jest mi tak źle….płacz i co dalej?

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #36974

    ania123

    hej dziewczynki,
    Miałam nadzieje,że może dziś spotka mnie cos miłego….odebrałam dzis wyniki moje +mojego męża…
    Myslę,ze jest b.źle.wrecz juz czuje sie skazana.
    Czy któraś może mi odpowiedziec w miare mozliwości czy aż tak jest źle….
    Napiszcie prosze jak moje wyniki…a męża? Bede wdzieczna za każda odp. nawet tę mówiące ze jest źle…prosze o szczerość…
    Najgorsze ze wizyta u gina za 3 dni..wiem że jestem jedną z wielu,którym żle, cięzko…..ale dzis to podwojny cios dla mnie ..Najpierw moje wyniki potem męża…myslałam,ze jedno z nas bedzie ok…jest mi tak źle…Jest mi przykro,smutno, mam żal do całego świata i musze sobie pobeczeć…..a to dopiero poczatek..

    Brałam 2 miesiące tabletki antykoncepcyjne , dostałam @ i w 3dc robiłam badania.
    Moje wyniki: robione w 3dc
    Podam wszystko +wszystkie normy…przepraszam za taki długi opis

    TSH – 1,98 ulU/ML (norma 0,4 -4,6 )

    Prolaktyna (wynik w sur.) – 13,0 ng/ml (norma 1,2 -25 )

    FSH (wynik w sur.) 10,8 mlU/ml

    normy: faza folikul. 2,8 – 11,3
    srodek cyklu 5,8 – 21,0
    faza luteal. 1,2 -9,0
    po menopauzie 21.7- 153,0

    LH (wynik w surow.) 11,0 mlU/ml

    normy: faza folik. 1,1 – 11,6
    srodek cyklu 17,0- 77,0
    faza luteal. 0 – 14,7
    po menopauzie 11,3 – 39.8
    tabl.antyk. 0 – 8,0

    Testosteron (wynik w surow.) 0,94 ng /ml

    normy: przed menopazuzą 0,65 – 1,19
    tabl.antyk. 0,2 – 1,1
    po menopauzie 0,49 -1,02

    SHBG (wynik w surowicy) 118 nmol/l

    normy : prawidłowy cykl 18,4 – 144
    tabl.antyk. 56,3 – 159
    po menop. nie leczone 20,2 – 142
    hirsutyzm 19,9 – 84, 8

    Wyniki mojego męża: łzy mi ciekną, ale co nie ja jedyna……
    najgorsze,ze człowiek jest takim laikiem..Pani w poradni była naprawde super, bo szczera,ale dająca otuche ze przeciez takich jak my jest miliony….

    Wyniki ogólne badania nasienia:

    1. Czas upłynnienia probki : 30 min.
    2. Objetość : 3,6 ml
    3. Konsystencja : prawidłowa
    4. Aglutynacja : 5% ( tu sie pani androlog przyczepiła,ze kiepsko! ) (norma : nieobecna)
    ph-8,0 (norma : 7,8 – 8,0)
    5.Liczba leukocytów : 0 mln/ml ( norma : mniej niz 1.0mln/ml )
    6.Liczba plemników : 47300000 ( norma > 20mln/ml)
    7.Liczba plemników w ejakulacie 170280000 ( norma > 40mln/ml)
    Ruchliwość plemników :
    ruch szybki postepowy (typ a) : 25 % (norma > 25%)
    ruch wolny postepowy (typ b) : 15%
    ruch inny niz postepowy (typ c) : 20%
    norma : dla ruchu a+b >50%)
    plemniki hiperaktywne : 0%
    plemniki nieruchome : 40%

    Zywotność ( plemniki żywe) : 63 % (norma : > 50%)

    Speriogram:
    Plemniki o prawidłowej budowie : 10% ( norma > 30%)
    plemniki z kroplą cytoplazmatyczna (niedojrzałe) : 0%

    Plemniki o patologicznej budowie : 90%
    Tutaj wymienione poszczególnie plemniki procentowo w jakiej części patologicznie zbudowane
    Inne komórki : dośc liczne komórki z szeregu spermatogenezy

    Wyniki badania obecności przeciwciał przeciwplemnikowych czyli test SperMar IgA i IgG wyszły ok czyli w normie…ale co to??
    wyniki na posiew wyszły ok, (jałowe)
    no i niestety mój ślubny musi wyleczyć chlamydie (dodatnia).

    Pani sugerowała,ze moze te wyniki przez to gdzieniegdzie słabe,ale same widzicie ,ze to co najważniejsze jest beznadziejnie patologiczne !

