jest mi źle i czuje sie okropnie

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #51191

    petervdo

    Witam Was Dziewczyny,

    Jestem dobita, nawet sie popłakałam. Dowiedziałam się od koleżanki ze jest w ciązy.Powiedziałam że się ciesze ale tak naprawde, to się do końca nie ciesze (wiem że to okropne) ale tak właśnie czuje. Tym bardziej, że tak niedawno jak jej sie zwierzałam ze pragne bardzo dziecka -ale na razie nie wychodzi, Ona nie chciała nawet słyszeć o dziecku. Mówiła, że nie czuje sie w roli Matki i nie wie czy kiedykolwiek zdecydują się na dzidzie. Nagle potem zmieniła decyzje i postanowiła zajść w ciąże ale dali sobie tylko ten jeden m-ąc,
    później już by się zabezpieczała i wyobraźcie sobie że się im udało.!!! Pytam sie, gdzie jest sprawiedliwośc? Ja mam już kilka prób za sobą a im się udało za pierwszym razem. Ja też chce aby nam sie udało! jestem podłamana. Nawet nie chce z Nią teraz rozmawiać, bo temat będzie jeden. Ona wie jak pragnę Dziecka. Naprawde czuje sie okropnie. Przepraszam, że tak to wszystko przedstawilam ale musiałam sie wyżalić. Jeszcze żeby się całkiem dobić, to napisze, że ostatnio moje dwie bliskie koleżanki urodziły pięknych Synów, a szwagierka jest w ciąży- i jak tu nie złapać doła?
    pozdrawiam
    Natala

    #658302

    beatak

    Re: jest mi źle i czuje sie okropnie

    Witaj Natalko.
    tak to już jest na tym świecie, że jak się czegoś bardzo pragnie i chce to trudno jest to osiągnąć 🙁
    Ja też staram się od paru cylki o dzidziusia. Właśnie teraz mam chwile niepewności bo mam termin @.
    Ale nikomu nie opowiadałam o swoich staraniach tylko na foru się ujawniłam, bo też wszystkie koleżanki zachodzą po kolei w ciążę i nie chcę aby ktoś mi może współczuł.
    Mam tylko wielką nadzieję że będziemy mieć upragnioną fasolkę i też z dumą będziemy chodzić z pięknymi brzuszkami.
    Głowa do góry Natalko!!! Wyluzuj i bądź dobrej myśli :))



    #658303

    jola72

    Re: jest mi źle i czuje sie okropnie

    Witaj Natalko!! Wiem, że czujesz się okropnie i uważasz, że zycie jest niesprawiedliwe, ale niestety niekiedy tak jest. Widzisz ja w kwietniu poroniłam, jak wróciłam do pracy to się okazało, że moja koleżanka jest w ciąży. Zaszła w ciążę w tym samym czasie co ja(ma nawet ten sam dzień porodu co ja bym miała). Na dodatek trochę później moja przyjaciółka powiedziała mi, że jest w ciąży, również zaszła mniejwięcej w tym samym czasie co ja, tylko z uwagi na to, że po niej nie było widać nie chciała mi powiedzieć, bo nie wiedziała jak zareaguję. A trzy tygodnie temu moja bliska koleżanka urodziła syna. Jest mi ciężko ale staram się je wspierać. Rozmawiam z nimi i zachowuję się zupełnie normalnie. Czasami jak pomyślę, że teraz miałambym taki sam brzuszek jak one – to żal mi serce ściska, czasami jak jestem sama w domu to popłakuję sobie – to oczyszcza ;), ale staram się nie złapać doła i mam nadzieję, że Tobie też się uda. Trzeba myśleć pozytywnie w końcu i nam się uda. Natalko uszy do góry jak to moja koleżanka mówi „nikt nam nie obiecywał, że będzie łatwo” i nie załamuj się. Grunt to wierzyć w siebie. Jak myślisz negatywnie to wywołujesz „samospełniającą się przepowiednię”, czyli stan powodujący spełnienie się tych negatywnych „przepowiedni”. Moim zdaniem musisz zebrać się w sobie „złapać byka za rogi” i normalnie z zafasolkowanymi kobietami rozmawiać, a przede wszystkim myślć pozytywnie.
    Pozdrawiam i życzę wielu pozytywnych myśli i spełnienia tej dobrej „przepowiedni” 😉

