jedzenie – same papki, mam dość … pomocy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #52662

    anies

    Wojtas teraz je tylko same papki, co wlatują do brzucha bez jakiegokolwiek zaangazowania z jego strony

    nic nie chce przeżuć, wszystko wypluwa, nawet nie próbuje, wypluwa jak mu tylko włoże do buzi, oczywiście włożyć tez nie pozwala, ale nieraz mi sie uda, na moment, od razu ląduje na zewnątrz

    juz jadł normalnie , drugie dania i kanapki, a teraz nic, natomista swoje ciastka (twarde), biszkopty (miękkie)normalnie zjada
    czasem zje odrobinke bułki suchej, ale tylko troche i jak jest w wózku na spacerku

    ktoś powie zęby (figusia :)) ale mysle że to jego fanaberie jednak nie zęby
    co zrobić, bo już mysle że do szkoły bede mu papki dawać
    zaczyna to być moja obsesją, sni mi sie nawet

    proszę o pomoc, poradę, uspokojenie …

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #675345

    figa

    Re: jedzenie – same papki, mam dość … pomocy

    No więc jeśli fanaberie to postąpiłabym drastycznie – przegłodzić.
    Jeśli uważasz, że to nie zębole, to działaj.

    Wróciłabym do pokarmów dla 10-miesięczniaków – zupy nie papkowate, ale z drobnymi kawałeczkami.
    NIe chce, ok.
    Ale nic zamiast.
    Za jakiś czas znów spróbowałabym.
    Nie chce, ok.
    Ale nic zamiast.
    I do skutku.

    Nie jest to metoda łagodna, nie jest przyjemna, bo Wojtek pewnie będzie marudził (głodny), ale mam nadzieję skuteczna 🙂

    PS. Ja mam problem dokłądnie odwrotny.
    Zuza bierze do paszczy wszystko co twarde. Z kamieniami włącznie.
    A że jest szybka, trudno ją upilnować :]]]]

    Beata i Ptysia (30.01.03)



    #675346

    teo

    popieram………..

    popieram
    dawac noralne jedzenie, małe kawałki,
    nie chce – ok
    ale nic w zamian

    widać, że to jakis bunt z jego strony!!!

    będzie dobrze anies = tylko bądź twarda, konsekwentna:-)

    ILONA I KUBEK 2,5 roku

    #675347

    ellenka25

    Re: jedzenie – same papki, mam dość … pomocy

    przejdzie, u nas było podobnie ;-))) trzeba przeczekać! i ze stoickim spokojem podawac jedzenie -jak pisały wyzej dziewczyny
    pozdrawiam i cierpliwości życzę

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #675348

    agusjot

    Re: jedzenie – same papki, mam dość … pomocy

    To Ci się dziecię zbuntowało. Kuba na razie je normalnie, ale wiadomo, że nic nie jest pewne u tych naszych chłopaków.
    Pewnie dziewczyny mają rację, spróbuj może dac mu coś dobrego w kawałku. Pozdrwaiam

    Aga i Kuba (25.06.2003)

    #675349

    agus-25

    Re: jedzenie – same papki, mam dość … pomocy

    A co ja mam zrobić?? Mój to w ogóle nie chce nic jeść, dziwię się, że nie ma dziury w brzuchu od niejedzenia. Jada tylko trochę jajecznicy (1/3 jajka) 2 ugryzienia suchego chleba, potem daję mu mleko i tak wytrzymuje do wieczora, zje malutką kiełbaskę morlinki i przed snem wypije mleko. Ot cały jego repertuar. Już nic nie chce mi się gotować bo wszystko wyrzucam,już nawet daję jeść samemu a on tylko pobawi się jedzeniem i chce mnie nakarmić :((((( Jutro nie dam mu mleka z rana i zobaczę, czy też do wieczora nie będzie chciał jeść, mam tylko nadzieję, że mi dziecie z głodu nie padnie :(( No a oczywiście na słodycze ma zawsze ochotę, ale też mu już nie daję aby się nimi nie opchał niepotrzebnie.

