Jest problem czy nie ma????????????

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #102778

    lotos

    Znam dziewczynkę. 5 latkę.

    Właściwie to zachowuje się dość normalnie, ale…
    mam wrażenie ,ze “kręcą” ją sytuacje z adrenaliną. Hmmm…tak jakby lubiła się bać :Hmmm…:

    Mając 3 lata zobaczyła taką Babę Jage na huśtawce. Obrzydliwa kreatura, której świeciły sie na czerwono oczy. Do tego reagowala na halas i wtedy trzęsła się i rechotała. No, jakem stara to mnie odrzuca. Mała podbiegała, zapiszczała i tak uruchamiala sobie te zabawke. Po czym uciekała z wrzaskiem pod łóżko.

    Mała zażyczyła sobie tę maszkarę. Bała się jej, miala zle sny, miala lekką obsesję ” ze babaga” jest w pokoju, że pod łóżkiem itp. Ale histerii dostała jak schowali tę wiedźmę. Tak długo wrzeszczała, ze oddali. Do dziś wisi na ścianie…

    Potem zaczęła z zainteresowaniem oglądać filmy na Animal Planet, gdzie pokazane są polowania zwierząt. Najbardziej lubi polujące tygrysy/lwy i węże. Teraz większość zabaw polega na tym, że każe sobie kupować gumowe zwierzęta – żaby, węże, jaszczurki, robaki, krokodyle. I tylko takie realistyczne – żmije, kobry, pająki w realnych kolorach , nie żadne wesołe różowe uśmiechnięte. Bierze je do wanny i tam odgrywa scenki pożerania, darcia na kawałki, wpycha wężowi w gardło te inne zwierzęta.

    I tez się boi tych “strasznych” zwierząt. Jak mój mąż bawił się z dziećmi, że jest wilkiem i łapie małe owieczki ( potem je łaskotał) to ona się przestraszyła i z takimi wielkimi oczami przyszła,żeby… jeszcze ją przestraszył. I zaczęła biec wrzeszcząc na poważnie ale się oglądała czy na pewno ja goni ( już nie chciał jej gonić by nie straszyć) to ….się wkurzyła.

    Jej ulubiony film to Epoka lodowcowa 3. Dostała go jakoś latem i odtąd drży ale siłą nie odciagniesz od tv…
    ( Moja córka -4,5 l – dostała ten film w prezencie, ale jeszcze nie odważyłam się jej go włączyć po tym jak sama go obejrzałam)

    Poza tym czasem lubi się zamierzyć na mamę, albo podbiegnie i uszczypnie. Ale tego nie ma wiele.

    U babci jest kot i pies i obydwa zwierzaki jej unikają jak mogą.

    Ma jedną ulubioną koleżankę w przedszkolu. Niestety tamta dziewczynka ma zły wpływ na małą ( i chyba wzajemnie). Namawia do złych rzeczy, a ta robi co tamta każe. Potem sie przedszkolanki na nie skarżą, ze dziewczyny rozrabiają, zabierają zabawki,popychają dzieci, niszczą. No, taka dwuosobowa grupa prześladowców. W pojedynkę są do ogarnięcia. Tak jakby się nawzajem nakręcały i zachęcały do szkodzenia innym :Hmmm…:

    Poza tym jest dzieckiem dobrze rozwiniętym, ładnie mówi, rozumuje logicznie, jest dość wesoła. Co prawda trudno bardzo ją rozbawić ,ale jak juz sie rozkręci to śmieje się fajnie. Jest mądra,uzywa slow przepraszam, dzieękuję itd.

    Tak sobie myślę, że naprawdę jakaś adrenalina, strach , przemoc jej się bardzo podoba. Mam córkę w podobnym wieku i obce mi sa takie rzeczy stąd nie wiem czy ja to dobrze oceniam… Czy może niektóre dzieci takie są, potem wyrastają i jest ok… czy może takie upodobanie leży w charakterze i z wiekiem rodzaj pożądanej stymulacji się zmieni na poważniejszy. Pół biedy jeśli pójdzie w umiłowanie sportów ekstremalnych a co jeśli w przemoc wobec drugiego człowieka?! Czy można dziś ją kierunkować w stronę sportów, by tam to znalazło bezpieczne ujście ???

    Doradzcie, prosze.

    #3121931

    alokazja

    Nie wiem co Ci napisać. dziewczynka może rzeczywiście się trochę źle zachwowywać
    w przedszkolu, ale to powinny przedszkolanki opanować. Ajeśli chodzi o sytuacje
    z adrenaliną tonie wiem czy to nienormalne. Moja córka najbardziej lubi takie zabaway
    w których się ja straszy. Np stanie gdzieś za rogiem i i nagle wyskakuje. I dokładnie
    jeszcze się ogląda czyabyna pewno ktoś ją goni.
    Epokę lodowcową ogląda na okrągło. No nie wiem. Mnie się wydaje, że to całkiem
    normalne dziecko.



