jest okropnie zadnych rozmów zadnych przytulanek z

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #14509

    kicia1

    koszmar nic sie nie dzieje ja zasypiam to maz dopiero przychodz,i rano buzimy sie i bez słowa sniadanie droga do pracy i po pracy to samo bez słowa obiad i kazde z nas zamyka sie w innym pokoju!! Dziewczyny ja juz psychycznie tego nie wytrzymuje nigdy wczesniej nie bylismy pokólceni dłużej niz 1 godzinke a teraz juz 48 godzin i ani rusz zadne z nas nie próbuje zrobić! ja tylko powiedziałam ze koniec z przytulaniem do czasu kiedy on bedzie chciał dzidzi! on twierdzi ze bardzo chce ale nie teraz on ma 26 lat po studiach ja jestem na III roku zaocznych (22 lata) i juz dłużej nie bede czekac! dziewczyny pomocy! pozdrawiam monika

    #216056

    magie

    Re: jest okropnie zadnych rozmów zadnych przytulanek z

    Powiem ci szczerze, że na twoim miejscu starałabym się przekonać go do dzidzi, ale powoli i bez „przemocy”. Ja zaraz po ślubie (a miałam 24 lata) też chciałam od razu bobasa, ale mój mąż niekoniecznie (też mieliśmy na wykończeniu dom), no i uległam mu. Teraz od prawie roku staramy się o dzidzię i nic, a mój mąż teraz mówi mi, że żałuje, że już wtedy nie zaczęliśmy próbować, bo byłoby wiadomo czy coś jest nie tak i byłby czas na ewen. leczenie, które jest efektywniejsze jak człowiek jest młodszy. A teraz niestety latka lecą i panika co robić?????? Tym razem widzę, że to mój mąż jest bardziej zdołowany niż ja, że dostałam okres.
    Zrobisz jak uważasz – nic na siłę!
    Buziaczki
    magie



    #216057

    z-kasia1

    Re: jest okropnie zadnych rozmów zadnych przytulanek z

    Powinniście powaznie porozmawiać i dogadać się w tej sprawie. Stawianie kogos w sytuacji: „ja nie chcę sie przytulać do czasu az bedziesz chiał dziecka” tez nie jest dobrym wyjściem. Powiem Ci, że jesteście młodzi i wszystko przed wami. Wiem, ze czasami lepiej zacząć wcześniej (a nóz) ale na siłę nikt nikogo jeszcze nie uszczęśliwił. Zyczę powodzenia i udanych negocjacji.
    pozdrawiam,

    Kasia

    #216058

    tysia

    Re: jest okropnie zadnych rozmów zadnych przytulanek z

    kicia…………..co by Ci tu napisac, wiem, ze to nie jest latwe, ale naprawde nic na sile !!!
    ja mimo iz jestem troszke starsza od Ciebie (24 – a moj maz 28) to tak naprawde do konca nie jestem jeszcze pewna czy chce dzidzie. Moj maz byl – jest na to gotowy juz od jakis 2 lat, a mimo to nic mi na sile nie narzucal (na samym poczatku probowal, ale szybko dal sobie spokoj bo ja tylko coraz bardziej zamykalam sie w sobie), ale teraz powiedzial – ze nie mam juz zadnych wymowek (wczesniej to byly studia, potem brak dobrej pracy, zaczety kurs, itp.), no i przede wszystkim baaaaaardzo duzo rozmawialismy na ten temat, az w koncu udalo mu sie mnie przekonac – nastapilo to dopiero w lutym tego roku – teraz chcemy odczekac 3 miesiace po odstawieniu tabletek i tak kolo lipca/siepnia zaczac starania – a ja mam jeszcze te 3 miesiace do oswojenia sie z mysla o nowym malym czlowieczku w naszym zyciu – i powolutku coraz bardziej sie nie moge doczekac 🙂
    wiesz kicia ja swojemu mezowi wypisalam nawet cale mnostwo (moim zdaniem waznych) powodow, dla ktorych jeszcze nie powinnismy jeszcze miec dziecka, a wiesz co zrobil moj maz ?? wzial te moja liste i po kolei punkt po punkcie „obalal” moje pozornie wazne powody !!!
    dlatego z doswiadczenia moge ci powiedziec (a jak widzisz bylam ta druga strona ktora teraz jest twoj maz) naprawde nie warto nic na sile !!!
    musicie jak najwiecej rozmaiwc !
    mam nadzieje ze z tej mojej pogmatwanej odpowiedzi cos zrozumialas -jesli chcialabys pogadac nie ma problemu bardzo chetnie odpowiem na wszystkie twoje pytania – tu na forum albo na priva.
    pozdrawiam.

