Jest tak ciężko,,,,,,

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #31266

    janet31

    Jak ciężko być świeżo upieczoną mamą nigdy nie zdawałam sobie z tego sprawy.Laura kolkuje nie daje spokoju w dzien o przespanej nocy też możemy zapomnieć. Mieszkanie wygląda tak jak by tam nigdy nikt nie sprzątał ja chodzę zaniedbana bo dla siebie zupełnie nie mam czasu.Cieszę się jak w spokoju zjem obiad i czasem już mi ręce z bezsilności opadają.Zrobiłam się nerwowa i czekam tylko na siwe włosy:((((Moje życie zamieniło się nie do poznania.Bardzo kocham moją córeczkę ale jakoś nie mogę się w tym wszystkim odnalezć i ja chyba niedługo zwariuje:(((( Codziennie sama kopie się w moje dupsko i mówie będzie lepiej, będzie lepiej.Dziewczyny mam doła i czuję jak by ktoś codziennie rano walił mnie młotkiem po głowie.Tak bardzo chcę się juz cieszyć tym macierzynstwem a nie do konca potrafie:(((((

    ja i moja córeczka Laura ur.7.10.2003

    #413479

    jagoda

    Re: Jest tak ciężko,,,,,,

    Kochana to dopiero niecały miesiąc twojego macierzyństwa.
    U nas już od miesiąca jest lepiej i powiem, że dzieciaczki jak skończą 3 miesiac naprawdę zmieniaja się w aniołki. Wytrwasz jak każda z nas i pomyśl, że z każdym dniem może być już tylko lepiej.
    Cudna ta Twoja córeczka a ile ma włosków na głowie

    Basia z Jagódką (28.06.2003)



    #413480

    nikola15

    Re: Jest tak ciężko,,,,,,

    Doskonale cie rozumie bo sama to przeżywałam.Oliwia miała tak potworne kolki że szkoda gadać….. Darła się dzień i noc z małymi przerwami , a ja marzyłam tylko o tym żeby się położyć i spać,spać,spać…. chodziłam nieprzytomna,tak samo mój mąż bo na zmiane wstawaliśmy do małej.Na szczęście po 3 miesiącach stał się cud i Oliwia zmieniła się w spokojnego bobasa bo w końcu przestał boleć ją brzuszek.Wiem że teraz jest ci ciężko ale uwierz to minie i będziesz mogła w pełni cieszyć się swoją córeczką.Mi też wszyscy powtarzali że za jakiś czas będzie lepiej,wtedy niezbyt mi to pomagało bo ja chciałam już,w tej chwili.A teraz jestem najszczęśliwszą mamą pod słońcem i nad życie kocham moją Olunie.Życze ci dużo wytrwałości i cierpliwości-będzie lepiej,zobaczysz.
    pozdrawiamy;
    Dagmara i Oliwia ( 11,5 m )

    #413481

    ala25

    Re: Jest tak ciężko,,,,,,

    Zrób cos z tym bo faktycznie zwariujesz.Poszukaj powodu kolek, wyeliminuj z diety (jesli karmisz piersia) to, co prawdopodobnie powoduje kolki (czesto rowniez wit. d3 roztwor olejowy nalezy zmienic na wodny)
    A jesli butlą zmien mleko.
    Sa równiez sposoby łagodzenia:suszarka, woda koperkowa, czopki homeopatyczne viburcol
    nie wiem
    cos do cholery musi pomóc
    trzymaj sie dzielnie!!!


    Ala i Filipek
    ur.29.07.2003

    #413482

    ciapa

    Re: Jest tak ciężko,,,,,,

    Nawet nie wiesz ja Cię rozumiem. U mnie tak było jeszcze 2 tygodnie temu aż pewnego dnia jak ręką odją. Mały sie zaczął uśmiechać a ja znowu zaczęłam żyć jak człowiek U mnie ciągły płacz był związany z tym że Mikołaj 1) był po prostu głodny 2) dostawał kropelki na kolkę – esputikon – które powodowały u niego jeszcze większą kolkę
    Uszy do góry przecież dzieci kiedyś dorosną, byle do 18 🙂


    Kaska i Mikołaj 18.09

    #413483

    zabka

    Re: Jest tak ciężko,,,,,,

    Przeczytałam Twój post i to tak jakbym czytała o sobie sprzed 8 miesięcy. Każdego dnia zasypaliśmy o 2.30 w nocy lub 4.30 na ranem i to był standard. Aż w końcu któregoś wieczoru Miki nie płakał??? byliśmy w szoku i zasnął nam jakoś koło 24. I tak skończyły się te wstrętne kolki, dokładnie jak miał 2,5 miesiąca. I na pocieszenie napiszę Ci jeszcze, że potem zaczęły się ząbki i Mikołaj sporo marudził wieczorami i za dnia też wymagał sporo zainteresowania swoją osobą, ale to marudzenie jest nieporównywalnie niższe to tych wstrętnych kolek.
    Także jeszcze troszke cierpliwości to naprawdę minie.
    Powodzenia.