    #3121932

    vieshack

    Zamieszczone przez alokazja
    Nie wiem co Ci napisać. dziewczynka może rzeczywiście się trochę źle zachwowywać
    w przedszkolu, ale to powinny przedszkolanki opanować. Ajeśli chodzi o sytuacje
    z adrenaliną tonie wiem czy to nienormalne. Moja córka najbardziej lubi takie zabaway
    w których się ja straszy. Np stanie gdzieś za rogiem i i nagle wyskakuje. I dokładnie
    jeszcze się ogląda czyabyna pewno ktoś ją goni.
    Epokę lodowcową ogląda na okrągło. No nie wiem. Mnie się wydaje, że to całkiem
    normalne dziecko.

    się podpiszę
    u nas podobnie
    a co jest takiego strasznego w Epoce Lodowcowej, lotos?

    #3121933

    lotos

    Zamieszczone przez vieshack
    się podpiszę
    u nas podobnie
    a co jest takiego strasznego w Epoce Lodowcowej, lotos?

    trzecia część jest z dinozaurami i sporo w niej momentów grozy ( na miarę dziecka oczywiście)
    Znam swoją córkę i wiem, że bałaby się.

    #3121934

    lotos

    Zamieszczone przez alokazja
    Nie wiem co Ci napisać. dziewczynka może rzeczywiście się trochę źle zachwowywać
    w przedszkolu, ale to powinny przedszkolanki opanować. Ajeśli chodzi o sytuacje
    z adrenaliną tonie wiem czy to nienormalne. Moja córka najbardziej lubi takie zabaway
    w których się ja straszy. Np stanie gdzieś za rogiem i i nagle wyskakuje. I dokładnie
    jeszcze się ogląda czyabyna pewno ktoś ją goni.
    Epokę lodowcową ogląda na okrągło. No nie wiem. Mnie się wydaje, że to całkiem
    normalne dziecko.

    Ja bardzo chciałabym, by to co widzę okazało się w porządku. Lubie to dziecko, przyjaźnimy się z jej mamą. Nie chcę szukać problemu, raczej się uspokoić.

    To jest takie na granicy, trudno uchwytne i trudne do opisania niemile wrażenie, że ją to tak niezdrowo fascynuje. Jak ta baba jaga skrzeczała ona aż drżała , wypieki na buzi, usta rozchylone, wrzask, ucieczka. Za chwilę znów przybiega, brwi uniesione, oczy wielkie, szybki oddech, wrzask i panika. i tak kilka razy. Potem cala taka bez tchu, roztelepana no jak człowiek, którego właśnie wylali z roboty albo przeżył orgazm stulecia…

    Dzieci lubią takie strachy bardziej na żarty, piszczą potem ,śmieją się, straszą nawzajem, bo to dostarcza im radochy.

    A ona bez cienia uśmiechu, na poważnie, sama z sobą.

    I odgrywa te sceny ze zwierzątkami…też nie ma takich typu “krokodyl spotkał przyjaciela węża i poszli do lasu” tylko wszystko jest o pożeraniu, obrywaniu łebków, łap, atakowaniu spod wody itp.

    Mam nadzieję ,że to nic złego, bo ona jest poza tym całkiem normalnym dzieckiem. Nie jest miluśka i całuśna, ale przecież nie musi.

    Tak myślę tylko, ze jak nadal ( jak to jest od 2 lat) tak ja będzie kręciła taka adrenalina to przecież już baba jaga nie wystarczy i będzie szukać innego źródła wrażeń 🙁 I ze dobrze by było znaleźć temu bezpieczne ujście.

    #3121935

    beamama

    Trudno się wypowiadać, kiedy się tej dziewczynki nie widziało “w akcji”…
    Co do Epoki III moja trzylatka była w kinie na 3D, była zachwycona :Fiu fiu:



    #3121936

    figa

    Imo od zawsze jakiś procent ludzi żyje na adrenalinie.
    Lubia ryzykowne przedsięwzięcia,
    podejmują je, bo bez tego życie jest bezbarwne i nudne.
    Co więcej – groźne wypadki, z bolesnym długotrwałym leczeniem
    wcale tych ludzi nie leczą z ciągu do ryzyka i strachu.
    I to wcale nie oznacza, że z człowiekiem jest cos niehalo, że będzie okrutny czy zły,
    po prostu adrenalina powoduje, że czuje że żyje 😉

    Być może ta mała właśnie ma taka konstrukcję układu nerwowego – lęk wyzwala uczucie przyjemności.

    Jednak trudno cokolwiek mówić o dziecku, którego się na oczy nie widziało 😉

    #3121937

    Anonim

    Przez chwilę pomyślałam, że o mojej twardzielce piszesz :Fiu fiu:
    Podobny typ.
    Mało “dziewczęcy”. 😉
    Od zawsze ją potwory kręciły. Straszydeł się nigdy nie bała. Jak jej wymyślam
    bajkę, to musi być w niej “coś strasznego”.
    Taki charakterek. Chyba…

    #3121938

    aborka

    Zamieszczone przez lotos
    trzecia część jest z dinozaurami i sporo w niej momentów grozy ( na miarę dziecka oczywiście)
    Znam swoją córkę i wiem, że bałaby się.

    moja 3 latka w kinie była 🙂

    #3121939

    aborka

    Zamieszczone przez lotos
    Ja bardzo chciałabym, by to co widzę okazało się w porządku. Lubie to dziecko, przyjaźnimy się z jej mamą. Nie chcę szukać problemu, raczej się uspokoić.

