jesień, jesień, jesień, jak to tak? – POGADUCHY

Jesiennie się zrobiło.. Tak więc otwieramy kolejną część (spójrzcie ile tej naszej historii się zebrało 🙂 )

Poprzednie części pogaduch:






















dla odświeżenia pamięci jako kontynuacja
i oczywiście dla nałogowców wśród nałogów do wglądu również REKLAMA

2911 odpowiedzi na pytanie: jesień, jesień, jesień, jak to tak? – POGADUCHY

bejka2013-09-26 16:53:39

że niby mogę być pierwsza ? :Wow!:

lilavati2013-09-26 16:57:18

wrrr jak ja nie cierpię nowych wątków

Kokuniu już nie odtworzę co wypłodziłam
w skrócie

Zamieszczone przez kokunia:Tak-pobrali wymaz z ucha i wyszła bakteria-pseudomonas aeruginosa.
To nie pierwsze problemy z uszkami-ale do tej pory nie było aż takich atrakcji-oni musieli czyścić mu je pod mikroskopem,bo bakteria spowodowała ziarninę na błonie.

Masakra, mocno Was to ucho dopadło 🙁
Czytałam, że to dziadowska bakteria, pewnie dlatego tak przeczołgała
Wkurzające, że nikt dalej nie pokierował 🙁
A może w szpitalu nic jeszcze nie radzą bo może na jakiś wynik histopatologiczny czekają?
Nikt o TK nic nie wspomniał?
U nas zupełnie inaczej te zapalenia przebiegają, jak opisałaś to nasze doświadczenia na nic się zdadzą – u nas to bardziej płyn w uszach się zbiera jak tylko alergicznie zaniedbamy.
Sensownego lekarza który Was na prostą wyprowadzi życzę!

alokazja2013-09-26 16:57:19

:Wow!:

a ja druga miało być

ale Lila mnie ubiegła i jestem trzecia 🙂

marchewkowa2013-09-26 17:05:03

załapałam się na pierwszą stronę? Nie wierzę! 😉

chilli2013-09-26 17:16:41

troche w***** rozchodzilam ale polowicznie
– glowy w firmie nie leca – chyba zamknelam juz czarna serie.. na wrzesien :Niepewny:
– pochodzilam po galmoku pod pozorem pojscia do apteki i popaczylam na szmatki to rozchodzilam
– potem mnie znowu cisnienie podnioslo
– teraz usiuje sie znowu wyciszyc
– odpisalam na wszystkie anglojezyczne maile – zawsze to na wieczor zostawiam
– ide po browara chyba

jutro wyjazd firmowy integracyjny..

aneczka14112013-09-26 17:22:15

i ja się przywitamw nowym wątku:)

asik2013-09-26 17:22:24

o nowy wątek 🙂

vievioorka2013-09-26 17:33:14

Lecą z drzew liście, lecą kasztany a my tu sobie dalej gadamy :Hyhy:

scarabee2013-09-26 17:50:16

I ja sie załapałam :Wow!:

zuzel2013-09-26 17:51:50

Witam się i ja,
jakiś browar mi mignął. Też by mi się przydał.
Cudowna przemiana chłopa mego była krótkotrwała. Dziś wrócił niestety do normalności 🙁
Mam ochotę wystawić mu walizki po wczorajszych i dzisiejszych akcjach.

weronika2013-09-26 18:00:24

dobry wieczór…
Dzisiaj zawołałam gościa,żeby rozmontował mi betonową wiatę,która miała być garażem dla krowy-czyli auta mojego męża.Przyszedł,oczywiście nawalony jak autobus z pomocnikiem…Pomocnik lat 18,bardzo grzeczny i miły chłopiec…równie grzecznie spijał piwo i palił papierosy,zagadnięty o szkołę stwierdził,że nie miał do tego nigdy smykałki 🙁 jest mi smutno..

usianka2013-09-26 18:12:00

melduje sie

vievioorka2013-09-26 18:28:17

Jakiś dwóch samców mnie przeleciało :Boje się:

asik2013-09-26 18:36:49

Zamieszczone przez Vievioorka:Jakiś dwóch samców mnie przeleciało :Boje się:

aż się boję zapytać 😉

asik2013-09-26 18:37:26

moje dziecko właśnie poszło robić budyń z babcią :Niepewny:

vievioorka2013-09-26 18:46:58

Zamieszczone przez Asik.:aż się boję zapytać 😉

dwóch czarnych, jeden w białych skarpetkach i białym krawacie 😉

asik2013-09-26 18:48:09

Zamieszczone przez Vievioorka:dwóch czarnych, jeden w białych skarpetkach i białym krawacie 😉

Aaaaa i wszystko jasne 😀

tysia2013-09-26 18:56:17

czlowiek na chwile od kompa odejdzie i juz nowy watek i to bez wskazowek :Foch:

ale znalazlam, wiec sie melduje :Hyhy:

picaporte2013-09-26 19:17:15

I ja się witam.