    Jola

    #658304

    marcysia

    Re: jest mi źle i czuje sie okropnie

    No to widzę, że mamy podobne nastroje. Wokół mnie dosłownie epidemia ciąż, kilka nieplanowanych i dobija mnie jak słyszę przyszłe matki użalające się nad swoim losem, bo jeszcze nie planowały, bo kariera i tp. Nie musisz wstydzić się tych uczuć. W naszej sytuacji to chyba normalne, chociaż czasem wstyd przed samą sobą…. Moja koleżanka ostatnio powiedziała, że zaczynają starania a ja już wiem, że jak się im szybko uda, to obok radości poczuję też zazdrość. Też mi wstyd, że tak myślę, ale nie umiem z tym walczyć.
    Trzymam kciuki, żebym mogła wkrótce „pozazdrościć” również tobie
    Nosek do góry!!!! W końcu i nam się uda !!!
    Pozdrawiam
    Marcysia

    #658305

    matyldac

    Re: jest mi źle i czuje sie okropnie

    Witaj! Rozumiem Cię doskonale, nie musisz się wstydzić tego co czujesz. Ja przechodzę to samo………Rok temu pochwaliłam się koleżance z którą w pracy dzielę biurko, że zaczynamy z mężem starania o maleństwo……..Wiem, że koleżanka przez najbliższe dwa lata nie planowała dziecka. Nagle stwierdziła, że Ona też musi spróbować, dlaczego by nie……………………….I co? Za pierwszym razem Jej się udało, a ja walczę już przeszło rok. Teraz wróciła z urlopu macierzyńskiego, całe biurko ma zastawione zdjęciami małego, co pół godziny wydzwania do domu, a ja muszę w tym wszystkim uczestniczyć, nie mówiąc o tym, że nie mówi o niczym innym jak tylko o dziecku, nie wytrzymuję tego………..Ale pociszam się tym, że to normalne, że tak się zachowujemy……….Musimy być cierpliwe, może kiedyś ktoś wynagrodzi nam ten ból serca i smutek. Pozdrawiam gorąco!
    Asia

    #658306

    moni2003

    Re: jest mi źle i czuje sie okropnie

    Słońce, wiem co czujesz.
    Moja szwagrowa, zaszła w ciążę. Potem ja zaskoczyłam, ale niestety poroniłam. Uwierz mi, że nie mogłam na nią patrzeć. Czasami przychodziło mi do głowy bardzo głupie pytanie – Czy ona zasługuje. A przecież każda z nas zasługuje na to szczęście. Niestety wtedy byłam bardzo rozżalona i było mi strasznie smutno. Na spotkaniach rodzinnych nie mogłam na nią patrzeć, a szczególnie na jej brzuszek, mimo iż biła od niej taka aura. A jak mój mąż głaskał jej brzuszek to z tego co pamiętam odwróciłam twarz. Straszne, prawda?? Nawet jak już stawałam powoli na nogi to nie był mi łatwo.
    Jak już urodziła, to strasznie przeżywałam naszą pierwszą wizytę. Bałam się, że nie będę mogła ma nią patrzeć, ani tym bardziej wziąć jej na ręce. Pierwsze odwiedziny jakoś przeszły, a przy kolejnych … pokochałam tą małą kruszynkę (mój mąż jest jej chrzestnym). Teraz zdjęcie mamusi i małej Natalki wisi na ścianie. A ja jestem dumna z tego że jestem ciocią takiej ślicznej dziewczynki.
    Mimo wszystko smutno mi, gdy dowiaduję się o kolejnych ciążach. A ja – cóż jak się jakieś colerstwo nie przyplące to nie wychodzi i co miesiąc jest „rozczarowanie”.
    Nie martw się swoją raekcją, bo jest ona całkiem normalna. Kiedyś Ci przejdzie, a nawet jeżeli nie to nie myśl o sobie jak o zwryodniałym , złym człowieku. Dla nas starających się jest to normalna reakcja.
    Trzymam kciuki za powodzenie w staraniach.
    Przesyłam moc fasolkowych flooidkoof
    moni



    #658307

    pzb

    Re: jest mi źle i czuje sie okropnie

    często podobnie się czuję.

    ale staram się skupić na tym, że MNIE TEŻ TO CZEKA!!! bo inaczej możnaby zwariować. tak, to jest niesprawiedliwe. ale nic nie możemy na to poradzić jednak postaraj się może dostrzec, że szklanka jest w połowie pełna? wiem że to trudne.

    #658308

    zeffirek

    Re: jest mi źle i czuje sie okropnie

    Kochanie nic się nie mart to normalne zachowanie u nas starających się :). Jesteśmy bardziej wyczulone i częściej dostrzegamy to czego tak bardzo pragniemy. Zapewne słowa pocieszenia nie dadzą 100% poprawy humoru ale zawsze jest łatwiej kiedy wie się że inni też tak się czują. Bo tak naprawdę te słowa to także pokrzepienie mojego serduszka 🙂 hlip hlip Głowa do góry jeszcze wszystko przed nami. Trudno uwierzyć, ale bez nadzieji cóż nam pozostanie 🙂 Pozdrawiam gorąco Zeffirek

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close