jeśli nie nutramigen to co?

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #75410

    zanecisko

    Moja Majka skończyła 4 m-ce i 10 dni piersię karmiona była prawe 3 miesiące później bebilon1,następnie bebilonAR-bo ulewa,potem okazało się że ma skazę białkową i dostała nutramigen ale mała źle sie po nim czuje mam wrażenie ze ciagle jej niedobrze,ciągle ulewa i zmiany skórne na buzi nie przechodza.Poza tym mała jest niespokojna w nocy a wczesniej łądnie spała! Czy wasze dzieci tez miały problem z tym mlekiem?Bebilon pepti moze spróbować? albo jeszcze jakieś inne jeśli tego nie moze? Podpowiedzcie!

    Żaneta i Majka 27.09.2005

    #995749

    zanecisko

    Re: jeśli nie nutramigen to co?

    prawie cały czas jej się odbija!

    Żaneta i Majka 27.09.2005



    #995750

    efcia2004

    Re: jeśli nie nutramigen to co?

    Asia też ma skazę i pije bebilon Pepti. Od razu zeszły krostki które miała na buzi. Najlepiej porozmawiaj z pediatrą i cóż, musisz próbować dawac mleczka aż znajdziesz takie na które nie będzie uczulenia.

    Ewcia i Asieńka (4.03.2005)

    #995751

    zanecisko

    Re: jeśli nie nutramigen to co?

    Dzięki,chciałam wiedzieć czy wasze dzieci dobrze reagują nabebilon pepti. Ja dziś poprosiłam o receptę na bebilon pepti i lekarz przepisał mi bebilon pepti 2 a na nim pisze że można dawać od skończonego 5 m-ca,nic jej nie będzie skoro jeszcze nie ma 5 m-cy? czy na p[oczątek mieszac z nutramigenem jak przechodze na bebilon pepti?

    Żaneta i Majka 27.09.2005

    #995752

    zanecisko

    kiedy wprowadzać inne posiłki/

    Kiedy zaczęłyście wprowadzać swoim „skazowym” dzieciaczkom inne posiłki i jakie?(kaszki,kleiki,soczki itp) bo mi lekarz dziś powiedział ze mogę juz próbowac dawac musy owocowe i zupki?Myślałam ze później dzieciom alergicznym sie wprowadza inne posiłki?

    Żaneta i Majka 27.09.2005

    #995753

    supermama

    Re: kiedy wprowadzać inne posiłki/

    jeżeli jest alergikiem to lepiej poczekać z rozszeżeniem diety do 6 miesiąca (chyba,że chcesz eksperymentować wcześniej np z kleikiem ryżowym…)
    Nie ma co się spieszyć…Podawaj po jednej nowości tygodniowo żeby mieć pewność,że nie uczuli
    Ja poczekałam i nie żałuję:mój maluch miał ścisłą diete(bezmleczną i bezglutenową) do 16 m-ca życia, a teraz śmiało rozszerzam dietę i niemal nic się nie dzieje 🙂

    Monika i Wiktor(17.10.2004)



    #995754

    mata-hari

    Re: jeśli nie nutramigen to co?

    Co do mleka, to o jego rodzaju powinien zdecydować lekarz. Dla dzieci uczulonych na białko mleka krowiego, a więc i skazowców zalecany jest Nutramigen, bądź Bebilon Amino. Bebilon Pepti zazwyczaj podaje się przy podejrzeniu alergii, a nie gdy jest już ona stwierdzona.
    Nie wiem, jak długo Twoje dziecko jest na Nutramigenie, ale aby zmiany w orgazniźmie (skórne i gastryczne) przeszły, przeważnie trzeba co najmniej 2 tyg. Czasem jednak zanim nastąpi poprawa trzeba czekać znacznie dłużej.
    Nie jestem lekarzem i może nie powinnam tego pisać, ale jak na 1,5 miesięczny okres karmienia sztucznego, to trochę dużo eksperymentowałaś na dziecku. Czy te wszystkie rodzaje mleka zalecał Wam lekarz? Trochę to dziwne. Ja bym chyba nie miała do niego zaufania. Aby dziecko przyzwyczaiło się do nowego pokarmu (szczególnie do mleka) potrzeba przeważnie sporo czasu. Rzadko które dziecko od razu zaakceptowuje nowość i świetnie na nią reaguje. Nie wiem, w jaki sposób przechodziłaś z mleka na mleko. Może robiłaś to zbyt drastycznie i stąd te niepożądane reakcje ze strony układu pokarmowego. Musisz przeanalizować wszystko.

    A co do wprowadzania innego pokarmu, to osobiści uważam, że jest na to o wiele za wcześnie. No, chyba, że są po temu jakieś przesłanki medyczne, ale biorąc pod uwagę skazę dziecka, ja bym widziała tylko podstawy do odsunięcia w czasie momentu w którym zaczniesz rozszerzać dietę.

    Michaś 1,5 roku

    #995755

    efcia2004

    Re: jeśli nie nutramigen to co?

    Asia też dostała Bebilon Pepti 2 zanim jeszcze miała 5 miesięcy. Brakowało jakiś nie wiem może 2 tygodni. Trzeba to wprowadzać stopniowo, zaczyna się od 1 miarki nowego mleka+reszta tego co do tej pory i stopniowo codziennie 1 miarke więcej nowego mleczka. Ale nie wiem jak to się ma do róznych rodzajów mleka. Ja tak przechodziłam z Pepti 1 na 2

    Ewcia i Asieńka (4.03.2005)

    #995756

    anetamamakuby

    Re: jeśli nie nutramigen to co?

