Jakie zwyczaje panują na Raciborskiej w K-cach??

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #34632

    niki23

    Może wiecie coś na ten temat?? Jak to wszystko tam wygląda?? Mam tam rodzić a nic nie wiem o tym szpitalu…Czy położne są miłe i dyskretne, czy golą co z lewatywą, czy chodzi się po porodzie…bez majtek , czy na obchodzie trzeba rozkładać nogi przy wszystkich, czy można jakoś dyskretniej, jak wygląda sprawa z pozycją w czasie parcia lub ewentualnie czy można rodzić z mężem przez cc?? Dajcie znać jak cokolwiek wiecie z praktyki czy z teorii..póki w razie czego mam czas na zmiane szpitala…. A moze któraś z Was też tam będzie rodzić ok.24 lutego????
    dzięki za wszelkie info!!!!

    Niki23 i lutowa Nineczka

    #454019

    bourbonetka

    Re: Jakie zwyczaje panują na Raciborskiej w K-cach??

    Może nie jestem w 100% wiarygodna bo poród dopiero ok. 08.01.2004 ale z info uzyskanych w szkole rodzenia:
    1. położne z którymi się spotkałam do tej pory – bardzo miłe.. nie wiem jak przy porodzie…
    2. Lewatywa – niekoniecznie ale polecają… ja się zdecydowałam…
    3. Majtki – można jednorazowe lub bawełniane ale w ciągu dnia i w nocy. Jeśli zbliża się obchód lekarza prosiły aby zdjąć bo ochrzan od lakarza dostają głównie pielęgniarki.
    4. Parcie – polecają jednak fotel lub wannę porodową (trzeba mieć dodatkowe badania)
    5. CC z mężem – nie dopytałam

    Ja się zdecydowałam w 100%. Może zadzwoń i umów się na oglądanie porodówki, wydawało mi się że gorzej wygląda sala porodów a poza tym odpowiedzą na wszystkie Twoje pytania.
    Polecam także zapytać na forum: kiedy dziecko już jest… z tego co wiem jest tam kilka dziewczym, które tam rodziły.

    Pzdr

    Bourbonetka i Dzidzia (~08.01.2004)



    #454020

    niki23

    Re: Jakie zwyczaje panują na Raciborskiej w K-cach??

    Dzięki za odpowiedz.. masz rację zadam to pytanie na „kiedy dziecko już jest”, a co do twojej rady, żeby obejezeć sobie szpital i porodówkę, to ja uważam to za świetny pomysł, ale niestety…nie dla mnie. Absolutnie odpada. Nie chcę widzieć sali do porodów,ani oddziału, boję się tego jak diabeł święconej wody. Obawiam się ,ze przeżyłabym szok…Nie pytaj jak ja urodzę, bo sama nie wiem i zastanawiam się m.in. nad cesarką z pełną narkozą..lub przynajmniej nad zzo ,ale zobaczymy jak będzie…
    POZDRÓWKA

    Niki23 i lutowa Nineczka

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close