Jest mi smutno…

Nie chcę pisać o szczegółach…
Jest niezbyt dobrze…
Z pewnych powodów musiałam poddać się konsultacji neurologicznej. Czeka mnie jeszcze laryngologiczna… Mam nieprawidłowe EKG. Niedotlenienie… Dostałam zastrzyki… Powiększyły mi się guzy na tarczycy… Muszę zbadać poziom hormonów… Jeszcze i ginekolog…

Lekarze zalecają doprowadzenie się “do porządku”, zanim zaczniemy starania… A mieliśmy właśnie w listopadzie rozpocząć nasze starania o dziecko…

Dlaczego?! Czy nie może być tak jak zaplanowaliśmy?! Znowu przeszkody! Chcę być zdrowa!
Smutno mi…

Mąż w pracy do późna. Przyjechałam do rodziców i przynajmniej forum tu działa… Jestem przybita i zmęczona…

U lekarzy kolejki. Cudem dostałam się dziś z marszu do endokrynologa. Normalnie kolejki są na styczeń, o ile chodzi o kontynuację leczenia. Jeśli leczenie zaczynasz, to wcale nie zapisują, dopiero zaczną w grudniu… To wszystko jest do kitu…

Ps. Nadal nie mam dostępu do forum w domu. Jedynie mogę pisać jako anonim w niektórych kącikach.

Kamelia i Michałek 14.08.2003

22 odpowiedzi na pytanie: Jest mi smutno…

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Kamelio trzymam za ciebie kciuki……………….
Pomodlę się dzis za ciebie oby było wszystko dobrze i obyś mogła rozpocząć starania i oby nie trwały one za długo……….
Ech………..jak juz słysze ze komus szwankuje zdrówko to bardzo mi przykro trzymaj sie bedzie dobrze……………..
Pozdrawiam i mocno przytulam do serducha.

Nati i Kamilka 05.04.04

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Kamelio az mi ciarki przeszly , jak to przeczytalam . Przykro mi strasznie i smutno z powodu Twoich niedomagan Trzymam mocno kciuki , abys szybciutko wyzdrowiala i mogla rozpoczac upragnione starania o siostre dla Michalka

Pozdrawiam serdecznie

Jagodzia 01.08.03

basiogroszek Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Kamelio trzymaj się, nie poddawaj. Zajmij się swoim zdrówkiem, żebyś mogła spokojnie długo nosić przyszłe planowane rodzeństwo Michałka. Żebyś wtedy nie musiała stresować się sobą. Ściskam Cię serdecznie.


Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

eris Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Przykro słyszeć, że masz kłopoty ze zdrowiem. Trzymam kciuki żeby zdrówko wróciło i byście mogli “realizować” wasze plany.


Marta i Mateusz 26.10.2003

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Bidulko, tyle naraz :(((
A ja razem z Tobą czekałam na listopad i na pozytywne wieści… No nic, daj sobie czas, doprowadź się do porządku, jak nakazali lekarze. Jeśli Michał ma mieć rodzeństwo, niech ta maleńka istotka ma komfortowe warunki do rozwijania się.
Poczekam razem z Tobą na ten czas, kiedy będziesz mogła się już bez obaw starać.
Nie jesteś sama

Igor(14 m.) i Hubert (17.8.04)

malinka Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

“bo kto wie czy za rogiem, nie stoja aniol z Bogiem ? i warto miec marzenia, doczekac ich spelnienia…”

to taka malutka przeszkoda na drodze, zycze jej przeskoczenia !

Marcel 21.02.04

marzena29 Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Kamelio trzymam kciuki abyś szybciutko wyzdrowiala i abyscie znów mogli zostac rodzicami.

Marzena z Julcią 28.07.03 i Patrykiem19.02.1997

Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Mam nadzieję, że kłopoty ze zdrowiem szybko się skończą. Bedę trzymała za to kciuki.
Trzymaj się Cieplutko, przesyłam pozytywne fluidki


Ola i Ulcia (24/03/04)

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Wszystko sie jakos ulozy – trzymaj sie!!!!!!!!!!

Asia i Oliwierek 14.01.2004

sroczka Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Kamila głowa do góry, jesteś dzielna kobieta i pokonasz wszystkie trudności!!! Zdrówka życzymy!!!

Ela i Adaś 16.08.2003

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Kamelia na pewno wszystko będzie dobrze, pozdrawiam Cię serdecznie!!

Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Az mi ciarki przeszly… biedactwo… Mam nadzieje, ze szybo dojdziesz do siebie i Misiu bedzie mial rodzenstwo, na pewno cierpliwie poczeka, az Mama bedzie sie odbrze czula:))

Co do forum, to nie wiem, moze cookies masz wylaczone??

Jaś11m + Ktos 8.02.05

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

:-((((((((

Ja mysle, ze w chorobie najstraszniejsza jest nawet nie choroba, tylko dzialaie sluzby zdrowia – szeroko pojete (nie)dzialanie… sama mam dola na tym tle i zaczynam sie bac o siebie ale… naszych medykow boje sie bardziej 🙁

zycze zdrowia i powrotu na forum

Lea i Mateuszek

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Biedulko….tyle na raz :-(.Ale musisz teraz wszystko wyleczyć i być dzielna dla tego dzidziusia, kórego pragniesz mieć.Wiesz,że trzymamy kciuki….dobrze bedzie !!!!!!!!!!!!!!!!