    To jest takie na granicy, trudno uchwytne i trudne do opisania niemile wrażenie, że ją to tak niezdrowo fascynuje. Jak ta baba jaga skrzeczała ona aż drżała , wypieki na buzi, usta rozchylone, wrzask, ucieczka. Za chwilę znów przybiega, brwi uniesione, oczy wielkie, szybki oddech, wrzask i panika. i tak kilka razy. Potem cala taka bez tchu, roztelepana no jak człowiek, którego właśnie wylali z roboty albo przeżył orgazm stulecia…

    Dzieci lubią takie strachy bardziej na żarty, piszczą potem ,śmieją się, straszą nawzajem, bo to dostarcza im radochy.

    A ona bez cienia uśmiechu, na poważnie, sama z sobą.

    I odgrywa te sceny ze zwierzątkami…też nie ma takich typu “krokodyl spotkał przyjaciela węża i poszli do lasu” tylko wszystko jest o pożeraniu, obrywaniu łebków, łap, atakowaniu spod wody itp.

    Mam nadzieję ,że to nic złego, bo ona jest poza tym całkiem normalnym dzieckiem. Nie jest miluśka i całuśna, ale przecież nie musi.

    Tak myślę tylko, ze jak nadal ( jak to jest od 2 lat) tak ja będzie kręciła taka adrenalina to przecież już baba jaga nie wystarczy i będzie szukać innego źródła wrażeń 🙁 I ze dobrze by było znaleźć temu bezpieczne ujście.

    bardzo łatwo znależć ujsie – sport. jak zacznie cos trenowac to moze tę adrenaline da jaj rywalizacja. tylko trzbea dojsc jaki…. no bo chyba nie balet :). moze jakies sporty walki. ja polecam teakwondo – ciwczenia ogólno rozwojowe, gimnastyka, rozgrzewki a do tego troche rywalizacj. cwiczy sie układy i kopniecia na sucho… kontaktowe zajęcia po długim czasie 🙂



    #3121940

    Anonim

    mam córkę
    5 -cio latkę
    czym groźniej tym ciekawiej
    czym straszniej to z otwartą buzią ogląda i krzyczy puść jeszcze raz
    czym ciemniej tym więcej pisku
    czym bardziej ojciec straszy tym ciekawiej
    mama tak nie potrafi

    wg. mnie normalka.

    #3121941

    usianka

    Ja tu nie widze nic niepokojącego czy dziwneego :Hmmm…:
    Moje dziecko od roku z górką z rozdziawioną buzią ogląda JurassicPark – Epoka Lodowcowa to lajcik :Fiu fiu: odwiedziny u babci = dostep do kablowki = animal planet, discovery lub national gepographic. Emilke nudza bajki – ona ogląda Cejrowskiego, wszystkie programy przerodnicze jakie jej sie trafią i kulinarne 😉 I to jest dziecko uchodzące za aniołka 😉



    #3121942

    magdzik22

    Zam jednego człowieka – bliska rodzina szwagra, mojego rówieśnika – uzależnionego od adrenaliny. Autentycznie.
    Plusy – świetnie sobie radzi w interesach, nie ma dla niego rzeczy niemożliwch.
    Minusy – wolny czas spędza inaczej niż żona i córki.

    Może ta dziewczynka ma po prostu taki charakter?
    Ja też przedkłam Kinga nad – dajmy na to – Kalicińską…

    #3121943

    vieshack

    Zamieszczone przez Usianka
    Ja tu nie widze nic niepokojącego czy dziwneego :Hmmm…:
    Moje dziecko od roku z górką z rozdziawioną buzią ogląda JurassicPark – Epoka Lodowcowa to lajcik :Fiu fiu: odwiedziny u babci = dostep do kablowki = animal planet, discovery lub national gepographic. Emilke nudza bajki – ona ogląda Cejrowskiego, wszystkie programy przerodnicze jakie jej sie trafią i kulinarne 😉 I to jest dziecko uchodzące za aniołka 😉

    moje nie uchodzi za aniołka 😉 ale preferencje telewizyjne widzę podobne 😉
    animal planet odrobinę jej się ostatnio znudził na rzecz discovery :Hmmm…: Przyrodnicze bardzo ją kręcą, ale nie tylko.
    Ostatnio usłyszałam że będzie tatuażystką, jak raz jej się zdarzyło obejrzeć Miami Ink :Hyhy:

    #3121944

    alokazja

    Zamieszczone przez beamama
    Co do Epoki III moja trzylatka była w kinie na 3D, była zachwycona :Fiu fiu:

    Moja to samo. Była w siódmym niebie 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close