni. Łącznie z porodem byłam tam 14 dni. I wszystko było ok. Lekarze, położne i w ogóle cały persone4l jest bardzo miły.
    Odpowiem na Twoje pytania:
    – jeśli nie chceszto Cię nie ogolą (ja ogoliłam się sama)
    – lewatywa – polecają, ale Cię nie zmuszą. Nie jest to nieprzyjemne – trwa kilka sekund i później masz komfort, że przy porodzie nic oprócz dzidzi nie wyskoczy. Ja chciałam, bo rodziłam z mężem
    – po porodzie niby każą chodzić bez majtek, ale ja chodziłam w majtkach (zdejmowałam – jak wiekszość dziewczyn – na wizytę
    – wstać można juz kilka godzin po porodzie
    – konieczne jest oddanie moczu na badanie, więc do łazienki pójść trzeba, bo inaczej założą Ci cewnik, a to nieprzyjemne. Byłam bardzo słaba, ale poszłam do łazienki. Trochę szczypało przy oddawaniu moczu

    Ewa i Dawidek (01.09.2003)

    #457883

    zielona7

    Re: Jakie zwyczaje panują na Raciborskiej w K-cach…?

    Urodziłam przeslicznego chłopczyka w tym szpitalu we wrzesniu. Byłam po teminie i zanim maluczekzdecydował się wyjść to minęło 10 dni. Łącznie z porodem byłam tam 14 dni. I wszystko było ok. Lekarze, położne i w ogóle cały persone4l jest bardzo miły.
    Odpowiem na Twoje pytania:
    – jeśli nie chceszto Cię nie ogolą (ja ogoliłam się sama)
    – lewatywa – polecają, ale Cię nie zmuszą. Nie jest to nieprzyjemne – trwa kilka sekund i później masz komfort, że przy porodzie nic oprócz dzidzi nie wyskoczy. Ja chciałam, bo rodziłam z mężem
    – po porodzie niby każą chodzić bez majtek, ale ja chodziłam w majtkach (zdejmowałam – jak wiekszość dziewczyn – na wizytę
    – wstać można juz kilka godzin po porodzie
    – konieczne jest oddanie moczu na badanie, więc do łazienki pójść trzeba, bo inaczej założą Ci cewnik, a to nieprzyjemne. Byłam bardzo słaba, ale poszłam do łazienki. Trochę szczypało przy oddawaniu moczu

    Ewa i Dawidek (01.09.2003)



    #457884

    zielona7

    Re: Jakie zwyczaje panują na Raciborskiej w K-cach…?

    Urodziłam prześlicznego chłopczyka w tym szpitalu we wrześniu. Byłam po teminie i zanim maluszek zdecydował się wyjść na świat to minęło 10 dni. Łącznie z porodem byłam tam 14 dni. I wszystko było ok. Lekarze, położne i w ogóle cały personel jest bardzo miły.
    Odpowiem na Twoje pytania:
    – jeśli nie chcesz to Cię nie ogolą (ja ogoliłam się sama)
    – lewatywa – polecają, ale Cię nie zmuszą. Nie jest to nieprzyjemne – trwa kilka sekund i później masz komfort, że przy porodzie nic oprócz dzidzi nie wyskoczy. Ja chciałam, bo rodziłam z mężem.
    – po porodzie niby każą chodzić bez majtek, ale ja chodziłam w majtkach (zdejmowałam – jak wiekszość dziewczyn – na wizytę)
    – wstać można juz kilka godzin po porodzie
    – konieczne jest oddanie moczu na badanie, więc do łazienki pójść trzeba, bo inaczej założą Ci cewnik, a to nieprzyjemne. Byłam bardzo słaba, ale poszłam do łazienki. Trochę szczypało przy oddawaniu moczu
    – jeśli chodzi o obchody, to są 2 razy dziennie – zazwyczaj 3 osoby, ale też zdarza się że są stażyści i wchodzi wtedy 7 osób. Ale wierz mi wtedy jest Ci wszystko jedno…
    – pozycja w czasie parcia..hmm..chodziłam tam do szkoły rodzenia, ale szczerze mówiąć nie skorzystałam przy porodzie z tego co się nauczyłam. Położna mi mówiła kiedy mam przeć, mąż dopierał mi głową do klatki piersiowej i trzymał nos (wszystko w pozycji półsiedzącej) a ja parłam. Siedem parć i było po wszystkim.
    – przy cc mężowie nie mogli być – widziałam jak czekali przed salą (sala była naprzeciwko mojego pokoju)

    Polecam ten szpital. Jeszcze jedna ważna rzecz – znieczulenie zewnątrzoponowe jest za darmo – trzeba tylko wcześniej zgłosić się na konsultację.
    Gdybyś miała więcej pytań – chętnie odpowiem.

    Ewa i Dawidek (01.09.2003)

    #457885

    zielona7

    Re: Jakie zwyczaje panują na Raciborskiej w K-cach…?

    nacisnęłam tylko raz a widzę, że moja wiadomość wyskoczyła kilka razy. Nie wiem czemu – sorry!

    Ewa i Dawidek (01.09.2003)

    #457886

    Anonim

    Re: Jakie zwyczaje panują na Raciborskiej w K-cach…?

    – położne miłe,
    – mnie przejechali maszynką kawałek w miejscu nacięcia,
    – lewatywa byla,
    -po porodzie chodziłam w majtkach, na obchodzie nikt mi nie zaglądał tam, (na obchodzie tylko pytają jak się czujesz nie oglądaja krocza)

    Ogólnie polecam i to bardzo !


    Agata i Marcelek (21.06.03)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close