Buziaki

Niki & Nina Natalia 21.01.04.

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Dziękuję dziewczyny. Czytam (staram się przynajmniej) Was na bierząco, ale pisać na “Kiedy dziecko…” mogę tylko od rodziców. Dobrze czytać Tyle serdecznych słów.
Na razie, jutro lecę na badanie hormonów tarczycy. W środę mam dwie wizyty – andokrynolog i laryngolog. No i jadę na zastrzykach…
Mam nadzieję tylko, że tarczyca nie jest toksyczna i że leczenie nie potrwa długo.

Kamelia i Michałek 14.08.2003

marta-g Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Kamelio trzymam kciuki! Na pewno wszystko bęzie dobrze. Szkoda, że nie jesteś w wawy, bo w tutejszym Szpitalu Bielańskim jest świetny oddział endokrynologiczny (biedny, sprzęt z poprzedniej epoki, ale lekarze b. dobrzy). Gdy tylko poziom hormonow jest nieprawidłowy, przyjmują niemalże od ręki na wizytę. Tak to oczywiście z pół roku się czeka. Sama mam chorą tarczycę, wiem, co to znaczy nie móc rozpocząć starań o dzidziusia przez nią właśnie 🙁 Ale wiem też, że tarczyca potrafi z niewyjaśnionych przyczyn nagle ozdrowieć (jakby “przygasnąć”) 🙂 Tak sama z siebie. Życzę dużo zdrówka i optymizmu! Wtedy wszystko pójdzie gładko.

Marta i Lenka 15.01.2004

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Trzymaj się Kamila. Mówią, ze nie ma tego złego…. przynajmniej sie zmobilizowałaś i dokładnie sie przebadasz. I pewnie jak to zwykle bywa okaze się ze wszystko jest ok i jestes po prostu przemęczona – ja przynajmniej trzymam kciuki za taki wynik.
pozdrawiamy

Ula i Emilka (4.XI.2003)

kas Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Kamelio!

Najważniejszy jest spokój. Zrób sobie plan wizyt lekarskich, przekonsultuj z lekarzami kiedy możesz zacząć się starać o dziecko i powolutku odkreślaj kolejne załatwione sprawy. Przynajmniej będziesz widziała jakiś postęp.

Trzymaj się dzielnie
Dużo zdrowia życzę 🙂

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

neonka Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Kamelia!
DUUUUUUUUUUUUZO zdrowka zyczymy i oceanu cierpliwosci i wyrozumialosci (niby, z jakiej racji, ale to ze wzgledu na twoje zdrowie i nerwy) do naszej sluzby(?) zdrowia(?).
Plany troche poczekaja, teraz jest wazniejsze zeby przyszle rodzenstwo Michalka zamieszkalo w zdrowym “domku”. Trzymamy kciuki, by leczenie bylo ekspresowe a co najwazniejsze skuteczne.
W razie “dolow” pisz na maila.

Mateusz 6.09.03 i Paweł 10.01.05

figusia Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Trzymaj się Kama! Bardzo mi przykro, że tak Ci się wszystko pokomplikowało ale jak sama piszesz lekarze zalecają doprowadzić się do porządku zanim rozpoczniecie starania więc NICZEGO niewykluczają. Wszystko przesunie się tylko w czasie a ja mam nadzieję, że już niedługo wszystko wróci do normy. Bądź dobrej myśli a my wszystkie będziemy za Ciebie trzymać kciuki.

Cierpliwości u lekarzy (wierzę Ci, że Cię trafia;-)),
Pozdrówka

Figusia i Martynka -łobuzek 23.01.04

planetka Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

Kamila, głowa do góry!!!
Ja też mam chorą tarczycę, i to od dawna. I jak widać można z tym żyć, mało tego – urodzić zdrowe, śliczne dziecko!!! Będzie dobrze, musisz tylko myśleć pozytywnie!!!
Duża buźka!!!

Planetka, Ola (05.10.2003) i Ktoś (25.05.2005)

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: Jest mi smutno…

jejku:(
trzymam kciuki!

Ala i Filipek
ur 29.07.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Jest mi smutno…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
Pieluszki Cien z Lidla
Polecam pieluszki Cien. Moim zdaniem niczym nie ustpuja Pampersom, a do niedzieli, w promocji, kosztuja 29,90zl. Kupilam dwie paczki ;) [img]http://www.gklim.neostrada.pl/forum/mini_ala.gif[/img] Cait + Alka (15 stycznia 2003)
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
co nowego u nas? a mieszkamy w Warszawie
Hej, dziewczyny, strasznie długo nie pisałam 9 o ile ktos mnie jszecze pamięta). U nas dużo nowości: a więc: 1. Piotrus bedzie mieał w maju rodzeństwo!!!!!! 2. od dwóch tygodni mieszkamy w Warszawie, Nowodowry
Czytaj dalej