jednak idę się wymrozić

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #14977

    Anonim

    zdecydowałam się jednak iść na wymrażanie szyjki macicy, czyli na krioterapię. Zabieg mam dziś popołudniu. Gin mnie przekonał – po pierwsze dlatego, że powiedział, że mając stan zapalny mogę mieć opuchniętą szyjkę macicy i przez to plemniki nie mogą się przedostać dalej (utrudnia to zapłodnienie), a po drugie dlatego, że taka krioterapia daje efekty na długi czas, w przeciwieństwie do globulek dopochwowych. Martwię się tylko tym, że przede mną dwa ostatnie dni płodne w tym cyklu i obawiam się, że przez ten stan zapalny tym razem też nic z tego nie będzie:( Dziękuję dziewczynom za wcześniejsze opinie na ten temat – mimo wszystko uznałam, że warto ten zabieg wykonać. Lekarz zapewnił mnie, że na ewentualną przyszłą ciążę nie będzie to miało żadnego wpływu…W każdym razie idę.

    Sylvie

    #220805

    baby

    Re: jednak idę się wymrozić

    W takim razie powodzenia – nic sie nie bój. Wszystko bedzie ok. Lekarz wie co mówi. Zobaczysz ze to poprawi całą sytuację i z pewnością zlikwiduje ci ten stan zapalny i wtedy bedziesz spokojniejsza :)))))
    Trzymaj sie cieplutko

    Gosia77



    #220806

    riiba

    Re: jednak idę się wymrozić

    Powodzonka!!
    Wszystko będzie ok, a będziesz miała jeden kłopot z głowy.
    Trzymaj się!

    #220807

    joannag

    Re: jednak idę się wymrozić

    trzymam kciuki i nic się nie martw -miałam ten zabieg 3 lata temu i od tamtego czasu koniec z nadżerkami, stanami zapalnymi i o niebo lepsza cytologia…..:)))
    tylko jeden mały problemik – nie wiem jak teraz, ale ja wtedy miałam zakazane przytulanko chyba przez 1,5 miesiąca:(
    daj znać jak się czujesz
    powodzonka
    Aśka

    #220808

    carmella

    Re: jednak idę się wymrozić

    Nie boj sie, ja mialam w ten sposob leczona nadzerke . To nic nie boli, a w dwa tygodnie po zabiegu nie mialam nawet sladu, ze cos bylo nie tak. Tylko , ze przez ten czas nie moglam sie przytulac 🙁

    #220809

    Anonim

    fanka wymrażania powraca!

    Kochane, dzieki za wsparcie – to przede wszystkim. Po drugie – jestem od dziś fanką krioterapii!!!:) Nic nie boli, wcale się źle nie czułam, a całość trwała może z 5 minut. Mam wielką nadzieję, że nie będę teraz narażona na stany zapalne, nadżerki i inne paskudztwa i że w kolejnym cyklu ze spokojną głową będę się znowu starała. Rzeczywiście, zgodnie z podejrzeniami, w tym cyklu nic z tego. Mam zakaz przytulanka na najbliższe 10 dni. W sumie dobrze się składa – do 18go nici, potem 21go okres, a potem – baaaardzo fajny weekend majowy z następnym owu:) Trochę podreperowałam psychikę, czuję się silna, zdrowa i płodna:) Całuski!

    Sylvie



    #220810

    riiba

    Re: fanka wymrażania powraca!

    Hejka!!

    I to są dobre wiadomośći. Hi hi, jak mnie nic w tym cyklu nie wyjdzie, to też na ten długi szykuje się przytulanko:-))
    A jedziemy na parę dni nad polskie morze, więc myślę, że te „piękne okoliczności przyrody” będą sprzyjać. Pozdrawiam.

    #220811

    Anonim

    majóweczka

    hmmm…jak to milo, prawda? taki wiosenny, majowy, dlugi weekend to naprawde wspaniala atmosfera na starania. mysle, ze nad morzem moze byc jeszcze bardziej romantycznie:) powodzenia!

    Sylvie

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close