    Jezeli ktoras moze mi cos podpowiedziec bede wdzieczna.Nie mam na razie odwagi pisac do specjalisty z forum…Wiem musze ochłonąc…i wiem,że przed nami moga być jeszcze trudniejsze chwile…
    I tak o to wyglada początek mojej historii a to dopiero początek, juz sie nastawiłam ze bedzie długi…i cięzki

    Przepraszam za ilośc i wogóle za te pisadła, ale chcociaz wiem,ze ktos to moze pzreczyta…i pozna co nam leży na serduchu…..
    pOZDRAWIAM was kochane, obyscie miały zawsze lepsze dni niż ja……
    juz nie myśle o dziecku….tzn..wiem,ze bedzie to mogło trwac i trwać..az pojawi sie fasolka, a nawet myśle o najgorszym Trudno co ma byc to bedzie…..chyba za bardzo mi sie to wydawało wszystko prostsze..

    Dziekuje wam za dotychczasowe wsparcie…
    Chyba nie ma tu dziewczyny , która by nie płakała jak dziecko w którymś momencie „tej drogi”…
    oby było nas takich „cierpiących” jak najmniej….

    #481972

    domi

    Re: jest mi tak źle….płacz i co dalej?

    Aniu,
    wiesz, wczytałam się w Twoje wyniki bardzo dokładnie i nawet dwa razy; nie znam się co prawda na hormonach, więc nie będę tutaj prowadzić polemiki, ale to, co widzę, to fakt, że wszystkie Twoje wyniki jak najbardziej mieszczą się w normie.
    Poza tym, nie wiem, czy nie za wcześnie robiłaś badania, bo z tego, co się oreintuję, po odstawieniu pigułek antykoncepcyjnych potrzeba troszkę czasu, żeby gospodarka hormonalna się unormowała (około 1-2 cykli). Tak więc myślę, że nawet w razie nieprawidłowości antykoncepcja w poprzednim cyklu może mieć wpływ na wyniki.
    Wyniki Twojego męża rzeczywiście nie są zbyt dobre, ale na pewno musi wyleczyć infekcję chlamydią, która, jak wyczytałam, może mieć wpływ na kondycję plemników.
    Tak czy inaczej nie martw się, najważniejsze, że są prawidłowe plemniki, więc Twój mąż może zostać ojcem. Lekarz na pewno poradzi Wam, co robić dalej i jak dążyć do poprawy sytuacji.
    Myślę, że niejdna z naszych „forumowych” znawczyń powie Ci dużo więcej, ale jestem z Tobą.
    Buziaczki, trzymam kciuki oby jak najszybciej się udało !
    D.

    Dominikka + wrześniowy Maluszek
    http://preg.fertilityfriend.com/pages/37874/



    #481973

    vievioorka

    Re: jest mi tak źle….płacz i co dalej?

    cześć Ania.
    Myślę, że nie potrzebnie się martwisz na zapas. Poczekaj na wizytę u lekarza.
    Mogę ci powiedzieć że wyniki męża nie są takie złe. Owszem 10% o prawidłowej budowie to nie jest zawrotna liczba ale musisz wziąć pod uwagę że jest ich ogólnie dużo. Policz to sobie procentowo – 10 % ze 100 a 10% z 10000. Poszukaj sobie starych postów z wynikami badań które dziewczyny kiedyś zamieszczały. Było nie raz znacznie gorzej.
    Mój mąż jak robił badania (robił je dwukrotnie) to lekarz najpierw popatrzał i stwierdził że są za mało ruchliwe, a potem jeszcze raz spojrzał na ilość i się okazało że z taką ilością to nie trzeba nam pomagać sami damy radę.
    Co do twoich wyników to chyba tez nie są takie złe….
    A tak poza tym to masz rację od czasu do czasu gdy coś idzie nie po naszej myśli to trzeba sobie po prostu popłakać…

    Przesyłam pozdrowionka, pa
    rrenya

    #481974

    moni75

    Re: jest mi tak źle….płacz i co dalej?

    Aniu,
    wiesz, ja sie za bardzo na tym wszystkim nie znam, ale wiem jedno- NIE MOZESZ SIE ZALAMAC!!!. Pewnie, ze dobrze jest sobie poplakac, na pewno jest Ci bardzo ciezko, ale postaraj sie nie zalamywac. Psychiczne nastawienie jest bardzo wazne. Jeszcze wszystko jest mozliwe!! Glowa do gory!! To jeszcze nie jest ostateczny wyrok, odpusc sobie do wizyty u gina.

    #481975

    agahh

    Re: jest mi tak źle….płacz i co dalej?

