Jest mi smutno…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #55351

    kamelia

    Nie chcę pisać o szczegółach…
    Jest niezbyt dobrze…
    Z pewnych powodów musiałam poddać się konsultacji neurologicznej. Czeka mnie jeszcze laryngologiczna… Mam nieprawidłowe EKG. Niedotlenienie… Dostałam zastrzyki… Powiększyły mi się guzy na tarczycy… Muszę zbadać poziom hormonów… Jeszcze i ginekolog…

    Lekarze zalecają doprowadzenie się „do porządku”, zanim zaczniemy starania… A mieliśmy właśnie w listopadzie rozpocząć nasze starania o dziecko…

    Dlaczego?! Czy nie może być tak jak zaplanowaliśmy?! Znowu przeszkody! Chcę być zdrowa!
    Smutno mi…

    Mąż w pracy do późna. Przyjechałam do rodziców i przynajmniej forum tu działa… Jestem przybita i zmęczona…

    U lekarzy kolejki. Cudem dostałam się dziś z marszu do endokrynologa. Normalnie kolejki są na styczeń, o ile chodzi o kontynuację leczenia. Jeśli leczenie zaczynasz, to wcale nie zapisują, dopiero zaczną w grudniu… To wszystko jest do kitu…

    Ps. Nadal nie mam dostępu do forum w domu. Jedynie mogę pisać jako anonim w niektórych kącikach.

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #707159

    natinka

    Re: Jest mi smutno…

    Kamelio trzymam za ciebie kciuki……………….
    Pomodlę się dzis za ciebie oby było wszystko dobrze i obyś mogła rozpocząć starania i oby nie trwały one za długo……….
    Ech………..jak juz słysze ze komus szwankuje zdrówko to bardzo mi przykro trzymaj sie bedzie dobrze……………..
    Pozdrawiam i mocno przytulam do serducha.

    Nati i Kamilka 05.04.04



    #707160

    anastazja

    Re: Jest mi smutno…

    Kamelio az mi ciarki przeszly , jak to przeczytalam . Przykro mi strasznie i smutno z powodu Twoich niedomagan Trzymam mocno kciuki , abys szybciutko wyzdrowiala i mogla rozpoczac upragnione starania o siostre dla Michalka

    Pozdrawiam serdecznie

    Jagodzia 01.08.03

    #707161

    basiogroszek

    Re: Jest mi smutno…

    Kamelio trzymaj się, nie poddawaj. Zajmij się swoim zdrówkiem, żebyś mogła spokojnie długo nosić przyszłe planowane rodzeństwo Michałka. Żebyś wtedy nie musiała stresować się sobą. Ściskam Cię serdecznie.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #707162

    eris

    Re: Jest mi smutno…

    Przykro słyszeć, że masz kłopoty ze zdrowiem. Trzymam kciuki żeby zdrówko wróciło i byście mogli „realizować” wasze plany.


    Marta i Mateusz 26.10.2003

    #707163

    krzemianka

    Re: Jest mi smutno…

    Bidulko, tyle naraz :(((
    A ja razem z Tobą czekałam na listopad i na pozytywne wieści… No nic, daj sobie czas, doprowadź się do porządku, jak nakazali lekarze. Jeśli Michał ma mieć rodzeństwo, niech ta maleńka istotka ma komfortowe warunki do rozwijania się.
    Poczekam razem z Tobą na ten czas, kiedy będziesz mogła się już bez obaw starać.
    Nie jesteś sama

    Igor(14 m.) i Hubert (17.8.04)



    #707164

    malinka

    Re: Jest mi smutno…

    „bo kto wie czy za rogiem, nie stoja aniol z Bogiem ? i warto miec marzenia, doczekac ich spelnienia…”

    to taka malutka przeszkoda na drodze, zycze jej przeskoczenia !

    Marcel 21.02.04

    #707165

    marzena29

    Re: Jest mi smutno…

    Kamelio trzymam kciuki abyś szybciutko wyzdrowiala i abyscie znów mogli zostac rodzicami.

    Marzena z Julcią 28.07.03 i Patrykiem19.02.1997

    #707166

    Anonim

    Re: Jest mi smutno…

    Mam nadzieję, że kłopoty ze zdrowiem szybko się skończą. Bedę trzymała za to kciuki.
    Trzymaj się Cieplutko, przesyłam pozytywne fluidki


    Ola i Ulcia (24/03/04)

    #707167

    asia80

    Re: Jest mi smutno…

    Wszystko sie jakos ulozy – trzymaj sie!!!!!!!!!!

    Asia i Oliwierek 14.01.2004



    #707168

    sroczka

    Re: Jest mi smutno…

    Kamila głowa do góry, jesteś dzielna kobieta i pokonasz wszystkie trudności!!! Zdrówka życzymy!!!

    Ela i Adaś 16.08.2003

    #707169

    kokunia

    Re: Jest mi smutno…

    Kamelia na pewno wszystko będzie dobrze, pozdrawiam Cię serdecznie!!

    Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)



    #707170

    Anonim

    Re: Jest mi smutno…

    Az mi ciarki przeszly… biedactwo… Mam nadzieje, ze szybo dojdziesz do siebie i Misiu bedzie mial rodzenstwo, na pewno cierpliwie poczeka, az Mama bedzie sie odbrze czula:))

    Co do forum, to nie wiem, moze cookies masz wylaczone??

    Jaś11m + Ktos 8.02.05

    #707171

    lea

    Re: Jest mi smutno…

    :-((((((((

    Ja mysle, ze w chorobie najstraszniejsza jest nawet nie choroba, tylko dzialaie sluzby zdrowia – szeroko pojete (nie)dzialanie… sama mam dola na tym tle i zaczynam sie bac o siebie ale… naszych medykow boje sie bardziej 🙁

    zycze zdrowia i powrotu na forum

    Lea i Mateuszek

    #707172

    niki23

    Re: Jest mi smutno…

    Biedulko….tyle na raz :-(.Ale musisz teraz wszystko wyleczyć i być dzielna dla tego dzidziusia, kórego pragniesz mieć.Wiesz,że trzymamy kciuki….dobrze bedzie !!!!!!!!!!!!!!!!

    Buziaki

    Niki & Nina Natalia 21.01.04.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close