    Moja młodsza córeczka miała skazę białkową. Jej bardzo odpowiadało mleko Prosebee. Dodawałam jej do niego trochę kleiku, żeby zmienić smak, ale ona była i tak zachwycona.

    Aneta,Kubuś,Ola i Agatka

    #995757

    allegra

    Re: jeśli nie nutramigen to co?

    Muszę przyznać, że mnie zaszokowałaś. Od miesiąca podaję mojej córeczce nutramigen i nigdy nawet nie pomyślałąm, że on może uczulić. Ma skazę bialkową – a lekarz powiedział mi, że nutramigen to najłagodniesze mleko na rynku i że nie ma prawa uczulać. Pradą jest jednak, że moja córeczka czuje się coraz gorzej i w nocy prawie nie sypia. Może to rzeczywiście wina nutramigenu???

    Allegra



    #995758

    deltax

    Re: jeśli nie nutramigen to co?

    naprawde trzeba czekac az tak dlugo az znikna zmiany skorne i gastryczne…? myslalam ze to kwestia kilku dni… Ja wlasnie dzis zaczynam eksperymentowac – przestaje dawac mleko z piersi na tydzien (bo znow brzydka wysypka nam sie pojawila i diabli wiedza, nie wiem skad) i daje tylko bebilon pepti. Myslalam ze ewentualna poprawe bedzie widac juz na dniach. Juz wlasciwie dojrzalam do tego zeby ze wzgledu na alergie odtsawic moja 3-miesieczna corke od cyca. Niby utrzymuje diete bezmleczna ale wysypa przyszla nie wiem od czego… Jestem juz bliska obledu bo nie wiem ciagle co ja tak uczula. Jeszcze zmienie proszek do prania ale nie sadze zeby to byla kwestia proszku.
    pozdrawiam

    #995759

    mata-hari

    Re: jeśli nie nutramigen to co?

    To jak szybko zejdą zmiany jest kwestią indywidualną, ale naprawdę czasem trzeba bardzo długo czekać.

    Zrobisz, jak będziesz uważała, ale moja rada jest taka – karm piersią jak najdłużej. Ja karmiłam 7 m-cy i bardzo żałuję, że na tym poprzestałam. Głupia byłam i niedoświadczona. Wydawało mi się, że jak Mały przejdzie na hydrolizat, to wszystkie problemy znikną. Niestety okazało się, że tak nie było. Okazało się, że poza alergią pokarmową dziecko ma również alergię wziewną i bardzo nasilony AZS. Pomimo przejścia na Nutramigen, cały czas było tragicznie.
    Musisz być świadoma tego, że dziecku karmionemu sztucznie wcześniej powinno się rozszerzać dietę niż karmionemu piersią, a przy alergiku pokarmowym, wcale nie jest to takie łatwe. Może się np. okazać, że maluch jest uczulony na tak podstawowe produkty jak np. jabłka, ryż, kukurydza (ryż i kukurydza są podstawą każdej kaszki dla dzieci) Sinlac i inne. I co wtedy dasz dziecku? Chleba, ani bułki przecież też mu jeszcze nie dasz.
    Gdy będziesz karmić piersią, to Twój organizm pełni rolę filtru, który osłabia reakcje i na te rzeczy które normalnie by alergizowały, dziecko może w ogóle nie reagować. Przy karmieniu sztucznym ten numer nie przejdzie.
    Kolejną sprawą jest odporność. Dzieci alergiczne karmione naturalnie, mają większe szanse na to, że alergia nie będzie się rozwijać, że nie będzie marszu alergicznego (który notabene może się skończyć nawet astmą).

    Nie zrozum mnie źle. Nie jestem fanatyczką uważającą, że dziecko za wszelką cenę powinno być na cycu. Uważam jednak, że w przypadku dzieci alergicznych, naturalne karmienie niesie ze sobą bardzo wiele plusów.
    Nie będę Cię oszukiwać mówiąc, że łatwo jest trzymać rzetelną dietę i że łatwo znajdziesz ewentualne alergeny. To ciężka praca pełna wielu wyrzeczeń, ale praca, która w totalnym rozrachunku opłaca się.

    Gdybym ja miała możliwość jeszcze raz wrócić do przeszłości, to wiedząc to, co teraz wiem, jeszcze wtedy (przypominam, Mały miał skończone 7 m-cy) bym dziecka nie odstawiła. Pomimo, że przez ok 4 m-ce żyłam samym indykiem, pieczywem chrupkim, margaryną i dżemem własnej roboty (serio!) i wyglądałam jak śmierć.

    Podkreślam jeszcze raz – nie uważam, że trzeba karmić piersią za wszelką cenę. W pewnych sytuacjach trzeba dziecko odstawić, ale decyzję taką trzeba przemyśleć.

    I jeszcze jedno. Nie ma czegoś takiego jak „niby utrzymuję dietę bezmleczną”. Dietę taką, albo się utrzymuje, albo nie, nie ma półśrodków. Przy alergii to nie ma znaczenia, czy dziecko zje jeden plasterek, czy całe pęto kiełbasy. Nawet jak gołym okiem tego nie stwierdzisz, to i tak we wnętrzu organizmu będzie toczyć się walka.

    To tyle ode mnie w tym temacie.

    Tak więc przeanalizuj sobie wszystko i się na spokojnie zastanów.

    Michaś 09.05.04

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close