    Agus i Kamilek (24.03.2003)



    #675350

    monia27

    Re: jedzenie – same papki, mam dość … pomocy

    ja mimo wszystko obstawiam zeby

    Monia i Tymonek (08.08.03)

    #675351

    karolka

    Re: jedzenie – same papki, mam dość … pomocy

    A sam nie bierze? Iza też w pewnym momencie zaczęła pluć np. ziemniakami jak jej wkładałam do pyszczka, ale okazało się, ze jej chodzi o samodzielność – te same ziemniaki postawione przed nia na talrzyku chwilę poźniej przy pomocy raczek Izy bardzo ładnie wędrowały do buzi…

    Karolka i Izabelka 01.08.03

    #675352

    mamaala

    Re: jedzenie – same papki, mam dość … pomocy

    wiesz u nas było podobnie, Ala juz jadała sama łapkami od dość dawna i były pierwsze próby łyżeczka i nagle coś jej sie odmieniło i jak tylko wyczuła większy kawałeczek w zupie to pluła, przestała mi tez jadać gotowane mięsko które wczesniej uwielbiała, wszystko musiało byc rozgniecione na dośc gładką papkę, postanowiłam przeczekać, jadła co chciała jak chciała ale codziennie starałam się podać jedzonko „do rączki” (po odmowie robiłam papke i karmiłam) bylismy nad morzem i moje dziecko przeszło kolejna metamorfozę – koniec z papkami, nie chce wziąć do ust, jedzenie jest rączką, łyżeczką, ale najchętniej widelczykiem, trwa długo, ale Ala juz nie pozwala się karmić, wczoraj dostała rosół w taki sposób: na talerzyku warzywa i mięsko, w kubeczku płyn, wyjadła wszystko rączką i dokończyła widelcem :)))). Może i u Ciebie przejdzie samo? A może próbuj gotować obiadki „do rączki” może ta forma bardziej przypadnie mu do gustu, może to własnie ten czas na samodzielność… Tylko uprzedzam, to bardzo brudny okres w życiu i mamy i dziecka 😉 :)))))))))

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #675353

    Anonim

    Re: jedzenie – same papki, mam dość … pomocy

    mam z Adasiem podobnie…czesc rzeczy pogryzie a juz np. jablka, marchewki wypluwa..nie wiem co robic..przeciez nie bede prawie poltorarocznemu dziecku scierac owoce na tarce!!
    Ula i Adaś + Maciuś +Tomuś



    #675354

    judy

    Re: jedzenie – same papki, mam dość … pomocy

    Możesz zachęcać go do samodzielnego jedzenia. Jakiś ziemniaczek do rączki, kanapeczka. Moja lubi przy jedzeniu mieć swoją łyżeczkę i podczas gdy ona sobie miesza w talerzu i próbuje samodzielnie jeść ja przemycam jej jedzonko do budzi. Ale myślę, że nie masz się co stresować. Dzieci mają swoje fanaberie i kaprysy. Nagle z obżartusia robi się niejadek itp. Chyba wystarczy trochę poczekać. W końcu zrozumie, że jedzonko w kawałkach jest smaczniejsze.

    Julia i Laura

    #675355

    ave

    Re: jedzenie – same papki, mam dość … pomocy

    moja np. pluje wszelkim pieczywem, a już jadła po kilka kęsów. i jak tu jej dać kanapkę na śniadanie?
    ona większość rzeczy liże i wypluwa, no chyba że ją się zagada i zapomni się to połknie. dobrze że rano i wieczorem je kaszę, zupkę na gęsto jakieś bakusie, danonki, ale dorosłego jedzenia jeszcze nie potrafi jeść.

    ave + Nikola!-02.07.2003 !



    #675356

    mk1

    do agus_25

    Moja OLa jest młodsza ale tez jest wyjątkowo wytrzymała na nie jedzenie. Jest wesoła pogodna do momentu jak chce ja nakarmić wtedy się zaczyna od 7 rano do 14 potrafi nie jeść nic i nie pić. Jestem załamana dziewczyny pocieszcie że to kiedyś minie….

    Magda i Oleńka 20.10.2003

    #675357

    agus-25

    Re: do agus_25

    Mój wprawdzie bardzo mało je ale sporo pije. Dzisiaj nawet mnie zaskoczył bo jak na swoje możliwości to zjadł nawet sporo, każde dziobnięcie jedzonka to już dla mnie radocha 🙂 Najbardziej sie martwię tylko tym, że za mało dostaje potrzebnych witamin i minerałów jak na swój wiek. Bo tu nie chodzi o ilość jedzenia ale jakość. Najchętniej to by jadł parówki i popijał je mlekiem ;)))))

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #675358

    gosiar

    Re: jedzenie – same papki, mam dość … pomocy

    Ja się jednego nauczyłam, że takie przypadłości zawsze mijają – choćby nie wiem co. Michał też tak ma. Np. zaczyna jeść obiad i pluje wszystkim to go wysadzam z fotelika z tekstem, że „dziś nie jemy” a po 10 min znowu zaczynam z obiadem i Michał pokazując mi cośtam zje wszystko. Ja mam zasadę „nic na siłę – ale jak nie drzwiami to oknem wejdę” :)))

    Gosia i Michałek 22.10.02

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close