Ania stawy odezwały się po obu porodach, głównie kolana i palce rąk. Już jest o wiele lepiej, nie zaciskam zębów przy siadaniu / wstawaniu czy chodzeniu po schodach. Boję się przyszłościowo jak to będzie.
No i jeszcze suche oko się odzywa, nie pomagają nieprzespane noce, komp i TV czasem.
Trzymam kciuki za walkę :Kciuki: Może jak leczenie onkologiczne skończone to się organizm jakoś ogarnie. Chociaż niekoniecznie tak musi być 🙁

Nun polecam się. Póki co pięknie bierz tableteczki (rano, na czczo, około pół godziny przed jedzeniem, idealnie by było o stałej porze, ale ja nigdy nie brałam o stałej porze a choroba jest pod kontrolą).
A nie pamiętam czy pisałaś – jakieś USG tarczycy masz mieć? Czy tylko hormony skontrolować?

kokuniu zdrówka :Kciuki:

picaporte2013-09-26 19:19:03

Zamieszczone przez Vievioorka:Jakiś dwóch samców mnie przeleciało :Boje się:

Pięknie to napisałaś Viev :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

picaporte2013-09-26 19:22:22

Zauważyłam wczoraj u młodego “gulkę” za uchem, obstawiam węzeł chłonny. Po drugiej stronie nie ma, szyja też czysta. I oczywiście się zamartwiam. Katar się skończył ponad tydzień temu, uszy raczej OK. Nie kicha i nie kaszle więcej niż zwykle. Nie ma gorączki. Za to jakby odłyka. Nie wiem czy nie gardło. I walczę ze sobą, czy iść już do pediatry, czy obserwować. No bo w sumie nic się nie dzieje :Niepewny:

vievioorka2013-09-26 19:23:11

Zamieszczone przez picaporte:Pięknie to napisałaś Viev :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Bo jak oni się rozkręcą to nikt i nic nie jest w stanie ich zatrzymać. Siedzisz sobie spokojnie na kanapie z lapkiem na kolanach i nagle jak tajfun ktoś Cię przeleci, nie zauważyłabyś nawet gdyby nie to, że na klawiaturze pojawiają tajemnicze wpisy :Hmmm…:

ps. Nie chcesz jednego? :Hyhy:

vievioorka2013-09-26 19:27:51

Zamieszczone przez picaporte:Zauważyłam wczoraj u młodego “gulkę” za uchem, obstawiam węzeł chłonny. Po drugiej stronie nie ma, szyja też czysta. I oczywiście się zamartwiam. Katar się skończył ponad tydzień temu, uszy raczej OK. Nie kicha i nie kaszle więcej niż zwykle. Nie ma gorączki. Za to jakby odłyka. Nie wiem czy nie gardło. I walczę ze sobą, czy iść już do pediatry, czy obserwować. No bo w sumie nic się nie dzieje :Niepewny:

ja bym chyba poszła :Niepewny:

chilli2013-09-26 19:32:39

Zamieszczone przez Vievioorka:ja bym chyba poszła :Niepewny:

A ja nie :Śmiech:

szkocik2013-09-26 19:35:21

I ja się witam w nowym wątku, choć pewnie to mój pierwszy i ostatni post będzie :Wstyd: (chyba żeby …….)

lilavati2013-09-26 19:52:35

Zamieszczone przez picaporte:I ja się witam.

Ania stawy odezwały się po obu porodach, głównie kolana i palce rąk. Już jest o wiele lepiej, nie zaciskam zębów przy siadaniu / wstawaniu czy chodzeniu po schodach. Boję się przyszłościowo jak to będzie.
No i jeszcze suche oko się odzywa, nie pomagają nieprzespane noce, komp i TV czasem.
Trzymam kciuki za walkę :Kciuki: Może jak leczenie onkologiczne skończone to się organizm jakoś ogarnie. Chociaż niekoniecznie tak musi być 🙁

współczuję, mi stawy dopiero po encortonie się uciszyły 🙁
Dużymi stawami bym się tak nie martwiła, bardziej te od rąk by mnie niepokoiły no i symetria