    Tysiaczek

    #216059

    gosik

    Re: jest okropnie zadnych rozmów zadnych przytulanek z

    Moniko!
    Uwierz, że wiem jak bardzo ci smutno i ciężko…. Wiem, jak wszystkie tu kobity, czym jest pragnienie posiadania dzidzi… Ważne jest jednak, ,,bo w tym cały jest ambaras…” by chciał tego również twój kochany. Porozmawiajcie szczerze…przecież go kochasz. Możesz nie rozumieć czemu nie chce, ale postaraj sie to uszanować. Choć są z innej planety (faceci) myślę, że czują podobnie, choć w zupełnie inny sposób to okazują. Ja straciłam moje maleństwo 2 miesiące temu, i oboje z mężem pragniemy jak najszybciej starać się o drugie. Mam jednak znajomą, która straciła dziecko 4 lata temu i do dziś nie chce słyszeć o kolejnej próbie, mimo że mąż bardzo by chciał. Widzę jaki jest smutny, ale szanuje jej decyzję i czeka… U ciebie jest odwrotnie i rozumiem twój smutek…Postarajcie się szczerze porozmawiać i spróbuj spojrzeć na sytuację z jego perspektywy. Jesteście przecież razem by wzajemnie się wspierać…Niech on również wie, co czujesz, ale tak na spokojnie.. w gniewie mówi się złe rzeczy, których później się żałuje. Zostaw na chwilkę z boku twój żal, usiądź i przytul go.. Na spokojnie na pewno do czegoś dojdziecie.
    Pozdrawiam ciepło

    Gosia

    #216060

    agahh

    Re: jest okropnie zadnych rozmów zadnych przytulanek z

    Jeszcze raz nic na sile.Porozmawiaj z nim szczerze.To co czujesz,co sie z toba dzieje.Moze zrozumie.I byle bez nerwow bo to do niczego nie doprowadz.Sprobuj zaargumetowac,ze przeciez nie jest powiedziane,ze zaraz przy pierwszych probach zajdziesz ,i ze ciaza trwa 9 miesiecy a nie 1 dzien.Jesli ci sie to uda to tez nic na sile bo moga wystapic problemy przy przytulaniu tak jak u mnie wczoraj,ze musialam przerwac przytulanko i szczerze pogadac,ze gdy sie przytulamy to nie mysle o tym,ze wlasnie „robie” dziecko tylko chce sie z nim kochac i juz nic na to nie poradze,ze gdy jestem w tej fazie cyklu chce mi sie wiecej jak pod koniec.Drazliwy temat i wiem ,ze ci ciezko.Ja podjelam decyzje o przestaniu brania pigulek sama bo wtedy to moj nawet nie chcial slyszec o slubie a tym bardziej o dziecku.Jak sie dowiedzial to raz,ze byl zly,dwa,ze sie podlamal,ze to jego wina,ze dzidzi nie ma.Tez bylo wtedy nieciekawie.Takze probuj rozmawiac a nie obrazac sie i troszke wyluzuj bo tylko wpadniesz w depresje i przestaniesz cieszyc sie z zycia.



    #216061

    kicia1

    Re: jest okropnie zadnych rozmów zadnych przytulanek z

    Dziekuje wam za rady i faktycznie dzis rozpoczne powazna rozmowę! tylko ze gdy zaczynamy rozmawiac o dziecku to ja od razu płaczę i nie moge dalej rozmawiać bo cały czas ryczę!

    #216062

    zuzanna

    Re: jest okropnie zadnych rozmów zadnych przytulanek z

    myślę tak samo jak dziewczyny rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa
    stawianie sprawy”zero sexu poki nie zechcesz dziecka” jeszcze bardziej moze go do tego pomysłu moim zdaniem zrazic
    może poczuć sie jako „reproduktor” potrzebny ci tylko do jednego celu, to może go przerażać ze juz jak spełni swoje „zadanie” nie będzie ci potrzebny
    a jeszcze jedna kwestia zastanów sie czy TY chcesz mieć dziecko, czy chcesz mieć dziecko RAZEM, WASZE…….
    napewno stawianie go podd scianą nie pomaga…….

    pozdrawiam i życzę by wszystko ułożyło sie dobrze i po twojej myśli.!

    Zuzanna

    #216063

    achen

    Re: jest okropnie zadnych rozmów zadnych przytulanek z

    kicia
    bądż mądrzejsza i zrób pirwszy krok. Wiem to z własnego doświadczenia ze nie warto być upartym jeżeli chodzi o partnera. Zrób pierwszy krok porozmawiajcie i na pewno dojdziecie do jakiegoś kompromisu. Po stracie naszej dzidzi bardzo źle mi się z moim facetem układało ja to przeżywałam inaczej i on też i zupełnie nie mogliśmy się dogadać Było tak źle że dwa tyg przed ślubem go odwołaliśmy ( póżniej cała rodzina się z nas śmiała że afera rodzinna jak na filmie amerykańskim). Przez tydzień nie mieszkaliśmy razem. I dzięki temu przeżyciu już oboje rozumiemy że najważniejsza jest rozmowa jak teraz zaczynamy się sprzeczać o jakieś bzdety to po chwili albo on mnie albo ja jego szturcham i zaczynamy się śmiać.
    życzę powodzenia i pamiętaj nie odwracaj się od jednej z najbliższych ci osób, na pewno wszystko sie ułoży ( przecież my kobiety mamy swoje małe sposoby żeby postawić na swoim !!!! )