    Żabka i Mikołaj (13.02.2003)



    #413484

    gosia

    Re: Jest tak ciężko,,,,,,

    Kolki mijają za zwyczaj przed ukończeniem przez dziecko trzeciego miesąca życia. Nam pomagała maść majerankowa – spróbuj.
    Ja też miałam doła- bo wiadomo to coś nowego- nowe przyzwyczajenia.
    Będzie lepiej z każdym dniem
    Głowa do góry.

    Gosia i Artek

    #413485

    janet31

    Re: Jest tak ciężko,,,,,,

    Dzięki za słowa pocieszenia, malutka przespała całą noc tak jak by słyszała moje skargi i teraz tez smacznie śpi:)))) Mam nadzieję że macie wszystkie racje i kolka minie i dołek też.Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję:))))

    ja i moja córeczka Laura ur.7.10.2003

    #413486

    anastazja

    Re: Jest tak ciężko,,,,,,

    Ja przez pierwsze poltorej miesiaca mialam i czulam to samao bylam wsciekla na Jagode i mialam ochote wylezc z domu jak beczala . Obecnie nie moge sie nia nacieszyc chociaz caly prawie dzien sie bawimy , kapiemy , i bujamy w bujaku jak mama pisze na forum nogi sie wkoncu do czegos przydaly hihihi. Bedzie lepiej i trzymaj nerwy na wodzy bo to nic nie daje a moze pogorszyc . Jeszcze troche i zobaczysz z malej krzykaczki bedzie spokojny aniolek czego Ci serdecznie zycze.

    Pozdrowionka 🙂

    Anastazja i bardzo wyczekiwana Jagoda (01. 08. 03)

    #413487

    sylwiap25

    Glowa do gory Janet 31

    Witaj.Wiem co przezywasz bo ja tez to przeszlam.Co prawda troche pozniej bo moj mały mial wtedy ok 4-5 miesiecy.Wszystko mnie zloscilo,mialam dosc maza i tego calego macierzynstwa.Myslalam ze jestem zla mama ale nieeee…..powoli uczylam sie mojego syna,jaki jest,czego potrzebuje.Zaczelam wychodzic do znajomych,lazic po sklepach…wszystko minelo…Czego i tobie z calego serca zycze…!!!.Bedzie dobrze.!!!Macierzynstwo to bardzo ciezka praca……ale wszystkiego mozna sie powoli nauczyc..Goraco pozdrawiam Ciebie i twoja sliczna corcie!!!!

    Sylwia i Wiktorek(27.02.2003)



    #413488

    dorotka1

    Re: Jest tak ciężko,,,,,,

    glowa do gory
    olej to co mozesz , np. sprzatanie itp.jezeli nie musisz to nie prasuj i po kolei wylkucz wszystko czego nie musisz zrobic, idz spac wtedy kiedy maluszek spi i zrob sobie jakas przyjemnosc chocby malutka – lody, czy cos takiego.
    trzymam kciuki

    Dorotka i Szyma (ur 10.02.03)

    #413489

    monia27

    Re: Jest tak ciężko,,,,,,

    Bedzie dobrze ,nie przejmuj sie ,jak malej przejda kolki wszystko sie zmieni ,byle do konca 3go miesiaca

    Monia i Tymonek (08.08.03)



    #413490

    kasiex

    Re: Jest tak ciężko,,,,,,

    bdzie dobrze!!! zobaczysz za jakis czas sama bedziesz sie dziwila ze napisalas tego posta… spojrz tylko na swoje malenstwo – jaka sliczna – przecudne zdjecie! :))) co za minka 🙂
    pozdrawiam i glowa do gory!!!

    Kasia mama Kuby (24.01.03)

    #413491

    magdzik

    Re: Jest tak ciężko,,,,,,

    Ciapa ma rację – poczekaj do pierwszych usmiechow dziecka – one tak wiele pomagaja zapomnieć! Ja także nie mam wiele czasu dla siebie – często mam włosy przetłuszczone, czasami nie wykąpie sie wieczorem po polegne na stanowisku naczelnego usypiacza… ech… ale jak widze usmiech i słysze gaworzenie to i mój maz sie dziwi skad ja mam rano tyle energii.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #413492

    redzia33

    Re: Jest tak ciężko,,,,,,

    Maść majerankowa na kolki??? Myslałam,ze jest na katar… a mozesz powiedziec jak ją stosowaliscie? pozdrawiamy

    redzia69 + Michaś (2.09.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close