Za kciuki dziękuję, przydadzą się, onkologicznie w stanie ciszy już jest- to ok 4 lat po, ale bardzo się boją, ze takie nasilenie RZS wznową może zoowocować :(, oby nie, po badaniach wiadomo w niemal 100% stawów stan zapalny 🙁 Jak ta osoba cierpi

Zamieszczone przez picaporte:Zauważyłam wczoraj u młodego “gulkę” za uchem, obstawiam węzeł chłonny. Po drugiej stronie nie ma, szyja też czysta. I oczywiście się zamartwiam. Katar się skończył ponad tydzień temu, uszy raczej OK. Nie kicha i nie kaszle więcej niż zwykle. Nie ma gorączki. Za to jakby odłyka. Nie wiem czy nie gardło. I walczę ze sobą, czy iść już do pediatry, czy obserwować. No bo w sumie nic się nie dzieje :Niepewny:
Ja na bank bym nie szła do lekarza, bała bym się, że cos od niego przywlekę, dała bym jeszcze trochę czasu bo tydzień to trochę mało
Jak bym czuła duzy dyskomfort zadzwoniła bym do kogoś kto nie ma na drugie panikarz i poradziła ile moge czekać u takiego smyka

scarabee2013-09-26 19:52:44

Zamieszczone przez Vievioorka:Jakiś dwóch samców mnie przeleciało :Boje się:

:Śmiech:

Miałam pytać, nadal masz maine coon-a?

scarabee2013-09-26 19:54:33

Pica moja młoda ma też powiększony 🙂 I wszystko jest w porządku, lekarz powiedział że nie ma sie czym przejmować bo tak czasami jest ze jeden jest wiekszy… :Fiu fiu:

scarabee2013-09-26 19:55:05

Dobranoc, jutro wstaje o 4:00 :Foch:

kokunia2013-09-26 19:56:11

Zamieszczone przez lilavati:
Kokuniu już nie odtworzę co wypłodziłam
w skrócie

Masakra, mocno Was to ucho dopadło 🙁
Czytałam, że to dziadowska bakteria, pewnie dlatego tak przeczołgała
Wkurzające, że nikt dalej nie pokierował 🙁
A może w szpitalu nic jeszcze nie radzą bo może na jakiś wynik histopatologiczny czekają?
Nikt o TK nic nie wspomniał?
U nas zupełnie inaczej te zapalenia przebiegają, jak opisałaś to nasze doświadczenia na nic się zdadzą – u nas to bardziej płyn w uszach się zbiera jak tylko alergicznie zaniedbamy.
Sensownego lekarza który Was na prostą wyprowadzi życzę!
U nas wcześniej też płyn się zbierał ale było ok,a teraz masakra z tą bakterią.Na TK nikt nas nie kierował-no nic-czekam do wtorku-dzięki Ania jeszcze raz.
A i jeszcze jedno-nauczona wcześniejszymi doświadczeniami-nie czytam nic na ten temat w internecie……………..

usianka2013-09-26 20:00:59

Picaporte

W kwestii węzłów chłonnych. Przerobilismy to, a właściwie dalej przerabiamy. Młodemu węzły na szyi wywaliło 14 (słownie: czternaście) miesięcy temu po niewielkim katarku. Jeśli u Was to kwestia tygodnia po infekcji – nie idz z tym jeszcze do lekarza. Taki powiększony węzełek ma prawo sie utrzymywac pół roku. U Miłosza były to 2 węzły szyjne. Troche sie zmniejszały, ale w tej chwili po tych 14 miesiacach jeden jest nadal widoczny i powiekszony. W związku z tym pediatra skierowała nas najpierw na badanie krwi, potem na usg brzucha zeby sprawdzic czy niewidoczne węzły nie są powiększone. Nie są. Można jeszcze sprawdzic choroby odzwierzęce, bo tez czasami dają taki objaw, ale w tydzien po chorobie to za szybko 🙂 My po usg zaprzestalismy sprawdzania, bo widze ze mu te wezły mozolnie, ale jednak sie zmniejszaja (tzn jeden juz zniknął, a drugi jeszcze widac, ale jednak sie zmniejsza).
Reasumując popieram tych ktorzy radzą nie iść z tym do lekarza 🙂

usianka2013-09-26 20:01:54

Kokunia, kurcze, to sie porobiło z Borysem. Trzymam kciuki by wyszedł z tego bez uszczerbku na słuchu.

kokunia2013-09-26 20:04:27

Zamieszczone przez Usianka:Kokunia, kurcze, to sie porobiło z Borysem. Trzymam kciuki by wyszedł z tego bez uszczerbku na słuchu.
Dzięki Ula.