    achen

    #216064

    Anonim

    Re: jest okropnie zadnych rozmów zadnych przytulanek z

    przede wszystkim nie denerwuj się. źle to wpłynie na Ciebie, ewnetualną dzidzię i na niego też. Wiek nie gra roli – ja mam 23, no prawie 24 lata, mój mąż 26, jeszcze nie skończyliśmy studiów (mam nadzieję, że lada moment), ale to przecież bez znaczenia. Najważniejsze to czy macie gdzie mieszkać, za co jeść – słowem czy macie za co wychować dziecko. Może on się właśnie o to martwi?…Boi się, że czasy są trudne i może nie stanąć na wysokości zadania jako facet i głowa rodziny? A może boi się odrzucenia, że będziesz kochała dziecko bardziej niż jego? Daj mu trochę czasu, „odkłóćcie” się, pogadajcie. Może rzeczywiście to nie czas na dziecko? Niech on też ma coś do powiedzenia!!! Ale nie daj się zbyć – Twoja potrzeba macierzyństwa to dar, z którego on powinien się cieszyć, a nie go odrzucać.

    powodzenia!

    Sylvie



    #216065

    ciku

    Re: jest okropnie zadnych rozmów zadnych przytulanek z

    Kiciu moim zdaniem im bardziej bedziesz go naciskac tym bardziej on bedzie na „nie’. A jezeli zaczniesz uzywac do tego przemocy psychicznej (nie kochamy sie bo nie chcesz dzidzi) to moze zawziasc sie na zlosc tobie. Po moim mezu wiem, ze z nimi trzeba po dobroci i z lekkim podstepem kobiecym nie zaszkodzi. Ja to przechodzilam jesienia i zima a teraz juz jest calkiem odmieniony. Moze sproboj jakis czas nie poruszac tego tematu i udawac ze przestalas o tym myslec, a jak on straci „czujnosc” to zacznij delikatnie, mimochodem . pojdzcie do jakiejs kolezanki ktora ma dziecko, przypadkiem wejdzcie do sklepu z zabawkami albo ubrankami dla dzieci, pokazuj mu zdjecia ladnych dzieci tego typu rzeczy… Na mojego to podzialalo, ale musial minac swoj czas. Trzymam za ciebie kciuki. Na pewno wkrotce pogodzicie sie i wszystko powoli w koncu sie ulozy. papa

    Ciku
    http://www.FertilityFriend.com/home/21c41

    #216066

    flinka

    Re: jest okropnie zadnych rozmów zadnych przytulanek z

    Nic na siłę,rozmawiać i nie złoscic się bo tak nic się nie uda.Dobrocią i wytrwałoscią wiecej się osiągnie.Porozmawiajcie ,czy oboje chcecie dziecka,jakie kazde z was ma zdanie na ten temat i wtedy bedziecie wiedzieli co robic-mysle ,że się ułozy ci wszystko i tego ci zyczę Flinka.



    #216067

    katrin

    Re: jest okropnie zadnych rozmów zadnych przytulanek z

    droga kiciu
    u mnie było podobnie, juz za bardzo męczyłam męża o dzicko, że kidyś stwierdził że juz samo moje gadanie i naleganie go zmęczyło, więc on chyba nie chce, ale kiedy troche przystopowałam to i jemu sie odmnieniło, nam bardzo pomogły szczere i poważne rozmowy, teraz już jest inaczej, obydwoje o tym rozmawiały, ale wiem że szantaż nie pomoże wręcz wzmoże sytuacje złości i upartości, wiedz że mężczyźni na ogół sa uparci i jeżeli wejdzie się na ich ambicje to „boże broń”, porozmawiaj z mężem spokojnie wytłumacz mu spokojnie o co ci chodzi i co chcesz i przede wszystkim czego pragniesz. Zobaczysz troche pomoże nic na siłę
    katrin

    #216068

    kicia1

    Re: jest okropnie zadnych rozmów zadnych przytulanek z

    juz jest dobrze !! zaczynamy starania od walkacji pa pa a pap a

    #216069

    Anonim

    Re: jest okropnie zadnych rozmów zadnych przytulanek z

    O! Widze ze PUPI zmienila ksywke na Kicia…niezłe…i znowu wymysla niestworzone historie..po prostu jestem osłabiona.
    No ale na takie dziewuszyska rady nie ma.
    Alanja

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close