    Twoje wyniki sa jak najbardziej ok.sorry to tak na szbkiego pisze ale to co najwazniejsze czyli owu bedzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!co do wyniczkow meza niestety nie pomoge bo sie nie znam.Mam nadzieje ,ze Kathrin78 bedzie to ci powie dokladnie co i jak glowka do gory.Bedzie dobrze!!!!!!!!!!

    wiesiolek.HormeelS.witB.E
    temperaturki aguski

    #481976

    kawi

    Re: jest mi tak źle….płacz i co dalej?

    Droga Aniu!
    Albo mi się coś na oczy rzuciło, albo Ty Dziewczyno masz dzisiaj naprawdę totalnego doła….TO NIE SĄ katastrofalne wyniki!!! Twoje są nawet bardzo dobre, pomimo tego, że należy wziąść poprawkę na „pigułki”. A wyniki męża? No cóż – tutaj ciut gorzej, ale NIE beznadziejnie!!! Powolutku (najpierw chlamydia, która może trochę „mieszać”), powolutku i na pewno wyjdziecie na prostą! Uszy do góry!!!
    Dzisiaj sobie jeszcze trochę popłacz (dla oczyszczenia kanalików łzowych:))))) a jutro z uśmiechen wal do przodu!!!
    Pozdrawiam,

    kawi

    http://www.fertilityfriend.com/home/kawi



    #481977

    olus

    Re: jest mi tak źle….płacz i co dalej?

    Aniu,

    wiem że jest ci okropnie, ale narazie nie panikuj!
    Twoje wyniki nie są wyrokiem!!!!! Wcale nie są złe! Najważniejsze jest to że masz jajniki które pracują, masz prawidłowy stosunek FSH do LH (albo odwrotnie, nie zapamiętałam, w każdym razie ma byc około 1), a twój mąż ma chlamydię, którą leczy się antybiotykiem w tydzień, maksymalnie kilkanaście dni. Słabe parametry nasienia też chociaż częściowo da się poprawić – najważniejsze że wogóle plemniki są!

    Nie wiem co masz na myśli mówiąc że myślisz o najgorszym, nie będę cię pocieszać ani radzić. Wydaje mi się, że troszkę powinnaś ochłonąć i spokojnie jeszcze raz na to spojrzeć!
    Z tego co napisałaś – moim zdaniem beznadziejnie nie jest.
    Głowa do góry i przede wszystkim bierzcie się za chlamydię!
    Zobaczysz że małymi kroczkami dotrzesz do upragnionego celu.

    pozdrawiam,

    Ola

    #481978

    ania123

    Re: dZIĘKUJE WAM DZIEWCZYNKI

    dziekuje
    dzis jest lepiej , popatrzyłam na to już inaczej, musiałam faktycznie sie wypłakac, a jeszcze to ,ze poświęciłyście mi czas na odpowiedzi…dodałyście mi powera!!!

    Dzieki jesteście naprawde kochane, nie znamy sie,ale wiem,ze są na świecie naprawde ludzie o wielkich sercach.
    Dziekuje raz jeszcze , musimy walczyć, czego sie nie zrobi dla fasoleczki

    Buziaki i zyczę wam wszystkim wszystkiego dobrego

    Buźka!!!!

    #481979

    Anonim

    Re: jest mi tak źle….płacz i co dalej?

    Aniu, nie znam się na tych normach, ale kochana nie załamuj się proszę. Pujdziesz do specjalisty, który pomoże , nie ma rzeczy niemożliwych, a ja wierzę, że Wam się uda, może nie będzie prosto i szybko (choć kto wie, może szybciej niż myślisz ) ale UDA SIE, BO MUSI SIĘ UDAĆ. Odpocznij, ochłoń, a po wizycie u lekarza wracaj cała w skowronkach, bo nie ma jak powuerzyć swoje problemy w dobre odpowiedzialne, dodające otuchy ręce.
    Ściskam Cię cieplutko 🙂

    bambamkowe tempki

    #481980

    margaretka

    Re: jest mi tak źle….płacz i co dalej?

    Czesc Aniu!
    Sluchaj, Twoje wyniki są jak najbardziej w porządku! Może się okazać, że Ty wcale nie potrzebujesz żadnych wspomagaczy! I to już jest duży plus! A co do wyników Twojego Męża, to wydaje mi się, że co prawda nie są rewelacyjne, ale nie jest też tragicznie. Najważniejsze, że są prawidłowe plemniki. Te 10% może sobie poradzić. Poza tym chlamydia z pewnością jest powodem pogorszenia ich jakości.
    Spokojnie Aniu. Leczcie najpierw chlamydię, a potem powtórka badań…
    Będę nadal trzymała kciuki! Zobaczysz, że wszystko będzie dobrze. Głowa do góry!
    Pozdrawiam cieplutko!

    Margaretka
    GG 1754879

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close