kokunia2013-09-26 20:14:03

Bym zapomniała-Zuzel,Alokazja-gratulacje:)

picaporte2013-09-26 20:17:05

Zamieszczone przez Vievioorka:Bo jak oni się rozkręcą to nikt i nic nie jest w stanie ich zatrzymać. Siedzisz sobie spokojnie na kanapie z lapkiem na kolanach i nagle jak tajfun ktoś Cię przeleci, nie zauważyłabyś nawet gdyby nie to, że na klawiaturze pojawiają tajemnicze wpisy :Hmmm…:

ps. Nie chcesz jednego? :Hyhy:

Mam jedną 😀 I alergię na koty :Śmiech: Co niestety powoduje coraz częstsze ataki duszności…
Także podziękuję.

Zamieszczone przez Vievioorka:ja bym chyba poszła :Niepewny:

Zamieszczone przez chilli:A ja nie :Śmiech:

:Śmiech:
Chyba jeszcze się wstrzymam.

Zamieszczone przez lilavati:współczuję, mi stawy dopiero po encortonie się uciszyły 🙁
Dużymi stawami bym się tak nie martwiła, bardziej te od rąk by mnie niepokoiły no i symetria

Za kciuki dziękuję, przydadzą się, onkologicznie w stanie ciszy już jest- to ok 4 lat po, ale bardzo się boją, ze takie nasilenie RZS wznową może zoowocować :(, oby nie, po badaniach wiadomo w niemal 100% stawów stan zapalny 🙁 Jak ta osoba cierpi

Ja na bank bym nie szła do lekarza, bała bym się, że cos od niego przywlekę, dała bym jeszcze trochę czasu bo tydzień to trochę mało
Jak bym czuła duzy dyskomfort zadzwoniła bym do kogoś kto nie ma na drugie panikarz i poradziła ile moge czekać u takiego smyka

Te od rąk już są OK. Kolana mi dowalają bardziej.
Nawet nie chcę sobie wyobrażać jak ta osoba cierpi. To był neo ukł. chłonnego? Niestety przy rzucie RZS jest duża szansa na wznowienie 🙁

Zamieszczone przez Scarabee:Pica moja młoda ma też powiększony 🙂 I wszystko jest w porządku, lekarz powiedział że nie ma sie czym przejmować bo tak czasami jest ze jeden jest wiekszy… :Fiu fiu:

Ale od nowości tak ma?
Bo Krzychu nie miał.

picaporte2013-09-26 20:19:40

Zamieszczone przez Usianka:Picaporte

W kwestii węzłów chłonnych. Przerobilismy to, a właściwie dalej przerabiamy. Młodemu węzły na szyi wywaliło 14 (słownie: czternaście) miesięcy temu po niewielkim katarku. Jeśli u Was to kwestia tygodnia po infekcji – nie idz z tym jeszcze do lekarza. Taki powiększony węzełek ma prawo sie utrzymywac pół roku. U Miłosza były to 2 węzły szyjne. Troche sie zmniejszały, ale w tej chwili po tych 14 miesiacach jeden jest nadal widoczny i powiekszony. W związku z tym pediatra skierowała nas najpierw na badanie krwi, potem na usg brzucha zeby sprawdzic czy niewidoczne węzły nie są powiększone. Nie są. Można jeszcze sprawdzic choroby odzwierzęce, bo tez czasami dają taki objaw, ale w tydzien po chorobie to za szybko 🙂 My po usg zaprzestalismy sprawdzania, bo widze ze mu te wezły mozolnie, ale jednak sie zmniejszaja (tzn jeden juz zniknął, a drugi jeszcze widac, ale jednak sie zmniejsza).
Reasumując popieram tych ktorzy radzą nie iść z tym do lekarza 🙂

Potwierdziłaś wszystko o czym myślałam 😀
Tzn nie idę. Jeszcze nie.
Węzeł jest niewielki, niebolesny. Innych objawów brak. Inni domownicy smarkająco – kaszlący, więc może i u niego się znowu coś rozwinie (oby nie). Jeśli nie daj Boże dołączą inne objawy, wtedy pójdę.

Z innej beczki – nie chcesz aveeno eczema therapy do kąpieli?

usianka2013-09-26 20:27:21

Zamieszczone przez picaporte:Z innej beczki – nie chcesz aveeno eczema therapy do kąpieli?

jeszcze mam to i owo, ale dziekuje za pamięć 🙂
Jako że mój syn to przecież już duży mężczyzna zaczyna fochac na dziecięce kosmetyki i najchętniej myłby się tym co tata 😉 Generalnie będziemy chyba schodzic z Aveeno, bo widze ze skóra mu sie unormowała

lilavati2013-09-26 20:36:11

Zamieszczone przez Usianka:Picaporte

W kwestii węzłów chłonnych. Przerobilismy to, a właściwie dalej przerabiamy. Młodemu węzły na szyi wywaliło 14 (słownie: czternaście) miesięcy temu po niewielkim katarku. Jeśli u Was to kwestia tygodnia po infekcji – nie idz z tym jeszcze do lekarza. Taki powiększony węzełek ma prawo sie utrzymywac pół roku. U Miłosza były to 2 węzły szyjne. Troche sie zmniejszały, ale w tej chwili po tych 14 miesiacach jeden jest nadal widoczny i powiekszony. W związku z tym pediatra skierowała nas najpierw na badanie krwi, potem na usg brzucha zeby sprawdzic czy niewidoczne węzły nie są powiększone. Nie są. Można jeszcze sprawdzic choroby odzwierzęce, bo tez czasami dają taki objaw, ale w tydzien po chorobie to za szybko 🙂 My po usg zaprzestalismy sprawdzania, bo widze ze mu te wezły mozolnie, ale jednak sie zmniejszaja (tzn jeden juz zniknął, a drugi jeszcze widac, ale jednak sie zmniejsza).
Reasumując popieram tych ktorzy radzą nie iść z tym do lekarza 🙂
Jedno z dzieci mych i ja sama mamy od nie wiem kiedy(od kiedy pamietam) w sumie stale powiększone liczne węzły ale te podżuchwowe, kontrolujemy USG raz na jakiś czas ale wszyscy mnie uspokajają (no poza akcją 4(?) lata temu co w szpitalu z podejrzeniem guza wylądowaliśmy ale to ciała lekarka z grasica dała i nam stresu zafundowała). Czasami może być tak, że węzeł zwłóknieje i nie wróci już nigdy do dawnych rozmiarów, skłonność do przerostu można też mieć dziedziczna

Zamieszczone przez picaporte:
Te od rąk już są OK. Kolana mi dowalają bardziej.
Nawet nie chcę sobie wyobrażać jak ta osoba cierpi. To był neo ukł. chłonnego? Niestety przy rzucie RZS jest duża szansa na wznowienie 🙁

Kolana to była moja zmora – nie wiem jakim cudem teraz mam ciszę tfutfu
A na suche oczy nie wiedzieć czemu super mi cusicrom pomaga

n. piersi, o ryzyku mówią wprost
Nie może byc żadnej wznowy, ta osoba jest bardzo aktywną wolontariuszką, jest ogromnym wsparciem dla wielu kobiet

[quote]
Ale od nowości tak ma?
Bo Krzychu nie miał.[/quote]
Twój smerfol mały, pewnie nawet niewielkie powiększenie łatwo rzuca się w oczy
no i biedne te młodsze z rodzeństwa, poniekąd skazane na syfy znoszone przez starsze przedszkolaki -ale sobie dzielnie radzą!

usianka2013-09-26 20:57:00

Zamieszczone przez lilavati:no i biedne te młodsze z rodzeństwa, poniekąd skazane na syfy znoszone przez starsze przedszkolaki -ale sobie dzielnie radzą!

mój od nowości najbardziej odporny w naszym domu

taki malutki, słabiutki wczesniaczek 😉

lilavati2013-09-26 21:04:02

Zamieszczone przez Usianka:mój od nowości najbardziej odporny w naszym domu

taki malutki, słabiutki wczesniaczek 😉
zaprawione od maleńkości 😉

Widziałam jakiś czas temu Wcześniaka Twego – kawał chłopa z niego, do tego bystrzak z tego co piszesz

Ula nie pozmieniał Tobie mastodynon długości cyklu?

Znasz odpowiedź na pytanie: jesień, jesień, jesień, jak to tak? – POGADUCHY?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Pomysł na prezent...
Dziewczyny potrzebuję kilka fajnych pomysłów na prezent dla 13 letniego chłopca oraz 11 latki. Dzieci mają wszystko, co zapragną to mają i w tym problem.... Oni nie wiedzą, rodzice ich
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
problemy rodzica
Jaki problem Was jako rodzica często irytuje? Coś co Wam przeszkadza w codziennym życiu i chcielibyście, zeby ten problem zostal rozwiązany? Może być to błahy problem lub jakis większy. Im
Czytaj dalej